Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Jirō Taniguchi
‹Wędrowiec z tundry›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWędrowiec z tundry
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2008
RysunkiJirō Taniguchi
Wydawca Hanami
Format978-83-60740-15-6
Cena32,90
Gatunekmanga, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Wędrując przez życie

Esensja.pl
Esensja.pl
Pewnie trudno byłoby znaleźć czytelnika Esensji, który nie słyszał o Jacku Londonie albo o jego najbardziej znanych powieściach, takich jak „Zew krwi” czy „Biały Kieł”. Dużo trudniej byłoby znaleźć kogoś, kto te lub inne dzieła Londona przeczytał. Może dobrym pretekstem do sięgnięcia po Londona będzie „Wędrowiec z tundry”, swoisty wyraz mangowej fascynacji twórczością amerykańskiego pisarza. Ale nie tylko.

Marcin Osuch

Wędrując przez życie

Pewnie trudno byłoby znaleźć czytelnika Esensji, który nie słyszał o Jacku Londonie albo o jego najbardziej znanych powieściach, takich jak „Zew krwi” czy „Biały Kieł”. Dużo trudniej byłoby znaleźć kogoś, kto te lub inne dzieła Londona przeczytał. Może dobrym pretekstem do sięgnięcia po Londona będzie „Wędrowiec z tundry”, swoisty wyraz mangowej fascynacji twórczością amerykańskiego pisarza. Ale nie tylko.

Jirō Taniguchi
‹Wędrowiec z tundry›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWędrowiec z tundry
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2008
RysunkiJirō Taniguchi
Wydawca Hanami
Format978-83-60740-15-6
Cena32,90
Gatunekmanga, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Wędrowiec z tundry” to zbiór sześciu opowiadań komiksowych. Na pierwszy rzut oka niektóre z nich nie pasują do tytułu albumu. Jednak jeśli przyjąć, że sensem historii z dalekiej Północy było odkrywanie siebie i otaczającego nas świata, to i te mniej „londonowskie” na swój sposób nawiązują do myśli przewodniej całego zbioru.
Jirō Taniguchi to twórca starszego pokolenia, karierę mangaki rozpoczął w roku 1970. Jeszcze w latach 60. zainteresował się komiksem europejskim (wtedy praktycznie nieznanym w Japonii), czego skutkiem jest wyraźne nawiązywanie w rysunku do klasycznej ligne claire. Innym wyrazem tej fascynacji było nawiązanie współpracy z twórcami europejskimi tej miary co Moebius (ich wspólnym dziełem był „Ikar”) czy Jean-David Morvan. Jak widać Taniguchi nie boi się sięgać po motywy spoza dosyć hermetycznej kultury japońskiej. Takim dziełem jest także „Wędrowiec z tundry”, którym rysownik składa hołd twórczości Jacka Londona. Co ciekawe, robi to na kilka sposobów. W pierwszym epizodzie, tytułowym „Wędrowcu z tundry”, po prostu jednym z głównych bohaterów czyni samego Londona. Rzecz oczywiście dzieje się gdzieś na dalekiej północy w śnieżnej scenerii Gór Skalistych wśród poszukiwaczy złota. Tajemniczy wędrowiec ratuje Londona i jego przyjaciela, zagubionych pośród śnieżnej zamieci. Tutaj zaczyna się nieco mistyczna część. Drugie opowiadanie to już bezpośredni cytat z Londona, a konkretnie komiksowa adaptacja pierwszego, niezwykle dramatycznego rozdziału „Białego Kła”. Esencja tego, co można uznać za walkę człowieka z dziką przyrodą – samotni wędrowcy pośród śniegów Północy, ścigani przez watahę wygłodniałych wilków.
W dalszych dwóch epizodach Taniguchi odchodzi od poetyki dzikiej przyrody śniegu i gór. „Wyspa Kayose” to uroczo opowiedziana podróż sentymentalna w czasy dzieciństwa. Takashi, cherlawy mieszczuch, przyjeżdża do rodziny nad morze. Początek jest trudny. Tęsknota za matką oraz utarczki z miejscowymi łobuziakami mocno dają się ośmiolatkowi we znaki. Na szczęście poznaje o kilka lat starszą Yae. Dalszego ciągu można się domyśleć, ale nadal jest uroczo. Autobiograficzna historia „Shokaro” opowiada o rysowniku mangi, a dokładniej o kolejnej nostalgicznej podróży w czasy początków kariery. Jak to często bywa, braki finansowe zmusiły głównego bohatera do wynajęcia mikropokoju („miał szerokość jednej maty”) w tytułowym Shokaro – budynku, którego mieszkańcy tworzyli niezwykłą mozaikę społeczno-kulturową. Często w życiu tak się zdarza, że właśnie w takiej wymuszonej sytuacji spotykamy najciekawszych ludzi, doświadczamy rzeczy, które pozostają w naszej pamięci na zawsze.
Całość zamyka „Powrót do morza”, mistyczna opowieść o niezwykłej więzi, jaka połączyła człowieka i humbaka. Główny bohater to naukowiec badający życie tych olbrzymich morskich ssaków. W trakcie swojej pracy zaprzyjaźnił się z Dickiem, wiekowym już samcem. Czy badacz dowie się, dlaczego Dick samotnie wyruszył na północ ku lodom Arktyki? Czy będzie w stanie wyjaśnić, dlaczego orki i rekiny, dla których stary, schorowany wieloryb to doskonały obiekt polowań, zostawiły Dicka w spokoju?
„Wędrowiec z tundry” zdecydowanie nie opowiada historii dynamicznych, pełnych zwrotów akcji. Stara się skupić uwagę czytelnika na przeżyciach wewnętrznych bohaterów. I jeśli czytelnik ma chwilę czasu na refleksję, to ta lektura przypadnie mu do gustu.
koniec
21 kwietnia 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Gdy jesteś „Żydem”, nie będąc nim…
Sebastian Chosiński

17 VII 2018

Druga odsłona autobiograficznej opowieści Riada Sattoufa – w połowie Francuza, w połowie Syryjczyka – nie jest tak spektakularna, jak tom otwierający serię. W dużej mierze dlatego, że jego akcja rozgrywa się już tylko w Syrii, a kwestie polityczne, które odgrywały istotną rolę w czasie pobytu rodziny Sattoufów w Libii, zostają przysłonięte spostrzeżeniami stricte obyczajowymi. Ale i tak „Arab przyszłości” wciąż pozostaje fascynującą lekturą.

więcej »

Akt poświadczenia dziedziczenia
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 VII 2018

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem okładkę „Uncanny X-Men: Mutant Omega”, myślałem, że to zombie Cyclopsy napadają Wolverine′a. Pomyliłem się, albowiem to sam Scott Summers, którego zjadają własne demony.

więcej »

Jaka to melodia?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 VII 2018

Rebis postanowił dołączyć do grona wydawnictw, które poszerzają swe oferty o komiksy. Dzięki temu możemy przeczytać inspirowanego legendą rozpowszechnioną przez braci Grimm „Szczurołapa” autorstwa Jaya Ashera, Jessiki Freeburg i Jeffa Stokely′ego.

więcej »

Polecamy

Tort bardzo piętrowy

Kadr, który…:

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Inne recenzje

Prawdziwa samotność
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Niełatwe jest życie mangaki
— Paweł Ciołkiewicz

Apetyt rośnie w miarę czytania
— Paweł Ciołkiewicz

Kataną w Niebieską Kurtkę
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Komiksy z przemytu: Niepozornie prosta historia
— Artur Długosz

Tegoż autora

Kosmici i gangsterzy
— Marcin Osuch

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Psy nie robią hopsa-hop
— Marcin Osuch

Koniec, czyli jak się to wszystko zaczęło
— Marcin Osuch

Popęd to… zmiana pędu
— Marcin Osuch

Płomienne uczucia
— Marcin Osuch

Cytując Druilleta
— Marcin Osuch

„Ostatni z mężczyzn” ostatni
— Marcin Osuch

Nie jestem bohaterem
— Marcin Osuch

Zera i jedynki
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.