Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Darwyn Cooke
‹Parker #2: Firma›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułParker #2: Firma
Scenariusz
Data wydania19 stycznia 2015
RysunkiDarwyn Cooke
Wydawca Taurus Media
CyklParker
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Parker i przyjaciele
[Darwyn Cooke „Parker #2: Firma” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Parker 2: Firma” to kontynuacja opowieści o podrzędnym (z pozoru) bandziorze z ambicjami. O ile w pierwszym tomie mogliśmy śledzić transformację bohatera w zdeterminowanego i bezwzględnego gangstera (przemianę wyzwoloną zdradą, jakiej dopuściła się wobec niego żona), o tyle w części drugiej Parker idzie już na całość.

Konrad Wągrowski

Parker i przyjaciele
[Darwyn Cooke „Parker #2: Firma” - recenzja]

„Parker 2: Firma” to kontynuacja opowieści o podrzędnym (z pozoru) bandziorze z ambicjami. O ile w pierwszym tomie mogliśmy śledzić transformację bohatera w zdeterminowanego i bezwzględnego gangstera (przemianę wyzwoloną zdradą, jakiej dopuściła się wobec niego żona), o tyle w części drugiej Parker idzie już na całość.

Darwyn Cooke
‹Parker #2: Firma›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułParker #2: Firma
Scenariusz
Data wydania19 stycznia 2015
RysunkiDarwyn Cooke
Wydawca Taurus Media
CyklParker
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Parker powraca! Jak zapewne pamiętają ci, którzy czytali poprzedni tom komiksowej opowieści Darvyna Cooke’a (ci, którzy nie czytali, powinni natychmiast to naprawić), pozostawiliśmy Parkera, gdy rzucał rękawicę całemu przestępczemu światu. Nie oznaczało to oczywiście, że Parker to jakieś nowe wcielenie Batmana czy innego Punishera. O nie, nasz bohater daleki był o jakichś mrzonek o naprawianiu świata, zaprowadzaniu sprawiedliwości i tym podobnych. Parker to także łotr, co się zowie, a jego walka z tuzami przestępczego światka wynikała po części z własnej wendetty, po części z potrzeby zapewnienia sobie źródła utrzymania.
Parker jest jednak łotrem, który daje się lubić. Owszem rabuje i zabija, ale nie jest pozbawiony pewnych zasad. Dla przyjaciół jest lojalny, dla zdrajców bezwzględny. Nie zabija raczej osób niewinnych (w takich przypadkach poprzestaje na ogłuszeniu), jeśli decyduje się wysłać śmiercionośną kulę, na jego celowniku będzie ktoś z pewnością paskudny (bądź nielojalny – co dla Parkera jest przewiną najwyższą). Nasz bohater poza tym ma charyzmę i straceńczą wręcz odwagę – rzuca się w wir akcji, z których nie ma prawa wyjść żywy, ale jakoś wciąż mu się udaje.
Nic więc dziwnego, że tak skonstruowana postać stała się bohaterem 23 powieści Donalda Westlake’a, a Darwyn Cooke już pięć z nich przerobił na komiksy. Część druga – „Firma” – nie zawodzi. Nie mamy może tu tak chwytliwego wątku, jak kwestia zdrady i zemsty, ale nadal fabuła wciąga. Parker (wraz z małą pomocą swych przyjaciół, jak śpiewał niegdyś Joe Cocker) rzuca wyzwanie prawdziwym tuzom. Pretekst? Oni sami nie chcą dać bohaterowi spokoju, podejmując zamach na jego życie. Nieudany, to oczywiste. Och, szkoda, że nie pomyśleli, zanim zaczęli działać! Parker pokazuje, jak złym pomysłem jest nadeptywanie mu na odcisk – w serii starannie zaplanowanych akcji naprawdę solidnie szkodzi finansowo swym przeciwnikom. Nie tylko zresztą finansowo – gdy nadarza się okazja zawarcia pewnego paktu z dość wysoko umocowanym gangsterem, który jednakże chce piąć się jeszcze wyżej…
Graficzne zalety komiksu opisywałem już przy okazji recenzji poprzedniej części i nie ma raczej sensu się powtarzać – zwłaszcza, że konwencja rysunku nie uległa zasadniczo zmianie. Warto jednakże zwrócić uwagę na kapitalne pomysły narracyjne Cooke’a. W pierwszej połowie historia jest opowiadana w dość klasyczny sposób, ale po niej następuje gwałtowny zwrot. Otrzymujemy kilka opowieści na temat mechanizmów funkcjonowania przestępczego świata i tego, w jaki sposób Parker i przyjaciele znajomość owych mechanizmów wykorzystują do własnych celów. Każda z nich jest relacjonowana w inny sposób – jedna jako opowiadanie z tygodnika kryminalnego, następne jako ilustrowany tekst, czy też w formie prasowego paska komiksowego. W ten sprytny sposób Cooke tworzy swoiste interludium, pozwalające mu odejść na kilkanaście stron od głównej historii, by poszerzyć wiedzę czytelnika o poznawanym świecie. Efekt w każdym razie jest bardzo dobry i zabawny.
Ale „Firma” to jednak nadal komiksowy czarny kryminał według klasycznych wzorców, z twardymi facetami, pięknymi (acz fałszywymi) kobietami, czarnym humorem i przenikającą wszystko zbrodnią i występkiem. Dla miłośników gatunku pozycja obowiązkowa. „Parker” to z pewnością jedna z najciekawszych komiksowych serii rozrywkowych na polskim rynku.
koniec
16 stycznia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krewni ofiar wysuwanych szponów
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 III 2021

Jak na fakt, że Logan nie żyje, w piątym albumie „All-New Wolverine: Sieroty X”, spotykamy wyjątkowo dużo postaci z wysuwanymi szponami. A także krewnych ich ofiar.

więcej »

Koniec maszyny
Andrzej Goryl

5 III 2021

Brian K. Vaughan to twórca zdolny, płodny, popularny i doceniany (laureat licznych Eisnerów, Harveyów, zdobywca British Fantasy Award). Także na polskim rynku jest dostępnych całkiem sporo komiksów tego scenarzysty. Mucha wydała jego „Lwy z Bagdadu” oraz „Sagę” (wszystkie z dotychczas dostępnych w USA tomów), Non Stop Comics w zeszłym roku skończył publikować „Paper Girls”, z kolei Egmont domknął „Runaways”, „Y: Ostatniego z mężczyzn” oraz „Ex Machinę”. To właśnie dwoma ostatnimi tomami tego (...)

więcej »

Bebechy metropolii
Andrzej Goryl

4 III 2021

Daniel Odija to pisarz, poeta, dziennikarz – autor kilku książek (m.in. „Tartak”, „Kronika umarłych”, „Ulica”); dwukrotnie nominowany do Nike. Wojciech Stefaniec jest jednym z najzdolniejszych polskich komiksiarzy, autor (bądź współautor) takich komiksów jak „Noir”, „Szanowny”, „Szelki” czy „Wróć do mnie, jeszcze raz”. Plakacista, ilustrator; zdobywca licznych nagród (nie tylko komiksowych); twórca o niezwykłym, drapieżnym stylu. Razem ci dwaj słupszczanie rozpoczęli projekt pt. „Tetralogia (...)

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdy Batman śpi, budzi się…
— Sebastian Chosiński

Parker w parku
— Konrad Wągrowski

Skok poszedł źle
— Konrad Wągrowski

Czarny kryminał w błękitach
— Konrad Wągrowski

Kto strzeże Gwardzistów?
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Listopad 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Kontny, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Próba psychoanalizy superbohatera
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.