Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Wędrując przez życie

Esensja.pl
Esensja.pl
Pewnie trudno byłoby znaleźć czytelnika Esensji, który nie słyszał o Jacku Londonie albo o jego najbardziej znanych powieściach, takich jak „Zew krwi” czy „Biały Kieł”. Dużo trudniej byłoby znaleźć kogoś, kto te lub inne dzieła Londona przeczytał. Może dobrym pretekstem do sięgnięcia po Londona będzie „Wędrowiec z tundry”, swoisty wyraz mangowej fascynacji twórczością amerykańskiego pisarza. Ale nie tylko.

Jirō Taniguchi
‹Wędrowiec z tundry›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWędrowiec z tundry
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2008
RysunkiJirō Taniguchi
Wydawca Hanami
Format978-83-60740-15-6
Cena32,90
Gatunekmanga, przygodowy
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
„Wędrowiec z tundry” to zbiór sześciu opowiadań komiksowych. Na pierwszy rzut oka niektóre z nich nie pasują do tytułu albumu. Jednak jeśli przyjąć, że sensem historii z dalekiej Północy było odkrywanie siebie i otaczającego nas świata, to i te mniej „londonowskie” na swój sposób nawiązują do myśli przewodniej całego zbioru.
Jirō Taniguchi to twórca starszego pokolenia, karierę mangaki rozpoczął w roku 1970. Jeszcze w latach 60. zainteresował się komiksem europejskim (wtedy praktycznie nieznanym w Japonii), czego skutkiem jest wyraźne nawiązywanie w rysunku do klasycznej ligne claire. Innym wyrazem tej fascynacji było nawiązanie współpracy z twórcami europejskimi tej miary co Moebius (ich wspólnym dziełem był „Ikar”) czy Jean-David Morvan. Jak widać Taniguchi nie boi się sięgać po motywy spoza dosyć hermetycznej kultury japońskiej. Takim dziełem jest także „Wędrowiec z tundry”, którym rysownik składa hołd twórczości Jacka Londona. Co ciekawe, robi to na kilka sposobów. W pierwszym epizodzie, tytułowym „Wędrowcu z tundry”, po prostu jednym z głównych bohaterów czyni samego Londona. Rzecz oczywiście dzieje się gdzieś na dalekiej północy w śnieżnej scenerii Gór Skalistych wśród poszukiwaczy złota. Tajemniczy wędrowiec ratuje Londona i jego przyjaciela, zagubionych pośród śnieżnej zamieci. Tutaj zaczyna się nieco mistyczna część. Drugie opowiadanie to już bezpośredni cytat z Londona, a konkretnie komiksowa adaptacja pierwszego, niezwykle dramatycznego rozdziału „Białego Kła”. Esencja tego, co można uznać za walkę człowieka z dziką przyrodą – samotni wędrowcy pośród śniegów Północy, ścigani przez watahę wygłodniałych wilków.
W dalszych dwóch epizodach Taniguchi odchodzi od poetyki dzikiej przyrody śniegu i gór. „Wyspa Kayose” to uroczo opowiedziana podróż sentymentalna w czasy dzieciństwa. Takashi, cherlawy mieszczuch, przyjeżdża do rodziny nad morze. Początek jest trudny. Tęsknota za matką oraz utarczki z miejscowymi łobuziakami mocno dają się ośmiolatkowi we znaki. Na szczęście poznaje o kilka lat starszą Yae. Dalszego ciągu można się domyśleć, ale nadal jest uroczo. Autobiograficzna historia „Shokaro” opowiada o rysowniku mangi, a dokładniej o kolejnej nostalgicznej podróży w czasy początków kariery. Jak to często bywa, braki finansowe zmusiły głównego bohatera do wynajęcia mikropokoju („miał szerokość jednej maty”) w tytułowym Shokaro – budynku, którego mieszkańcy tworzyli niezwykłą mozaikę społeczno-kulturową. Często w życiu tak się zdarza, że właśnie w takiej wymuszonej sytuacji spotykamy najciekawszych ludzi, doświadczamy rzeczy, które pozostają w naszej pamięci na zawsze.
Całość zamyka „Powrót do morza”, mistyczna opowieść o niezwykłej więzi, jaka połączyła człowieka i humbaka. Główny bohater to naukowiec badający życie tych olbrzymich morskich ssaków. W trakcie swojej pracy zaprzyjaźnił się z Dickiem, wiekowym już samcem. Czy badacz dowie się, dlaczego Dick samotnie wyruszył na północ ku lodom Arktyki? Czy będzie w stanie wyjaśnić, dlaczego orki i rekiny, dla których stary, schorowany wieloryb to doskonały obiekt polowań, zostawiły Dicka w spokoju?
„Wędrowiec z tundry” zdecydowanie nie opowiada historii dynamicznych, pełnych zwrotów akcji. Stara się skupić uwagę czytelnika na przeżyciach wewnętrznych bohaterów. I jeśli czytelnik ma chwilę czasu na refleksję, to ta lektura przypadnie mu do gustu.
koniec
21 kwietnia 2012
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Pieniądze to nie wszystko
Albert Walczak

22 II 2018

Komiksy o Kaczorze Donaldzie, jak i innych disneyowskich bohaterach postrzegane są głównie jako proste opowieści rysowane z myślą o najmłodszych czytelnikach. Istnieje jednak komiks z kaczką w roli głównej, który potrafi zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów historyjek obrazkowych. To oczywiście wyróżnione w 1995 r. prestiżową Nagrodą Willa Eisnera „Życie i czasy Sknerusa McKwacza” Dona Rosy.

więcej »

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Nie wszystko złoto
Wojciech Gołąbowski

19 II 2018

Opowieść o skarbie? Niekoniecznie. O Polsce Ludowej. O Wrocławiu. O trudnej przyjaźni, rywalizacji, życiowych wyborach i ich skutkach – także tych nieoczekiwanych. I o tym, czym dla kogo jest tytułowy „Skarb”.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Prawdziwa samotność
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Niełatwe jest życie mangaki
— Paweł Ciołkiewicz

Apetyt rośnie w miarę czytania
— Paweł Ciołkiewicz

Kataną w Niebieską Kurtkę
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Czy na sali jest korekta?
— Daniel Gizicki

Komiksy z przemytu: Niepozornie prosta historia
— Artur Długosz

Tegoż autora

Zera i jedynki
— Marcin Osuch

Ludzka twarz wojny
— Marcin Osuch

Marynarz i Indianie
— Marcin Osuch

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Seks taumiczny
— Marcin Osuch

Raczej uczy niż bawi
— Marcin Osuch

Przyjaciel Burlog
— Marcin Osuch

W twoim wieku też byłam głupia
— Marcin Osuch

Seksualność Sandżarrów
— Marcin Osuch

Marzenie rysownika
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.