Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Yves Swolfs
‹Durango #3: Pułapka na zabójcę›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDurango #3: Pułapka na zabójcę
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2014
RysunkiYves Swolfs
Wydawca Elemental
CyklDurango
ISBN978-83-93884-54-4
Cena38,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Rajskie piekło Dzikiego Zachodu
[Yves Swolfs „Durango #3: Pułapka na zabójcę” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzecia odsłona westernu Yves’a Swolfsa prezentuje się nie gorzej niż dwie poprzednie. Rewolwerowiec Durango ponownie popada w ogromne tarapaty i wszystko wskazuje na to, że tym razem nie uda mu się z nich wygrzebać. Ale czy na pewno? Przecież w przeciwnym wypadku trudno byłoby go uznać za jednego z najlepszych specjalistów w swym fachu na Dzikim Zachodzie. W każdym razie w „Pułapce na zabójcę” będzie musiał nieźle napocić się, żeby uratować głowę.

Sebastian Chosiński

Rajskie piekło Dzikiego Zachodu
[Yves Swolfs „Durango #3: Pułapka na zabójcę” - recenzja]

Trzecia odsłona westernu Yves’a Swolfsa prezentuje się nie gorzej niż dwie poprzednie. Rewolwerowiec Durango ponownie popada w ogromne tarapaty i wszystko wskazuje na to, że tym razem nie uda mu się z nich wygrzebać. Ale czy na pewno? Przecież w przeciwnym wypadku trudno byłoby go uznać za jednego z najlepszych specjalistów w swym fachu na Dzikim Zachodzie. W każdym razie w „Pułapce na zabójcę” będzie musiał nieźle napocić się, żeby uratować głowę.

Yves Swolfs
‹Durango #3: Pułapka na zabójcę›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDurango #3: Pułapka na zabójcę
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2014
RysunkiYves Swolfs
Wydawca Elemental
CyklDurango
ISBN978-83-93884-54-4
Cena38,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Takim ludziom jak Durango wiatr zawsze wieje w oczy. Nie dość, że fach wybrał sobie skrajnie niebezpieczny, to na dodatek konkurencję ma sporą. W świecie, w którym nie obowiązują żadne zasady, można nawet paść ofiarą, będąc niewinnym, a co dopiero mając na sumieniu dziesiątki łotrów spod ciemnej gwiazdy. Zawsze przecież znajdzie się kolejny, który zechce pomścić kompana albo po prostu udowodnić, że jest lepszy i skuteczniejszy. A z czegoś trzeba żyć! Dlatego, mimo niedoleczonej kontuzji, jakiej nabawił się w czasie poprzednich przygód (patrz: „Psy zdychają zimą” i „Dni gniewu”), Durango przyjmuje zlecenie ochrony niejakiego Johna Allena, właściciela Allen Mining Company, firmy zajmującej się wydobywaniem srebra w Arizonie. Spodziewając się, że nie będzie to proste zadanie, przed udaniem się do miasteczka Silver Bridge, rewolwerowiec dokonuje zakupy nowej broni – do swego arsenału dołącza dziewięciostrzałowego Mausera. Nie bez powodu. Jak się bowiem później okaże, ta broń przyda mu się ogromnie.
Kiedy Durango dociera w umówione miejsce spotkania na obrzeżach miasta, wbrew umowie nikt na niego nie czeka. Znajduje jedynie dwa trupy; niewiele też brakuje, by stał się trzecim. Jako że ma do czynienia z prowincjonalnymi zbirami, łatwo się z nimi rozprawia; bardziej martwi go co innego – że ktoś, kto zdecydowanie nie jest mu przyjazny, wie o jego przyjeździe i że zastawił na niego pułapkę. A dalej jest już tylko gorzej! Choć trzyma się na baczności, mimo wszystko wpada w zastawione na niego sidła. W pokoju hotelowym rewolwerowca, obok jego łóżka, szeryf Jenkins znajduje ciało – to John Allen, człowiek, którego Durango miał ochraniać, a o którego zabójstwo zostaje teraz oskarżony. Problem w tym, że od momentu, kiedy parę godzin wcześniej opuścił saloon i udał się na piętro do pokoju, nie pamięta, co się z nim działo. Jak więc ma się bronić? A stróż prawa i przybyły na miejsce zdarzenia burmistrz Silver Bridge, Henry Deale, deklarujący się jako najbliższy przyjaciel właściciela Allen Mining Company, nie mają najmniejszego zamiaru wnikać w szczegóły i uznają, że właśnie udało im się pojmać zbrodniarza. Durango ma więc tylko jedno wyjście – za wszelką cenę nie dać zamknąć się w celi.
Swolfs – nie tylko rysownik, ale i scenarzysta serii – żadnej z obu wykonywanych przez siebie profesji nigdy nie traktował po macoszemu, dlatego fabule kolejnych odsłon cyklu trudno cokolwiek zarzucić. Oczywiście poza tym, że autor pełnymi garściami czerpie z klasycznych opowieści z Dzikiego Zachodu. Ale to wcale nie musi być zarzut. Tym bardziej że belgijski artysta potrafi wykorzystywać ograne schematy w taki sposób, iż zyskują one nowy wymiar. Co jednak najważniejsze, wymyślane prze niego historie czyta się z zapartym tchem, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że w ostatecznym rachunku tytułowy bohater, w jakie by nie wpadł kłopoty, to i tak zdoła z nich wybrnąć. Wyjdzie z nich ranny i poobijany, ale z głową na karku. W przypadku „Pułapki na zabójcę” Swolfs wskakuje jednak na jeszcze wyższy, niż w poprzednich tomach, poziom skomplikowania intrygi. Tym razem bowiem mamy do czynienia z więcej niż dwiema stronami konfliktu. Oprócz Durango i skorumpowanych władz miasteczka, którym jak udzielnym księstwem pragnie samodzielnie rządzić burmistrz Deale, jest jeszcze ten trzeci – tajemniczy i bezwzględny mężczyzna (kolejny rewolwerowiec), którego prawdziwe intencje i sympatie pozostają tajemnicą aż do końcowych fragmentów komiksu.
Stanowi on świetną przeciwwagę dla Durango. Choć ulepiony z tej samej gliny, wiele go różni od głównego bohatera – już samo emploi tej postaci sugeruje, że nosi ona w sobie mrok. Pytaniem kluczowym pozostaje natomiast, komu służy nieznajomy? Dodatkowymi elementami uatrakcyjniającymi fabułę są wątki związane z meksykańskimi rewolucjonistami i wdową po Johnie Allenie. W historiach z Dzikiego Zachodu – zwłaszcza filmowych – zawsze pojawiała się piękna kobieta, zdolna zawrócić w głowie największemu nawet twardzielowi. Możemy być tylko zaskoczeni, że Swolfs zwlekał z tym aż do tomu trzeciego. Graficznie „Pułapka na zabójcę” robi tak samo dobre wrażenie, jak wcześniejsze albumy. Belg z dużym pietyzmem oddaje szczegóły. Dotyczy to zarówno ulic miasta, jak i wnętrz domów, saloonu, aresztu czy postaci. Jasne barwy wykorzystane przez rysownika udanie z kolei kontrastują z charakterami bohaterów. Poza panią Allen trudno byłoby w tym albumie wskazać człowieka bez skazy (zakładamy, że i Durango ma swoje „za uszami”), który mógłby rzucić w bliźniego kamieniem. Wyglądające jak rajski zakątek Silver Bridge, niewiele ma wspólnego z Edenem – to raczej gniazdo żmij, w którym nikomu nie można ufać. Pokąsać mogą bowiem nawet ci, których uważa się za przyjaciół. O czym najboleśniej przekonał się John Allen…
koniec
10 listopada 2014

Komentarze

25 IV 2015   20:27:37

Mam zastrzeżenie co do kolorystyki albumu - nie wiem czy to wina wydawcy czy twórcy ale blado żółta barwa zabija piękno tego komiksu. Strona 28 - czyżby sam "Bezimienny" z trylogii Sergio Leona tam zawitam?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ładne i dobre
Dagmara Trembicka-Brzozowska

20 I 2022

„Powroty” to drobiazg, ale wart uwagi: poruszający, intrygujący i ładny.

więcej »

To sprawa osobista!
Paweł Ciołkiewicz

19 I 2022

Fanom sportów motorowych pewnie tego mówić nie trzeba, ale komiks „24 godzinny Le Mans” przecież nie tylko do tej grupy czytelników trafi. Tytułowy wyścig samochodowy to zmagania, podczas których zawodnicy muszą przejechać jak największy dystans w ciągu jednej doby. Zawody odbywają się na torze Circuit de la Sarthe, który jest wkomponowany w ulice wokół miejscowości Le Mans. Pierwszy wyścig został rozegrany 26 maja 1923 roku, od tej pory rozgrywa się go corocznie (z przerwą w okresie drugiej (...)

więcej »

Pożegnanie z Filutkiem
Tomasz Nowak

18 I 2022

Trzeci i jednocześnie ostatni tom zebranych pasków z perypetiami profesora Filutka i jego psa Filusia budzi nostalgię, trochę smutek. Z jednej strony, że to już koniec, z drugiej, że wygląda on właśnie w ten sposób.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Łotr łotra łotrem pogania
— Sebastian Chosiński

Samotnik bez Imienia
— Sebastian Chosiński

Wśród skorpionów
— Sebastian Chosiński

Pociągiem do Piekła
— Sebastian Chosiński

Kobra kąsa zawsze dwa razy
— Sebastian Chosiński

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
— Sebastian Chosiński

Nie taki wampir straszny jak o nim mówią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zrodziło go Piekło
— Sebastian Chosiński

Górniczy protest na Dzikim Zachodzie
— Sebastian Chosiński

U podnóża Gór Skalistych
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nie lekceważ kulawego detektywa!
— Sebastian Chosiński

Piękna i niebezpieczna
— Sebastian Chosiński

Trup w Wigilię, trup w Sylwestra
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Puszek okruszek
— Sebastian Chosiński

Jaśniejsza strona mrocznej mocy
— Sebastian Chosiński

„Wilk” w owczej skórze
— Sebastian Chosiński

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.