Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Regis Loisel, Tripp Tripp
‹Skład główny #1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkład główny #1
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2010
RysunkiRegis Loisel, Tripp Tripp
Wydawca Egmont
CyklPlansze Europy
ISBN978-83-237-3692-9
Cena119,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kanada pachnąca żywicą i truflami
[Regis Loisel, Tripp Tripp „Skład główny #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Co tu owijać w bawełnę – „Skład główny” Loisela i Trippa łączy w sobie dwie klasyczne cnoty – jest mądry i piękny. To jeden z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w minionym roku.

Konrad Wągrowski

Kanada pachnąca żywicą i truflami
[Regis Loisel, Tripp Tripp „Skład główny #1” - recenzja]

Co tu owijać w bawełnę – „Skład główny” Loisela i Trippa łączy w sobie dwie klasyczne cnoty – jest mądry i piękny. To jeden z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w minionym roku.

Regis Loisel, Tripp Tripp
‹Skład główny #1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkład główny #1
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2010
RysunkiRegis Loisel, Tripp Tripp
Wydawca Egmont
CyklPlansze Europy
ISBN978-83-237-3692-9
Cena119,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
A przecież album ten (a właściwie trzy albumu w pięknym zbiorczym wydaniu) opowiada tak z pozoru niekomiksową historię! „Skład główny” to opowieść o mieszkańcach małego kanadyjskiego miasteczka Notre-Dame-Des-Lacs (jak sama francuska nazwa wskazuje – na terenie Quebecu) na początku lat 20. minionego stulecia. Poznajemy ich w chwili, gdy żegnają zmarłego Felixa Ducharme, który do tej pory prowadził sklep – tytułowy skład główny, w którym można było znaleźć wszystkie potrzebne do życia produkty (a jeśli ich nie było, właściciel udawał się po nie nawet do Montrealu). O zmarłym mówi się dobrze albo wcale, ale mieszkańcy mówią… różnie. Cóż, w sytuacji całkowitego monopolu zawsze muszą pojawić się oskarżenia o przesadnie wysokie ceny.
Co ciekawe, nie tylko mieszkańcy mówiąc o Ducharme – on sam też o nich opowiada. Oczywiście, patrząc na Notre-Dame-Des-Lacs już z zaświatów. Jego największą troską jest pozostawiona w miasteczku młoda jeszcze żona Marie. Najogólniej mówiąc – cały kram spada teraz na jej głowę. Marie musi natychmiast zająć się sklepem, spełnić oczekiwania mieszkańców, zapewnić im niezbędne do życia produkty. A że jest osobą altruistyczną, choć przejęcie sklepu nie budzi jej entuzjazmu (w życiu chciałaby zajmować się czymś zupełnie innym), czuje wewnętrzną potrzebę pomagania ludziom i z całą siłą angażuje się w swą nową rolę.
Tymczasem w miasteczku pojawia się tajemniczy przybysz. Serge Brouillet jest weteranem pierwszej wojny światowej, z punktu widzenia mieszkańców miasteczka światowcem, ale z tego też względu osobnikiem nieco podejrzanym. Lekki niesmak u bardziej purytańskich mieszkańców (a właściwie mieszkanek) wzbudza fakt, że Serge przyjmuje gościnę w szopie na tyłach domu Marie. Wkrótce zresztą zamieszanie będzie jeszcze większe – po wiosennym wymarszu najsilniejszych mężczyzn do lasu do doroczny, kilkutygodniowy wyręb, Serge zaczyna pokazywać w prowincjonalnej osadzie uroki światowego życia – otwiera, ni mniej, nie więcej, tylko restaurację, serwującą specjalności francuskiej kuchni, jakich nie powstydziłyby się dobre lokale Montrealu…! To nie może się spotkać z akceptacją mężczyzn, wracających po ciężkiej pracy do swych domów…
Przyznajmy, sama historia nie jest jakoś specjalnie oryginalna. Mamy tu do czynienia z wtargnięciem do skostniałej społeczności zewnętrznej osoby i różnorodnych reakcji ludzi na nowe. Przychodzi tu na myśl choćby filmowa „Czekolada” (tak samo jak i w „Składzie głównym” droga do serc mieszkańców miasteczka wiedzie przez zmysł smaku, tak samo uciechy ciała nie są mile widziane przez bardziej purytańskich obywateli). Nadal jest to jednak wątek poprowadzony mądrze, konsekwentnie, wyraziście (przepięknie oddana scena uczty), no i rozwinięty w sposób nieco niestandardowy, podnoszący temat wtargnięcia „innego” do „swoich” na kolejny poziom konfliktu.
Ale paradoksalnie wcale nie ten główny wątek decyduje o wyjątkowości komiksu. Loiselowi i Trippowi (bo laury należą się zarówno scenarzyście, jak i rysownikowi) udało się przede wszystkim znakomicie przedstawić społeczność osady. Genialnie wychodzi prezentacja bohaterów – tu twórcy wykorzystują jednocześnie kilka chwytów. O ludziach częściowo dowiadujemy się z prostych, lecz wiele mówiących scenek, poznajemy ich poprzez pryzmat innych, słuchając komentarzy czy dłuższych opowieści, przybliża nam też w komentarzach sam Felix. Czasem dowiadujemy się pewnej rzeczy, na którą dopiero późniejsze informacje każą spojrzeć inaczej. Co ciekawe, mimo narracji „zza kadru”, która zwykle narzuca odbiór czytelnikowi, wcale nie przyjmujemy punktu widzenia Felixa. Sami oceniamy działania i jesteśmy krytyczni wobec uwag narratora, który, choć z zaświatów, nadal patrzy przez pryzmat swojego dawnego życia.
Nadmienić wypada, że miasteczko pełne jest bardzo ciekawych, świetnie scharakteryzowanych postaci. Zacznijmy od Marie, rozdartej między pragnieniami a poczuciem obowiązku, poprzez jej pomocną przyjaciółkę, zgorzkniałe i zdewociałe wdowy, które straciły swych mężów, trzech braci, podczas pożaru burdelu (!), aż po sympatycznego młodego księdza, którego ukryta pasja czyni najlepszym przyjacielem czołowego miasteczkowego ateisty. Złożone relacje między bohaterami nakręcają dynamikę komiksu i tworzą z Notre-Dame-Des-Lacs bardzo żywe i bardzo realistyczne środowisko.
Pomaga w tym, co również było dla mnie zaskoczeniem, rysunek Loisela. Przyznam się szczerze, że choć uważam „W poszukiwaniu Ptaka Czasu” i „Piotrusia Pana” za serie wybitne, zawsze jednak podczas lektury musiałem przebić się przez styl ich rysownika. Nic z tego nie ma miejsca w przypadku „Składu głównego” – Loisel pozostaje wierny swemu stylowi z lekkimi deformacjami rzeczywistości, podziałem twarzy na przesadnie pękate i przesadnie podłużne, ale tym razem jego grafika nabiera wyjątkowego ciepła. Decydują o tym trzy przyczyny – po pierwsze, pięknie położone kolory, stonowane, unikające dużych kontrastów i jaskrawości, po drugie – znakomite operowanie światłocieniem, nadające całości bez mała trzeciego wymiaru, po trzecie wreszcie – piękne widoki kanadyjskiej przyrody. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że oglądanie komiksu ilustrowanego przez Loisela będzie wielkim przeżyciem estetycznym.
„Skład główny” zawiera trzy niezależne albumy przedstawiające kolejne etapy zmian w miasteczku. Pierwszy („Marie”) określa sytuację młodej wdowy i ogólnie przedstawia mieszkańców Notre-Dame-Des-Lacs. Drugi („Serge”) obserwuje zmiany spowodowane pojawieniem się przybysza, trzeci („Mężczyźni”) mówi o konfrontacji. To nie koniec – gotowe są już dwa kolejne tomy. Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli na nie długo czekać.
koniec
19 stycznia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Droga nienawiści to droga do pustki
Paweł Ciołkiewicz

12 VIII 2020

„Szczurwysyny” to nie jest komiks lekki, łatwy i przyjemny. Autorzy ukazują z nim koszmarne oblicze wojny i mówią o tym, co robi ona z ludźmi biorącymi w niej udział. Ukazują także jej tragiczne konsekwencje, które zazwyczaj w największym stopniu dotykają zwykłych żołnierzy.

więcej »

Jest inny świat…
Tomasz Nowak

10 VIII 2020

Tom czwarty edycji zbiorczej „Druuny” miał stanowić koniec serii. Trudno tu jednak mówić o jakimś wyraźnym „zakończeniuˮ, skoro w kilkanaście lat później ukazał się dodatkowy tom „zero”, a potem następna jej odsłona… I, w rzeczy samej, ów tom czwarty nie przynosi zdecydowanych rozstrzygnięć. Choć z dzisiejszej perspektywy trudno wnioskować, czy i jakie dalsze losy przewidywał w 2003 roku Serpieri dla swej bohaterki.

więcej »

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
Konrad Wągrowski

9 VIII 2020

Komiksowy cykl „Podziemny front”, wydawany pierwotnie w latach 1969-1972 nie zdobył nigdy rozgłosu porównywalnego do kapitana Żbika. Ale na komiksowym bezrybiu Polski Ludowej i tak ta wojenno-sensacyjna opowieść cieszyła się solidnym zainteresowaniem młodzieży. Nawet pomimo faktu, że słuszna propaganda historyczna była w tym cyklu więcej niż natrętna.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Marzenie rysownika
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Sierpień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nierozważna i romantyczna
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Grudzień 2015
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ostatnia szansa na śmierć w walce
— Paweł Ciołkiewicz

Krótko o komiksach: Listopad 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Kontny, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Bohaterowie z przypadku
— Sebastian Chosiński

Komiks dla Michaela Jacksona?
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Styczeń 2002
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Czerwiec 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
— Konrad Wągrowski

Po co nam te pierwiastki
— Konrad Wągrowski

Kroniki młodych Indiana Jonesów
— Konrad Wągrowski

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
— Konrad Wągrowski

Wrogowie publiczni
— Konrad Wągrowski

Reacher Yojimbo
— Konrad Wągrowski

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Powrót do pięknej epoki
— Konrad Wągrowski

Co cechuje dżentelmena?
— Konrad Wągrowski

Pomścić córkę!
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.