Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Wielowątkowość

Esensja.pl
Esensja.pl
Piątkowa plansza internetowego komiksu „Girl Genius” w umiejętny sposób przypomina czytelnikom, jak bardzo rozbudowana i wielowątkowa akcja toczy się w tle głównych zmagań.
Rozwijana już od kilku lat akcja obsypanego nagrodami komiksu dotarła do zamku – rodowej siedziby przodków głównej bohaterki. Zamku, który dawni twórcy wyposażyli w umysł i możliwości obrony samego siebie. Który jednak, w wyniku tego i owego, utracił kontrolę nad niektórymi fragmentami, zmieniając się w śmiertelną pułapkę – z możliwościami, o których sadystyczny twórca labiryntu z filmu „Cube” mógłby tylko pomarzyć.
Budowla, mimo że uszkodzona, stanowi jednak nie lada kąsek dla wielu stron toczącego się w tle światowego konfliktu – każda ze stron pragnie go przechwycić, czy to zmuszając do posłuszeństwa, czy „wyłączając”, czyli niszcząc ów umysł. Wśród barwnej galerii postaci krążących po zamku, jedynie Agatha zostaje przez niego zaakceptowana jako spadkobierczyni – i tylko jej poleceń słucha. Do czasu.
Przychodzi bowiem chwila, w której chora (zarażona śmiertelnym wirusem, powodującym między innymi dynamiczną zmianę barwy skóry) bohaterka podejmuje decyzję o zastosowaniu niebezpiecznej dla siebie kuracji. Na to oczywiście zamek – uważający siebie za opiekuna, strażnika dziedziczki – nie chce i nie może pozwolić. Agatha musi więc odwrócić na chwilę jego uwagę, zmajstrować na boku kolejne niezwykłe (działające na pograniczu magii i techniki) urządzenie – i uruchomić je. A wtedy…
Plansza pocięta i kolorowa jak witraż, ukazuje wiele grup postaci, znajdujących się w tym momencie gdzieś-w-zamku. Łączy je tylko jedno: do wszystkich dociera właśnie agonalny krzyk budowli… Jak reagują? Agathy to nie rusza: jest wkurzona i przekonana do tego, co robi. Inni – którzy akurat grają w szachy, walczą z ośmiornicą czy są miażdżeni w pułapce – są zdziwieni… Dawny odźwierny jest wystraszony. Othar, dżentelmen-awanturnik, zdaje się w ogóle nie słyszeć, pochłonięty analizą jakiegoś trybika. I tylko jedna osoba zdaje się rozumieć sytuację. I niezmiernie się nią cieszyć. Zola – fałszywa dziedziczka, która od samego początku planowała zniszczenie zamku. Czy Agatha na pewno wie, co robi? Przekonamy się wkrótce…
koniec
30 grudnia 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Czarne Pantery… byki, konie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 II 2018

Z okazji wznowienia serii „Blacksad” wypada przypomnieć, jak świetnym rysownikiem jest Juanjo Guarnido.

więcej »

Kadr, który…: Uzupełnij dymki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 II 2018

Celowo wymazałam tekst, aby nie sugerować czytelnikom, o co chodzi w kadrze. Chociaż to chyba łatwa zagadka.

więcej »

Prawdziwy artysta w świecie pełnym „kreatywności”. Kilka refleksji o twórczości Jirō Taniguchiego
Paweł Ciołkiewicz

14 II 2018

Lektura komiksów Jirō Taniguchiego zawsze była dla mnie okazją do wytchnienia i refleksji. W pędzącym na złamanie karku świecie, mangi japońskiego twórcy stanowią przysłowiową oazę spokoju.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Czarne Pantery… byki, konie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uzupełnij dymki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Macki śmierci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W świątynnym spa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fioletowo-różowy agent specjalny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duchy, zjawy, upiory
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Siostrilla
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W dziwnym oświetleniu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duch zmarłego boga
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uegiptowieni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Przeczytaj to jeszcze raz: Jaja jak atomowe berety
— Wojciech Gołąbowski

Nie wszystko złoto
— Wojciech Gołąbowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Furia ze Złotego Wieku SF
— Wojciech Gołąbowski

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.