Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Giulio de Vita, Yves Sente
‹Kriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
16,0 (15,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)
Scenariusz
Data wydanialistopad 2013
RysunkiGiulio de Vita
Wydawca Egmont
CyklKriss de Valnor
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Przygody drugoplanowe
[Giulio de Vita, Yves Sente „Kriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)”, Grzegorz Rosiński, Yves Sente „Thorgal #34: Kah-Aniel (oprawa twarda)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przy okazji zeszłej „edycji” komiksów z „Thorgalverse” stwierdziłem, że odcinki Sentego są wyraźnie słabsze niż te pisane przez Yanna (którego jeszcze podciągały bardzo dobre rysunki Surżenki). No i jak na złość na kolejne odcinki „Louve” i „Młodzieńczych lat” muszę poczekać, zadowalając się „Thorgalem” i „Kriss”. Choć właściwie o zadowoleniu w trakcie lektury trudno mówić.

Jakub Gałka

Przygody drugoplanowe
[Giulio de Vita, Yves Sente „Kriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)”, Grzegorz Rosiński, Yves Sente „Thorgal #34: Kah-Aniel (oprawa twarda)” - recenzja]

Przy okazji zeszłej „edycji” komiksów z „Thorgalverse” stwierdziłem, że odcinki Sentego są wyraźnie słabsze niż te pisane przez Yanna (którego jeszcze podciągały bardzo dobre rysunki Surżenki). No i jak na złość na kolejne odcinki „Louve” i „Młodzieńczych lat” muszę poczekać, zadowalając się „Thorgalem” i „Kriss”. Choć właściwie o zadowoleniu w trakcie lektury trudno mówić.

Giulio de Vita, Yves Sente
‹Kriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
16,0 (15,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKriss de Valnor #4: Sojusze (okładka twarda)
Scenariusz
Data wydanialistopad 2013
RysunkiGiulio de Vita
Wydawca Egmont
CyklKriss de Valnor
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Oba albumy kontynuują wątki ze swoich poprzednich odcinków i przeplatają się fabularnie – chociaż już nie tak wyraźnie. Thorgal trafia w poszukiwaniu Aniela na Bliski Wschód, wspierany przez Petrowa, Lehlę i nowo poznaną, tajemniczą, orientalną piękność. I… to właściwie tyle, bo poza dotarciem na miejsce fabuła nie posuwa się specjalnie do przodu. Przede wszystkim dlatego że gros albumu Sente wypełnia opowiadaną w retrospekcji historią Kah-Aniela i działaniami trzecioplanowych bohaterów spiskujących przeciwko Thorgalowi, a także podróżą młodego Aniela z czerwonymi magami. Ten pierwszy wątek jest przesadnie skomplikowany, ten drugi zbyt prosty – a oba niespecjalnie ciekawią i nie sposób się oprzeć wrażeniu, że cały „Kah-Aniel” to zwyczajny wypełniacz w historii, na którą scenarzysta nie miał pomysłu.
„Sojusze” są na wielu płaszczyznach bardzo podobne. Przede wszystkim także tutaj Sente, zamiast skupić się na przygodach przeżywanych przez głównych bohaterów, mnoży wątki i postacie drugoplanowe, dając im do dyspozycji całe plansze. Przez co również nowy odcinek „Kriss de Valnor” sprawia wrażenie niepotrzebnie przegadanego, rozkładającego na czynniki pierwsze drobne wydarzenie albo wsiąkającego w retrospektywne opowieści, podczas gdy podstawowy wątek fabularny nie posuwa się specjalnie do przodu. W poprzednim odcinku Kriss schwyciła berło, a teraz wciąż tkwi w zawieszeniu, nie mając pewności, czy wikingowie zaufają jej jako królowej. Całe szczęście, że nie musi się spieszyć, bo cesarz Magnus nadciąga bardzo powoli, więc na ostateczne rozwiązanie tej sagi będziemy musieli trochę poczekać.

Grzegorz Rosiński, Yves Sente
‹Thorgal #34: Kah-Aniel (oprawa twarda)›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
36,0 (25,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal #34: Kah-Aniel (oprawa twarda)
Scenariusz
Data wydania19 listopada 2013
RysunkiGrzegorz Rosiński
Wydawca Egmont
CyklThorgal
ISBN9788323761846
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 25,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Oczywiście powyższych rozważań nie należy rozumieć w ten sposób, że Sente nie przygotował czytelnikom żadnych zwrotów akcji i końcowych cliffhangerów. Wręcz przeciwnie: dowiadujemy się na przykład, kim jest król-uzdrowiciel (co nie jest właściwie żadnym zaskoczeniem), mamy też wstępną odpowiedź na pytanie, czy Thorgal zdąży przed przemianą Aniela. Co ważniejsze jednak, brniemy wraz z Sentem w kolejne wydarzenia, które mocno naruszają etos Thorgala i jego rodziny, a tym samym stanowią zamach na coś, co zdawało się esencją całego cyklu. Właściwie od samego początku (gdzieś do momentu „Strażniczki kluczy”) do bólu prawy wiking ratował z opresji oddaną i wierną żonę. Z perypetiami, ale bez sprzeniewierzania się wyznawanym wartościom – i za to właśnie go lubiliśmy. Z „Królestwa chaosu” pamiętamy, że zbłądziła Aaricia, a w „Trzech siostrach Minklesonn” dowiedzieliśmy się, że Thorgal już w młodości miewał gorsze momenty. Co tym razem? Dość powiedzieć, że i Thorgal i Jolan lądują w łóżku z dość niespodziewanymi osobami, a ich miłostki mają wymiar wcale nie przypadkowy i chwilowy.
Zdradzenie więcej byłoby zamachem na uporczywe próby Sentego, by nieco „poszarzyć” czarno-białe charaktery bohaterów. Pomysł skądinąd słuszny (zwłaszcza w kontekście Jolana, który pokazywał już charakterek – sami o to apelowaliśmy w dyskusji), ale niespecjalnie dobrze wcielony w życie. Nie mówiąc już o wątpliwościach, czy w przypadku tej akurat serii istnieje w ogóle konieczność czynienia postaci mniej papierowymi. Więc tak naprawdę to nie zabiegi Sentego, a kreska Rosińskiego jest tym, co chociaż częściowo ratuje nowego „Thorgala”, bo po dość monotonnym pod względem scenerii „Statku mieczu” tu rysownik ma szansę zmierzyć się z ciekawszymi pejzażami, co mu wychodzi całkiem nieźle (chociaż wciąż w jego nowej, „malarskiej” technice najbardziej szwankują rysunki ludzi – nawet jeśli poprawiają się z albumu na album). Takiego koła ratunkowego nie otrzymała siostrzana seria, bo de Vita okropnie zepsuł swoją kreskę, pozwalając na sporo niechlujstwa zwłaszcza wobec tytułowej bohaterki, która bądź co bądź powinna być „koniem pociągowym” albumu. Tymczasem nawet w sytuacjach intymnych Kriss nie przypomina samej siebie. „Złego” Thorgala już mieliśmy i przeboleliśmy, ale nieseksowna Kriss? To już chyba o krok za daleko.
koniec
11 grudnia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie obawiajcie się, czytelnicy
Marcin Osuch

24 II 2020

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

więcej »

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 II 2020

„Extraordinary X-Men: Inhumans kontra X-Men” to dodatek do głównej historii opowiadającej o konflikcie mutantów z Inhumans. Bez niego opowieść nic nie traci, za to nie da się go zrozumieć, nie znając całości.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

W drodze do Bag Dadhu
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Pożegnanie z „Thorgalem”
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Kapitan Żbik #5 „Diadem Tamary”
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Po nitce do zbrodniarza
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Piękna rudowłosa
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Historyk sztuki to bardzo niebezpieczny zawód
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kapitan Żbik: Królowa, dla której warto zabić
— Sebastian Chosiński

Raport z oblężonego Bag Dadhu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ludzie jak krewetki
— Jakub Gałka

Katana zamiast pazurów
— Jakub Gałka

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Bourne zramolały
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.