Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: The Best of Kapral

Esensja.pl
Esensja.pl
Zestawienia najlepszych tekstów Tytusa (tutaj) oraz jego kumpli cieszyły się dużym zainteresowaniem. Tym razem chciałbym wam przypomnieć najciekawsze cytaty bohaterów najbardziej znanego cyklu nieodżałowanego Janusza Christy. Zaczynamy od najbarwniejszej postaci – Kaprala.

Marcin Osuch

Weekendowa Bezsensja: The Best of Kapral

Zestawienia najlepszych tekstów Tytusa (tutaj) oraz jego kumpli cieszyły się dużym zainteresowaniem. Tym razem chciałbym wam przypomnieć najciekawsze cytaty bohaterów najbardziej znanego cyklu nieodżałowanego Janusza Christy. Zaczynamy od najbarwniejszej postaci – Kaprala.
„Festiwal czarownic” (str.11)
W wojsku nie ma nic gorszego niż brak dowódcy. Kapral rozumiał to doskonale i błyskawicznie zareagował, gdy okazało się, że dotychczasowy wódz wpadł w kłopoty. Zwróćcie uwagę, jak jasno i klarownie zdefiniował cele dla Zbójcerzy. Wygląda na to, że nawet Hegemon był zaskoczony. Pamiętacie jak podziękował Kapralowi?
„Skarby Mirmiła” (str.35)
Wiele złego można powiedzieć o Kapralu, ale na pewno nie to, że był tępym wojakiem. Potrafił sprawnie posługiwać słowem mówionym. Tutaj przykład jak twórczo zaadaptował nomenklaturę kulinarną na potrzeby militarne.
„Wielki turniej” (str.6)
Każda epoka rządzi się swoimi prawami, także Średniowiecze. Nasz bohater zdawał sobie z tego doskonale sprawę i w relacjach międzyludzkich perfekcyjnie dostosowywał się do panujących wtedy zasad.
„Wielki turniej” (str.22)
Jeden z najlepszych tekstów Kaprala, po prostu.
„Szkoła latania” (str.10)
Nieważne, czy w rzeczywistości chodziło o kasę, czy o kaszę. Imponująca jest umiejętność zgrania komunikatu werbalnego i niewerbalnego. Sam Kapral był zdziwiony poziomem tego drugiego w wykonaniu Siłacza.
„Cudowny lek” (str.9)
Powiadają, że każdy żołnierz nosi w plecaku buławę. Kapral tak wygórowanych ambicji nie miał, cztery gwiazdki mu wystarczały.
„Dzień Śmiechały” (str. 30)
Szacunek za umiejętność budowania autorytetu u podwładnych.
„Skarby Mirmiła” (str. 27)
Żołnierska odpowiedź – prosta i jednoznaczna. A pamiętacie, jak brzmiało pytanie?
„W krainie borostworów” (str.6)
Bez dwóch zdań, Kapral umiał zapanować nad tłumem…
„W krainie borostworów” (str. 46)
… potrafił też złożyć samokrytykę.
koniec
5 grudnia 2009

Komentarze

06 XII 2009   21:57:51

WIELE tekstów kaprala było bardzo uciesznych, znakomity był też numer z podaniem Hegemonowi pucharu z płynem - Wodzu, łyknij miodu za pomyślność. - Dobra myśl. - Przecież to jest ....... .......!

07 XII 2009   11:17:31

Nich co krwawy Hegemon ?!

29 IV 2010   02:07:42

'Dla podkreslenia wagi moich slow, silacz walnie piescia w stol'- szkoda ze autor nie dolaczyl sasiedniego kadru na ktorym jest rozwiniecie scenki;) od 20 lat sie z tego smieje=D

29 IV 2010   08:32:59

Ogotai: Zastanawiam się nad suplementem:-)

10 VII 2010   10:58:13

Godna uwagi jest też scenka ilustrująca rozkaz Kaprala 'Natrzyj na nich Siłaczu a żywo!' Po za tym 'Nudno będzie bez Zbójcerzy, Lelum Polelum. Pewno nas opuszczają. Widziałem jak burzyli swoją warownię'(Łamignat 'Dzień Śmiechały') 'Co dziś będziemy robić, Kajko?' 'Jak zwykle nic. Będziemy pełnić obowiązki wojów'('Festiwal Czarownic') 'Tutaj bobry zbudowały tamę''Naprzód Milusiu nie puść im płazem naszej kąpieli...O szelma, rozwalił tamę!'(Zamach na Milusia) 'Umrę i podam się do dymisji'(Kasztelan Mirmił przy wszytkich możliwych okazjach) 'Zbój Łamignat wraca sobie z pracy znów z ubogich uczyni bogaczy lecz im szybko wszytko pozabiera bo Łamignat tylko biednych wspiera'('Skarby Mirmiła') 'Oto moja dłoń TRACH! a oto moja'(tamże, trzeba widzieć tę scenę) 'Śmierć? przy moim zdrowiu? och, ja tego nie przeżyję'(Łamignat skazany na śmierć przez Królewskiego Kanclerza 'Woje Mirmiła') 'Głupi kat specjalnie go tuczył'(Kokosz jako absolwent katowskiej szkoły tamże) 'Luli, luli, istotko miła, niech ci się przyśni mogiła Mirmiła!'(kołysanka chóru Zbójcerzy 'Skarby Mirmiła') 'Hegemonie, melduję, że zgodnie z planem mieliśmy budować machinę przez tydzień, zobowiązaliśmy się czas ten skrócić o sto procent, a zobowiązanie przekroczyliśmy o dwieście procent.'(Kapral 'Dzień Śmiechały') Hegemon 'Kim jesteś?' Kapral 'Rusałką, to chyba widać'('Dzień Śmiechały') 'Gońcie ich dalej...odprowadzę was wzrokiem'(Kokosz 'Dzień Śmiechały') 'Na Trygława i Opoja!'(zawołanie amatorów miodu syconego 'Festiwal Czarownic') 'Huzia na nich moje Bobasy!' 'Schabomił, puszczułeś Bobasy, a teraz je drażnisz' 'Schwytaliśmy koniokrada. Zdzieliłem szelmę wiosłem' 'Uważaj, rycerzu, to szczególnie piekący gatunek pokrzyw' 'To ja się męczę, gotuję, a ten...''Ukarzemy hultaja'('Szranki i konkury' passim) 'Osmieliłeś się wyzwać na pojedynek kapłana wielkiego Porewita. Za karę mógłbym cię pominąć przy podziale świętego kołacza. Ale nie jestem okrutny. Pójdziesz jedynie do lochu na śmierć głodową'('Na wczasach' kwestia Kapłana skrócona ale bez naruszania meritum) 'Zmarnowali naszą bestię. Od tego może stracić wrodzoną krwiożerczość'(Piraci 'Na wczasach') 'Panienko, w czary i bajki nie wierzą nawet krasnoludki'(Kokosz do Kapryldy 'Cudowny lek') 'Kto w epoce lotów na miotle wierzy w czarodziejskie obrusy?'(Kokosz 'Dzień Śmiechały') Lubawa:'Zbójcerze porwali Mirmiła!' Mirmił 'O losie nieszczęsny! Zostałem więc porwany! Umrę w niewoli, śmierci przybywaj...'('Skarby Mirmiła')
'Źle chwyciłem!'(Hegemon przewalając się pod ciężarem maczugi Łamignata w 'Szkole latania') 'Zbójcerze! Wstrętny smok żyje nadal! Czy mamy zrezygnować z naszych usilnych i sprawiedliwych knowań?'(Hegemon 'Cudowny lek') 'Apsik! Znachor Medycymił wystawił mi 3-dniowe zwolnienie z pełnienia obowiązków służbowych'(Oferma 'Cudoowny lek') Zbójcerze o Kapralu 'O szelma! Był najgorliwszym poplecznikiem Hegemona!' Hegemon 'Jasne że był. Nie puśćie mu tego płazem'('Festiwal Czarownic')

10 VII 2010   11:12:07

i 'Rozprawa z Dajmiechem' Dajmiech: 'Mnie nie wolno! Jestem bądź co bądź księciem' Łamignat 'Niby prawda, Lelum Polelum' (po chwili zdzieliwszy go) 'Prosiłem, żebyś ją nazywał Panią Jagą'. Kajko i Kokosz do Niesława 'Ładnie tak księciem bić poddanych? Przeproś, to ci wybaczymy'

01 IV 2011   21:28:06

Szady super.
wecej takich tekstow o komiksach

28 II 2015   17:38:43

Świetna kolekcja cytatów od Zbycha. Też zebrałem ich trochę i w dodatku ułożyłem z nich dwa quizy. Ciekawe, czy znajdą się jacyś miłośnicy Kajka i Kokosza, którzy wszystkie teksty mają w małym palcu. Pozwalam sobie podać adresy, mam nadzieję, że ktoś będzie miał ubaw:

http://kajkoikokosz1.quizy.org/
http://kajkoikokosz2.quizy.org/

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Magia w przewodach
Marcin Knyszyński

22 III 2020

„To najbardziej kretyńska historia, jaką w życiu słyszałem” – tak mówi jedna z postaci występujących w komiksie „Ronin”. Usłyszała właśnie krótkie streszczenie tego, co się do tej pory wydarzyło. Czy rzeczywiście jest aż tak dziwacznie? Zajrzyjmy do pierwszego, w pełni autorskiego komiksu Franka Millera – sześcioodcinkowej opowieści, wydanej przez Detective Comics między lipcem 1983 a sierpniem 1984 roku. Cyberpunk spotyka średniowieczną Japonię.

więcej »

Po komiks marsz: Marzec 2020
Esensja Komiks

7 III 2020

W marcowej odsłonie naszego cyklu, znalazło się aż dwadzieścia pięć pozycji, a to przecież zaledwie część tego co znajdziecie w księgarniach.

więcej »

Nie przegap: Luty 2019
Esensja

29 II 2020

W lutym mieliśmy o jeden dzień więcej na recenzowanie niż zwykle. Oto efekty.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Siedem wspaniałych: Lista mocno subiektywna
— Marcin Knyszyński

Kadr, który…: Podwójny atak
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Szanuj zieleń, bo…
— Agnieszka Szady

Weekendowa Bezsensja: The Best of Oferma
— Konrad Wągrowski

Weekendowa Bezsensja: The Best of Hegemon
— Marcin Osuch

Niech co Krwawy Hegemon?!
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz, Marcin T. P. Łuczyński

Prima Aprilis w Mirmiłowie
— Marcin Lorek

Czas wspomnień
— Piotr Niemkiewicz

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Lipiec 2003, cz. 2
— Tomasz Kontny, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ćwierć wieku później
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czytania w każdym wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Istny kosmos!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Komiks monumentalny
— Marcin Osuch

Prototypowy rajd po średniowieczu
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Październik 2011
— Esensja

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.