Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Julien Blondel, Robin Recht
‹Elryk #2: Zwiastun Burzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułElryk #2: Zwiastun Burzy
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2015
RysunkiRobin Recht
Wydawca Taurus Media
CyklElryk
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Zabiję wszystkich was!
[Julien Blondel, Robin Recht „Elryk #2: Zwiastun Burzy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi tom „Elryka” – komiksu opartego na sadze fantasy Michaela Moorcocka – udowadnia dobitnie, że tego typu literatura może być znakomitą rozrywką nie tylko dla młodych czytelników. Świat Melniboné’u potrafi bowiem wzbudzić prawdziwe przerażenie. Nie bez powodu – scenarzyści Julien Blondel i Jean-Luc Cano zadbali o to, aby śmierć zbierała krwawe żniwo, a okrutni bogowie traktowali swych ludzkich poddanych jak marionetki.

Sebastian Chosiński

Zabiję wszystkich was!
[Julien Blondel, Robin Recht „Elryk #2: Zwiastun Burzy” - recenzja]

Drugi tom „Elryka” – komiksu opartego na sadze fantasy Michaela Moorcocka – udowadnia dobitnie, że tego typu literatura może być znakomitą rozrywką nie tylko dla młodych czytelników. Świat Melniboné’u potrafi bowiem wzbudzić prawdziwe przerażenie. Nie bez powodu – scenarzyści Julien Blondel i Jean-Luc Cano zadbali o to, aby śmierć zbierała krwawe żniwo, a okrutni bogowie traktowali swych ludzkich poddanych jak marionetki.

Julien Blondel, Robin Recht
‹Elryk #2: Zwiastun Burzy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułElryk #2: Zwiastun Burzy
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2015
RysunkiRobin Recht
Wydawca Taurus Media
CyklElryk
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Po lekturze „Rubinowego tronu”, wydanego przez francuskie wydawnictwo Glenat przed dwoma laty, Michael Moorcock (rocznik 1939) stwierdził, że to najlepsza, bo najbliższa oryginalnemu zamysłowi artystycznemu, komiksowa adaptacja jego sagi o Elryku. Trudno chyba o lepszą rekomendację (jakby jednak tego było mało, można zapoznać się jeszcze z umieszczonym jako wstęp pełnym pochwał wprowadzeniem autorstwa samego Alana Moore’a). Nic więc dziwnego, że Julien Blondel postanowił pójść za ciosem i już po kilku miesiącach – z pomocą swego rodaka, Jean-Luka Cano – oddał w ręce rysowników (aż trzech!) scenariusz kolejnego tomu opowieści. Tym razem wziął na warsztat opublikowanego pierwotnie w 1965 roku „Zwiastuna burzy”, który w jego (a raczej: ich) wyobraźni przeistoczył się w dzieło jeszcze bardziej ponure i depresyjne, niż obmyślił to brytyjski pisarz.
Przypomnijmy pokrótce, o co w sadze Moorcocka chodzi. Albinos Elryk, syn Sadryka, jest władcą – ba! cesarzem – Smoczej Wyspy Melniboné; zasiada na rubinowym tronie w Śniącym Mieście, czyli niezdobytej twierdzy Imrryr. Jego żoną jest piękna Cymoril, siostra cesarskiego kuzyna, podstępnego księcia Yyrkoona, który od lat marzy o tym, aby przejąć panowanie. Wiedząc jak bardzo Elryk uzależniony jest od swojej małżonki, książę uprowadza siostrę i – pod ochroną magii – ucieka na tereny tak zwanych Młodych Królestw. Wysłane na przeszpiegi demony nie są w stanie odkryć, gdzie dokładnie się schronili. Rozwścieczony cesarz nie widzi więc innego sposobu, jak odwołać się do pomocy Władcy Mieczy, Ariocha, oraz Władcy Mórz, Straashy. Przychodzą mu oni ze wsparciem, ale ma ono wielką cenę – jeżeli Elryk zgodzi się ją zapłacić, po wsze czasy pozostanie przeklęty. Czegóż jednak nie robi się dla miłości?
Wyposażony przez Straashę w niezwykły okręt, który ma mu pomóc przebyć rozległe morze, Elryk wraz ze swymi najlepszymi żołnierzami, dowodzonymi przez wiernego Dyvima Tvara, rusza do miejsca przeznaczenia, gdzie – zgodnie ze słowem danym przez Ariocha – odnajdzie wiarołomnego Yyrkoona i Cymoril. Po drodze czeka ich oczywiście masa niebezpieczeństw. Ale nie one, jak można by się spodziewać, są solą opowieści. Niezwykłe stwory i przerażające krainy przedstawione w „Zwiastunie burzy”, to i tak nic, a przynajmniej niewiele, przy mrokach, jakie spowijają umysł planującego straszliwą zemstę albinosa. Tytułowy bohater komiksu – i powieściowej sagi – to postać nadzwyczaj tragiczna, targana upiornymi dylematami moralnymi. Z jednej strony pragnie za wszelką cenę odzyskać ukochaną, z drugiej – coraz bardziej buntuje się przeciwko temu, że wszechwładni bogowie uczynili sobie z niego zabawkę.
Taka historia nie ma prawa skończyć się szczęśliwie. I nie oczekujcie tego od „Zwiastuna burzy”. Elryk, nie radząc sobie z presją, jaką wywierają na niego bezlitośni bogowie, pogrąża się w szaleństwie, ale – jak się okazuje – nie traci resztek człowieczeństwa. Inna sprawa, że trudno do końca orzec, które z podejmowanych przez niego decyzji wynikają z głęboko skrywanej w sercu dobroci, a które są skutkiem okoliczności i przyjętej przez władcę taktyki. W każdym razie finał opowieści jest zaskakujący. Do tego stopnia, że dotarłszy do ostatniej planszy, czytelnik z miejsca zadaje sobie pytanie: Co czeka nas dalej? Świadomość, że na odpowiedź na nie przyjdzie nam prawdopodobnie czekać przynajmniej rok, przyprawia o smutek. Chyba że ktoś, zaintrygowany komiksem Blondela i Cano, sięgnie po powieści Michaela Moorcocka i z nich zacznie układać możliwe warianty dalszego rozwoju sytuacji. A tych jest przynajmniej kilka.
„Zwiastun burzy” ma wyjątkowo ponury wydźwięk – zarówno w warstwie fabularnej, jak i graficznej. Inaczej zresztą być nie mogło. Skoro pozbawionym słonecznych promieni Melniboné włada człowiek opętany – pytanie czy z własnej woli? – żądzą zabijania, trudno oczekiwać, że rysownicy uraczą nas radosnymi obrazkami, w których dominować będą żywe i wesołe kolory. Jest na odwrót! Pozbawiona radośniejszych akcentów kolorystyka, wieczny mrok oraz widoki spustoszonych ziem i zniszczonych miast mogą przyprawić o ból głowy i depresję. Przy wizji zaprezentowanej przez Didiera Poliego, Juliena Telo i Robina Rechta nawet Mordor zaczyna wydawać się całkiem niezłym rozwiązaniem na spędzenie wakacji w opcji „last minute”. Dodajmy jeszcze, że twarze ludzkich bohaterów opowieści noszą znamiona zwierzęcego nieokiełznania, w wyniku czego stają się oni nie mniej przerażający niż zasiedlające ten świat demony. Jedynym wyjątkiem jest Arioch. Ale niech Was nie zwiedzie jego cherubinowaty wygląd. Wszak Damien – chłopiec z horroru „Omen” (1976) Richarda Donnera – też miał piękny i niewinny uśmiech.
koniec
26 stycznia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kim jestem?
Marcin Knyszyński

28 I 2022

Abe Sapien, drugi najważniejszy członek Biura Badań Paranormalnych i Obrony, próbuje „odnaleźć siebie” w postapokaliptycznej rzeczywistości. Egmont prezentuje drugi, ostatni tom opowieści o ostatnich dniach świata, widzianych oczami kogoś, kto podejrzewa, że zupełnie nieświadomie mógł się do nich przyczynić.

więcej »

Prawda boli, prasa boli jeszcze bardziej
Paweł Olejniczak

27 I 2022

Pająk Jeruzalem, najbardziej znienawidzony i kochany dziennikarz w całym mieście, kontynuuje swoje zadanie. Polega ono na wtykaniu kija w mrowisko. Kiedy mrowisko jest Białym Domem, może zrobić się niewesoło, a skutki poczynań niesfornego łysola mogą odczuć nie tylko on i jego bliscy, a całe społeczeństwo.

więcej »

Trójkąt miłosny
Paweł Ciołkiewicz

26 I 2022

„Dziadostwo” to satyryczna opowieść o kilku młodych ludziach, którzy wiodą dość zwyczajne życie. Jak to jednak zwykle u Jakuba Topora bywa właśnie ta zwyczajność zostaje ukazana w zaskakujący sposób i staje się głównym punktem narracji.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Po Słowo Boże na Dach Świata
— Sebastian Chosiński

Nie bądź miłościw mnie grzesznemu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Jesienny spacer po parku
— Sebastian Chosiński

Odwaga i poświęcenie
— Sebastian Chosiński

Miłość i zbrodnia w jednym żyły domu
— Sebastian Chosiński

Nie lekceważ kulawego detektywa!
— Sebastian Chosiński

Piękna i niebezpieczna
— Sebastian Chosiński

Trup w Wigilię, trup w Sylwestra
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Puszek okruszek
— Sebastian Chosiński

Jaśniejsza strona mrocznej mocy
— Sebastian Chosiński

„Wilk” w owczej skórze
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.