Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Ho, ho… kurde bele… ho!

Esensja.pl
Esensja.pl
W popkulturze wizerunek Świętego Mikołaja utrwalił się, jako rozkosznego grubaska z brodą, ubranego na czerwono. W komiksie „Lobo: Paramilitarne święta specjalne” niby wszystko się zgadza. Poza tym, że ten Mikuś wcale rozkoszny nie jest.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadr, który…: Ho, ho… kurde bele… ho!

W popkulturze wizerunek Świętego Mikołaja utrwalił się, jako rozkosznego grubaska z brodą, ubranego na czerwono. W komiksie „Lobo: Paramilitarne święta specjalne” niby wszystko się zgadza. Poza tym, że ten Mikuś wcale rozkoszny nie jest.
Lobo swego czasu był częstym gościem na łamach komiksów wydawanych przez legendarne TM-Semic. Najpierw na łamach „Wydań Specjalnych”, dzięki którym poznaliśmy m.in. genialne pozycje „Lobo: Ostatni Czarnian” i „Lobo powraca”. Oba były dziełami dwóch niepokornych scenarzystów – Keitha Giffena i Alana Granta, oraz jeszcze bardziej niepokornego rysownika Simona Bisleya. Pierwotnie stworzone przez nich miniserie ukazywały się na przełomie 1990 i 1991 roku, oraz w roku 1992. W międzyczasie popełnili okazjonalną, pojedynczą historię, znaną u nas pod tytułem „Lobo: Paramilitarne święta specjalne”.
TM-Semic zaproponował tę pozycję w 1998 roku, jako drugi tom nowej nowej serii wydawniczej „Top komiks” i po raz kolejny okazało się, że panowie Giffen, Grant i Bisley nie mają sobie równych w tworzeniu opowieści, które stanowią mieszankę makabry i abstrakcyjnego humoru. Oto bowiem jesteśmy świadkami, jak Lobo zostaje wynajęty przez Króliczka Wielkanocnego by zabić Świętego Mikołaja. Ostatni Czarnian podejmuje wyzwanie i udaje się do siedziby brodacza, przebijając się przez zmasowany opór stawiany przez hordy uzbrojonych elfów. Wreszcie dociera do swojego celu i… oto kadr, który nas interesuje.
Stanowi on całostronicową ilustrację, prezentującą Świętego Mikołaja, zasiadającego w swoim fotelu. Jednak zamiast wspomnianego pociesznego grubaska, mamy wkurzonego dziadygę z ogromnym cygarem w dłoni. Wygląda niczym skrzyżowanie Ojca Chrzestnego z zawodnikiem MMA. Simon Bisley stworzył tak bezczelną karykaturę, dodając Mikołajowi spojrzenie mordercy i wielkie, owłosione ramiona, oraz pozę dorobkiewicza-biznesmena, że kiedy w dymku czytamy „…możesz mi mówić Kris. Lub Panie Kris” niemal instynktownie słyszymy jego zachrypnięty, niski głos.
Całość uzupełnia typowe dla Bisleya abstrakcyjne tło. Tu przybiera ono formę wielkiego goryla, pracującego dla Krisa. W późniejszych przygodach Loba stanie się jego wiernym towarzyszem, wraz z morderczymi pingwinami i inteligentnymi delfinami.
A teraz, drogie dzieci, przypatrzcie się dobrze panu Mikoł… to znaczy… Krisowi i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy byłyście w tym roku grzeczne. Bo może się okazać, że zamiast prezentu, znajdziecie pod choinką granat z napisem „FRAG”.1)
koniec
23 grudnia 2021
1) „Frag” to wyraz dźwiękonaśladowczy w komiksach o Lobo, towarzyszący wybuchom.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiks Roku 2022 – nominacje
Esensja Komiks

1 II 2023

Podobnie jak przez kilka ostatnich lat, przedstawiamy Wam listę najlepszych premier komiksowych minionych 12 miesięcy wybranych przez redakcję Esensji. W tym roku jest to 45 pozycji, na które będziecie mogli zagłosować, by ustalić listę czytelniczą. Głosować możecie TUTAJ.

więcej »

Nie przegap: Styczeń 2023
Esensja

31 I 2023

Oto pierwszy tegoroczny przegląd recenzji.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Suprawielki pantechnobarok
Marcin Knyszyński

22 I 2023

Świat, w którym toczy się akcja „Incala”, jednego z najbardziej znanych komiksów Alejandro Jodorowsky’ego, zaczął się bardzo szybko rozrastać już w kilka lat po premierze przygód Johna Difoola. Dziś zajmiemy się odrażającymi i przerażającymi tajemnicami Zakonu Technokapłanów, o którym czytaliśmy w każdym dotychczasowym komiksie „Jodoverse”.

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

W świetle i bez niego
— Wojciech Gołąbowski

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Oleg jest jednak trochę rozczarowany
— Paweł Ciołkiewicz

O wilku mowa!
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

10 największych rozczarowań muzycznych 2022 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piekielnie słabo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 najlepszych płyt 2022 roku (wydanie subiektywne)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki Conan, jak go tu malują
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krew bizonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiksowe Top 10: Komiksowe Top 2022 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ile waży Hulk trojański?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Syndrom wypalenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nemo była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Styczeń 2023
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.