Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hiroaki Samura
‹Miecz nieśmiertelnego #22›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiecz nieśmiertelnego #22
Tytuł oryginalnyBlade of the Immortal
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2012
RysunkiHiroaki Samura
Wydawca Egmont
CyklMiecz nieśmiertelnego
Cena29,99
Gatunekhistoryczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Usympatycznienie potwora
[Hiroaki Samura „Miecz nieśmiertelnego #22” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W dwudziestym drugim tomie mangi „Miecz nieśmiertelnego” Hiroakiego Samury akcja spowalnia, okrutne czyny dokonywane z mieczem w dłoni ustępują miejsca rozwojowi postaci, tragediom osobistym i torturom. Strona graficzna pozostaje taka sama – genialna.

Łukasz Bodurka

Usympatycznienie potwora
[Hiroaki Samura „Miecz nieśmiertelnego #22” - recenzja]

W dwudziestym drugim tomie mangi „Miecz nieśmiertelnego” Hiroakiego Samury akcja spowalnia, okrutne czyny dokonywane z mieczem w dłoni ustępują miejsca rozwojowi postaci, tragediom osobistym i torturom. Strona graficzna pozostaje taka sama – genialna.

Hiroaki Samura
‹Miecz nieśmiertelnego #22›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiecz nieśmiertelnego #22
Tytuł oryginalnyBlade of the Immortal
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2012
RysunkiHiroaki Samura
Wydawca Egmont
CyklMiecz nieśmiertelnego
Cena29,99
Gatunekhistoryczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Japonia, XVIII wiek, czas pokoju, kiedy miecz samuraja był bardziej oznaką statusu niż bronią. Oczywiście nie dla wszystkich: tajne szkoły sztuk walk, polityczne stronnictwa i skorumpowani urzędnicy z zapałem masakrują przeciwników w walce o władzę i przywileje. A gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą – młoda Asano Rin była świadkiem zamordowania swoich rodziców przez członków Itto-ryu, szkoły sztuk walki po trupach rywali wspinającej się na szczyt. Poprzysięgła zemstę, a w jej dokonaniu pomaga jej Manji – samuraj obdarzony przekleństwem nieśmiertelności, który jeśli odpokutuje za swe zbrodnie, będzie mógł umrzeć. Ponieważ pokuta obejmuje zabicie tysiąca złych ludzi, cele obojga bohaterów wzajemnie się uzupełniają.
„Miecz nieśmiertelnego”, choć zaczyna się jako historia o zemście, szybko przestaje takową być. Dwójka bohaterów, idąc tropem członków Itto-ryu, wciąga do opowieści coraz większą liczbę ludzi, zdobywając nowych wrogów i sojuszników podejrzanej konduity. Również czarne charaktery w kolejnych tomach stają się coraz bardziej dwuznaczne, z własnymi powodami i racjami oraz skomplikowanymi zależnościami. Po drodze fabuła zahacza także o sprawy przebaczenia, zemsty i odkupienie win, dodające odrobinę intelektualnej przyprawy do przelewu krwi i latających części ciała.
Z tych powodów dwudziesta druga część „Miecza…” (z dwudziestu dziewięciu, jakie do tej pory powstały) ma już całkiem skomplikowaną fabułę. Na poprzednim tomie zakończył się cykl „więzienny”, podczas którego Manji był więziony i poddawany eksperymentom przez władze po tym, jak jego regeneracyjne zdolności zwróciły ich uwagę. Uciekłszy z lochów razem z Rin ma teraz szansę odpocząć i przygotować do wyruszenia w kolejny etap wędrówki. Naokoło nich sojusznicy i wrogowie realizują własne plany. Doa i Isamu poszli własną drogą, na razie, jak się wydaje, znikając z fabuły. Najważniejszą jednak postacią tego odcinka mangi jest Habaki Kagimura, ten naczelny szwarccharakter z poprzednich tomów i nadzorca zbrodniczych eksperymentów stanął wobec konsekwencji porażki. Niezadowoleni zwierzchnicy dają mu jeden miesiąc na pojmanie członków Itto-ryu. Jeśli zawiedzie, będzie musiał popełnić samobójstwo. Habaki, próbując odkupić winy w oczach przełożonych, nieoczekiwanie jest w stanie zyskać odrobinę sympatii czytelnika, zwłaszcza gdy zostaje zagrożona jego rodzina. Tymczasem ocaleli członkowie Itto-ryu uciekają przed jego pościgiem. Skutkiem tych wszystkich machinacji spora część tomu ma miejsce na drodze, gdy poszczególne grupy wędrują przez wioski i miasta Japonii, starając się złapać jeden drugiego lub umknąć. Ogólnie, w porównaniu do okrutnej siekaniny z poprzednich tomów, nastrój jest raczej spokojny. Ale wszystko kończy zapowiedź jakiejś krwawej niespodzianki, na którą jednak trzeba będzie czekać do następnej części.
Hiroaki Samura umiejętnie żongluje przeplatającymi się wątkami i tabunem postaci, tworząc wciągającą opowieść. Jednak głównym powodem, dla którego z przyjemnością przewracam kolejne strony mangi, są jego umiejętności artystyczne. Samura jest mistrzem nasyconego detalami rysunku, pełnego cieni wykonanych ołówkiem, prawie realistycznych, niemal pozbawionych mangowej stylistyki postaci i znakomicie potrafi oddać dynamikę ruchu. Sceny walk bywają wyjątkiem, w nawale rozmazanych linii ginie zrozumienie, kto kogo sieka. To jednak drobiazg. Szczerze mówiąc, czasem mam wrażenie, że manga mogłaby pozostać nieprzetłumaczona lub nawet pozbawiona dymków z dialogami – sam widok rysowniczych popisów autora by wystarczył.
Podsumowując – „Miecz nieśmiertelnego” jest znakomitą kontynuacją serii, z której jej fani będą zadowoleni.
koniec
3 lipca 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Co przyniesie przeszłość?
Maciej Jasiński

17 I 2022

Jeff Lemire w ostatniej dekadzie zajmował się wieloma bohaterami zarówno z uniwersum DC, jak i Marvela. Wśród tego licznego grona postaci jest też Hawkeye, a nawet dwoje bohaterów używających tego pseudonimu.

więcej »

Ten sukces ma dwóch ojców
Paweł Ciołkiewicz

16 I 2022

Do „Styksu” zapewne wielu czytelników przyciągnie przede wszystkim nazwisko Andreasa. Nawet jeśli zajmował się on tylko nakładaniem tuszu na szkice Foerstera. Chociaż słowo „tylko” nie jest w tym przypadku adekwatne. Twórca „Rorka”, współpracując ze scenarzystą i rysownikiem, odcisnął na planszach komiksu swoje rozpoznawalne na pierwszy rzut oka piętno.

więcej »

Nie zadzieraj z dekapitatorem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 I 2022

W „Head Lopper i wyprawa do Schodów Mulgrida” po raz czwarty spotykamy dekapitatora Norgala, który po chwilowej zadyszce znów jest w formie!

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Połowa finału
— Łukasz Bodurka

Krótko o komiksach: Lipiec-sierpnień 2005
— Artur Długosz, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman

Prawdziwe bestie
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Listopad 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman

Miecz u boku to nie wszystko
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

A ja chcę potworów pod łóżkiem
— Łukasz Bodurka

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Więzienie w kosmosie
— Łukasz Bodurka

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem
— Łukasz Bodurka

Brutalnie zabawny, zabawnie brutalny
— Łukasz Bodurka

Wadliwość rozgrzeszona
— Łukasz Bodurka

Nerd będzie ich wiódł
— Łukasz Bodurka

Zbrodnicze antidotum na współczesność
— Łukasz Bodurka

Preludium do gwałtownych wydarzeń
— Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.