Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Omar Francia, John Jackson Miller
‹Mass Effect: Odkupienie›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMass Effect: Odkupienie
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiOmar Francia
Wydawca Egmont
CyklKomiksowe hity
Cena9,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Pogoń za zwłokami
[Omar Francia, John Jackson Miller „Mass Effect: Odkupienie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W czerwcu na rodzimym rynku zadebiutowała seria „Komiksowe hity”, a pierwszym zeszytem dostępnym w jej ramach jest „Mass Effect: Odkupienie”, stworzony w ramach promocji drugiej części futurystycznego cRPG-a ze stajni Bioware. Zgodnie z oczekiwaniami, fajerwerków nie ma, a sam komiks docenią prawdopodobnie wyłącznie gracze.

Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
[Omar Francia, John Jackson Miller „Mass Effect: Odkupienie” - recenzja]

W czerwcu na rodzimym rynku zadebiutowała seria „Komiksowe hity”, a pierwszym zeszytem dostępnym w jej ramach jest „Mass Effect: Odkupienie”, stworzony w ramach promocji drugiej części futurystycznego cRPG-a ze stajni Bioware. Zgodnie z oczekiwaniami, fajerwerków nie ma, a sam komiks docenią prawdopodobnie wyłącznie gracze.

Omar Francia, John Jackson Miller
‹Mass Effect: Odkupienie›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMass Effect: Odkupienie
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiOmar Francia
Wydawca Egmont
CyklKomiksowe hity
Cena9,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Pierwsza część opowieści o przygodach komandora Sheparda wśród graczy przyjęła się doskonale. Niezwykle doświadczone w produkcji cRPG-ów studio Bioware zaatakowało klasyfikację najlepiej sprzedających się gier tworem, który stał na pograniczu gry fabularnej i strzelanki, co niebywale odświeżyło gatunek i nakreśliło trend rozwojowy dla cRPG-ów na długie lata naprzód. „Mass Effect” od początku planowany był jako trylogia, toteż gdy prace nad drugą częścią gry szły pełną parą, główny scenarzysta Mac Walters otrzymał ofertę przygotowania scenopisu do komiksu, który wspomoże promocję samej gry.
Problematyczne okazało się znalezienie wątków, który owy komiks miałby rozwijać – z jednej strony nie może on zdradzać fabuły kolejnej odsłony serii, a z drugiej jego znajomość nie może być dla graczy obowiązkowa dla zrozumienia scenariusza „Mass Effecta 2”. Nie było więc rady, scenarzysta zdecydował się na siłowe rozwinięcie wątku, który w grze przewija się w tle i nie ma najmniejszego znaczenia (dotrzeć do niego można jedynie odpowiednio kierując konwersację z Liarą T’Soni na planecie Illium).
Bohaterką komiksu jest wspomniana Liara z ludu Asari (niebieskoskórych, człekokształtnych, dwupłciowych istot pozbawionych włosów), która służyła na statku komandora Sheparda (głównego bohatera gier z serii „Mass Effect”). Otrzymuje ona niecodzienne zlecenie: musi zdobyć ciało swojego byłego dowódcy, który zginął za sterami międzygalaktycznego frachtowca. Oczywiście okazuje się, że zwłoki są obiektem pożądania nie tylko przyjaciół, więc metalową trumnę z resztkami Sheparda przyjdzie jej wydzierać z rąk najpodlejszych przedstawicieli ras zasiedlających galaktykę.
Na pierwszych kilkudziesięciu stronach komiksu zaprezentowani zostają główni bohaterowie gry „Mass Effect 2”, a wszystko związane jest ze sobą drętwym dialogiem, który ma ten przemarsz aktorów uwiarygodnić. Co i rusz pojawiają się naciągane przeszkody, spreparowane na potrzeby wydłużenia komiksu, który i tak zmierza do nieuniknionego (czyli odzyskania ciała komandora, o czym wiedzą wszyscy zainteresowani grą „Mass Effect 2” – inni odbiorcy wszakże po ten album nie sięgną).
Prawdziwie docenić ten komiks mogą jedynie gracze, który w rysunkach Omara Francii odnajdą klimat gier. Artysta postarał się, by miejsca odwiedzane przez Liarę były znajome, podobnie jak przeciwnicy, technologia czy też Normandia – słynny statek Sheparda. Dzięki rysownikowi wszystko jest przyjemnie znajome, a Asari władająca biotyczną mocą, siekąca na lewo i prawo biczami energii prezentuje się naprawdę mocarnie. Francia przyłożył się nawet do detali (technologiczne zróżnicowanie ras i charakterystyczne dla nich elementy ekwipunku i uzbrojenia), co sprawia, że gracz podczas lektury tego komiksu czuje się jak w domu. Gdzie jednak jest ktoś nieobeznany z tym uniwersum?
Komiks „Mass Effect: Odkupienie” powstał prawdopodobnie wyłącznie w celach reklamowych i jako taki zapewne spełnił swoje zadanie. Niestety, jest to produkt który mogą docenić wyłącznie gracze znający pierwszą część futurystycznego cRPG-a; jednak zawiodą się oni miałkością fabuły (która w grze zrealizowana jest w sposób niewiarygodny!). Komiks zwyczajnie rozszerza mało istotny element tła fabularnego, który na dodatek przewija się również w grze. Ostatecznie dla samych rysunków można wydać te 10 zł.
koniec
24 września 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dżuma i cholera, czyli Wielki Test Czytelniczy
Marcin Knyszyński

23 XI 2020

„Perramus” to popularna argentyńska firma produkująca odzież – między innymi płaszcze przeciwdeszczowe, takie jaki nosi główny bohater komiksu Juana Sasturaina i Alberta Brecci. Kim jest tajemniczy mężczyzna cierpiący na całkowity zanik pamięci i przedstawiający się „imieniem” wyczytanym z metki płaszcza? Symbolem, chodzącą przestrogą, łamigłówką, metaforą?

więcej »

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
Marcin Osuch

22 XI 2020

Komiksy w tej czy innej formule funkcjonowały praktycznie przez cały okres istnienia PRL, ale jako medium mainstreamowe zaistniały po wprzęgnięciu ich w machinę propagandową socjalistycznego państwa.

więcej »

Venom, ty świnio
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 XI 2020

Venom to jeden z moich ulubionych wrogów Człowieka Pająka. Niestety od czasu, kiedy stanowił niszczycielską mieszankę pragnienia zemsty i chęci czynienia dobra, minęły już trzy dekady i wiele w tym czasie się zmieniło. Świadczy o tych chociażby 8 tom „Amazing Spider-Man” z podtytułem „Venom Inc”.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

I co z tego, że „Gwiezdne wojny”?
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Korepetycje u żółtodziobów
— Paweł Sasko

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.