Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Byrne, Mike Mignola
‹Hellboy #11: Dziki gon›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHellboy #11: Dziki gon
Scenariusz
Data wydaniamaj 2012
RysunkiMike Mignola
Wydawca Egmont
CyklHellboy
Cena59,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem

Esensja.pl
Esensja.pl
Najlepsza część wielotomowego cyklu to taka, w której otrzymujemy odpowiedzi stawiające stare sprawy w nowym świetle i rodzące jednocześnie nowe pytania. Tak jest w „Dzikim Gonie” – jedenastej części „Hellboya”, gdzie Mike Mignola i Duncan Fegredo wspólnie dają popis scenograficznej i graficznej maestrii.

Łukasz Bodurka

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem

Najlepsza część wielotomowego cyklu to taka, w której otrzymujemy odpowiedzi stawiające stare sprawy w nowym świetle i rodzące jednocześnie nowe pytania. Tak jest w „Dzikim Gonie” – jedenastej części „Hellboya”, gdzie Mike Mignola i Duncan Fegredo wspólnie dają popis scenograficznej i graficznej maestrii.

John Byrne, Mike Mignola
‹Hellboy #11: Dziki gon›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHellboy #11: Dziki gon
Scenariusz
Data wydaniamaj 2012
RysunkiMike Mignola
Wydawca Egmont
CyklHellboy
Cena59,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Dawno, dawno temu, kiedy liczbę wydanych przygód Hellboya można było policzyć na palcach ręki nieostrożnego drwala, byłem przekonany, że to już koniec nowości i niespodzianek. Okazało się, że nasz bohater wezwany został z piekła przez nazistów przy współudziale niesławnego mnicha Rasputina i ma przynieść koniec świata. Ciężko przebić coś takiego, prawda? Hellboyowi pozostało co najwyżej podróżować po świecie, wyrzynać folklorystyczne monstra i tłuc niedobitki hitlerowców. Mignola zaczął jednak rozbudowywać mitologię swojego świata; początkowo, jeśli wierzyć wywiadom, bez jakiegoś ogólnego planu. I tak Hellboy, który począł się jako prosty potwór, co miał walczyć z innymi potworami, zyskał ludzką matkę, ojca za diabła i został Bestią Apokalipsy siedzącą w samym sercu rozbudowanej lovecraftowsko-biblijnej mitologii. „Dziki gon” idzie dalej w tym kierunku i zdradza kolejne sekrety związane z pochodzeniem i przeznaczeniem Chłopca z Piekła.
Komiks zaczyna się, gdy wędrujący po świecie w poszukiwaniu odpowiedzi Hellboy zostaje wezwany do Anglii przez nietypowe arystokratyczne stowarzyszenie, kultywujące odwieczne tradycje polowania na wychodzące spod ziemi olbrzymy. Zaproszony do udziału Hellboy wyrusza w łowieckiej kawalkadzie, zaczynając wędrówkę, która zaprowadzi go do odkrycia zaskakujących dla niego i czytelników tajemnic. Wyczuwając okazję, wrogowie Hellboya wyłażą dosłownie zewsząd; w trakcie swej długiej kariery pogromcy monstrów podpadł on bowiem wielu stworom widzącym nagle okazję, by się odwdzięczyć.
Między nimi jest też Gruagach – świnipodobny stwór rodem z faerie, któremu dawno, dawno temu Hellboy solidnie zalazł za skórę. Szukając swojej szansy na zemstę, zapoczątkowuje lawinę wydarzeń i szybko traci nad nimi kontrolę. W poprzedniej części serii w jego łapy wpadła tajemnicza skrzynka. Teraz ją otworzył, dodał krwi z licznych ofiar – w tym momencie miałem skojarzenie z zupką instant – i wyszła z niej bardzo paskudna istota, proklamując się nową królową ludu faerie i obiecując poprowadzić go do odwetowej wojny przeciwko ludziom. Atmosfera komiksu, już i tak pełna złowrogich zapowiedzi o końcu świata, momentalnie stała się jeszcze mroczniejsza. Aby ukoronować ciekawą fabułę, pojawiają się także zupełnie nowi gracze, którzy od razu przystępują do przestawiania Hellboya jak pionka w realizacji swych planów.
Talent i doświadczenie Mignoli sprawiają, że opowieść biegnie płynnie, nowo wprowadzone postacie fascynują i są integralną częścią opowieści, pchając ją do przodu. Przywołane wydarzenia z przeszłości wzbogacają świat, pokazując, że akcje mają konsekwencje (kto by pomyślał, że prosta sprawa sprzed lat – odebranie dzieciaka podmienionego przez irlandzkie faerie – może mieć tak poważne pozytywne i negatywne skutki?). Siły gromadzące się przeciwko bohaterowi wydają się niezwyciężone, a sam Hellboy jest taki, jakim go lubimy – uparcie trzyma się własnej drogi i z sarkazmem komentuje wydarzenia, choć odkrywa o sobie rzeczy, które mu się nie podobają.
Ciemne barwy, w jakich komiks jest narysowany, pomagają stworzyć nastrój świata na skraju ostatecznego konfliktu. Mike Mignola, tak samo jak w poprzednim tomie, ograniczył się do stworzenia scenariusza, pałeczkę rysownika przekazując Duncanowi Fegredo. Ten dobrze naśladuje styl twórcy Hellboya – z charakterystycznymi kanciastymi sylwetkami i plamami ciemnych kolorów – a nawet go poprawia. Fegredo rysuje z większą ilością szczegółów i śmielej, jego kadry pokazują więcej, w przeciwieństwie do Mignoli, który raczej skupiał się na ciasnych, mrocznych wnętrzach i zbliżeniach postaci. Dzięki temu sceny walki, jakich nie brakuje w komiksie, wyglądają interesująco – są dynamiczne, brutalne i przekazują dziką radość, jaką Hellboy ma z okładania i miażdżenia pięściami swych wrogów. Innymi słowy – „Dziki gon” bardzo się autorom udał. To znakomity komiks, jeden z lepszych w cyklu przygód Hellboya i zapowiada czas, gdy tytaniczne siły zewrą się w ostatecznej, mitycznej wojnie dobra ze złem.
koniec
7 listopada 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rąbek u spódnicy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

9 XII 2018

…przeszkadza wiadomo, komu. W komiksie „Studio tańca” na razie taki przypadek się nie zdarzył, co nie oznacza, że życie bohaterek jest usłane różami. Czasem maja tremę przed występem, zazdrosna koleżanka zrobi im na złość, albo cała kamienica przygląda się pocałunkowi z chłopakiem. Jak to w nastoletnim życiu.

więcej »

Ciemne strony seksu
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

8 XII 2018

Milo Manara to chyba najbardziej znany u nas twórca komiksu erotycznego. Dzięki wydawnictwu Taurus mamy okazję przeczytać jego kolejną publikację – „Mroczne plany”. Trzeba przyznać, że przynajmniej w połowie jest godna polecenia.

więcej »

„Przed Polską nie ma ucieczki…”
Paweł Ciołkiewicz

7 XII 2018

Nowy komiks Wydawnictwa Kurc zatytułowany „Jaskółka” opowiada o burzliwych losach polskiej rodziny Wielopolskich w przededniu odzyskania przez Polskę niepodległości. Nieszczęśliwa miłość, zdrada, konspiracja i walka o wolną ojczyznę to główne fundamenty tej historii.

więcej »

Polecamy

Cały we krwi!

Kadr, który…:

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mroczny Rycerz: M jak… Moore, McKeever i Mignola
— Daniel Gizicki

Najciemniej pod latarnią
— Tomasz Kontny

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Maj 2003, cz. 2
— Marcin Lorek, Tomasz Sidorkiewicz

Bracia Frankensteina
— Tomasz Sidorkiewicz

Chłopiec z piekła się budzi
— Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Luty 2002, cz. 2
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Luty 2002
— Artur Długosz, Andrzej Filipczak, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Listopad 2001
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Październik 2001, cz. 2
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

A ja chcę potworów pod łóżkiem
— Łukasz Bodurka

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Więzienie w kosmosie
— Łukasz Bodurka

Brutalnie zabawny, zabawnie brutalny
— Łukasz Bodurka

Wadliwość rozgrzeszona
— Łukasz Bodurka

Nerd będzie ich wiódł
— Łukasz Bodurka

Zbrodnicze antidotum na współczesność
— Łukasz Bodurka

Preludium do gwałtownych wydarzeń
— Łukasz Bodurka

Usympatycznienie potwora
— Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.