Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof (Prosiak) Owedyk
‹Prosiacek 1990–2010›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProsiacek 1990–2010
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2010
RysunkiKrzysztof (Prosiak) Owedyk
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-60915-51-6
Cena79,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Jak „Prosiacek” z buntownika stał się filozofem
[Krzysztof (Prosiak) Owedyk „Prosiacek 1990–2010” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piękne zbiorcze wydanie wszystkich „Prosiacków” Krzysztofa Owedyka okazuje się nie tylko ciekawym świadectwem swoich czasów, ale także solidną porcją znakomitej komiksowej lektury.

Konrad Wągrowski

Jak „Prosiacek” z buntownika stał się filozofem
[Krzysztof (Prosiak) Owedyk „Prosiacek 1990–2010” - recenzja]

Piękne zbiorcze wydanie wszystkich „Prosiacków” Krzysztofa Owedyka okazuje się nie tylko ciekawym świadectwem swoich czasów, ale także solidną porcją znakomitej komiksowej lektury.

Krzysztof (Prosiak) Owedyk
‹Prosiacek 1990–2010›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProsiacek 1990–2010
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2010
RysunkiKrzysztof (Prosiak) Owedyk
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-60915-51-6
Cena79,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przyznam się szczerze – „Prosiacka” nie znałem wcześniej, za wyjątkiem obszerniejszej historii „Genesis”, która została później dodana jako wstęp do ostatniego albumowego wydania „Ósmej czary”. Na początku lat 90. scena undergroundu punkowego była mi raczej obca, zainteresowania komiksowe i ogólnie mówiąc kulturalne leżały zupełnie gdzie indziej. Z całą zawartością zinów Krzysztofa Owedyka zetknąłem się więc dopiero teraz, przy okazji zbiorczego wydania w twardej oprawie. I muszę przyznać, że było to spotkanie nad wyraz interesujące.
Wydawca pisze na tylnej okładce, że pierwszy „Prosiacek” to „krótkie autorskie komiksy o tematyce subkulturowej, ekologicznej, pacyfistycznej, antyfaszystowskiej”. Nie do końca rozumiem tego stwierdzenia – gdybym miał określić zawartość pierwszych zeszytów, użyłbym dwóch innych określeń – „Prosiacek” jest przede wszystkim antyklerykalny i anarchistyczny. Czyżby były to zbyt mocne sformułowania dla odbiorcy, które miałyby go odstraszyć od zakupu nowowydanego albumu? Nie są zbyt mocne, a na pewno są prawdziwe.
Bo pierwsze „Prosiacki” są niewątpliwie bardzo ciekawą historią swoich czasów – początków lat 90. – w szczególności w zakresie aktywności antyklerykalnej. Czasów, w których rola Kościoła w państwie była większa niż kiedykolwiek indziej w czasach porozbiorowych, a grupy kontestujących ten stan rzeczy udzielały się wówczas przeważnie poza głównym obiegiem kultury. Z dzisiejszej perspektywy krótkie historie antyklerykalne są ciekawym znakiem epoki, ale komiksem nie wzbudzającym już chyba większych emocji – wydaje się, że tematy poruszane zostały już przetworzone na różny sposób. Wydają się też nieco monotonne – powtarzające się tematy to rozbieżność między głoszonymi zasadami, a życiem księży, wpływ na politykę, czy – już w oderwaniu od księży – płytka religijność Polaków. Ciekawym urozmaiceniem tej tematyki jest słynne logo „Priestbusters”, które niegdyś zrobiło niemałą karierę poza „Prosiackiem”.
Antyklerykalizm to jednak tylko część, choć znaczące, tematów z początków zinu. Znajdziemy tu i kpinę z ruchu skinheadów, bardziej bezpośrednie żarty z polityków, ale też satyry na służbę wojskową, czy wyszydzanie stosunku do kary śmierci. A z rzeczy lżejszych – tematyka ekologiczna i nabijanie się z mainstreamowej sceny muzycznej. Żaden z tych tematów nie stracił do dziś aktualności, dyskusje powracają, jedynie forma przez lata się nieco zmieniła. Ale spojrzenie na to stare buntownicze i z założenia obrazoburcze podejście jest ciekawą lekcją historii.
Czytając komplet zinów w pakiecie najlepiej widać, jak „Prosiacek” dojrzewał. Co ciekawe, kolejne numery są coraz lepsze, nadal poruszając się w tych samych tematach, są coraz doskonalsze pod względem formy, środków wyrazu, fabuły i przekazu. Nawet satyra łapie nowy oddech – „Klechdy kosmiczne” czy „Bajki urłackie” są świetnym przykładem kreatywnego przetworzenia motywów baśniowych, zabawy językiem, słowotwórstwa, coraz bardziej wyrafinowanego humoru. Różnorodne humoreski a nawet makabreski wyraźnie poszukują nowych środków wyrazu, szokują, ale w pamięci pozostawiając nieraz naprawdę niebanalną pointę. Nie stroni Owedyk również od filozofowania – czasem wykorzystując tytułowego bohatera z książek A.A. Milne’a, czasem tworząc bardziej nastrojowe opowieści, w których tematem nie są już bieżące rozliczenia, ale, rzecz można, sens życia jako taki. Wręcz genialnie wypada na przykład tu wspomniane wcześniej „Genesis”, rozbudowana alternatywna opowieść o stworzeniu świata, przywodząca wręcz na myśl niektóre pomysły Stanisława Lema. Ale nie jest to jedyna perełka tego zbioru, coraz bardziej zróżnicowanego, przedstawiającego coraz bardziej złożone tematy i historie.
Ciekawym jest też obserwowanie różnych stylów graficznych Owedyka – od prostej kreski rysunku satyrycznego, poprzez bardziej dopracowane opowieści, aż po rysunek bliski realizmu. Widać w tym nie tylko pasjonata, ale po prostu utalentowanego artystę. Krzysztof „Prosiak” Owedyk jest z pewnością jednym z najważniejszych polskich twórców komiksowych ostatniego dwudziestolecia – chwała więc „Kulturze Gniewu” za przybliżenie jego twórczości w budzącym szacunek ponad dwustupięćdziesięciostronicowym zbiorze, mogącym być dla wielu osób pierwszym kontaktem z „Prosiackiem”.
koniec
24 stycznia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Co mogło pójść źle?
Agata Włodarczyk

1 III 2021

Zemsta, choć gloryfikowana w kulturze i często wykorzystywana w awanturniczych historiach, nie popłaca. Zawsze coś pójdzie nie tak. Przekonał się o tym również Spider-Man, gdy udało mu się ponownie trafić na ślad swojego nemezis: Normana Osborna.

więcej »

Uczyć nie bawiąc
Marcin Osuch

28 II 2021

Seria „Legendarna historia Polski” była zamkniętym przedsięwzięciem, zainicjowanym przy współpracy z polonijną Fundacją Kościuszkowską. Jednak sukces cyklu skłonił wydawcę „Sport i Turystyka” do samodzielnego już uruchomienia kontynuacji.

więcej »

Świat już nigdy nie będzie taki sam
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

27 II 2021

Powoli zbliżamy się do wielkiego finału zbiorczych wydań „Invincible”. Widać to chociażby po tym, że wydarzenia ukazane w tomie dziesiątym stają się coraz bardziej radykalne.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Długa wędrówka do Raju
— Robert Wyrzykowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Michał R. Wiśniewski

Coraz lepiej
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.