Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

David Mazzucchelli, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony
Tytuł oryginalnyDaredevil: Born Again
Scenariusz
Data wydania28 sierpnia 2013
RysunkiDavid Mazzucchelli
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-7739-769-5
Format192s. 175×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekprzygodowy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Awans do ekstraklasy
[David Mazzucchelli, Frank Miller „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po serii nowszych i niekoniecznie wybitnych pozycji w dwudziestym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nareszcie zagościł klasyk z lat 80. – „Daredevil: Odrodzony”. Co ważne, nic nie stracił ze swojej świeżości i wciąż robi potężne wrażenie.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Awans do ekstraklasy
[David Mazzucchelli, Frank Miller „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony” - recenzja]

Po serii nowszych i niekoniecznie wybitnych pozycji w dwudziestym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nareszcie zagościł klasyk z lat 80. – „Daredevil: Odrodzony”. Co ważne, nic nie stracił ze swojej świeżości i wciąż robi potężne wrażenie.

David Mazzucchelli, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #20: Daredevil: Odrodzony
Tytuł oryginalnyDaredevil: Born Again
Scenariusz
Data wydania28 sierpnia 2013
RysunkiDavid Mazzucchelli
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-7739-769-5
Format192s. 175×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekprzygodowy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Choć darzę sympatią oldschoolowe komiksy z lat 60., w których naiwność i niewinność mieszały się z pomysłowością, to jednak najbardziej lubię klimat lat 80. Na arenę wkroczyła wtedy nowa generacja twórców, która potężnie zamieszała w świecie superbohaterów, niejednokrotnie krusząc ich pomnikowe postawy. Jedną z takich pozycji jest właśnie „Daredevil: Odrodzony” autorstwa Franka Millera i Davida Mazzucchelliego. Dzięki świetnemu scenariuszowi Śmiałek z podrzędnego bohatera dwumiesięcznika wdarł się do Marvelowskiej pierwszej ligi.
„Odrodzony” to opowieść o jednym z najczarniejszych okresów w życiu Daredevila. Stał się on bowiem marionetką w rękach przebiegłego króla przestępczości Kingpina. Po tym jak Karen Page, dawna dziewczyna Matta Murdocka, sprzedała za działkę heroiny jego tajną tożsamość, nie trzeba było długo czekać, aż wpadnie w niepowołane ręce, a w zasadzie ogromne łapska (dosłownie i w przenośni) – Kingpina, który od lat ma na pieńku z niewidomym superbohaterem. Wiedząc już, kto ukrywa się pod maską śmiertelnego wroga, knuje plan, mający go zniszczyć. Ponieważ wysłanie płatnego mordercy, który zająłby się wszystkim po cichu, wydaje mu się zbyt błahym rozwiązaniem, postanawia najpierw zrujnować życie Murdocka – jego karierę, majątek, relacje z przyjaciółmi i wreszcie zdrowie (psychiczne i fizyczne).
Frank Miller nie oszczędza Daredevila, sprowadzając go na samo dno. Robi to przy tym w tak mistrzowski sposób, że całość czyta się z zapartym tchem, nie mogąc się doczekać dna dołu, od którego bohater mógłby się odbić. Może nawet trochę to wszystko jest aż za bardzo dramatyczne, ale wynika to w dużej mierze z tego, że zeszyty składające się na „Odrodzonego” są kontynuacją wątków rozpoczętych nieco wcześniej i nie do końca jesteśmy zżyci ze wszystkimi problemami, które doprowadziły do upadku Matta.
Spore uznanie, poza kreacją głównej postaci, należy się również za przedstawienie samego Kingpina, który nareszcie nie jest złośliwym, bogatym osiłkiem, a dyktatorem przestępczego światka, niczym z filmów Francisa Forda Coppoli i Briana De Palmy. To, w jaki sposób manipuluje ludźmi i przekonuje przy użyciu bardzo bezpośrednich metod nieprzekonanych, czyni z niego antybohatera o wiele bardziej niż Galactus przerażającego, bo sugestywnie prawdziwego.
Chwaląc Millera, nie należy zapominać także o cudownych, nastrojowych rysunkach Mazzucchelliego. Nie tylko wprowadza on elementy symboliczne, jak kadr stylizowany na „Pietę” Michała Anioła, ale z równą łatwością potrafi ukazać dynamiczne, kolorowe sceny walki, jak i odpychający obraz Murdocka śpiącego w śmieciach czy wyniszczoną narkotykami Page.
Jedynym minusem „Odrodzenia” jest zbyt efektowna w porównaniu do pierwszej części komiksu finałowa walka z przeciwieństwem Kapitana Ameryki – Nuke′em. Gubi się tu gdzieś starannie zbudowany przed chwilą ponury nastrój. Być może jednak taki był zamysł twórcy, by w ten sposób przypieczętować tytułowe „odrodzenie"?
Co tu dużo mówić, „Daredevil: Odrodzenie” to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika komiksu, nie tylko dla tych, którzy lubią opowieści o gościach w trykotach. W końcu, w jak wielu mainstreamowych opowieściach mamy do czynienia z bohaterką, która wyjechała do Hollywood robić karierę gwiazdy dużego ekranu, a skończyła jako uzależniona od dragów aktorka porno? Widać, że Franka Millera zawsze ciągnęło do estetyki noir, co ostatecznie zaowocowało kilka lat później autorską serią „Sin City”.
koniec
22 października 2014

Komentarze

22 X 2014   09:31:09

Gdzie mozna kupic ten komiks?

22 X 2014   09:57:49

Można zapewne zamówić bezpośrednio od Hachette dzwoniąc na tel. Biura Obsługi Klienta. Ja w każdym razie zamawiałem tak przegapione numery.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zdekapitatowany Dekapitator
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 VII 2020

„Head Lopper i rycerze Venorii”, czyli trzeci tom serii o Norgalu Dekapitatorze, uwypukla prawdę, którą Andrew MacLean od początku próbował ukryć. A mianowicie, że komiks ten to w gruncie rzeczy dość stereotypowe fantasy, dla niepoznaki podrasowane oryginalną szatą graficzną.

więcej »

Historia w obrazkach: Nie wszystko święte, co o świętym
Sebastian Chosiński

3 VII 2020

Sztampowa i bez polotu jest ta komiksowa biografia papieża Jana Pawła II. Kiedy natomiast pojawiają się w niej odniesienia do historii Polski po 1945 roku, robi się momentami wręcz szkodliwa. Sprawcą całego nieszczęścia jest francuski scenarzysta Olivier Dobremel, a jego wtop nie ratują nawet przyzwoite rysunki Włocha Fabrizia Fiorentiniego.

więcej »

Daleko jeszcze?
Paweł Ciołkiewicz

2 VII 2020

„Oskar Ed. Mój największy sen” to opowieść wymykająca się prostym interpretacjom. Na najbardziej podstawowym poziomie jest to historia o pewnej, długiej rodzinnej wyprawie. Mąż, żona i syn jadą samochodem w jakieś tajemnicze, wybrane przez ojca miejsce. Podczas podróży rodzice nieustannie się kłócą, a dzieciak stara się jakoś to wszystko przetrzymać, pogrążając się w dziwacznych fantazjach. Jednak sama wyprawa jest jedynie pretekstem do stworzenia całkowicie odrealnionej opowieści o… no (...)

więcej »

Polecamy

Szczęśliwy finał

Pilot śmigłowca:

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Powrót niezabawnego Batmana
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004, cz. 2
— Błażej, Hubert Brychczyński, Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Frank Miller jakiego znamy
— Hubert Brychczyński

Krótko o komiksach: Luty 2004
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach: Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pakiet startowy: 50 najlepszych utworów Kazika według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.