Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Charlie Adlard, Robert Kirkman
‹Żywe trupy #13: Zbyt Daleko›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻywe trupy #13: Zbyt Daleko
Scenariusz
Data wydaniamaj 2011
RysunkiCharlie Adlard
Wydawca Taurus Media
CyklŻywe trupy
ISBN978-83-60298-63-3
Cena43,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 37,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Życie za murem

Esensja.pl
Esensja.pl
Historia lubi zataczać koło i tak się stało w przypadku bohaterów „Żywych trupów”. Rick i jego ekipa znowu prowadzą prawie normalne życie za murami. I trzeba przyznać, że w przypadku trzynastego tomu serii, to „prawie” nie robi wielkiej różnicy.

Marcin Osuch

Życie za murem

Historia lubi zataczać koło i tak się stało w przypadku bohaterów „Żywych trupów”. Rick i jego ekipa znowu prowadzą prawie normalne życie za murami. I trzeba przyznać, że w przypadku trzynastego tomu serii, to „prawie” nie robi wielkiej różnicy.

Charlie Adlard, Robert Kirkman
‹Żywe trupy #13: Zbyt Daleko›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻywe trupy #13: Zbyt Daleko
Scenariusz
Data wydaniamaj 2011
RysunkiCharlie Adlard
Wydawca Taurus Media
CyklŻywe trupy
ISBN978-83-60298-63-3
Cena43,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 37,50 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W całej dotychczasowej historii bohaterowie „Żywych trupów” najszczęśliwsze chwile spędzili w… więzieniu. Mury, kraty, zasieki, które miały uniemożliwić ucieczkę skazańców, teraz powstrzymywały zombie przed wdarciem się do środka. Cóż, tak to jest: nienormalny świat – nienormalne zasady. Niestety, więzienną „idyllę” zakończył bezwzględny Gubernator i jego banda. Rick wraz ze swoją ekipą zostali znowu skazani na tułaczkę i dopiero po przebyciu długiej drogi, usłanej spotkaniami z żywymi trupami i jeszcze gorszymi od nich żywymi ludźmi, znaleźli schronienie w oazie spokoju kierowanej przez niejakiego Douglasa.
Każdy, kto obejrzał kilka postapokaliptycznych filmów, wie, jakie schematy rządzą tą tematyką. Jest oczywiste, że miła i troskliwa powierzchowność wspomnianego Douglasa musi skrywać kolejnego ludzkiego potwora. Będąc nie w ciemię bity, pod koniec poprzedniego albumu Rick podejmuje decyzję o przejęciu władzy. Na szczęście wspomniane schematy gatunku zna także Robert Kirkman (scenarzysta) i we właściwy sobie sposób od nich odchodzi.
Ale zanim zaskoczy czytelników, po raz kolejny przypomina się nam od najlepszej strony, czyli umiejętności niezwykle realistycznego przedstawienia przeżyć i działań zwykłych ludzi w nieprawdopodobnie nierealnym świecie żywych trupów. Rickowi, mianowanemu szeryfem osady, najwyraźniej służą mury osady. Zapominając trochę o tym, co jest na zewnątrz, skupia się na swojej starej-nowej roli (wszak kiedyś był policjantem). Skutek jest taki, że były policjant w świecie pełnym zombich, ludzkich potworów i kanibali, zajmuje się… przemocą w rodzinie.
Gdzieś w tle tych wydarzeń obserwujemy kolejną wyprawę do miasta po zapasy, wrzuconą jakby na siłę, abyśmy nie zapomnieli, że to nadal „Żywe Trupy”. Cóż, scenarzysta musiał przypomnieć, że oazę szczęśliwości otacza wrogi świat, a nieumarli jeszcze odegrają jakąś rolę w tej historii. Na razie Rick ma inny problem na głowie – Douglasa i jego pomysły.
koniec
8 lipca 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kolorowy czarny kryminał
Marcin Knyszyński

18 III 2019

„Halloween Blues”, belgijska seria komiksowa, utrzymana w konwencji klasycznego, czarnego kryminału, doczekała się właśnie kolejnego wznowienia w Polsce. Na początku dwudziestego pierwszego wieku Jean-Claude Smit-le-Bénédicte, scenarzysta sygnujący swoje prace nieco łatwiejszym do zapamiętania pseudonimem – „Mythic”, zaproponował Zbigniewowi Kasprzakowi stworzenie wspólnej historii. „Kas” potrzebował odmiany i nowych wyzwań – tak powstała opowieść o nawiedzonym oficerze śledczym z posterunku (...)

więcej »

Wielka gra
Paweł Ciołkiewicz

17 III 2019

„Barras” to komiks, który ma szansę spodobać się kibicom piłkarskim, ale także miłośnicy innych dyscyplin znajdą w nim coś dla siebie. Zresztą nie tylko fani sportu mogą śmiało po tę opowieść sięgać. Każdy kto lubi nieco szalone i z fantazją narysowane komiksy, śmiało może wkroczyć do niebezpiecznego, ale niezwykle żywiołowego i barwnego świata argentyńskich kibiców.

więcej »

Marvel: Szybcy i mściwi
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 III 2019

„All-New Ghost Rider: Maszyny zemsty”, czyli sto dwudziesty drugi tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela to już, bodajże czwarty raz, kiedy możemy w Polsce przeczytać o początkach działalności Ducha Zemsty. Dodajmy, że za każdym razem innego.

więcej »

Polecamy

Queens, Nowy Jork, 1975 rok

Kadr, który…:

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Tegoż twórcy

Ale to jest nasz sukinsyn
— Marcin Osuch

Narzędzie zemsty
— Marcin Osuch

Samotność przywódcy
— Marcin Osuch

Człowiek, zwierzę w świecie zombie
— Marcin Osuch

Zmiana warty
— Marcin Osuch

Nowy początek?
— Marcin Osuch

Wojna w piekle
— Marcin Osuch

Czekamy na następny tom
— Marcin Osuch

A mury runą
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2011
— Esensja

Tegoż autora

Nazywam się Klaus, Santa Klaus
— Marcin Osuch

Herbatka chaosu
— Marcin Osuch

Ciekawe, co na to mama Goliata…
— Marcin Osuch

Przypadek? Nie sądzę
— Marcin Osuch

Instrukcja, głupcze!
— Marcin Osuch

Koniec prywatności
— Marcin Osuch

Niedoskonała odyseja kosmiczna
— Marcin Osuch

Mój przyjaciel Stalin
— Marcin Osuch

To gumisie nie miały białych czapek?
— Marcin Osuch

Wysiłek, pomysłowość i upór
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.