Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Serge Pellé, Sylvain Runberg
‹Orbital #1: Blizny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrbital #1: Blizny
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2012
RysunkiSerge Pellé
Wydawca Taurus Media
CyklOrbital
ISBN9788360298695
Cena36,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dobra potrawa smakuje nawet za dziesiątym razem

Esensja.pl
Esensja.pl
Czasami odnoszę wrażenie, że klasyczna fantastyka naukowa, taka, na której się wychowywałem, ma rację bytu już tylko w komiksach. Myślę tu o bezpretensjonalnych przygodowych opowieściach w skolonizowanym wszechświecie, perypetiach kosmicznych agentów, kontaktach z innymi cywilizacjami, intrygach na galaktyczną skalę. W książkach takie ujęcie może mieć miejsce chyba już tylko w wersji ironicznej, w filmie w formie nostalgii, a w komiksie nadal działa zaskakująco dobrze. „Orbital” najlepszym przykładem.

Konrad Wągrowski

Dobra potrawa smakuje nawet za dziesiątym razem

Czasami odnoszę wrażenie, że klasyczna fantastyka naukowa, taka, na której się wychowywałem, ma rację bytu już tylko w komiksach. Myślę tu o bezpretensjonalnych przygodowych opowieściach w skolonizowanym wszechświecie, perypetiach kosmicznych agentów, kontaktach z innymi cywilizacjami, intrygach na galaktyczną skalę. W książkach takie ujęcie może mieć miejsce chyba już tylko w wersji ironicznej, w filmie w formie nostalgii, a w komiksie nadal działa zaskakująco dobrze. „Orbital” najlepszym przykładem.

Serge Pellé, Sylvain Runberg
‹Orbital #1: Blizny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrbital #1: Blizny
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2012
RysunkiSerge Pellé
Wydawca Taurus Media
CyklOrbital
ISBN9788360298695
Cena36,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Orbital: Blizny” to pierwsza część francusko-belgijskiej fantastycznonaukowej opowieści Sylvaina Runberga (scenariusz) i Serge’a Pellé’go (rysunki). Do dziś powstały cztery części, będące dwoma dwualbumowymi historiami. „Bizny” doprowadzają nas do połowy pierwszej z nich, zajmując się przede wszystkim przedstawianiem świata i bohaterów. Przyznać trzeba, że wykonane jest to nader sprytnie – bowiem wprowadzenie widza w scenerię dokonuje si ę w bardzo dynamiczny sposób.
Jak przystało na klasyczną opowieść SF, dowiadujemy się dokładnie, kiedy zaczyna się akcja. Mamy rok 2278, Ziemia ma przystąpić do międzyplanetarnej Konfederacji. Właśnie odbywa się kongres, który ma podjąć ostateczną decyzję. Sytuacja jest napięta, przystąpienie wcale nie jest oczywiste (mimo oczywistych korzyści, z możliwością podróży międzyplanetarnych włącznie). Izolacjoniści są silni i mają zamiar ową siłę okazać. Bezprzykładny atak terrorystyczny jest obserwowany przez Caleba i Kristinę – dwójkę dzieci, których rodzice biorą w tym czasie udział w konferencji.
Przenosimy się kilkanaście lat do przodu – Caleb jest już dorosły i podejmuje służbę w dyplomacji Konfederacji. Cóż, wygląda na to, że to taka dyplomacja, jak startrekowy, uzbrojony po zęby „Enterprise” był statkiem eksploracyjnym. Krótko mówiąc – Caleb staje się pierwszym ludzkim (co oczywiście nie wszystkim się podoba) agentem na służbie Konfederacji. Dostaje – jakże by inaczej – atrakcyjną (o ile czarna okrągła głowa może być uważana za atrakcyjną) partnerkę 1) z innej rasy Mézoké Izzuę i po krótkim szkoleniu, na którym para agentów musi się dotrzeć, wyruszają na pierwszą misję. Nie zdradzając więcej fabuły, można stwerdzić, że jak przystało na przygodową opowieść, komiks kończy się w najbardziej dramatycznym momencie. Trzeba więc czekać na kolejną część.
Jak widać z tego opisu, nie ma tu wiele zaskoczeń. „Orbital” czerpie pełnymi garściami z różnych „Star Treków”, „Valerianów”, „Armad” i innych przygodowych opowieści SF. Mamy więc pozytywną (mimo wszystko) wizję przyszłości, setki zróżnicowanych ras, galaktyczną współpracę, lokalne antagonizmy, parę skontrastowanych różnopłciowych bohaterów. Rzec można – wszystko według sprawdzonego przepisu. Ale dobra potrawa smakuje nawet za dziesiątym razem.
Z pewnością duża w tym zasługa rysunków i Serge’a Pellé’go. Grafika serii momentami nawiązuje delikatnie do wczesnego Bilala (zwłaszcza w ujęciach z profilu), ale inspiracji chyba można też poszukać u samego Moebiusa – zarówno w stylu, ujęciu obcych ras, czy futurystycznej scenerii. Do tego trzeba dodać przejrzystość rysunków – wszystko jest rysowane wyraźnie, w prostych planach, wyrazistych ujęciach, co bez wątpienia bardzo ułatwia lekturę.
O serii więcej będzie można powiedzieć, gdy pierwsza misja zostanie domknięta w kolejnym albumie. Tak czy inaczej – zaczęło się obiecująco.
koniec
1 lutego 2012
1) – Aczkolwiek w tej kwestii autorzy postawili pewien znak zapytania, co może wpłynąć istnotnie na rozwój relacji między głównymi bohaterami.

Komentarze

01 II 2012   09:39:00

właśnie takie miałem pierwsze wrażenie: z opisu "Valerian", z prezentowanych plansz Bilal :)

01 II 2012   16:24:27

Tego się obawiałem - po Silverze i Zabójcy kolejna przeciętna frankofońska seria od Taurusa :/

01 II 2012   18:39:45

Nie każdy cykl musi być arcydziełem... Trochę solidnego rozrywkowego rzemiosła naprawdę nam nie zaszkodzi.

01 II 2012   18:42:18

Inaczej mówiąc - ja naprawdę chciałbym, by takie cykle zalały nasz rynek, odnosiły komercyjne sukcesy, budowały popularność komiksu, a arcydzieła były wyławianymi z nich perełkami, a nie skoncentrowaną akcją wydawców, którzy w kilka lat wydają wszystkie komiksowe arcydzieła, po czym rynek się załamuje.

02 II 2012   10:39:38

zapomniałem powiedzieć - podoba mi się konstatacja w leadzie, że klasyczną, przygodową sf to już tylko w komiksach uświadczymy

02 II 2012   20:57:03

@qwerty
żle bo słaby komiks, czy źle bo frankofoński?

03 II 2012   02:50:55

I to i to :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czwarta władza?
Paweł Ciołkiewicz

18 VII 2018

Drugi tom serii „Transmetropolitan” koncentruje się wokół brutalnej kampanii wyborczej. Pająk Jeruzalem znów pisze o polityce i znów jest bezkompromisowy i gniewny.

więcej »

Historia w obrazkach: Gdy jesteś „Żydem”, nie będąc nim…
Sebastian Chosiński

17 VII 2018

Druga odsłona autobiograficznej opowieści Riada Sattoufa – w połowie Francuza, w połowie Syryjczyka – nie jest tak spektakularna, jak tom otwierający serię. W dużej mierze dlatego, że jego akcja rozgrywa się już tylko w Syrii, a kwestie polityczne, które odgrywały istotną rolę w czasie pobytu rodziny Sattoufów w Libii, zostają przysłonięte spostrzeżeniami stricte obyczajowymi. Ale i tak „Arab przyszłości” wciąż pozostaje fascynującą lekturą.

więcej »

Akt poświadczenia dziedziczenia
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 VII 2018

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem okładkę „Uncanny X-Men: Mutant Omega”, myślałem, że to zombie Cyclopsy napadają Wolverine′a. Pomyliłem się, albowiem to sam Scott Summers, którego zjadają własne demony.

więcej »

Polecamy

Tort bardzo piętrowy

Kadr, który…:

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Seksualność Sandżarrów
— Marcin Osuch

Kosmiczne komplikacje
— Marcin Osuch

Być jak Funky Koval
— Marcin Osuch

Izole, Rapahunowie i...
— Marcin Osuch

Kijanki, decydujące starcie
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Piłka w rękach tyranów
— Konrad Wągrowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nadal w drodze
— Konrad Wągrowski

Solo, ale w drużynie
— Konrad Wągrowski

Cienie Hitchcocka
— Konrad Wągrowski

Jack Reacher wysiada z autobusu
— Konrad Wągrowski

Bolitar powraca w mroku
— Konrad Wągrowski

Ty i inne dziewczynki
— Konrad Wągrowski

Nasz człowiek w Rio Klawo
— Konrad Wągrowski

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.