Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

różni autorzy
‹Komiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy›

Komiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKomiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2000
Rysunkiróżni autorzy
Wydawca Egmont
CyklAntologia komiksu polskiego
ISBN-1083-237-1020-1
Format214×288
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Poważny krok

Esensja.pl
Esensja.pl
Przed tegorocznym festiwalem komiksu w Łodzi wydawnictwo Egmont przygotowało prawdziwą gratkę dla miłośników komiksu w Polsce. Ładnie wydane, kolorowe, obszerne opracowanie prac polskich twórców komiksowych ostatniego dziesięciolecia. Na temat albumu "Komiks. Antologia komiksu polskiego" rozmawiają Marcin Lorek i Marcin Herman.

Marcin Herman, Marcin Lorek

Poważny krok

Przed tegorocznym festiwalem komiksu w Łodzi wydawnictwo Egmont przygotowało prawdziwą gratkę dla miłośników komiksu w Polsce. Ładnie wydane, kolorowe, obszerne opracowanie prac polskich twórców komiksowych ostatniego dziesięciolecia. Na temat albumu "Komiks. Antologia komiksu polskiego" rozmawiają Marcin Lorek i Marcin Herman.

różni autorzy
‹Komiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy›

Komiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKomiks. Antologia komiksu polskiego - najlepsi młodzi rysownicy
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2000
Rysunkiróżni autorzy
Wydawca Egmont
CyklAntologia komiksu polskiego
ISBN-1083-237-1020-1
Format214×288
Cena39,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Marcin Herman: Niedawno wydawnictwo Egmont przygotowało prawdziwą gratkę dla miłośników komiksu w Polsce. Mowa oczywiście o albumie "Komiks. Antologia Komiksu Polskiego". Profesjonalnie wydana jest doskonałym podsumowaniem wieku, a także przełomowym wydarzeniem dla komiksu polskiego, który powoli zaczyna wychodzić z kryzysu.
Marcin Lorek: Niewątpliwie jest to duża gratka. Wreszcie największe wydawnictwo komiksowe zainteresowało się polskimi twórcami. Jednak czy wydarzenie to można uznać za przełomowe dla całego komiksu polskiego? Moim zdaniem jeszcze nie. Owszem, Antologia to wydarzenie bardzo ważne, jednak Egmont wykazał jedynie minimum zainteresowania wydając tylko zbiór nowelek. Co prawda jest to zbiór bardzo obszerny, rzetelnie przygotowany i pięknie wydany. Jednak pozostawia niedosyt, bowiem wydawca ograniczył się do przedstawienia komiksów, które w większości znamy już z innych publikacji. Moim zdaniem można więc Antologię uznać nie za przełom, ale jedynie za ładne zamknięcie poprzedniego okresu, gdy polskie komiksy wydawane były praktycznie w podziemiu. Prawdziwy przełom nastąpi dopiero gdy jakieś wydawnictwo zdecyduje się wydać zupełnie nowe prace polskich autorów i postawi ich na równi z wydawanymi przez siebie autorami zagranicznymi. Nakład Antologii jest niewielki, zatem wydaje mi się, że Egmont wydał to właśnie na zasadzie "gratki dla grupki fanów", podczas gdy pozostałe komiksy wydają w nakładach o wiele większych. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że jest to krok w dobrą stronę.
Robert Adler, Tobiasz Piątkowski: Kto powiedział, że umarli nie zdradzają tajemnic
Robert Adler, Tobiasz Piątkowski: Kto powiedział, że umarli nie zdradzają tajemnic

MH: Rzeczywiście przełom to może zbyt mocne słowo. Z całą pewnością jednak jest to znaczące wydarzenie, kiedy takie wydawnictwo decyduje się na podobną inicjatywę, zważywszy zainteresowanie komiksem w Polsce, a także koszty takiego przedsięwzięcia. Jak wspomniałeś Antologia prezentuje nowelki znane z wcześniejszych niskonakładowych publikacji. Wiele z nich mogliśmy podziwiać także na wystawach konwentowych. Klucz jakim posłużył się wydawca w doborze prac to debiuty lat 90. Znajdziemy tutaj więc Adlera, Śledzińskiego, Birka, Gawronkiewicza, Jezierskiego, Leśniaka, Ozgę, Szłapę, Truścińskiego i wielu innych, których nie sposób wymienić z pamięci. Większość z nich ma już debiut za sobą i buduje swoją pozycję i styl. Jeśli mowa o rysownikach, nie można nie wspomnieć o scenarzystach. Tak więc znajdziemy w Antologii nazwiska Szyłaka, Papis, Kołodziejczaka. Jednakże co ciekawe i dosyć charakterystyczne dla rynku polskiego, przeważa ilość rysowników. Wniosek nasuwa się sam - brakuje nam ludzi parających się piórem równie profesjonalnie, co rysownicy ołówkiem i pędzlem.
Wojtek Birek: Uczta na pustkowiach
Wojtek Birek: Uczta na pustkowiach

ML: Myślę, że ta tendencja wynika z tego, że przez ostatnie lata szansę na publikacje miały praktycznie tylko krótkie nowelki komiksowe w wydaniu polskich twórców. Brakowało zachęty do tworzenia dłuższych opowieści, a zatem rysownicy często zamiast szukać scenarzysty poprzestawali na własnych pomysłach (należy jednak dodać, że często bardzo dobrych!!) Dlatego nie wytworzyła się u nas jeszcze grupa osób zajmujących się wyłącznie pisaniem scenariuszy. Jednak ta tendencja chyba zaczyna się trochę odmieniać. Autorzy coraz częściej chcą rysować dłuższe komiksy, które jednak nadal są publikowane w odcinkach (np. prace spółki Adler-Piątkowski i ich świetne "48 stron" publikowane w magazynie "Reset"). A wracając do listy osób, których prace znalazły się w Antologii... Moim zdaniem jest to grupa bardzo reprezentatywna (i tu trzeba pochwalić osoby odpowiedzialne za dobór prac). Jedyne czego mi brakuje wśród prac w Antologii to jakiegoś reprezentanta twórców "Cyrkielni", którzy odświeżyli trochę rynek wydając najpierw Masoński Magazyn Komiksowy, a ostatnio "Straine′a". Osoby odpowiedzialne za przygotowanie Antologii poprzestały jedynie na wzmiance o "Cyrkielni" w jednym z artykułów umieszczonych w opisywanym opracowaniu.
MH: Skoro jesteśmy już przy tym, kogo nie ma w Antologii, osobiście brakuje mi prac współpracującego z Angorą Kiełbusa oraz Żukowskiego, autora "Więźnia". Oczywiście wytłumaczenie tego znalazło się we wstępniaku do Antologii. Także przedstawiona grupa wydaje się wystarczająco reprezentatywna, niemniej jednak brak dwóch tak charakterystycznych rysowników jest odczuwalny.
Krzysztof Gawronkiewicz: Kinoman
Krzysztof Gawronkiewicz: Kinoman
ML: Ale mimo tych braków nie jest źle, bowiem jakość wydania rekompensuje je w pewnym stopniu. Antologia wydana jest wspaniale - twarda lakierowana oprawa, ponad 160 stron kolorowych (w ogromniej większości) komiksów na kredowym papierze. No i to wszystko za dość przystępną cenę (około 40 zł)
MH: Dokładnie 39,90, ale w zasadzie cena nie jest najważniejsza tylko zawartość. Właśnie, jak powiedziałeś Antologia stanowi przegląd form i stylów. Znajdziemy tutaj prace o groteskowej kresce i fabule takie jak "Kurror" Śledzia, zupełnie humorystyczne jak "Kic przystojniak" Jezierskiego, czy "Przygody Jerzego" Leśniaka. Ponadto niezwykle plastyczne prace takie jak "Menuet" duetu Piorunowski-Papis lub "On, obraz i ona" Piotra Kani. Dalej nieco surrealistyczne "Weronika sama w domu" Marka Adamika, "Miasto nocą" lub "Wampir" Aleksandry Czubek. Ciekawe połączenie groteskowej kreski z surrealistyczną treścią stanowi opowieść "Przypadek Rajmunda K" Andrzeja Janickiego. Bardzo obficie reprezentowany jest w Antologii rysunek czarno-biały. Mamy tutaj "Kinomana" i "Świętokradztwo" Krzysztofa Gawronkiewicza, charakterystycznego "Leszcza" Adriana Madeja oraz przemawiające z niezwykłą siłą komiksy Jerzego Ozgi "Głupek Sven" i "Sikorki", prezentowane wcześniej w zinie "Klatka". Jest także Tomek Tomaszewski i jego "Filozofowie". Typowo humorystyczne paski reprezentuje godnie, niestety TYLKO "Dyniasty" Dariusza Żejmo. Jak więc widać przegląd jest ogromny i nie sposób wymienić wszystkiego, a już na pewno każda praca zasługuje na osobne opracowanie. Moją szczególną uwagę zwróciły kryminał sensacyjny osadzony w mrocznych klimatach - "Kto powiedział że umarli nie zdradzają tajemnic?" Roberta Adlera, znanego czytelnikom "Reseta" oraz paski z serii Miasteczko Mikropolis w wykonaniu Krzysztofa Gawronkiewicza do doskonałych scenariuszy Denisa Wojdy. Komiks ten pokazuje, że takie Miasteczko Mikropolis jest w każdym z nas, w naszym otoczeniu...
Sławomir Jezierski: Kic Przystojniak
Sławomir Jezierski: Kic Przystojniak
ML: Wymieniasz tutaj prace głównie pod kątem rysowników. Zresztą jak przyznaje autor opracowania Tomek Kołodziejczak, przy doborze prac również kierował się tym kryterium. Poza tym, wydaje się to dość oczywiste, bowiem przez ostatnie lata wykształciła się nam (czego zresztą dowodzi Antologia) całkiem pokaźna grupa dobrych rysowników, natomiast o scenarzystach słychać niewiele. Jednak zbiór Egmontu pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, że wielu dobrych rysowników równie dobrze radzi sobie ze scenariuszami. Jako przykład można wymienić choćby Michała "Śledzia" Śledzińskiego, Piotra Kowalskiego, czy też Tomasza Tomaszewskiego. Równocześnie jednak Antologia pokazuje, że mamy też całkiem sporą grupkę scenarzystów. Tu warto wymienić przede wszystkim Tobiasza Piątkowskiego, który na stałe współpracuje z Robertem Adlerem (zresztą ta para zasłużyła już chyba sobie na osobną rozmowę na ich temat. Według mnie są w chwili obecnej jednymi z najbardziej obiecujących twórców), Rafała Skarżyckiego czy Denisa Wojdę. Tak więc, jeśli się dobrze przyjrzeć to i ze scenarzystami nie jest u nas tak źle. I wreszcie największe zaskoczenie dla mniej obeznanego czytelnika. Okazuje się, że komiksy w Polsce rysują także kobiety. I to całkiem nieźle im to wychodzi.
Jacek Michalski: Numerek
Jacek Michalski: Numerek

MH: Zdecydowanie. Oczywiście nie jest to fenomen na skalę światową, ale miło, że komiks nie jest wyłącznie domeną panów. Dla osoby, która śledziła rozwój komiksu w Polsce w ostatnich latach nie jest to zaskoczeniem. W Antologii znalazły się prace Aleksandry Czubek i Agnieszki Papis. Obie prezentują zdecydowanie odmienny styl. Prace Czubek, "Miasto nocą" (scenariusz własny) oraz "Wampiry" (scenariusz Jerzy Szyłak) są mroczne i nieco psychodeliczne, nieco przytłaczające. Operuje raczej ciemnymi barwami, a tekst umieszcza "mimochodem" poza kadrami czy dymkami (za wyjątkiem "Wampirów", ale wrażenie jest to samo). Zupełnym przeciwieństwem jest komiks "Menuet" Agnieszki Papis, stworzony w duecie z Tomaszem Piorunowskim. Jasne kolory, lekkie akwarele, dużo wymownych detali. Akcja przedstawiona niczym opowieść spiskowca. Dramat czytany szeptem. I do tego te niesamowite, rozmazane kadry, w których widać kochającą się parę...
Jerzy Ozga, Zeke: Sikorki
Jerzy Ozga, Zeke: Sikorki
ML: Do omówienia pozostaje jeszcze chyba część publicystyczna Antologii, czyli umieszczone w niej dwa artykuły. Pierwszy autorstwa Adama Ruska zatytułowany "Strawa dla dzieci i umysłowo niesprawnych" opisuje polską historię komiksu począwszy od XIX-wiecznych komiksów Franciszka Kostrzewskiego a skończywszy na połowie lat 90. naszego wieku, kiedy to rynek został prawie w całości zdominowany przez komiksy amerykańskie. Jest to bardzo rzetelny opis drogi, jaką musiał przejść polski komiks, żeby stać się takim, jakim oglądamy go właśnie w Antologii. Kolejny artykuł to praca Wojciecha Birka. Autor skupia się na ostatnim dziesięcioleciu i przedstawia mniej więcej aktualną sytuację polskiego światka komiksowego. Oba artykuły są moim zdaniem ciekawym uzupełnieniem Antologii, pozwalają bowiem nieco szerzej spojrzeć na zawartość woluminu.

MH: Rzeczywiście oba artykuły stanowią doskonałe uzupełnienie Antologii. Dają pełniejszy obraz tego jak doszło do sytuacji, w której polscy twórcy publikują w zbiorowym opracowaniu. Szczególnie podoba mi się artykuł Wojciecha Birka, który dosyć rzetelnie i w miarę bezstronnie przedstawił ostatnią dekadę rozwoju komiksu polskiego, sam będąc z tym środowiskiem związany. Trzeba jeszcze dodać, że Antologia zawiera również krótkie biogramy wszystkich autorów, których prace w niej się znalazły. Przyjmując, iż Antologia stanowi pierwszy poważny krok w kierunku regularnych publikacji polskich komiksów w wysokonakładowych wydawnictwach, pozostaje nam czekać na wszystkie te albumy, które mają szansę zaistnieć, a których próbki dostaliśmy w ładnie wydanym, zbiorczym opracowaniu.
koniec
1 marca 2000

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

10 naj...: Dzień Nauczyciela
Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 X 2021

Prezentujemy dzisiaj, wbrew tytułowi, nie dziesięciu, ale aż czternastu (na 14 października - Dzień Edukacji Narodowej) nauczycieli z różnych, nie tylko polskich, komiksów. W komentarzach możecie głosować: czy wolicie urodziwą panią od matmy, surowego mistrza sztuk walki, a może po prostu… Romka?

więcej »

Kadr, który…: O wilku mowa!
Paweł Ciołkiewicz

7 X 2021

Wilkołak jaki jest, każdy widzi. Wielkie zęby, przekrwione ślepia, ostre szpony i ogromne kudłate cielsko. Oczywiście zazwyczaj pała żądzą krwi. Zabije każdego, kto wejdzie mu w drogę – obojętnie, czy będzie to zwierzę, czy człowiek. Jego pragnienie zabijania jest niepowstrzymane. Gdy rusza na łowy, jest niezwykle groźny, ale trzeba przyznać, że na tle księżyca w pełni wygląda niezwykle efektownie. Szczególnie na komiksowych planszach.

więcej »

10 naj… : Zwierzęta
Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

4 X 2021

Czwartego października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt, więc z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć naszym czytelnikom kilka bardziej i mniej znanych zwierząt z komiksów. Głównie polskich.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Do trzech razy sztuka?
— Marcin Osuch

Złe, kolorowe wieści
— Wojciech Gołąbowski

Stał sowchoz koło kołchozu…
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Wielkie roboty w ruinach Warszawy
— Konrad Wągrowski

Rzeź młodych Jedi, czyli o krok od dobrego komiksu
— Konrad Wągrowski

Festiwal obrzydliwości
— Jakub Gałka

Luke, I am your mother!
— Daniel Gizicki

Tak krawiec kraje…
— Bartek Marciniak

Tegoż autora

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Kto mu pisze teksty?
— Marcin Herman

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Wilq triumfuje
— Marcin Herman

Nieśmietelnie zabawne
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.