Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2018
w Esensji w Esensjopedii

Alessandro Barbucci, Barbara Canepa
‹Sky Doll›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSky Doll
Tytuł oryginalnySky Doll
Scenariusz
Data wydania22 lutego 2010
RysunkiAlessandro Barbucci
KolorBarbara Canepa
Wydawca Egmont
Format148s. 190×260mm
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Incal dla czarodziejek

Esensja.pl
Esensja.pl
Twórcy cyklu „W.I.T.C.H.” spróbowali stworzyć komiks dla dorosłego czytelnika, przeplatającego religię, erotykę i tematy społecznie. „Sky Doll” – efekt tej próby nie do końca do mnie przemówił.

Konrad Wągrowski

Incal dla czarodziejek

Twórcy cyklu „W.I.T.C.H.” spróbowali stworzyć komiks dla dorosłego czytelnika, przeplatającego religię, erotykę i tematy społecznie. „Sky Doll” – efekt tej próby nie do końca do mnie przemówił.

Alessandro Barbucci, Barbara Canepa
‹Sky Doll›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSky Doll
Tytuł oryginalnySky Doll
Scenariusz
Data wydania22 lutego 2010
RysunkiAlessandro Barbucci
KolorBarbara Canepa
Wydawca Egmont
Format148s. 190×260mm
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Alessandro Barbucci i Barbara Canepa należą do ekipy komiksowych twórców wydawnictw Disneya, a ich najbardziej znanym projektem jest udział w popularnym u nas cyklu młodzieżowym „W.I.T.C.H.”. Świat czarodziejek musiał jednak ich nieco znużyć, bo zapragnęli stworzyć dzieło dla bardziej dojrzałego czytelnika.
„Sky Doll” to futurystyczna opowieść, której akcja toczy się na teokratycznie zarządzanej planecie Papathea, rządzonej przez wyuzdaną papieżycę Ludwikę. Noa jest nakręcaną lalką, istotą sztuczną, acz z własną świadomością (i zapewne czymś więcej, ale tego dowiemy się zapewne z następnych tomów), pracującą w astromyjni (miejscu, w którym seksowne laleczki myją kosmiczne pojazdy). Pewnego razu budzi się w niej bunt przeciwko swemu pracodawcy, co owocuje ucieczką. Na skutek pewnych zawirowań, Noa trafia na statek kosmiczny lecący z tajną misją na planetę Aqua. Załogę statku stanowi dwóch dyplomatycznych (z pozoru) przedstawicieli Papthei – sympatyczny i naiwny Roy i oddany władzy, ambitny i mniej sympatyczny Jahu. W tym samym czasie na planecie atmosfera zaczyna się zagęszczać. Zwolennicy zaginionej papieżycy Agape, która niegdyś współrządziła wraz z Ludwiką (odpowiadając za aspekt duchowy wiary, podczas gdy Ludwika reprezentowała jej aspekt cielesny) ponoszą głowy, planetę ogarnia chaos. W taki świat wraca trójka bohaterów powracających z Aquy, biorąc aktywny udział w wydarzeniach.
Religia i media – to główne obiekty satyry w tym komiksie. Przyznajmy jednak, że jest to satyra dość wątła. Religia reprezentowana przez inscenizowane pokazy efektów specjalnych, wszechobecne eksponaty erotyczne, podkreślanie więzi seksu i wiary (taki już styl „cielesnej” papieżycy choć przyznajmy – i ta duchowa przedstawiana jest na wizerunkach z kształtnym nagim biustem) nie należą do jakichś bardzo oryginalnych elementów popkultury, nie przedstawiają też niczego specjalnie odkrywczego, ani obrazoburczego w dzisiejszych czasach. Ciekawie natomiast wypada początkowa scena, w której Noa zwraca się z listą żądań i zażaleń do Boga, a po chwili orientujemy się, że jej rozmówcą jest… jej pracodawca.
Paradoksalnie „Sky Doll” mniej skojarzyło mi się z bezkompromisowym komiksem dla dorosłych, a bardziej ze złagodzoną wersją twórczości Moebiusa czy Jodorowskiego, w szczególności „Incala” i innych opowieści z tego uniwersum. W porównaniu do tamtych „Sky Doll” jest całkiem łagodne. Erotyki – poza „laleczkowatymi” postaciami i paroma rysunkami nagich piersi – jest w niej w gruncie rzeczy niewiele, całość ma charakter raczej emocjonalnie lekki, elementy humoru również łagodzą przesłanie. Nie pomagają również rysunki kojarzące się z produkcjami Disneya i – swoją drogą bardzo ładna – jaskrawa kolorystyka. Choć ten ostatni element niektórym scenom nadaje ciekawego psychodelicznego posmaku.
O fabule trudno coś powiedzieć zanim historia nie zostanie domknięta (wydany w Polsce album zawiera trzy pierwsze zeszyty i urywa się dość gwałtownie w połowie opowiadanej historii). Można powiedzieć, że jest tu kilka obiecujących wątków – rywalizacja dwóch papieżyc (a właściwie ich wyznawców), bunt rodzący się w społeczeństwie, niejednoznaczna rola twórcy efektów specjalnych dla Ludwiki, pewne elementy mistyczne, zagadka zaginięcia Agape. Dobre rozwinięcie tych wątków w kolejnych zeszytach może zaowocować lepszym odbiorem całości. Gorzej, że narracyjnie komiks jest po prostu meczący – natłok podobnych do siebie postaci, przeładowanie plansz, braki ciągłości czynią lekturę nieco męczącą. Choć niektórzy zapewne mogą postrzegać to jako specyficzny styl.
„Sky Doll” należy do średniaków na naszym rynku – komiksów w gruncie rzeczy nie wyróżniającym się niczym specjalnym ani na plus, ani na minus. Dlaczego więc trafił na nasz rynek? Podejrzewam, że celem było zainteresowanie doroślejszych już miłośników „W.I.T.C.H.” innym dziełem twórców popularnego cyklu. Tak czy inaczej – w całości będzie można „Sky Doll” ocenić po opublikowaniu kompletnej historii.
koniec
23 stycznia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Marvel: Jestem Groot!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 V 2018

W momencie, kiedy wydawało się, że Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nic nie jest w stanie uratować, pojawił się ON. Szop Rocket w historii „W pogoni za własnym ogonem”.

więcej »

Glutaminian Fiction
Paweł Ciołkiewicz

18 V 2018

Wydawnictwo Timof i Cisi Wspólnicy proponuje drugi już komiks argentyńskiego twórcy Berliaca. Po kontrowersyjnym „Sadboiu” dostajemy całkowicie zwariowaną opowieść o dwóch młodzieńcach uzależnionych od… glutaminianu sodu. Powiedzmy sobie to od razu: ten komiks jest naprawdę… dziwny.

więcej »

Dziedzictwo cesarzowej-szamanki
Beatrycze Nowicka

17 V 2018

Jak się okazało po paru miesiącach od lektury „Przebudzenia”, tom pierwszy „Monstressy” zaintrygował mnie na tyle, bym sięgnęła po kolejny.

więcej »

Polecamy

Jestem Groot!

Marvel:

Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Infantylność > Charakter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pomysł był, zabrakło serca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Seks taumiczny
— Marcin Osuch

Preshaun kontra Preshaun
— Marcin Osuch

Catwoman w Barcelonie
— Marcin Osuch

Happy Birthday, Mr. President
— Marcin Osuch

Poranny smok do Paryża
— Marcin Osuch

Tam, gdzie świstaki zawijają w sreberka
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Jack Reacher wysiada z autobusu
— Konrad Wągrowski

Bolitar powraca w mroku
— Konrad Wągrowski

Ty i inne dziewczynki
— Konrad Wągrowski

Nasz człowiek w Rio Klawo
— Konrad Wągrowski

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.