Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Weekendowa Bezsensja: The Best of Nerwosolek

Esensja.pl
Esensja.pl
Po Hegomonie i Kapralu już miałem się brać za pozytywnych bohaterów stworzonych przez Janusza Christę, gdy w ręce wpadł mi najnowszy, pięknie wydany (ale i nie tani) album z kompletem przygód Bąbelka i Kudłaczka. Pomyślałem „tym razem musi być Baranowski” i przewrotnie sięgnąłem po… Profesorka Nerwosolka.

Marcin Osuch

Weekendowa Bezsensja: The Best of Nerwosolek

Po Hegomonie i Kapralu już miałem się brać za pozytywnych bohaterów stworzonych przez Janusza Christę, gdy w ręce wpadł mi najnowszy, pięknie wydany (ale i nie tani) album z kompletem przygód Bąbelka i Kudłaczka. Pomyślałem „tym razem musi być Baranowski” i przewrotnie sięgnąłem po… Profesorka Nerwosolka.
Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko (str. 44)
Pierwsza strona pierwszej historii o Profesorku Nerwosolku i do razu mamy rozwiązanie odwiecznej zagadki podróży w czasie. To się nazywa siła słowa.
Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko (str. 50)
Konia z rzędem temu, kto zrozumiał o co chodzi w tej przemowie i czy w ogóle ma ona sens. Ale w tym wypadku o to chodziło, bo niniejszy cytat jest rzadkim przykładem broni lingwistycznej. I to broni niezwykle skutecznej – Wielki Entomolog („wielki z powodu swojej wielkości”) padł jak rażony piorunem.
Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko (str. 53)
Niezwykła przemowa, dzięki której Profesorek dodał otuchy swojej załodze i wyznaczył cel kolejnego etapu wyprawy. Jak widać z reakcji uczestników, mowa spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem.
Przepraszamy, remanent (str. 11)
W tym wypadku dialogi może nie najciekawsze, ale istotny jest fakt, że mamy przykład rzadkiej rozmowy Nerwosolka z… Nerwosolkiem. Zastanawialiście się kiedyś, jak przebiegałaby rozmowa, gdybyście spotkali samego siebie?
Przepraszamy, remanent (str. 22)
Może i Nerwosolek wygląda na typowego naukowca, trochę zagubiony, nieco wyobcowany i skupiony na swoich sprawach, ale niech was nie zmyli ten image. Kiedy chodzi o pozycję głównego bohatera historyjki rysunkowej, profesorek walczy jak lew, nawet z …. No właśnie, pamięta ktoś, z kim?
Antresolka profesorka Nerwosolka (str.21)
Jak wiadomo, spotkanie z kosmiczną czarną dziurą może się skończyć tragicznie. Podobnie jest z komiksowymi czarnymi dziurami. W tym wypadku, nie dość, że cały rysunek zamienił się w negatyw to jeszcze główni bohaterowie stali się czarnymi charakterami, z negatywnym nastawieniem do wszystkiego.
Antresolka profesorka Nerwosolka (str. 4)
Profesorek Nerwosolek potrafi zaszczepić nawet miłość do wielkiej czarnej płaszczyzny poprzetykanej tu i ówdzie małymi światełkami. Ale swoją drogą ileż w tym sformułowaniu jest prawdziwej naukowej fascynacji i uwielbienia dla wszechświata.
Antresolka profesorka Nerwosolka (str. 58)
Świadomość bycia postacią komiksową to jedno (i Nerwosolek nie jest jedyną osobą, która ją posiada). Czym innym jest świadomość poziomu historyjki, w której się bierze udział. Czy jednak Profesor nie jest zbyt surowy?
Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko (str. 61)
Zlogarytmuj tę przeszkodę… Łatwo powiedzieć. Przecież takie słowa każdego szanującego się humanistę wprawiają w stan totalnej nerwicy.
Przepraszamy, remanent (str. 22)
Grunt to świadomość własnego medium i ograniczeń nim rządzących. A w szczególności ograniczeń dotyczących nielubianych towarzyszy zadymkowanych stron. Przyznajmy też – cytowane sformułowanie mogłoby być ozdobą każdego filmu grozy. Coś jak „cóż za wspaniały dzień na egzorcyzmy” z wiadomego obrazu.
koniec
29 maja 2010

Komentarze

31 V 2010   23:33:19

kultowy komiks sprzed lat dzieki za przypomn9ienie

01 VI 2010   06:36:25

FTW! a co z bąbelkiem i kudłaczkiem ?? - wiadomo że fortepian można zasłonić, ale czy słonia można zafortepianić ??

01 VI 2010   09:39:15

ależ Wodzu co Wódz.....

01 VI 2010   09:46:32

GRZEGM:
nie "kraju", a "krajowi" !!!
pomóż komu? czemu? -> krajowi
kog? czego? nie ma -> nie ma kraju

01 VI 2010   09:56:22

@pawgaw: uff...przestraszyłem się, że to ja coś źle napisałem:-)

@Dan: gwarantuję, że Bąbelek i Kudłaczek będą - jeszcze się zastanawiam czy razem, czy oddzielnie

01 VI 2010   10:09:15

Od lat wszystkim pożyczam komiksy baranowskiego. Gry słów są genialne w swojej prostocie:)

01 VI 2010   11:19:56

http://qck.pl/bill_gates < on by to kupil

01 VI 2010   11:55:19

I ja się wychowałem na tych komiksach.
Na co dybie w wielorybie, czubek nosa Eskimosa:)

01 VI 2010   22:01:21

To ja przepraszam...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kadr, który…: Ocena raczej kijowa
Wojciech Gołąbowski

22 X 2020

Janusz Christa nie stronił chyba od żadnego gatunku humoru. Choć wydaje się, że ten oparty o dwuznaczność słów występował dość rzadko. Niemniej, w „Wojach Mirmiła”…

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Serenada na trąbkę i sześć strzałów!
Marcin Knyszyński

18 X 2020

Wśród miłośników komiksu europejskiego nie ma chyba nikogo, kto nie słyszałby o Mike’u S. Blueberrym – „jankesie z Południa”, kawalerzyście armii Północy, bezczelnym szulerze, niesubordynowanym gagatku i nieokrzesanym awanturniku. To chyba najsłynniejszy komiksowy rewolwerowiec obok Lucky Luke’a – kreowany jednak bardziej poważnie, choć nadal rozrywkowo (zarówno pod względem fabuły i rysunku). Dziś przenosimy się na Dziki Zachód, do czasów tuż po Wojnie Secesyjnej. Kurz jeszcze nie opadł, krew (...)

więcej »

Kadr, który…: Siła magnum
Wojciech Gołąbowski

15 X 2020

Dynamika walk wręcz powinna mieć w komiksie dobre odwzorowanie. Ale tym razem chyba rysownik nieco przesadził…

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.