Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Pau
‹Saga o Atlasie i Axisie #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSaga o Atlasie i Axisie #1
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2015
RysunkiPau
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
CyklSaga o Atlasie i Axisie
ISBN978-83-63963-59-0
Cena49,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zemsta najlepiej smakuje na zimno
[Pau „Saga o Atlasie i Axisie #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Saga o Atlasie i Axisie” to komiks nietypowy. Opowieść zaczyna się jak zwyczajna opowiastka dla dzieci z antropomorficznymi zwierzakami w roli głównej. Jednak wraz z rozwojem wypadków cała typowość znika. Tam gdzie czytelnik spodziewa się zabawnych gagów i niegroźnych bójek okraszonych co najwyżej wielkim napisem „bęc” (ewentualnie „bum”), pojawia się krwawa rzeź dokonywana w imię zemsty.

Paweł Ciołkiewicz

Zemsta najlepiej smakuje na zimno
[Pau „Saga o Atlasie i Axisie #1” - recenzja]

„Saga o Atlasie i Axisie” to komiks nietypowy. Opowieść zaczyna się jak zwyczajna opowiastka dla dzieci z antropomorficznymi zwierzakami w roli głównej. Jednak wraz z rozwojem wypadków cała typowość znika. Tam gdzie czytelnik spodziewa się zabawnych gagów i niegroźnych bójek okraszonych co najwyżej wielkim napisem „bęc” (ewentualnie „bum”), pojawia się krwawa rzeź dokonywana w imię zemsty.

Pau
‹Saga o Atlasie i Axisie #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSaga o Atlasie i Axisie #1
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2015
RysunkiPau
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
CyklSaga o Atlasie i Axisie
ISBN978-83-63963-59-0
Cena49,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bohaterów opowieści – dwa psy o imionach Atlas i Axis – poznajemy tuż przed biesiadą, na którą wspólnie się wybierają. Drogę umilają sobie pogawędką o badaniach niejakiego Canuto dotyczących legendy o magicznej kości oraz przekomarzaniem się na temat dziewczyn, które będzie można spotkać na biesiadzie. Jeżeli przyjmiemy, że pierwsze plansze komiksu przedstawiające nie do końca jednoznaczne sceny walki, były czymś w rodzaju dziwnego snu, to na podstawie tej niezobowiązującej i żartobliwej rozmowy dwóch bohaterów, można byłoby oczekiwać, że oto mamy przed sobą kolejną zabawną historyjkę o zwierzakach. Jednak te oczekiwania zostają poważniej zachwiane kolejnymi scenami, na których zobaczymy sępy pożerające ciała porozrzucane w miejscu, w którym nasi bohaterowie spodziewali się zastać ucztujących przyjaciół.
Okazało się mianowicie, że mieszkańcy wioski, w której mieszkali Atlas i Axis, zostali wymordowani przez nieznanych przybyszów z północy – później dowiadujemy się, że nazywają się oni Norcando. Gdy nasi bohaterowie docierają na miejsce zdarzenia jedynym żyjącym jeszcze mieszkańcem jest Canuto (ten od legendy o magicznej kości). To od niego dowiadują się o tym co zaszło – o bestialskim wymordowaniu mieszkańców oraz porwaniu suk i szczeniaków. Atlas i Axis nie zastanawiają się długo – postanawiają ruszyć na północ, by zemścić się na najeźdźcach i odbić jeńców. Atlasowi przede wszystkim chodzi o siostrę – Erikę. Pomimo tego, że raczej nie mają żadnych szans, nie wahają się ani chwili przed podjęciem tej straceńczej wyprawy.
W ten sposób rozpoczyna się wędrówka, która pełna jest mniej lub bardziej zaskakujących wypadków i zwrotów akcji. Nasi bohaterowie co rusz wpadają w jakieś tarapaty, z których jednak udaje im się zawsze wyjść obronną łapą. Po drodze, którą częściowo przebywają osobno, poznają zarówno przyjaciół, ja i wrogów. Jednak wrogowie nie powstrzymują ich w marszu, a przyjaciele w kilku przypadkach znacznie ułatwiają im dotarcie do krainy Norcando. Trzeba przyznać, że już sam przebieg tej podróży odbiega od schematu zabawnych historyjek ze zwierzakami, a jej zakończenie wręcz stawia ten schemat na głowie. Krótko mówiąc, jeżeli ktoś oczekiwał kolejnej bajki dla dzieci, to „Saga o Atlasie i Axisie” na pewno nie wyjdzie na przeciw tym oczekiwaniom. Jest tu wiele scen bardzo drastycznych, które na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasują do konwencji rysunkowej, którą zastosował autor.
To właśnie jednak ten kontrast i to kwestionowanie pewnych schematów narracyjnych sprawia, że komiks staje się bardzo intrygujący. Warto mianowicie zadać sobie pytanie, na czym polega ta wewnętrzna sprzeczność. Pewnie gdyby autor odwołał się do standardowej cartoonowej stylistyki, nikt takiego pytania by nie zadawał. Zwierzaki mogłyby okładać się nawzajem pałkami a nad głową uderzonego w najgorszym przypadku pojawiłyby się ćwierkające ptaszki. Na jakiegoś zwierzaka mogłoby się zwalić święte drzewo, ale co najwyżej wbiłoby go po pas w ziemię nie powodując żadnej poważniejszej kontuzji. Takie sceny sprawiłby, że przeciętny czytelnik bez problemu zinterpretowałby ten komiks, jako odpowiedni dla dzieci, a w żadnej recenzji pewnie nikt nie zająknąłby się na temat drastycznych scen. Pau odchodzi jednak od tej stylistyki i zamiast skonwencjonalizowanych i oswojonych już przez odbiorców obrazów przemocy znanych z dziecięcych komiksów i kreskówek, proponuje krwawe sceny mordowania się przez zwierzaki ostrymi narzędziami. Te zabiegi można potraktować jako głos autora w dyskusji na temat przemocy i agresji obecnej w opowieściach dla dzieci. Powiedzmy sobie bowiem otwarcie, sceny zawarte w tym komiksie nie są bardziej drastyczne niż sceny w większości komiksów i kreskówek adresowanych dla dzieci. Różnica polega tylko na tym, że autor w nieco inny sposób tę przemoc i agresję obrazuje.
Poza tymi zabiegami formalnymi sama historia także niesie ze sobą istotne przesłanie. Można bowiem odczytywać ją m.in. jako głos w dyskusji na temat zemsty i jej zasadności. Czy zemsta jest czymś słusznym? Jak daleko można posunąć się w szaleńczym zapale? Jaka jest relacja pomiędzy zemstą a sprawiedliwością? Moim zdaniem autor pokazuje tu raczej ograniczenia tego typu działań i pod znakiem zapytania stawia ich moralną wartość. Konsekwentnie realizowana zemsta, oparta na zasadzie oko za oko, może przerodzić się bowiem w okrutne działanie, które na dobrą sprawę niewiele różni się od czynów, które miały być pomszczone.
Poza tymi poważnymi treściami, które zawarte są w komiksie, nie brakuje w nim także scen zabawnych, które świadczą o nietuzinkowym poczuciu humoru autora. Żarty językowe często odwołujące się do nazw kości (wyjaśniane w przypisach przez tłumacza), żarty sytuacyjne czy też specyficzny czarny humor autora, sprawiają, że lektura jest przyjemnym doświadczeniem. Pau także wykorzystuje tu i ówdzie cartoonowo-disneyowską stylistykę, ale tylko po to, żeby ją za chwilę zakwestionować i wyśmiać.
Na koniec warto oczywiście wrócić do pytania, które choć wprost jeszcze tu nie padło, cały czas wisiało w powietrzu. Czy można ten komiks dać do przeczytania dziecku? Wydaje się, że na takie pytanie każdy świadomy rodzic odpowie sobie sam po lekturze. Decyzję o tym, czy dziecko może zapoznać się ze scenami agresji i przemocy, w których główne role odgrywają psy, każdy musi podjąć we własnym zakresie biorąc pod uwagę szereg czynników. Kluczową rolę odgrywać zapewne będą wiek i dojrzałość dziecka. Mój syn, który zresztą uczestniczył w warsztatach rysunkowych dla dzieci prowadzonych przez autora komiksu podczas ubiegłorocznej Komiksowej Warszawy, na pewno ten komiks przeczyta. Czy mu się spodoba, to już inna inna. Krótka historyjka o Atlasie i Axisie, którą przyniósł z tamtych warsztatów bardzo mu się podobała. Trudno jednak przewidzieć, jak zareaguje, kiedy dowie się skąd wzięły się kiełbaski, które bohaterowie zostawili małym niedźwiadkom.
koniec
15 maja 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fajnie napić się Koka-Koli
Sebastian Chosiński

13 IV 2021

Przyznam, że nie spodziewałem się, iż scenarzyście Danielowi Koziarskiemu i rysownikowi Arturowi Rudusze wystarczy paliwa na tak długą serię o przygodach Kapitana Szpica. Zazwyczaj tego typu dzieła – humorystyczne i parodystyczne – kończą swój żywot po dwóch-trzech zeszytach, a tu, proszę, ukazuje się już piąty: „Kapitan Szpic i upiory przeszłości”.

więcej »

Za dużo wątków
Marcin Osuch

12 IV 2021

Album „Czerwony Kryształ” zamyka trylogię „OKP Dolores”. I trzeba przyznać, że zamyka z wielkim hukiem, chociaż troszkę chaosu to się tam dostało.

więcej »

Człowiek robotowi… człowiekiem
Paweł Ciołkiewicz

11 IV 2021

Człowiek jest istotą skomplikowaną, ale w pewnych sytuacjach zachowuje się w sposób skrajnie prymitywny. Gdy główny bohater komiksu Diego Agrimbau oraz Lucasa Vareli staje w obliczu osobistej tragedii, górę biorą w nim zwierzęce instynkty. Znacznie bardziej ludzkie od niego w tej opowieści są roboty, które zostały stworzone przez człowieka, by mu służyć.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Proszę spojrzeć na pawiana…
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Teoria wielkiego wybuchu
— Paweł Ciołkiewicz

Pies psu wilkiem
— Paweł Ciołkiewicz

Podróże (i komiksy) kształcą
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Starcie królów
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek po przejściach
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.