Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kadr, który…: Po prostu X-wing

Esensja.pl
Esensja.pl
Tak, wiem. W mojej recenzji wakacyjnego numeru „Star Wars Comic” nie wyrażałem się pozytywnie o stronie graficznej. Skąd więc pomysł na opisanie rysunku z tego magazynu? Wszak „Kadr, który…” to cykl z definicji pozytywnie nastawiony do opisywanych obrazków.

Marcin Osuch

Kadr, który…: Po prostu X-wing

Tak, wiem. W mojej recenzji wakacyjnego numeru „Star Wars Comic” nie wyrażałem się pozytywnie o stronie graficznej. Skąd więc pomysł na opisanie rysunku z tego magazynu? Wszak „Kadr, który…” to cykl z definicji pozytywnie nastawiony do opisywanych obrazków.
Swoją negatywną opinię odnośnie grafiki podtrzymuję, co nie znaczy, że nie można znaleźć tam obrazków narysowanych poprawnie. Co prawda w przypadku omawianego kadru rysownik miał ułatwione zadanie, gdyż widok X-winga z „profilu” naprawdę ciężko jest spaprać. Nie wymaga większej wiedzy na temat perspektywy ani trójwymiarowej wyobraźni. Ale nie w poprawności rzecz, tylko w ładunku emocjonalnym, jaki dla prawdziwego fana gwiezdnej sagi stanowi widok rebelianckiego myśliwca.
Rysunek ten stanowi swoistą kwintesencję samych „Gwiezdnych Wojen”. Po pierwsze – subiektywną, bo pewnie niejeden dzieciak, podobnie jak ja, po pierwszym seansie w kinie zastanawiał się, do jakiej trzeba pójść szkoły, żeby w przyszłości latać takimi maszynami. Po drugi – obiektywną, odnoszącą się bezpośrednio do założeń samego Lucasa. Podejście to opisał Joe Johnston, odpowiedzialny za projekty modeli: „George chciał, aby rebelianckie statki wyglądały jakby były z drugiej ręki, stare i poobijane. Miały wyglądać na zaprojektowane i zbudowane gorzej niż pojazdy Imperium”. A ciężko jest zaprzeczyć, że zaprezentowany myśliwiec dokładnie taki jest, poobcierany, z wgnieceniami, lekko nadgryziony przez rdzę. Niby drobiazgi, ale powodują, że do pojazdu przypisana jest jakaś historia (w końcu ktoś musiał o coś zaczepić, żeby rysa powstała), a przez to dodają całości realizmu. O ile w ogóle można mówić o realizmie w przypadku historii, która dzieje się „dawno, dawno temu, w odległej galaktyce”.
koniec
26 września 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Za wysoką cenę
Wojciech Gołąbowski

20 II 2020

We „Wrześniu pułkownika Maczka” niewiele jest kadrów przykuwających wzrok. Ale „niewiele” nie znaczy „nie ma”.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Komiks nadmiaru
Marcin Knyszyński

16 II 2020

„Top 10” Alana Moore’a nie zawiera żadnych poważnych, filozoficznych treści. Nie próbuje nawet aspirować do miana wielkiego, ponadczasowego dzieła, czyli takiego statusu, jakie zupełnie mimowolnie osiągnęło kilka jego wcześniejszych powieści graficznych. „Top 10” to bezpretensjonalna rozrywka i zabawa gatunkiem – najzabawniejszy i najlżejszy w przekazie komiks „Maga z Northampton”.

więcej »

Kadr, który…: Bez zbędnych linii
Wojciech Gołąbowski

13 II 2020

Czy happy end może być szary, rozpływający się w strugach deszczu? Tak, jeśli to udana ucieczka tych, którym kibicujemy.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

„Gwiezdne Wojny” tylko dla fanów
— Marcin Osuch

Z tego cyklu

Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Bez zbędnych linii
— Wojciech Gołąbowski

Rejtan w kosmosie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Troll żywemu nie przepuści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jej zaufać w jednym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Normalnyłeb Typoworęki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przez przednią szybę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie każdy bohater nosi pelerynę
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

I dziesięć tuzinów pompek!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Podnieść taki kamień to nic niezwykłego, czyli asteriksowe wspominki
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.