Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Darren Aronofsky, Ari Handel, Niko Henrichon
‹Noe #1: Za niegodziwość ludzi›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNoe #1: Za niegodziwość ludzi
Scenariusz
Data wydania2 października 2013
RysunkiNiko Henrichon
Wydawca Sine Qua Non
CyklNoe
ISBN978-83-7924-080-7
Cena36,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Utopię waszą postapokalipsę
[Darren Aronofsky, Ari Handel, Niko Henrichon „Noe #1: Za niegodziwość ludzi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po komiksie, w tworzenie którego zaangażował się Darren Aronofsky, można było spodziewać się wiele. I „Noe. Za niegodziwość ludzi” nie rozczarowuje, ale też pozostawia niedosyt. Na szczęście plan wydawniczy obejmuje jeszcze trzy kolejne części.

Daniel Markiewicz

Utopię waszą postapokalipsę
[Darren Aronofsky, Ari Handel, Niko Henrichon „Noe #1: Za niegodziwość ludzi” - recenzja]

Po komiksie, w tworzenie którego zaangażował się Darren Aronofsky, można było spodziewać się wiele. I „Noe. Za niegodziwość ludzi” nie rozczarowuje, ale też pozostawia niedosyt. Na szczęście plan wydawniczy obejmuje jeszcze trzy kolejne części.

Darren Aronofsky, Ari Handel, Niko Henrichon
‹Noe #1: Za niegodziwość ludzi›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNoe #1: Za niegodziwość ludzi
Scenariusz
Data wydania2 października 2013
RysunkiNiko Henrichon
Wydawca Sine Qua Non
CyklNoe
ISBN978-83-7924-080-7
Cena36,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Świat po zagładzie atomowej, świat po katastrofie ekologicznej, świat po zmianach klimatycznych – tematyka postapokaliptyczna od dawna jest chętnie wykorzystywana przez rozmaitych autorów i wydawałoby się, że w tej materii ciężko o coś jeśli nie odkrywczego, to przynajmniej odświeżającego wytartą już formułę. Tymczasem dostaliśmy do rąk opowieść, która powiew takiej świeżości przynosi, pachnąc przy tym… starymi manuskryptami. Konkretnie biblijnymi.
Autorzy komiksu postanowili bowiem sięgnąć do historii już znanej (co zresztą nietrudno zgadnąć po tytule), przepracowując postać Noego i opowieść o ukaraniu rodzaju ludzkiego zesłaniem potopu. Zaczyna się mocno tradycyjnie, ale zmyślnie – od ładnej parafrazy grzechu pierworodnego, przedstawionego w kilku kadrach nawiązujących do najsłynniejszego chyba przejścia montażowego w historii kina (z Odysei Kosmicznej Kubricka). Dalej również standard, czyli człowiek opuszczony przez Boga. Na Ziemię nie spada już ani kropla deszczu, a ludzie w przystosowywaniu się do nowych warunków zapędzają się do spektakularnych, barbarzyńskich czynów. I wtedy zaczynają się wizje głównego bohatera.
Noe został „podrasowany” w stosunku do jego zwyczajowych przedstawień. Zamiast siwobrodego staruszka mamy coś na kształt skrzyżowania Thorgala z postacią ojca z „Drogi” Cormacka McCarthy’ego, wpisuje się to również w odświeżany ostatnio przez filmowców mit superbohaterstwa. Oczywiście tutaj (przynajmniej jak na razie) nie ma mowy o zdolnościach na miarę Supermana, ale funkcję takich sił przejmuje boże posłannictwo.
A jeśli już o bożym posłannictwie mowa – jednym z ciekawszych fragmentów tomu jest moment spotkania z olbrzymami, które stanowią wariację na temat aniołów. To póki co jeden z nielicznych motywów wyraźnie odróżniających się od biblijnego pierwowzoru i jednocześnie argument za tym, że pierwszy tom cyklu jednak się broni. Bo trzeba przyznać, że ta część (zapowiedziane są jeszcze trzy) nomen omen nie grzeszy przesadnie rozwiniętą fabułą, ale też nie nudzi i pozwala mieć nadzieję na jeszcze lepsze rozwinięcie. Choć szkoda, że nie doszło do niego już teraz – np. do fantastycznie pokazanego miasta Bab-Ilim zaglądamy tylko na chwilę.
Komiks charakteryzują przede wszystkim kolorystyka (niemal wszechobecna sepia) i dbałość o detale. Ale te detale, które są akurat w danym momencie potrzebne. Zatem przy zbliżeniu na twarz ujrzymy precyzyjnie oddane przy pomocy mimiki emocje, z kolei gdy bohaterowie zostaną otoczeni przez olbrzymów, ci pierwsi pokazani będą w maksymalnym uproszczeniu, na plan pierwszy wysunie się szczegółowe opracowanie tych drugich. Interesującym i dobrze dobranym do wspomnianej sepii kontrapunktem okazały się wizje Noego, gdzie charakterystyczne, brązowe zabarwienie zastępowane jest zielonkawym. Gra kolorami nieźle wypada też w końcówce, gdy oba sposoby prezentacji zostają połączone.
Choć na podstawie pierwszego tomu nie da się powiedzieć, w którą stronę pójdą autorzy, to można już z przekonaniem stwierdzić, że nie brak im odwagi w podejmowaniu decyzji, a wizualna strona dzieła budzi duże uznanie. Jeśli w kolejnych częściach dorówna jej sama historia, będziemy mogli mówić o znakomitym cyklu.
koniec
1 stycznia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Chłopi i niewolnicy
Paweł Ciołkiewicz

16 X 2019

Thorfinn nie jest już tym samym człowiekiem. Po tym, jak zginął Askeladd, chłopak stracił jedyny, jaki napędzał go do działania. Chciał przecież własnoręcznie zabić mordercę swojego ojca. Teraz widzimy go jako pogrążonego w apatii niewolnika, który zupełnie nie jest zainteresowany tym, co wokół niego się dzieje. Teoretycznie zatem, niezbyt to dobry materiał na bohatera mangi.

więcej »

Lucky Luke poszukiwany, najlepiej martwy
Marcin Osuch

14 X 2019

„Ucieczka Daltonów” to kolejny album, przy okazji którego muszę odwołać tezę, że odcinki z udziałem czwórki desperados są przewidywalne i na jedno kopyto.

więcej »

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 X 2019

„Avengers: II Wojna Domowa”, to jak nazwa sama wskazuje, rozwinięcie kolejnego eventu w świecie Marvela. Niestety nie oferujące wiele ponadto.

więcej »

Polecamy

Siła symbolu

Niekoniecznie jasno pisane:

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Jestem Carl Seltz. Jestem Harry Seltz. Jestem Harry Burns.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdy opadają wody i emocje
— Sebastian Chosiński

Noe vs. Cham
— Sebastian Chosiński

Noenoenoenoenoe… chłopaku
— Daniel Markiewicz

Te bomby spadły na nasz dom!
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.