Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Kto wrobił G.H. Fretwella?

Esensja.pl
Esensja.pl
Dwaj mężczyźni siedzą przy stole w eleganckiej kawiarni i rozmawiają sprawach zawodowych. Jeden z nich jest pisarzem, który właśnie podróżuje, promując swoją nową książkę, drugi to wydawca. A mówiąc dokładniej, przedstawiciel wydawcy. Szef nie mógł pojawić się osobiście, bo jest zajęty i ogarnia sprawy związane z nowym pisarzem, którego książka okazała się żyłą złota.

Paweł Ciołkiewicz

Kadr, który…: Kto wrobił G.H. Fretwella?

Dwaj mężczyźni siedzą przy stole w eleganckiej kawiarni i rozmawiają sprawach zawodowych. Jeden z nich jest pisarzem, który właśnie podróżuje, promując swoją nową książkę, drugi to wydawca. A mówiąc dokładniej, przedstawiciel wydawcy. Szef nie mógł pojawić się osobiście, bo jest zajęty i ogarnia sprawy związane z nowym pisarzem, którego książka okazała się żyłą złota.
Właśnie dlatego nasz bohater, G.H. Fretwell, jest traktowany po macoszemu. Jego trasa promocyjna zmieniła się w prawdziwy koszmar. Puste sale, brak chętnych do zakupu książki i zdobycia autografu, konieczność opłacania rachunków z własnej kieszeni. Do tego brak zainteresowania powieścią wśród krytyków. Co więcej, najwyraźniej tę samą trasę przemierza nowy pisarz. We wszystkich miejscach, w których pojawia się nasz bohater, dzień wcześniej był niejaki F.P. Guise. Jego książka „Sjena palona” jest ogromnym sukcesem. Pełne sale, wyprzedane egzemplarze. A do tego wydawca…, to znaczy przedstawiciel wydawcy, informuje właśnie Fretwella, że dzięki dochodom ze sprzedaży książki Guise’a wydawnictwo przenosi się do większej siedziby. Właśnie ten moment został uchwycony w kadrze, którym się tu zajmujemy. Być może nie jest to kulminacyjny punkt opowieści, ale na pewno jest to kolejne bolesne doświadczenie dla naszego bohatera. Doświadczenie, które pogłębia jego przygnębienie i frustrację.
Warstwa graficzna komiksu wzmacnia Kafkowską atmosferę, w jakiej rozgrywa się akcja komiksu. Czarno-białe, oszczędne rysunki sprawiają, że ta opowieść jest jeszcze bardziej tajemnicza. Mroczne uliczki i przepastne księgarnie, przez które przemyka bohater, podkreślają jego straconą pozycję. Minimalistyczne, nieco rozedrgane kreskowanie pozwala uzyskać efekt jakiejś ulotności i nietrwałości. Wymyka się naszemu postrzeganiu, tak jak wyśniony sukces wymyka się z rąk popadającego w apatię bohatera. Przy stole widzimy wystraszonego człowieka, któremu brakuje pewności siebie. Wiele już przeszedł podczas feralnej trasy promocyjnej i zaczyna mieć jej serdecznie dość. Sposób, w jaki został potraktowany przez wydawcę, zdaje się być kroplą przelewającą czarę goryczy. Watson rysuje w bardzo umowny sposób. Wiele tu niedopowiedzeń w warstwie graficznej. Kreski wyglądają jakby były poprzecierane, niedokończone. Wiele miejsc czytelnik musi sobie uzupełniać w wyobraźni.
Pisarz – podobnie jak twórca komiksów – nie ma łatwego życia. Najpierw, cierpiąc niewyobrażalne katusze, pisze książkę, później musi znaleźć wydawcę i przekonać go do publikacji swojego dzieła, a wreszcie, gdy już ono się ukaże, zostaje zmuszony do wzięcia udziału w trasie promocyjnej. Chcąc nie chcąc, wyrusza zatem na szlak, by spotykać się z czytelnikami i składać autografy. Uważa się, że pisarstwo to zajęcie dla samotników i introwertyków, którzy nie lubią towarzystwa, zatem takie publiczne imprezy są dla nich gehenną. No i rzeczywiście tak jest. Jest tylko jedna rzecz, która pisarza przeraża bardziej od sali pełnej czytelników zadających pytania o źródła inspiracji. Tym czymś jest … pusta sala i brak pytań o źródła inspiracji! A właśnie tego doświadcza G.H. Fretwell. Komiksy o pisarzach (oraz twórcach komiksów) to smakowity kąsek dla wszystkich zainteresowanych procesem twórczym oraz realiami życia autorów. Wgląd w ich dylematy, rozterki i problemy zawsze jest intrygujący, a dodatkowo pozwala z większym dystansem spojrzeć na własne ambicje. Andi Watson pokazuje, jak wybujałe ambicje rozsypują się w zderzeniu z realiami wydawniczymi oraz codziennością. Nie oszczędza swojego bohatera, bo koszmarna trasa promocyjna nie jest jedyną aferą, w jaką G.H. Fretwell został wrobiony.
koniec
28 października 2021

Komentarze

28 X 2021   11:24:29

A czy ten komiks ma jakiś tytuł? Bo "recenzent" nie zdradził...

28 X 2021   21:00:16

Andi Watson "Trasa promocyjna" (wersja polska Wydawnictwo Marginesy)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Prezenty świąteczne 2021: Komiksy
Esensja Komiks

24 XI 2021

Za miesiąc Wigilia, po drodze Mikołaj, a my dzisiaj przedstawiamy listę komiksów, które mogą się sprawdzić jako prezent świąteczno-mikołajkowy.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Kontrowersyjny chromosom
Marcin Knyszyński

21 XI 2021

Brian K. Vaughan jest amerykańskim scenarzystą komiksowym i telewizyjnym (pracował między innymi przy serialu „Lost”), wyraźnie obecnym na polskim rynku już od długiego czasu. Drogę do wspomnianych „Zagubionych” utorował sobie sześćdziesięcioodcinkową serią komiksową, której wielkim fanem był producent słynnego serialu – Damon Lindelof. Dziś czytamy właśnie „Y: The Last Man”, jedno z najwcześniejszych dzieł autora.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Oleg jest jednak trochę rozczarowany
— Paweł Ciołkiewicz

O wilku mowa!
— Paweł Ciołkiewicz

Sto lat, tato!
— Paweł Ciołkiewicz

Świat oszalał
— Paweł Ciołkiewicz

Bez szemrania…
— Paweł Ciołkiewicz

Kolekcjoner rycin
— Paweł Ciołkiewicz

Jennifer Winterfield nie żyje…
— Paweł Ciołkiewicz

Kosmiczna menażeria
— Marcin Mroziuk

Gościnność czasem nie popłaca
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Piekło to inni
— Paweł Ciołkiewicz

Przyjaciele
— Paweł Ciołkiewicz

Gorzki świat samurajów
— Paweł Ciołkiewicz

Czy to jawa, czy sen?
— Paweł Ciołkiewicz

Praktyki studenckie
— Paweł Ciołkiewicz

Uwolnić się od nienawiści
— Paweł Ciołkiewicz

„Nigdy nie żartuję z komiksów”
— Paweł Ciołkiewicz

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.