Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

René Goscinny, Morris
‹Rywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2012
RysunkiMorris
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN978-83-237-4788-8
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Brawa dla Daltonów
[René Goscinny, Morris „Rywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nigdy nie ukrywałem, że serię o Lucky Luke’u darzę dużą sympatią, uważając jednocześnie, że jest ona mocno niedoceniana w naszym kraju. Jedyny element, za którym w cyklu Goscinny’ego i Morrisa nie przepadam, to Daltonowie. A tutaj niespodzianka.

Marcin Osuch

Brawa dla Daltonów
[René Goscinny, Morris „Rywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć” - recenzja]

Nigdy nie ukrywałem, że serię o Lucky Luke’u darzę dużą sympatią, uważając jednocześnie, że jest ona mocno niedoceniana w naszym kraju. Jedyny element, za którym w cyklu Goscinny’ego i Morrisa nie przepadam, to Daltonowie. A tutaj niespodzianka.

René Goscinny, Morris
‹Rywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRywale z Painful Gulch, Góry Czarne, Daltonowie i zamieć
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2012
RysunkiMorris
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN978-83-237-4788-8
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W porównaniu z „Asteriksem”, serię o „biednym, samotnym kowboju” odbieram jako dużo bardziej zróżnicowaną. Tam ciągle Rzymianie i Rzymianie (z małymi przerwami na Normanów), tutaj ciągle coś innego: dyliżans, telegraf, kolej żelazna, szyby naftowe, desperados, Meksykanie, Indianie, kawaleria, rewolwerowcy itp., itd. Na tym tle jedynie opowieści z Daltonami jawią się jako schematyczne, sztampowe, wręcz nudne. W większości przypadków Averell, Joe, Jack, William uciekają z więzienia, Lucky Luke rusza w pogoń, a w tle plącze się irytujący (także dla czytelnika) pies Bzik. Tym razem jest nieco inaczej. Co prawda, początek jest standardowy (więzienie, Daltonowie, ucieczka), ale później przychodzi chwila zaskoczenia. Najwięksi przestępcy Dzikiego Zachodu postanawiają uciec – ni mniej, ni więcej – do Kanady. Ponoć Amerykanie mówią, że „kurica nie ptica, Kanada nie zagranica”, ale małe różnice powodują, że robi się ciekawie. Głównie za sprawą śnieżnych zamieci oraz słynnej Królewskiej Policji Konnej. Właśnie przedstawiciel tej ostatniej, niejaki kapral Pendergast, staje się głównym bohaterem całej historii. W kraju, w którym wszyscy obywatele charakteryzują się dużym szacunkiem dla stróżów prawa, pojawienie się Daltonów wprowadza wiele zamieszania. Kapral Pendergast wydaje się mocno zaskoczony sytuacją, gdy nowo przybyli nie stosują się do ustnych poleceń. Co więcej, podejmują dyskusję z użyciem coltów. Na szczęście, do krainy pachnącej żywicą przybywa niezastąpiony Lucky Luke.
„Daltonowie i zamieć” zamyka najnowszy album z przygodami Lucky Luke’a. Otwiera go również nieco niestandardowa historia „Rywale z Painful Gulch”. Tytułowi rywale to dwie irlandzkie rodziny, skłócone między sobą niczym Pawlaki i Kargule. Luke musi wejść na szczyt swoich umiejętności interpersonalnych, aby rozwiązać konflikt. Całości dopełnia standardowa (wbrew temu, co napisałem we wstępie), jak na przygody Lucky Luke’a, opowieść „Góry Czarne”. W Waszyngtonie organizowana jest naukowa wyprawa w rejon rzeczonych gór, a jej celem jest określenie, czy jest to rejon możliwy do skolonizowania. Tutaj robi się trochę sztampowo. Luke po raz kolejny pełni rolę eskorty i przewodnika, a źli ludzie starają się mu w tym przeszkodzić. Ale nawet ta nieco sztampowa opowieść trzyma poziom spod znaku Goscinny’ego, a lektura całości jest bardzo przyjemnym doświadczeniem dla miłośników dobrego komiksowego humoru.
koniec
3 stycznia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hrabia Mieszko Skarbek
Paweł Ciołkiewicz

13 VII 2020

„Zemsta hrabiego Skarbka” to pasjonująca opowieść o zemście, która – jak wiadomo – najlepiej smakuje na zimno. Na planszach komiksu znajdziemy wielką historię, socjologiczny portret dziewiętnastowiecznej Europy, opowieść o regułach rządzących światem sztuki oraz refleksję na temat rosnącej roli prasy. A wszystko to przyprawione awanturniczą historią z piratami w roli głównej. No i oczywiście całość uzupełniają piękne rysunki.

więcej »

Opowieść o bardzie nudziarzu
Marcin Knyszyński

12 VII 2020

Drugi z trzech tomów „Cody” Simona Spurriera i Matiasa Bergary to kolejna wizyta w świecie po magicznej apokalipsie – przewodnikiem jest oczywiście pewien bard, na którego wołają „Hum”. Bohater nadal nie dopiął swego, choć przecież odnalazł tę, której szukał cały pierwszy tom – swoją ukochaną żonę „opętaną przez demona”. Ale gdyby to wystarczyło cała historia zakończyłaby się na pierwszym albumie.

więcej »

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

11 VII 2020

Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.