Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ed Brubaker, Steve Epting
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2013
RysunkiSteve Epting
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788377397633
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Żołnierz Kapitana Ameryki
[Ed Brubaker, Steve Epting „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na drugą część „Zimowego żołnierza” publikowanego w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nie musieliśmy długo czekać. I dobrze, bo akcja zakończyła się w takim momencie, że aż chce się czytać dalej.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Żołnierz Kapitana Ameryki
[Ed Brubaker, Steve Epting „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2” - recenzja]

Na drugą część „Zimowego żołnierza” publikowanego w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nie musieliśmy długo czekać. I dobrze, bo akcja zakończyła się w takim momencie, że aż chce się czytać dalej.

Ed Brubaker, Steve Epting
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #14: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 2
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2013
RysunkiSteve Epting
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788377397633
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przypomnijmy, tytułowym Zimowym Żołnierzem jest tajny radziecki agent, który sieje strach wśród amerykańskiego wywiadu. Jedni mówią, że to superżołnierz, inni wkładają całą historię między bajki. Kiedy sprawą zaczyna interesować się Kapitan Ameryka, z przerażeniem odkrywa, że być może jest nim jego dawny nastoletni przyjaciel Bucky. Problem polega na tym, że według powszechnej wiedzy, powinien on nie żyć od sześćdziesięciu lat. Jakby tego było mało, być może stoi on za zabójstwem odwiecznego wroga Kapitana, Red Sculla, i kradzieżą potężnego artefaktu – Kosmicznej Kostki, której moc może doprowadzić do zagłady ludzkości.
Trzeba przyznać, że pierwsza część całkiem ciekawie rozwijała poszczególne wątki i pozostawiła po sobie cała masę pytań bez odpowiedzi. Tu wszystko się wyjaśnia i co ważniejsze dla polskiego czytelnika, który nie miał możliwości zapoznania się z historią Kapitana Ameryki, wprowadzono sporo retrospekcji, które pokazują zażyłą relację, jaka łączyła Steve’a Rodgersa z Buckym. Gorzej jeśli chodzi o sam finał, który jest raczej stereotypowy i stosunkowo łatwo domyślić się, jaki będzie. Pod tym względem „Zimowy żołnierz” stanowi spory zawód, zwłaszcza że mówi się o tym komiksie jako o przełomowym i kontrowersyjnym.
Oczywiście te przymiotniki dotyczą samego wykorzystania postaci Bucky’ego, którego śmierć w dużym stopniu determinuje poczynania Kapitana Ameryki. Jego wskrzeszenie jest tym samym, czym dla Spider-Mana byłoby zmartwychwstanie wujka Bena. Mimo iż w uniwersum Marvela mało kto ginie definitywnie, to jest kilka takich postaci, które na zawsze powinny pozostać na tamtym świecie. Wydawało się, że nieletni pomagier Kapitana jest jednym z nich. Jednak scenarzysta Ed Brubaker całkiem przekonująco ponownie wprowadził go na arenę. I chyba to stanowi najmocniejszy punkt opowieści. Co prawda polski czytelnik, który o Buckym może i słyszał, ale nie przywiązywał do jego postaci większej wagi, pewnie nie bardzo zrozumie wstrząs, jaki pojawienie się tego bohatera spowodowało w życiu Rodgersa. Ważne jest jednak to, że akcja drugiego tomu „Zimowego żołnierza” potrafi wprowadzić nas w klimat i sprawnie nadrabia braki w publikacjach na rodzimym rynku.
Przyznam tylko, że nieco zawiódł mnie wątek Kosmicznej Kostki, który wydaje się nie wykorzystywać jej potencjału. Być może zdradzę w tym miejscu co nieco z finału całej opowieści, ale niemal do końca miałem nadzieję, że może całe zamieszanie związane z pojawieniem się Zimowego Żołnierza jest wytworem tego magicznego przedmiotu, który ma moc zmieniania rzeczywistości. Ostatecznie całość poszła bardziej konwencjonalną drogą. Szkoda.
Niemniej 14. tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela należy uznać za udany, choć nie jest to pozycja tak wiekopomna jak „Marvels”, „Ostatnie łowy Kravena” czy „Dark Phoenix Saga”. Ot, przyjemna lektura, którą teraz można porównać z ekranizacją.
koniec
26 maja 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czerwony miesza
— Tomasz Nowak

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na tropie Bucky’ego i Red Skulla
— Sebastian Chosiński

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Wszystko umiera… oprócz Mścicieli
— Sebastian Chosiński

Piraci, których dawno nie było
— Piotr Niemkiewicz

Tegoż autora

Pęknięta porcelana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajdź Thora na obrazku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Horror…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oddajcie X-Menów Stanowi Lee i Jackowi Kirby'emu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Październik 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zwycięzców nikt nie sądzi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcieliście Conana - to macie i nie marudźcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa wcielenia Yansa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W środku dusznej atmosfery
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.