Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bill Watterson
‹Calvin i Hobbes #4: Dziwadła z obcej planety (wyd.2)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCalvin i Hobbes #4: Dziwadła z obcej planety (wyd.2)
Tytuł oryginalnyCalvin and Hobbes: Weirods from Another Planet
Scenariusz
Data wydanialuty 2013
RysunkiBill Watterson
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Egmont
CyklCalvin i Hobbes
Cena29,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

A ja chcę potworów pod łóżkiem

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeśli ktoś zna wcześniejsze albumy Billa Wattersona, to w „Dziwadłach z obcej planety” nie znajdzie nic nowego: autor jak zwykle trzyma wysoki poziom. Calvin podróżuje na Marsa, nad obiadem zmienia się w żarłocznego tyranozaura i dalej zadręcza swoich rodziców. Sam siebie najlepiej podsumowuje: Oszalałbym, gdybym miał takiego dzieciaka jak ja.

Łukasz Bodurka

A ja chcę potworów pod łóżkiem

Jeśli ktoś zna wcześniejsze albumy Billa Wattersona, to w „Dziwadłach z obcej planety” nie znajdzie nic nowego: autor jak zwykle trzyma wysoki poziom. Calvin podróżuje na Marsa, nad obiadem zmienia się w żarłocznego tyranozaura i dalej zadręcza swoich rodziców. Sam siebie najlepiej podsumowuje: Oszalałbym, gdybym miał takiego dzieciaka jak ja.

Bill Watterson
‹Calvin i Hobbes #4: Dziwadła z obcej planety (wyd.2)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCalvin i Hobbes #4: Dziwadła z obcej planety (wyd.2)
Tytuł oryginalnyCalvin and Hobbes: Weirods from Another Planet
Scenariusz
Data wydanialuty 2013
RysunkiBill Watterson
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Egmont
CyklCalvin i Hobbes
Cena29,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W kolejnych albumach jesteśmy świadkiem upływu szkolnych miesięcy, nadejścia wakacji i ponownych bolesnych powrotów do szkoły. Calvin jednak zawsze ma sześć lat i u jego boku niezmiennie tkwi najlepszy przyjaciel tygrys Hobbes. Przed dwójką cały czas rozciąga się świat nieograniczonych możliwości, każde wydarzenie może być pretekstem do dzikich wyskoków wyobraźni i nadużywania domowego wyposażenia na potrzeby wycieczek w czasie i na inne planety.
„Dziwadła z obcej planety”, podobnie jak wcześniejsze Calvinowe komiksy, utrzymują ten sam format: krótkie komiksowe paski, często łączące się w dłuższe fabuły. W jednej z nich, w tytułowych „Dziwadłach z obcej planety”, Calvin i Hobbes wykorzystują wózek do podróży na Marsa, gdzie czynią niespodziewane odkrycie. Z przygód dziejących się na tym świecie warto zwrócić uwagę na wyprawę na ryby, jaką organizuje tata chłopca – praktycznie wolną od jego ataków wyobraźni; pogoda i otoczenie same zapewniają rozrywkę, do tego stopnia, że mama Calvina grozi rozwodem, jeśli jego tata jeszcze kiedykolwiek spróbuje podobnej wycieczki. Cenne i przenikliwe są również obserwacje chłopca na temat wad płci pięknej. Gdy Zuzia – jego koleżanka z klasy – odmawia uwierzenia, że piaskownica zmieniła się w lotne piaski, Calvin w sposób godny starego, posiwiałego mizantropa komentuje: „Twoją płeć łatwiej byłoby znieść, gdyby nie była taka wściekle cyniczna”. „Zwyczajne” wybryki Calvina są co jakiś czas przeplatane i wzmacniane poważniejszymi sprawami, jak zanieczyszczenie środowiska lub śmierć. Nawet one są jednak widziane przez pryzmat logiki sześciolatka, w której jeśli Ziemia jest zbyt zanieczyszczona, to trzeba ją opuścić i wyemigrować na Marsa.
Strona graficzna komiksu nie różni się w porównaniu do poprzednich części: czarno-biała, prosta i absolutnie wystarczająca do pokazania całej gamy uczuć i emocji. Mam wrażenie, że ponieważ pierwotnie przygody Calvina Watterson musiał zmieścić na wąskim gazetowym pasku, doszło do destylacji, z ograniczonego miejsca autor wycisnął z rysunku, swego poczucia humoru i słów najlepsze, co mógł.
„Dziwadeł…” raczej nie trzeba czytać od deski do deski. Jest to raczej pozycja, którą należy postawić na półce, w zasięgu ręki, tak, żeby sięgać po nią od czasu do czasu, przekartkować i ponownie zachwycić się Calvinem. Gwarantuję, że mimo wielokrotnego czytania i upływu czasu nie stracą nic ze swego uroku. Czasem też ma się ochotę pokazać komiks jakiemuś dziecku w wieku Calvina i zapytać, czy tak może wygląda jego świat? Czy my też tak mieliśmy, zanim zapomnieliśmy, że pod łóżkiem czyhają potwory, a wypchany tygrys może być najlepszym przyjacielem? Jak fajnie byłoby tam wrócić.
koniec
18 września 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odbezpieczony granat
Sebastian Chosiński

23 X 2018

Nieczęsto się zdarza, aby prequel do powszechnie znanej i cenionej opowieści powstał… trzydzieści lat po niej. A tak stało się z „Ostatnią krucjatą”, w której Frank Miller – wspomagany przez nie mniej popularnego Briana Azzarello – postanowił przedstawić wydarzenia, jakie zaszły w Gotham City przed historią opisaną w połowie lat 80. ubiegłego wieku w „Powrocie Mrocznego Rycerza”.

więcej »

„Bękarty wojny” dla całej rodziny
Marcin Knyszyński

22 X 2018

3 lipca 1944 roku, rząd Wielkiej Brytanii ogłosił utworzenie specjalnych oddziałów wojskowych w ramach brytyjskiej armii. W ich skład mieli wejść Żydzi ocaleli z holocaustu, pochodzący z ziem wyzwolonych spod jarzma nazistów. O dziejach tych oddziałów opowiada „Brygada żydowska”, komiks autorstwa Marka van Oppena, belgijskiego twórcy, znanego lepiej jako Marvano.

więcej »

Bajko-makabreska
Sebastian Chosiński

21 X 2018

Macie dzieci? Lubicie „częstować” je mądrymi opowieściami rysunkowymi o fantastyczno-bajkowym tle, mając przy tym nadzieję, że w ten sposób wyrobicie w nich poczucie estetyki, a przy okazji przekażecie konkretną wiedzę? W takim razie trzymajcie je z daleka od „Węża”. Po komiks Zavki nie powinny bowiem sięgać dzieci. Nie, wcale nie dlatego, że głupi (wręcz przeciwnie!). Powód jest zupełnie inny.

więcej »

Polecamy

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!

Kadr, który…:

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Takiej nudy nam trzeba!
— Daniel Markiewicz

Nic nowego w magicznym świecie Calvina i Hobbesa
— Marcin Osuch

To, co tygrysy lubią najbardziej
— Agnieszka Szady

Rany, czy zawsze muszę mieć jakiś powód?
— Marcin Osuch

Smutki i radości życia sześciolatka
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Więzienie w kosmosie
— Łukasz Bodurka

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem
— Łukasz Bodurka

Brutalnie zabawny, zabawnie brutalny
— Łukasz Bodurka

Wadliwość rozgrzeszona
— Łukasz Bodurka

Nerd będzie ich wiódł
— Łukasz Bodurka

Zbrodnicze antidotum na współczesność
— Łukasz Bodurka

Preludium do gwałtownych wydarzeń
— Łukasz Bodurka

Usympatycznienie potwora
— Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.