Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 marca 2023
w Esensji w Esensjopedii

‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers
Data wydaniamarzec 2013
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788377397589
Gatunekprzygodowy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Avengers: Czas apokalipsy
[„Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziewiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, „Upadek Avengers”, opowiada o najmroczniejszym dniu w historii tej supergrupy. Jednocześnie jest to pomnik, jaki jej wystawiono.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Avengers: Czas apokalipsy
[„Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers” - recenzja]

Dziewiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, „Upadek Avengers”, opowiada o najmroczniejszym dniu w historii tej supergrupy. Jednocześnie jest to pomnik, jaki jej wystawiono.

‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #9: Avengers: Upadek Avengers
Data wydaniamarzec 2013
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788377397589
Gatunekprzygodowy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trudno jest jednoznacznie ocenić ten komiks. W końcu to opowieść o upadku najpopularniejszej grupy superbohaterów zza Oceanu, którą dowodzi symbol w osobie Kapitana Ameryki. Z drugiej strony, w Polsce nie mieliśmy okazji się z nią zapoznać, stąd i jej losy wzbudzają mniejsze emocje niż chociażby X-Men.
Spójrzmy więc najpierw na „Upadek Avengers” całościowo. W 2004 roku kierownictwo nad serią przejął scenarzysta Brian Michael Bendis, któremu przypadł zaszczyt wymyślenia historii do pięćsetnego numeru. Postanowił on dokonać rewolucji w życiu Najpotężniejszych Bohaterów na Ziemi. Ni stąd, ni zowąd zostali oni zaatakowani przez nieznaną siłę, której pierwszą ofiarą stał się Ant-Man. Potem robi się coraz gorzej: Tony Stark dostaje pijackiego amoku, She-Hulk przestaje panować nad gniewem, wszystkich atakuje armia Ultronów, a w szeregach drużyny zaczyna się robić nieprzyjemna atmosfera wzajemnych oskarżeń. W efekcie prowadzi to do brzemiennych w skutkach decyzji, mających wpływ na całe uniwersum Marvela.
Ortodoksyjni fani nie byli tym zachwyceni, choć uczciwie trzeba przyznać, że Avengersom potrzebny był zastrzyk nowych pomysłów, który rozruszałby dość skostniałą formułę. Dom Pomysłów zadbał jednak o to, by tytułowy upadek odbył się w najbardziej spektakularny sposób, w jaki to było możliwe. Dlatego też co kilka stron zmienia się team rysowników, a w historii nie brak odniesień do przeszłości grupy (łącznie z pojawieniem się większości superbohaterów, jacy kiedykolwiek należeli do Avengers). Bardziej monumentalnego końca grupy nie można było sobie wymarzyć.
Gorzej jeśli spojrzy się z punktu widzenia polskiego czytelnika. Ten przede wszystkim zapewne skrzywi się, ponieważ wydawnictwo Hachette po raz kolejny zdublowało komiks dostępny i u nas. Niemniej wpływ, jaki opisane w nim wydarzenia mają na obecny świat Marvela, jest ogromny, stąd nie należy się dziwić, że album ten ukazał się w kolekcji. Trzeba też przyznać, że opowiedziana w nim historia jest wartka i spektakularna, a podejście do starych postaci potrafi zaskoczyć (patrz Vision i Scarlet Witch). Niestety, w pewnym momencie akcja siada, stając się zbiorem pomnikowych retrospekcji, które czytelników mających do czynienia jedynie z „Avengers” w edycji polskiej po prostu nie zainteresują, ponieważ nie są oni tak zżyci z bohaterami. Powiedzmy, że o tyle, o ile losy Kapitana Ameryki i Iron Mana są mniej więcej znane, to już o takich Yellowjacket, She-Hulk i Kapitan Brytanii nie wiemy praktycznie nic. A to znacznie utrudnia przeżywanie dramatycznych wydarzeń, że o sentymentalnych wspomnieniach nie wspomnę.
Ponieważ bazuję głównie na polskich przekładach, należę do osób, które potraktowały „Upadek Avengers” jako dobre i efektowne czytadło, ale nie tak wstrząsające, jakim z założenia miało być. Poza tym, nie oszukujmy się, w świecie Marvela żaden bohater nie umiera na długo (zwłaszcza kiedy jest popularny) i kiedy przeczytało się takich „najmroczniejszych dni” już kilka (zwłaszcza kiedy po chwili wszystko wracało do normy), to kolejne podobne „upadki” nie robią takiego wrażenia, jak powinny.
koniec
31 stycznia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zamknięta w opowieści
Agata Włodarczyk

29 III 2023

Dzieci wychowywane w ośrodku badawczym, poddawane nieludzkim eksperymentom, obdarzone niewyobrażalnymi mocami – co się stanie, gdy uciekną? Co się stanie, gdy jedno z nich zostanie poddane takim manipulacjom, że straci poczucie rzeczywistości?

więcej »

Demony i halucynogenne grzybki
Sebastian Chosiński

27 III 2023

Całkiem możliwe, że kolejne zeszyty specjalne „Wydziału 7” będą już zawsze ukazywać się po pięciu regularnych odcinkach serii: „Helena” ujrzała światło dzienne po piątej „Dobranocce”, natomiast „Import eksport” pojawia się po dziesiątych „Wilkach”. Tym razem Tomasz Kontny stworzył zbiór krótkich i bardzo różnorodnych – w treści i formie – historii, których wspólnym mianownikiem są członkowie tytułowego Wydziału 7 SB.

więcej »

Pół na pół
Dagmara Trembicka-Brzozowska

26 III 2023

Ten komiks można by zrecenzować tak naprawdę dwukrotnie – negatywnie przez pierwszą część albumu i pozytywnie przez drugą.

więcej »

Polecamy

Kurde blaszka!

Niekoniecznie jasno pisane:

Kurde blaszka!
— Marcin Knyszyński

Podpatrywanie człowieczeństwa
— Marcin Knyszyński

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Traumy i niezaleczone rany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dekada TM-Semic: Narodziny nowego Supermana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń z truchłem wielkiego kraba w tle
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Paczuszka z płytami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyrzutki spod miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Marzec 2023
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Komiksowe Top 10: Luty 2023
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Opowieści z dwóch stron barykady
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dekada TM-Semic: Czy tańczyłeś już z diabłem w bladym świetle księżyca?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Russkij wojennyj korabl, idi na #Σ%j
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.