Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Philippe Delaby, Jean Dufaux
‹Murena #8: Zemsta popiołów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMurena #8: Zemsta popiołów
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2014
RysunkiPhilippe Delaby
Wydawca Taurus Media
CyklMurena
ISBN978-83-64360-27-5
Cena38,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Historia w obrazkach: Płoń, Rzymie, płoń!
[Philippe Delaby, Jean Dufaux „Murena #8: Zemsta popiołów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi czteroksiąg „Mureny” zamyka wydarzenie, które Polakom już po wsze czasy kojarzyć będzie się z… Henrykiem Sienkiewiczem. Chodzi oczywiście o pożar Rzymu, którego rozpętanie nasz noblista przypisał cesarzowi Neronowi. Autorzy „Zemsty popiołów” mają na ten temat zupełnie inne zdanie. Ale im było łatwiej, znali bowiem najnowsze wyniki badań archeologów.

Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Płoń, Rzymie, płoń!
[Philippe Delaby, Jean Dufaux „Murena #8: Zemsta popiołów” - recenzja]

Drugi czteroksiąg „Mureny” zamyka wydarzenie, które Polakom już po wsze czasy kojarzyć będzie się z… Henrykiem Sienkiewiczem. Chodzi oczywiście o pożar Rzymu, którego rozpętanie nasz noblista przypisał cesarzowi Neronowi. Autorzy „Zemsty popiołów” mają na ten temat zupełnie inne zdanie. Ale im było łatwiej, znali bowiem najnowsze wyniki badań archeologów.

Philippe Delaby, Jean Dufaux
‹Murena #8: Zemsta popiołów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMurena #8: Zemsta popiołów
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2014
RysunkiPhilippe Delaby
Wydawca Taurus Media
CyklMurena
ISBN978-83-64360-27-5
Cena38,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kolejne cykle „Mureny” scenarzysta Jean Dufaux i rysownik Phillipe Delaby rozpisują za każdym razem na cztery księgi. Seria pierwsza poświęcona była młodości cesarza Nerona i jego rywalizacji z matką, Agrypiną Młodszą; w drugiej natomiast autorzy opowiedzieli o pierwszych latach samodzielnych rządów władcy, zwieńczonych tragicznym w skutkach pożarem Rzymu, który dał mu pretekst do zmasowanych prześladowań mieszkających w Wiecznym Mieście chrześcijan. Z wyboru scenarzysty obserwatorem wszystkich zdarzeń jest towarzysz młodzieńczych zabaw cesarza i zarazem tytułowy bohater komiksu, Lucjusz Licyniusz Murena, który w wyniku niezbyt szczęśliwego splotu okoliczności z biegiem czasu przeistacza się z najbliższego przyjaciela Nerona w jego najzaciętszego wroga. Tę przemianę dokładnie prześledziliśmy, wczytując się we wcześniejsze tomy cyklu: „Czarną boginię” (2005), „Krew bestii” (2007) oraz „Żywioł ognia” (2009). „Zemstą popiołów” Dufaux i Delaby z jednej strony zamknęli wątek związany z katastrofą, jaka nawiedziła stolicę Imperium Romanum w 64 roku po narodzinach Chrystusa, z drugiej – otworzyli kolejny, który rozwinięty zostanie – a w zasadzie już częściowo został (vide ubiegłoroczny album „Les épines”) – w trzecim czteroksięgu.
„Zemsta popiołów” wyraźnie dzieli się na dwie części: pierwsza, nieco dłuższa, to obraz rozwijającego się pożaru i prób – w większości nieudanych – jego ugaszenia; druga, rozgrywająca się już po zdławieniu żywiołu, przedstawia rozgrywki polityczne na dworze cesarskim, zmierzające do zdjęcia odpowiedzialności za katastrofę z barków Nerona i przerzucenia jej na kogoś innego. Mówiąc wprost: Dufaux opowiada w niej, w jaki sposób szukano kozła ofiarnego. Część pierwsza robi kapitalne wrażenie wizualne, druga jest za to znacznie ciekawsza od strony fabularnej. Co jednak najważniejsze, komiks zrywa z mitami powielanymi już przed ponad stu laty w „Quo vadis” przez Henryka Sienkiewicza, nazwanego zresztą w posłowiu „ojcem wszelkich wyobrażeń osnutych wokół postaci Nerona”, i tym samym idzie tropem aktualnej wiedzy dostarczanej przez historyków i archeologów. A ta wiedza nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do tego, że Neron nie kazał podpalić Rzymu. Że nie szukał pretekstu do prześladowania chrześcijan. Mimo że ostatecznie do nich doszło. Belgijski scenarzysta przekonująco odpowiada, dlaczego tak się stało, mówiąc kto i za jakie sznurki pociągał, aby właśnie wyznawców mesjasza z Nazaretu obarczyć winą. Robi to na dodatek z właściwą sobie maestrią, co sprawia, że przynajmniej od połowy „Zemstę popiołów” czyta się jak najbardziej wyrafinowany thriller polityczny.
Wcześniej otrzymujemy rozpisany na prawie trzydzieści plansz obraz walki z żywiołem – pozbawiony linearnej narracji, poskładany z oderwanych od siebie scenek, w które wplecione zostały losy zwykłych ludzi: Pugilisty Polliusa i jego syna Androklesa (co stanowi nawiązanie do słynnego dramatu George’a Bernarda Shawa), centuriona gwardii pretoriańskiej Rufalla, Marka Syliusza Endymiona i jego matki oraz – symbolizującej niewinność – Alvinii. W tle tych zdarzeń pojawiają się „starzy” bohaterowie, którzy, gdy tylko wygasają płomienie i opada kurz, wybijają się ponownie na plan pierwszy. To „zły duch” Nerona, prefekt pretorianów Ofoniusz Tygellinus, duchowy przywódca mieszkających na Zatybrzu Żydów-chrześcijan (Święty) Piotr, wreszcie Lucjusz Murena i sam cesarz. Motorem napędowym wszelkich działań okazuje się ten pierwszy, który odpowiednio urabiając Nerona, kieruje jego, podszyty strachem, gniew przeciwko przybyszom z Bliskiego Wschodu. Swoje dorzuca jeszcze, odpowiednio zmanipulowana, cesarzowa Poppea Sabina. Za ciekawostkę można uznać pojawienie się na kartach „Zemsty popiołów” kolejnej legendarnej postaci historycznej, Józefa ben Matatii, bardziej znanego jako Józef Flawiusz, który w przyszłości zasłynie jako wybitny historyk, między innymi autor „Wojny żydowskiej” i „Przeciw Appionowi”. Związany z nim wątek, choć krótki, jest dość znaczący.
Od strony graficznej album jest majstersztykiem. Ale do tego Phillipe Delaby zdążył nas już przyzwyczaić. Mimo to partie komiksu poświęcone pożarowi Rzymu musiały być dla niego nie lada wyzwaniem. Z postawionego mu przez Jeana Dufaux zadania wyszedł jednak obronną ręką. Dynamiczne kadry, kipiące emocjami i ludzką tragedią, doskonale oddają dramatyzm sytuacji, odpowiednio budując przy tym napięcie. Ale co najważniejsze – ono wcale nie opada w części drugiej, gdy jedni przystępują do porządkowania zniszczonych domostw i ulic, a inni nie ustają w spiskowaniu i szukaniu winnych. Zakończenie „Zemsty…” dobrze rokuje ciągowi dalszemu tej historii. Tym bardziej że już wielkimi krokami zbliża się czas zemsty.
koniec
27 października 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rodzina, ach rodzina
Paweł Ciołkiewicz

20 V 2019

Opowieść Toma Kinga o perypetiach jednego z Avengersów na pewno wyróżnia się na tle wydawanych aktualnie komiksów z serii Marvel NOW!2.0. Nie znajdziemy tu epickich walk i zmagań superbohaterów ze złoczyńcami. Nie ma tu również międzygwiezdnych podróży i eksploracji odległych planet. Zamiast tego autorzy oferują kameralną i zaskakująco refleksyjną opowieść o rodzinnych kłopotach.

więcej »

Marvel: Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 V 2019

Powiedzmy to sobie szczerze, nawet jak na standardy Domu Pomysłów seria o inteligentnej dziewczynce i jej czerwonym tyranozaurze to nieźle pokręcony pomysł, o czym można przekonać się w sto sześćdziesiątym trzecim tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Moon Girl i Diabelski Dinozaur: Epokowa przyjaźń”.

więcej »

Wielka tajemnica niewiary
Sebastian Chosiński

17 V 2019

Druga część dylogii „Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie” wyjawia najpilniej strzeżoną tajemnicę Zjednoczonego Królestwa. Szkoda tylko, że w finale scenarzysta Sylvain Cordurié tak gmatwa fabułę, iż momentami trudno połapać się, kto, ci i kiedy – i w efekcie to, co najistotniejsze, przestaje intrygować.

więcej »

Polecamy

Idę i powiewam

Kadr, który…:

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Żądza władzy, która zatruwa umysł
— Sebastian Chosiński

Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Gdy sił brakuje na ostatniej prostej…
— Sebastian Chosiński

„Wybrani”, by zginąć
— Sebastian Chosiński

Warto znać język wroga
— Sebastian Chosiński

Wszystko zostaje w rodzinie
— Sebastian Chosiński

Powstańczy epizod Antka poznańskiego
— Wojciech Gołąbowski

Racja stanu kontra chrześcijanie
— Sebastian Chosiński

„Z podszeptu diabła i własnej niegodziwości…”
— Sebastian Chosiński

Gdy jesteś „Żydem”, nie będąc nim…
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Dopaść Lorda!
— Sebastian Chosiński

Za głosem serca i obowiązku
— Sebastian Chosiński

W poszukiwaniu nawróconego Zła
— Sebastian Chosiński

Czarownice od stu boleści
— Sebastian Chosiński

Warto czasem dać drugą szansę
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski

Prequeli to dopiero początek
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Listopad 2002
— Paweł Nurzyński, Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.