Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Omar Francia, John Jackson Miller
‹Mass Effect: Odkupienie›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMass Effect: Odkupienie
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiOmar Francia
Wydawca Egmont
CyklKomiksowe hity
Cena9,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Pogoń za zwłokami
[Omar Francia, John Jackson Miller „Mass Effect: Odkupienie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W czerwcu na rodzimym rynku zadebiutowała seria „Komiksowe hity”, a pierwszym zeszytem dostępnym w jej ramach jest „Mass Effect: Odkupienie”, stworzony w ramach promocji drugiej części futurystycznego cRPG-a ze stajni Bioware. Zgodnie z oczekiwaniami, fajerwerków nie ma, a sam komiks docenią prawdopodobnie wyłącznie gracze.

Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
[Omar Francia, John Jackson Miller „Mass Effect: Odkupienie” - recenzja]

W czerwcu na rodzimym rynku zadebiutowała seria „Komiksowe hity”, a pierwszym zeszytem dostępnym w jej ramach jest „Mass Effect: Odkupienie”, stworzony w ramach promocji drugiej części futurystycznego cRPG-a ze stajni Bioware. Zgodnie z oczekiwaniami, fajerwerków nie ma, a sam komiks docenią prawdopodobnie wyłącznie gracze.

Omar Francia, John Jackson Miller
‹Mass Effect: Odkupienie›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMass Effect: Odkupienie
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiOmar Francia
Wydawca Egmont
CyklKomiksowe hity
Cena9,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Pierwsza część opowieści o przygodach komandora Sheparda wśród graczy przyjęła się doskonale. Niezwykle doświadczone w produkcji cRPG-ów studio Bioware zaatakowało klasyfikację najlepiej sprzedających się gier tworem, który stał na pograniczu gry fabularnej i strzelanki, co niebywale odświeżyło gatunek i nakreśliło trend rozwojowy dla cRPG-ów na długie lata naprzód. „Mass Effect” od początku planowany był jako trylogia, toteż gdy prace nad drugą częścią gry szły pełną parą, główny scenarzysta Mac Walters otrzymał ofertę przygotowania scenopisu do komiksu, który wspomoże promocję samej gry.
Problematyczne okazało się znalezienie wątków, który owy komiks miałby rozwijać – z jednej strony nie może on zdradzać fabuły kolejnej odsłony serii, a z drugiej jego znajomość nie może być dla graczy obowiązkowa dla zrozumienia scenariusza „Mass Effecta 2”. Nie było więc rady, scenarzysta zdecydował się na siłowe rozwinięcie wątku, który w grze przewija się w tle i nie ma najmniejszego znaczenia (dotrzeć do niego można jedynie odpowiednio kierując konwersację z Liarą T’Soni na planecie Illium).
Bohaterką komiksu jest wspomniana Liara z ludu Asari (niebieskoskórych, człekokształtnych, dwupłciowych istot pozbawionych włosów), która służyła na statku komandora Sheparda (głównego bohatera gier z serii „Mass Effect”). Otrzymuje ona niecodzienne zlecenie: musi zdobyć ciało swojego byłego dowódcy, który zginął za sterami międzygalaktycznego frachtowca. Oczywiście okazuje się, że zwłoki są obiektem pożądania nie tylko przyjaciół, więc metalową trumnę z resztkami Sheparda przyjdzie jej wydzierać z rąk najpodlejszych przedstawicieli ras zasiedlających galaktykę.
Na pierwszych kilkudziesięciu stronach komiksu zaprezentowani zostają główni bohaterowie gry „Mass Effect 2”, a wszystko związane jest ze sobą drętwym dialogiem, który ma ten przemarsz aktorów uwiarygodnić. Co i rusz pojawiają się naciągane przeszkody, spreparowane na potrzeby wydłużenia komiksu, który i tak zmierza do nieuniknionego (czyli odzyskania ciała komandora, o czym wiedzą wszyscy zainteresowani grą „Mass Effect 2” – inni odbiorcy wszakże po ten album nie sięgną).
Prawdziwie docenić ten komiks mogą jedynie gracze, który w rysunkach Omara Francii odnajdą klimat gier. Artysta postarał się, by miejsca odwiedzane przez Liarę były znajome, podobnie jak przeciwnicy, technologia czy też Normandia – słynny statek Sheparda. Dzięki rysownikowi wszystko jest przyjemnie znajome, a Asari władająca biotyczną mocą, siekąca na lewo i prawo biczami energii prezentuje się naprawdę mocarnie. Francia przyłożył się nawet do detali (technologiczne zróżnicowanie ras i charakterystyczne dla nich elementy ekwipunku i uzbrojenia), co sprawia, że gracz podczas lektury tego komiksu czuje się jak w domu. Gdzie jednak jest ktoś nieobeznany z tym uniwersum?
Komiks „Mass Effect: Odkupienie” powstał prawdopodobnie wyłącznie w celach reklamowych i jako taki zapewne spełnił swoje zadanie. Niestety, jest to produkt który mogą docenić wyłącznie gracze znający pierwszą część futurystycznego cRPG-a; jednak zawiodą się oni miałkością fabuły (która w grze zrealizowana jest w sposób niewiarygodny!). Komiks zwyczajnie rozszerza mało istotny element tła fabularnego, który na dodatek przewija się również w grze. Ostatecznie dla samych rysunków można wydać te 10 zł.
koniec
24 września 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
Maciej Jasiński

7 VII 2020

Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

więcej »

Czarna krowa w kropki bordo…
Paweł Ciołkiewicz

7 VII 2020

Wydawnictwo Mandioca przyzwyczaiło już swoich czytelników do komiksów niezwykłych. Jeszcze świeżo w pamięci mamy upiornego „Skazańca 666” czy mityczną „Żywą stal” a na księgarskich półkach już mości sobie miejsce baśniowe „Imaginarium zbiorowe”. Zapierająca dech w piersiach opowieść o… latającej krowie.

więcej »

Wrogowie publiczni
Konrad Wągrowski

6 VII 2020

Niepozorny czarno-biały belgijski komiks, z rysunkami nie rzucającymi na kolana, okazuje się być znakomitą, świetnie napisaną, precyzyjną, ale też grającą dobrze na emocjach historią kryminalną.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

I co z tego, że „Gwiezdne wojny”?
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Korepetycje u żółtodziobów
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.