Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres
‹Valerian #1 (wydanie zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułValerian #1 (wydanie zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania26 listopada 2014
RysunkiJean-Claude Mézieres
Wydawca Taurus Media
CyklValerian
ISBN9788364360350
Cena85,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Valerian, czyli sentymentalna podróż w czasie
[Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres „Valerian #1 (wydanie zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Za wiele, wiele lat, w bardzo, bardzo bliskiej Galaktyce… Tak mógłby zaczynać się film na podstawie komiksów o Valerianie. O podobieństwach między komiksem Mézièresa i Christina a Gwiezdnymi Wojnami już kiedyś pisałem. Na razie filmu nie ma, ale nareszcie jest komiks. Wydany całkiem przyzwoicie i przede wszystkim po polsku.

Marcin Osuch

Valerian, czyli sentymentalna podróż w czasie
[Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres „Valerian #1 (wydanie zbiorcze)” - recenzja]

Za wiele, wiele lat, w bardzo, bardzo bliskiej Galaktyce… Tak mógłby zaczynać się film na podstawie komiksów o Valerianie. O podobieństwach między komiksem Mézièresa i Christina a Gwiezdnymi Wojnami już kiedyś pisałem. Na razie filmu nie ma, ale nareszcie jest komiks. Wydany całkiem przyzwoicie i przede wszystkim po polsku.

Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres
‹Valerian #1 (wydanie zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułValerian #1 (wydanie zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania26 listopada 2014
RysunkiJean-Claude Mézieres
Wydawca Taurus Media
CyklValerian
ISBN9788364360350
Cena85,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gdy rok temu, w prywatnej rozmowie z przedstawicielem wydawnictwa usłyszałem o planach wydania Valeriana, udałem uprzejme zdziwienie. Uznałem, że po tylu podejściach („Komiks” – następca „Komiksu Fantastyki”, „Amber”, „Świat Komiksu”) temat jest już spalony, a sam komiks chyba zbyt leciwy, żeby dać wydawcy realną szansę na zainteresowanie czytelników. Nie miałem racji. Taurus dopiął swego i „Valeriana” wydał, i to jak wydał. Przede wszystkim poszedł tropem wydawcy oryginalnego („Dargaud”) i publikuje serię w albumach zbiorczych. To z definicji daje twardą okładkę, rozsądną cenę za jeden odcinek i materiały dodatkowe. Ale po kolei.
W pierwszym tomie dostajemy trzy odcinki. Najlepiej znana (chociaż nie do końca, o czym za chwilę) na polskim rynku powinna być część środkowa: „Miasto niespokojnych wód”. Zaliczyła już dwa wydania (wspomniany „Komiks” oraz publikacja Amberu”). I moim zdaniem to najlepszy odcinek z przygodami Valeriana i Laureliny, nie tylko w tym albumie, ale w ogóle. Główni bohaterowie (wspomniana para żyje w wieku XXVIII w Galaxity, stolicy Ziemi) z zawodu są agentami czasoprzestrzennymi. Jak łatwo się domyślić, podróżują w czasie i przestrzeni i wykonują zadania trudne do zrealizowania. W pogoni za niejakim Xombulem Valerian udaje się w przeszłość. Trafia do Nowego Jorku z końca ubiegłego wieku. Problem w tym, że świat znalazł się na krawędzi zagłady ekologicznej. Wielkie Jabłko zalewane jest przez ocean (niczym w filmie „Nazajutrz”), co znakomicie utrudnia poszukiwania uciekiniera, ale tworzy ciekawe tło dla całej historii. Tym bardziej że autorzy wprowadzili całą gamę niebanalnych postaci drugoplanowych. Ekscentryczny Sun Rae (wzorowany na autentycznej postaci muzyka Suna Ra) to muzykalny gangster wykorzystujący apokaliptyczną sytuację do własnych celów. Natomiast pierwowzorem naukowego geniusza Shroedera była postać z amerykańskiego serialu. Obydwaj stają się sojusznikami Valeriana i Laureliny w potyczce z Xombulem. Dla tych, którzy mieli do czynienia z poprzednimi wydaniami, zachętą do ponownej lektury może być informacja, że historia zawiera dodatkowych kilkanaście stron wcześniej niepublikowanych.
Kolejna atrakcja albumu to tak zwany odcinek zerowy, czyli „Koszmarne sny”. Narysowany i opublikowany w „Pilote” jako pierwszy (w roku 1967), zaliczył falstart w wydaniu albumowym (dopiero w roku 1983), stąd właśnie trochę pokręcona numeracja. Główną przyczyną całego zamieszania była niestandardowa liczba trzydziestu stron. Mniejsza o to, najważniejsza jest treść. Jak łatwo się domyślić, w tym odcinku poznajemy Valeriana, zakres jego zadań jako agenta służb czasoprzestrzennych oraz, a może przede wszystkim, dowiadujemy się, w jaki sposób zeszły się losy głównych bohaterów. A całość podana w średniowiecznym sosie.
Zamykające album „Cesarstwo tysiąca planet” to historia o przygodach dwójki czasoprzestrzennych agentów standardowa zarówno pod względem liczby stron, jaki i scenariusza (notabene publikowana już w „Komiksie” w 1990 roku). To właśnie od tego odcinka charakterystycznym znakiem całej serii stały się zagadnienia społeczne-socjologiczne. Fabuła jest mocna zagmatwana, komiks zdaje się być wręcz przegadany. Nie jest to jakiś poważny zarzut, ot lektura wymaga więc pewnego skupienia. Ale jest też „Cesarstwo…” przykładem niezwykłej wyobraźni autorów w kwestii tworzenia wizji innych światów, cywilizacji, społeczeństw. A pamiętajmy, że wizje te tworzyli pół wieku temu.
Ważnym elementem całego albumu są materiały dodatkowe, jest dużo ilustracji, ale najważniejsze są ciekawe teksty. Mamy więc historię przyjaźni Mézièresa i Christina, inspiracje, którymi kierowali się, tworząc całą serię i poszczególne postacie, oraz komentarze do poszczególnych odcinków. Nie lada gratką jest opracowanie poruszające kwestie podobieństw pomiędzy „Valerianem” a „Gwiezdnymi Wojnami”. Fanów Valeriana z pewnością będzie cieszyć to wydanie, ale ile czasu jeszcze upłynie, zanim dowiemy się, o co chodziło w tak okrutnie pociętym przez „Świat Młodych” albumie „Sur les terres truquées”1)?
koniec
10 grudnia 2014
1) Wtedy przetłumaczone jako „Kosmiczne fanaberie”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

To sprawa osobista!
Paweł Ciołkiewicz

19 I 2022

Fanom sportów motorowych pewnie tego mówić nie trzeba, ale komiks „24 godzinny Le Mans” przecież nie tylko do tej grupy czytelników trafi. Tytułowy wyścig samochodowy to zmagania, podczas których zawodnicy muszą przejechać jak największy dystans w ciągu jednej doby. Zawody odbywają się na torze Circuit de la Sarthe, który jest wkomponowany w ulice wokół miejscowości Le Mans. Pierwszy wyścig został rozegrany 26 maja 1923 roku, od tej pory rozgrywa się go corocznie (z przerwą w okresie drugiej (...)

więcej »

Pożegnanie z Filutkiem
Tomasz Nowak

18 I 2022

Trzeci i jednocześnie ostatni tom zebranych pasków z perypetiami profesora Filutka i jego psa Filusia budzi nostalgię, trochę smutek. Z jednej strony, że to już koniec, z drugiej, że wygląda on właśnie w ten sposób.

więcej »

Co przyniesie przeszłość?
Maciej Jasiński

17 I 2022

Jeff Lemire w ostatniej dekadzie zajmował się wieloma bohaterami zarówno z uniwersum DC, jak i Marvela. Wśród tego licznego grona postaci jest też Hawkeye, a nawet dwoje bohaterów używających tego pseudonimu.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Encyklopedia nie z tego świata
— Marcin Osuch

Koniec końców?
— Marcin Osuch

Panowie autorzy pojechali
— Marcin Osuch

Piąty Valerian czy piąty element?
— Marcin Osuch

Zdrada Valeriana?
— Marcin Osuch

Kosmiczne fanaberie
— Marcin Osuch

A gdzie Laurelina?
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Prequel, a udany
— Marcin Osuch

Czysta przyjemność
— Marcin Osuch

Zataczając koło
— Marcin Osuch

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Koniec, po prostu
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Znacie? Tak się Wam tylko wydaje
— Marcin Osuch

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajne te dodatki, ale…
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.