Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Frank Miller
‹Miasto Grzechu #2: Girlsy, gorzała i giwery›

Girlsy, gorzała i giwery
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGirlsy, gorzała i giwery
Tytuł oryginalnyBooze, Broads & Bullets
Scenariusz
Data wydania2002
RysunkiFrank Miller
PrzekładTomasz Kreczmar
Wydawca Egmont
CyklMiasto Grzechu
ISBN-1083-237-1343-X
Cena19,-
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Mocne trunki, piękne kobiety i ostre kule
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Girlsy, gorzały i giwery” to zbiór opowieści ze świata Sin City, które wcześniej ukazywały się w antologiach, one-shotach i wydaniach specjalnych.

Tomasz Sidorkiewicz

Mocne trunki, piękne kobiety i ostre kule
[ - recenzja]

„Girlsy, gorzały i giwery” to zbiór opowieści ze świata Sin City, które wcześniej ukazywały się w antologiach, one-shotach i wydaniach specjalnych.

Frank Miller
‹Miasto Grzechu #2: Girlsy, gorzała i giwery›

Girlsy, gorzała i giwery
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGirlsy, gorzała i giwery
Tytuł oryginalnyBooze, Broads & Bullets
Scenariusz
Data wydania2002
RysunkiFrank Miller
PrzekładTomasz Kreczmar
Wydawca Egmont
CyklMiasto Grzechu
ISBN-1083-237-1343-X
Cena19,-
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Frank Miller, autor cyklu komiksowego SIN CITY, pomiędzy kolejnymi dłuższymi opowieściami, uprzyjemniał swoim czytelnikom czas oczekiwania na nie krótszymi nowelkami ze świata Miasta Grzechu. Publikowane w antologiach, wydaniach specjalnych oraz tak zwanych ′one-shotach′ (jednostrzałówkach) opowieści zostały w końcu zebrane w jednym tomie zatytułowanym „Booze, Broads and Bullets”. Jedenaście opowiadań rozsypanych do tej pory w różnorakich publikacjach znalazło swój własny kąt.
W opowieściach przestawionych w tym tomie powracają starzy znajomi z poprzednich miniserii, stare kąty mrocznego miasta oraz pojawiają się nowe postacie. „Kolejna zwykła sobotnia noc” („Just Another Saturday Night”) po raz pierwszy opublikowana jako zeszyt w „Sin City Wizard 1”, który mogli nabyć jedynie czytelnicy magazynu komiksowego „Wizard” to niejako prolog do wydarzeń rozgrywających się w pierwszej części cyklu (Sin City: Miasto Grzechu) i powrót jej głównego bohatera – Marva. Marv powraca też po raz kolejny w „Silent Night” (nie wiedzieć czemu przetłumaczonej jako „Spokojna noc”) spokojnej, bezdialogowej (jeden dymek na ponad dwudziestostronicową opowieść) historii bożonarodzeniowej.
Zawartość zeszytu „Sin City: The Babe Wore Red and Other Stories” w całości zamieszczona w omawianym zbiorze to dwie krótkie, trzystronicowe nowelki oraz dłuższa opowieść. W „A za trzecimi drzwiami” („And Behind Door Numer Three…”) po raz kolejny stawiamy czoła panienkom ze Starówki by przyjrzeć się ich metodom pracy i ochrony przed niechcianymi klientami (tu po raz pierwszy pojawia się Miho, dziewczyna której przygody będzie nam dane jeszcze śledzić w innych tomach), a w „Klient ma zawsze rację” („The Customer is Always Right”) jesteśmy świadkami krótkiej scenki rodem jak z romansu dla pań, jednak z małym akcentem w stylu czarnego kryminału… Najdłuższa z opowieści to „Lalunia w czerwieni” („The Babe Wore Red”), w której po raz kolejny raz sensacyjna akcja zawiera w sobie dzielnego detektywa (to Dwight, ten typ pojawi się jeszcze wielokrotnie), piękną kobietę oraz drabów spod ciemnej gwiazdy. Ci ostatni pojawiają się jeszcze raz – w opowiadanku „Grubas i konus” („Fat Man and Little Boy”) – trzystronicowym żarcie na temat dwóch nietypowych zawodowych morderców mających skłonność do nadużywania przeintelektualizowanego i formalnego sposobu wyrażania własnych poglądów oraz zbytnich skłonnościach do polemiki z interlokutorem (hmm… o właśnie tak, jak w tym zdaniu).
Plansza komiksu
Plansza komiksu
„Błękitnooka” („Blue Eyes” z zeszytu „Sin City: Lost, Lonely, & Lethal”) oraz „Fatalne auto” i „Fatalny pociąg” („Wrong Turn” i „Wrong Track” z zeszytu „Sin City: Sex & Violence”) to spotkania z jeszcze jedną lokalną femme fatale. Delia jest też zabójczynią, ale o tyle bardziej niebezpieczną, że w kobiecym wydaniu. Na pozór niewinna, doskonale potrafi wykorzystać swoje naturalne atuty by wykonać powierzone zadanie.
Całość uzupełniają jeszcze dwie historie. „Córeczka tatusia” („Daddy′s Little Girl” z zeszytu „A Decade of Dark Horse”, przedrukowane później w zeszycie „Tales to Offend”) jeszcze jedna wersja historii nieszczęśliwej miłości utrzymana w charakterystycznym klimacie Sin City, a „Szczury” („Rats”) to sceny z ostatnich chwil życia masowego mordercy, który uciekł przed laty spod ręki sprawiedliwości.
Plansza komiksu
Plansza komiksu
Zaletą opowieści Millera jest fakt, że często toczą się one w tym samym czasie i w tym samym miejscu. Kiedy przerażony bohater „Błękitnookiej” wpada do baru, spotykamy w nim już sączącego drinka Marvina, oraz Nancy tańczącą na scenie – postacie znane z poprzednich komiksów cyklu. Takich chwil, przenikających się opowieści w miarę rozwoju serii będziemy widzieć coraz więcej, a czytelnik będzie miał okazję udać się na swoje własne śledztwo próbując ustalić kolejność wydarzeń poszczególnych historii. Kreska Millera w zależności od opowieści oraz czasu jej powstawania (opowieści powstawały od 1994 do 1998 roku) zmienia się od szczegółowej, drobiazgowej kreski znanej z poprzedniego tomu opowieści z Sin City, poprzez ciemną, solidną kreskę, pełną półcieni do wręcz szkicowych, tworzonych jakby w pośpiechu fragmentów. Cały czas jednak utrzymuje swoje opowieści w tonie czarno-białych półcieni. Po raz pierwszy autor też zastosował tu swoisty eksperyment: mimo, że opowieści z Sin City to opowieści czarno-białe, znalazło się tu też miejsce na kolor. „Błękitnooka” ma oczy koloru nieba i takąż garderobę, „lalunia w czerwieni” ma czerwone usta i czerwoną suknię, a córeczka tatusia przywdziana jest w niewinny (?) róż. Jedenaście historii. I olbrzymia ilość kobiet, z którymi znajomość kończy się fatalnie dla adoratorów.
Miller przedstawia ulice miasta w których ciągle pada. Deszcz, nawałnica śniegowa, mżawka, prószący śnieżek. Cały czas coś spada z nieba. Białe płatki śniegu bądź też długie, przerywane linie deszczu.
Plansza komiksu
Plansza komiksu
Polska wersja albumu „Booze, Broads and Bullets” zatytułowana „Girlsy, gorzała i giwery” stanowi niemalże dokładny przedruk wydania oryginalnego. Zabrakło w nim jedynie ośmiostronicowej wkładki z galerią okładek do oryginalnych wydań. Biały papier, lakierowana okładka i zachowanie układu oryginału to plusy rodzimego wydania, niestety, są w nim również minusy… Oprócz kilku błędów translatorskich (między innymi: „hundreth of a second” to jedna setna sekundy, a nie jak sugeruje tłumacz „sto sekund”, a wspomniana „Silent Night” to nawiązanie do kolędy „Cicha noc”), braku zachowania czasu (w „Laluni w czerwieni” oryginalna narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym, w wersji polskiej jest to czas przeszły) i czcionki radośnie zmieniającej rozmiar z dymku na dymek ma jeszcze dwa poważne potknięcia. Pierwszy to kolory. Strony na których występuje jakakolwiek barwa tracą ostrość – spowodowane jest to tym, że dodatkowy kolor wchodzi nie tylko tam gdzie powinien (oczy Delii czy suknia Marii), ale stanowi też część składową czerni którą rysownik buduje opisywany świat. Efekt: rozmazanie konturów psujące estetyczną przyjemność odbioru dzieła. Drugim z mankamentów jest niekonsekwentne (zastąpiono tylko niektóre) i ordynarne w wykonaniu (zwykła czcionka komputerowa) zastępowanie wyrazów dźwiękonaśladowczych stanowiących integralną, artystyczną część komiksu polskimi odpowiednikami – często niefortunnie dobranymi (jak choćby odgłos towarzyszący łamaniu karku „SNAP” jest zastąpiony dźwięcznym „BĘC” ). Wydawcy wydają się jednak ignorować sygnały z prośbami o nienaruszanie spójności graficznej wydawanych albumów.
Nierówne to opowieści. Ale fanom Miasta Grzechu, czytelnikom lubiącym klimat czarnego kryminału i tym, którym są urzeczeni czarno-białą kreską Franka Millera, mogą się spodobać.
koniec
1 sierpnia 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rodzina jest najważniejsza
Paweł Ciołkiewicz

21 X 2019

Choć zakończenie piątego tomu przyniosło prawdziwe trzęsienie ziemi, to w tomie szóstym akcja nie zwalania, a napięcie nadal rośnie. Zdarzenia w odciętym od świata Wausau stają się coraz bardziej dramatyczne, a rodzina Cypressów musi przetrwać naprawdę trudne chwile.

więcej »

Deadpool w pięciu smakach
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 X 2019

Nie wiem o co chodzi, ale kiedy czytam archiwalne zeszyty o Deadpoolu, zebrane i wydawane przez Egmont w serii „Deadpool Classic” – w tym wypadku chodzi o tom 7 – są one o kilka klas lepsze, od tego, co serwowane jest współcześnie.

więcej »

Japońskie przygody
Paweł Ciołkiewicz

18 X 2019

„9 godzin” to surrealistyczna podróż po Japonii, a dokładniej mówiąc po pewnej, bardzo specyficznej wizji tego kraju. Wizji zrodzonej w głowie autora zafascynowanego japońską kulturą – szczególnie mangą i wszystkim co z nią związane.

więcej »

Polecamy

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!

Niekoniecznie jasno pisane:

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Religijny fanatyk z Kosmosu
— Sebastian Chosiński

Zwiastun rewolucji
— Marcin Knyszyński

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Tegoż autora

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Demony nie umierają
— Tomasz Sidorkiewicz

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Steamfantasy
— Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

A krew demonów jest nadal zielona
— Tomasz Sidorkiewicz

Veni. Vidi. I co dalej?
— Tomasz Sidorkiewicz

Z czaszką w tle
— Tomasz Sidorkiewicz

Inne światy
— Tomasz Sidorkiewicz

Obietnica przygody
— Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.