Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Elemelementarz›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułElemelementarz
Scenariusz
Data wydania7 maja 2015
RysunkiHenryk Jerzy Chmielewski
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-002-8
Format48s. 214×296mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekhumor / satyra
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Uczyć bawiąc, bawić ucząc!
[Henryk Jerzy Chmielewski „Elemelementarz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Elemelementarz” to narysowany charakterystyczną kreską i pełny niepowtarzalnego humoru komiks o dalszych losach uczłowieczania najbardziej znanego polskiego szympansa. Tym razem poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko – Tytus de Zoo uczy się pisać i czytać.

Paweł Ciołkiewicz

Uczyć bawiąc, bawić ucząc!
[Henryk Jerzy Chmielewski „Elemelementarz” - recenzja]

„Elemelementarz” to narysowany charakterystyczną kreską i pełny niepowtarzalnego humoru komiks o dalszych losach uczłowieczania najbardziej znanego polskiego szympansa. Tym razem poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko – Tytus de Zoo uczy się pisać i czytać.

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Elemelementarz›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułElemelementarz
Scenariusz
Data wydania7 maja 2015
RysunkiHenryk Jerzy Chmielewski
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-002-8
Format48s. 214×296mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekhumor / satyra
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Papcio Chmiel – czyli Henryk Jerzy Chmielewski – to postać wyjątkowa. Życiorys urodzonego 7 czerwca 1923 roku w Warszawie artysty mógłby posłużyć jako scenariusz niejednego filmu sensacyjno-historycznego. Twórca najsłynniejszych polskich bohaterów komiksowych ma na swoim koncie m.in członkostwo w przedwojennym ZHP, udział w Powstaniu Warszawskim (jako starszy strzelec podchorąży, pseudonim „Jupiter” uczestniczył w ataku na zajmowane przez Niemców lotnisko Okęcie) oraz ucieczkę z niemieckiej niewoli. Po wojnie – 1 września 1947 roku – rozpoczął pracę w redakcji „Świata Przygód” przemianowanego później na „Świat Młodych”, gdzie pracował do emerytury. To właśnie w tej kultowej gazecie pięćdziesiąt osiem lat temu zadebiutowali dwaj sympatyczni harcerze uczłowieczający równie sympatycznego szympansa. Tworzenie przygód Tytusa i spółki przyniosło Papciowi Chmielowi szacunek i uznanie, o czym świadczą chociażby liczne odznaczenia. W 2007 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał twórcy Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Artysta został także odznaczony Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz – być może najważniejszym – Orderem Uśmiechu.
Dziewięćdziesięciodwuletni artysta nie spoczął jednak na laurach i nadal niestrudzenie tworzy komiksy ze swoimi bohaterami. Wprawdzie regularna seria przygód Tytusa, Romka i A’Tomka została zamknięta wydaną w 2008 roku, trzydziestą pierwszą księgą, opisującą perypetie związane z kibicowaniem, ale od roku 2009 regularnie ukazywały się historyczne albumy przedstawiające trójkę bohaterów na tle ważnych wydarzeń (wojna księcia Bolesława III Krzywoustego z Niemcami, bitwa pod Grunwaldem, odsiecz wiedeńska czy powstanie warszawskie). Wydany w maju 2015 roku „Elemelementarz” sytuuje się gdzieś pomiędzy tymi formami, ale zdecydowanie bliżej mu do serii fabularnej zamkniętej w 2008 roku. Znów mamy tu bowiem do czynienia z komiksową opowieścią o kolejnym etapie uczłowieczania Tytusa, który tym razem związany jest z poznawaniem alfabetu.
Dydaktyczny wymiar komiksów tworzonych przez Papcia Chmiela zawsze był bardzo istotny, ale tego rodzaju treści zazwyczaj stanowiły tło dla niesamowitych przygód trójki przyjaciół. W „Elemelementarzu” ta relacja została odwrócona – przygody bohaterów są jedynie pretekstem do próby zarażenia czytelnika szacunkiem dla słowa pisanego oraz przemycenia kilku interesujących faktów dotyczących nauki pisania i czytania. Wszystko zaczyna się, gdy A’Tomek uznaje, że przyszedł już czas na najważniejszy etap procesu uczłowieczania Tytusa de Zoo – trzeba go mianowicie nauczyć alfabetu. W tym trudnym zadaniu dzielnego harcerza wspierają: zgryźliwy jak zawsze Romek, wytrwały Papcio Chmiel oraz niezawodny profesor Talent. Nasz bohater pod okiem tych wymagających nauczycieli zaczyna zatem poznawać skomplikowane zasady polskiej pisowni. Nauka jest urozmaicana przekazywaniem wielu interesujących informacji i ciekawostek m.in. na temat narzędzi kreślarskich, nazw kolorów, zasad konstruowania liter czy też źródeł pochodzenia kroju najbardziej popularnej czcionki. W ramach tego komiksowego programu nauczania zatwierdzonego przez Ministerstwo Edukacji Wszech Nauk i Bezeceństw Republiki Trapezfiku nasz człekokształtny bohater przyswaja sobie także zasady kaligrafowania, poznaje narzędzia do tego służące oraz studiuje historię pisma. Tytus dowiaduje się również, jakie kary stosowano niegdyś w szkole – trzymanie ołówka w ustach, pisanie sto razy jakiegoś zdania lub słowa, stanie w kącie, czy też klęczenie na grochu to przykłady, które dla osób wychowywanych na lekturze kolejnych ksiąg Tytusa nie będą brzmiały obco, ale młode pokolenie czytelników uczęszczających obecnie do szkół, potraktuje je pewnie jako żart.
W „Elemelementarzu” mamy wszystko to, do czego Papcio Chmiel przyzwyczaił nas przez lata swej pracy twórczej. Nietuzinkowe poczucie humoru, pomysłowa narracja, charakterystyczna i całkowicie niepowtarzalna kreska oraz intrygująca kolorystyka nadal stanowią znaki rozpoznawcze komiksowej twórczości Henryka Jerzego Chmielewskiego. Dla każdego, kto wychował się na przygodach Tytusa, najnowsze dzieło Mistrza będzie niepowtarzalną okazją do sentymentalnej podróży w czasie. Nowy komiks przynosi bowiem powrót do sprawdzonych sposobów opowiadania o procesie uczłowieczania najsłynniejszego polskiego szympansa. „Elemelementarz” jednak może stanowić także doskonałą lekturę dla młodego pokolenia. Wprawdzie informacje na temat kaligrafowania, krojów czcionek, historii pisma mogą wydawać się młodemu czytelnikowi dość niezrozumiałe i niepotrzebne, ale równie dobrze mogą okazać się na tyle intrygujące, że zachęcą do samodzielnych poszukiwań. Przy niewielkiej, dodatkowej inspiracji ze strony rodziców, dzieci są w stanie zainteresować się tym tematami. Widoczny na każdej stronie komiksu młodzieńczy entuzjazm, z jakim autor snuje swoją opowieść oraz sentyment, jakim darzy tradycyjne podejście do pisania, w niewyjaśniony sposób udziela się czytelnikowi i sprawia, że edukacyjna funkcja „Elemelementarza” może okazać się równie istotna jak jego funkcja rozrywkowa.
koniec
19 czerwca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Papcio Chmiel – życie i dzieło
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Papcio Chmiel przed narodzeniem Tytusa
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak Papcio Chmiel komiksy piracił
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Absolutne rarytasy!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Tytus, Romek i A’Tomek: Dziś w Bieszczadach jest wesoło, przybył tu Tytus de Zoo
— M. Fitzner

Tegoż autora

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

W zdrowym ciele, zdrowy duch?
— Paweł Ciołkiewicz

Świat na opak?
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i zdrada
— Paweł Ciołkiewicz

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka dla sztuki
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.