Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Yann le Pennetier, Roman Surżenko
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
56,0 (45,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)
Scenariusz
Data wydaniamaj 2015
RysunkiRoman Surżenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
ISBN9788328110168
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zdradzona wojowniczka
[Yann le Pennetier, Roman Surżenko „Thorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To prawda, że spin-offy „Thorgala”, jak i sama seria główna, otrzymują w ostatnich latach co najwyżej średnie oceny. Dotyczyło to także „Młodzieńczych lat”, których dwa początkowe tomy grzeszyły naiwnością i schematyzmem. Ale, kto wie, być może od tomu trzeciego – zatytułowanego „Runa” – zmieni się to na dobre. W każdym razie pierwszy krok został wykonany – najnowszy album prezentuje się nie gorzej niż wiele klasycznych odsłon cyklu.

Sebastian Chosiński

Zdradzona wojowniczka
[Yann le Pennetier, Roman Surżenko „Thorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)” - recenzja]

To prawda, że spin-offy „Thorgala”, jak i sama seria główna, otrzymują w ostatnich latach co najwyżej średnie oceny. Dotyczyło to także „Młodzieńczych lat”, których dwa początkowe tomy grzeszyły naiwnością i schematyzmem. Ale, kto wie, być może od tomu trzeciego – zatytułowanego „Runa” – zmieni się to na dobre. W każdym razie pierwszy krok został wykonany – najnowszy album prezentuje się nie gorzej niż wiele klasycznych odsłon cyklu.

Yann le Pennetier, Roman Surżenko
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
56,0 (45,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #3: Runa (okładka twarda)
Scenariusz
Data wydaniamaj 2015
RysunkiRoman Surżenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
ISBN9788328110168
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Za spin-off „Młodzieńcze lata”, podobnie zresztą jak za poświęconą córce Thorgala serię „Louve”, odpowiadają ci sami autorzy: francuski scenarzysta Yann le Pennetier oraz rosyjski rysownik Roman Surżenko. Do tej pory radzili sobie średnio, choć trzeba przyznać, że znacznie lepiej wychodziła im mimo wszystko opowieść o nastoletnim Synu Gwiazd. Powiązane tematycznie „Trzy siostry Minkelsönn” (2013) oraz „Oko Odyna” (2014) nie były pozbawione wad, ale przynajmniej opowiadały w miarę zajmującą historię, która nie sprawiała wrażenia wydmuszki stworzonej jedynie po to, aby wyciągnąć pieniądze z kieszeni zagorzałych wielbicieli cyklu. Najważniejsze jednak, że ich kontynuacja, po którą spokojnie można sięgnąć i czerpać przyjemność z lektury nawet bez znajomości wcześniejszych wydarzeń, prezentuje się jeszcze ciekawiej. Ba! czytając ją, trudno pozbyć się wrażenia, że stanowi ona prawdziwy przedsmak tego, co Jean Van Hamme – oczywiście z wydatną pomocą Grzegorza Rosińskiego – przedstawił przed laty w „Zdradzonej czarodziejce” (1977).
I chociaż najnowsza część „Młodzieńczych lat” nie jest jej bezpośrednim prequelem, nie ma wątpliwości, że tym albumem Yann i Surżenko wkroczyli na właściwą drogę, której końcem – a tak naprawdę jedynie kolejnym początkiem – musi być przykucie głównego bohatera do morskiej skały przez Gandalfa Szalonego. Tworząc fabułę „Runy”, Yann skorzystał z patentów Van Hamme’a i nie ma wątpliwości co do tego, że są to nawiązania najzupełniej świadome. Ale po kolei! Wikingowie północy, którymi włada Gandalf Szalony, szykują się właśnie do Święta Letniego Ofiarowania. Zgodnie z odwieczną tradycją do osady przybędą goście z całej okolicy, którzy w zamian za udział w uczcie wręczą władcy godne jego pozycji prezenty. Jedynym, który nie czuje z tego powodu ekscytacji, jest nastoletni Thorgal, zakochany po uszy w córce króla, młodziutkiej blondwłosej Aaricii. Chłopak podejrzewa, że ojciec dziewczyny wykorzysta okazję, aby spośród przybyłych na święto możnych – bondów bądź jarlów – wybrać dla niej odpowiedniego narzeczonego. I nie łudzi się, że choćby nie wiadomo, jakiego dokonał bohaterskiego czynu, nie będzie nim on – uważany przez Gandalfa za bękarta, pogardzany także przez brata Aaricii, Björna.
Uczucie, jakie żywi do niego dziewczyna, jest marnym pocieszeniem. Thorgal nie byłby jednak sobą, gdyby i z tej – wydawałoby się, że całkowicie beznadziejnej sytuacji – nie próbował znaleźć wyjścia. Jest nim ucieczka z ukochaną, która – jak sądzi – udać się może tylko tego jednego dnia, a raczej nocy, gdy wszyscy będą spać głęboko zmorzeni zabawą i alkoholem. Zgodnie z przewidywaniami Thorgala, do osady rzeczywiście przybywają pretendenci do ręki Aaricii, a wśród nich zabójczo przystojny Sigurd Pięknogrzywy, który zdaje się mieć największe szanse w wyścigu po dziewczynę. Nikt jednak – poza prawą ręką Gandalfa, podstępnym Hierulfem – nie wie, że król przygotowuje podstęp. Tyle że cały plan zostaje postawiony pod znakiem zapytania, gdy pojawia się ze swoją drużyną tajemnicza i piękna skjaldmö, czyli dziewicza wojowniczka, o imieniu… Runa (a przynajmniej za takową się podaje). Powołując się na dawne prawa, chce wziąć udział w uczcie, a Gandalf – tyleż pewny siebie, co chciwy – nie może jej tego zabronić. Tym bardziej że kobieta wręcza mu niezwykły dar – wspaniałego karego ogiera.
Przypomina Wam to epizod ze „Zdradzonej czarodziejki”, w którym pojawił się wracający do osady, nieco wcześniej uwolniony przez królową Wyspy Wśród Lodów Silvię, Thorgal? Nic dziwnego. Bo i koń, który gra tam dość istotną rolę, jest ten sam – to Fural. Teraz przynajmniej dowiadujemy się, skąd pochodził. Pojawienie się zagadkowej wojowniczki wywołuje efekt domina; od tej chwili już nic nie będzie takie samo. Może tylko poza Gandalfem Szalonym, którego gniew i okrucieństwo wezmą górę nad jego rozsądkiem, a nawet sprytem. Nie tylko w warstwie fabularnej, ale także graficznej można dostrzec znaczący progres. Surżenko z biegiem czasu coraz bardziej wgryza się w świat wykreowany niegdyś przez Grzegorza Rosińskiego. Idąc tropem polskiego rysownika, stawia na skrajny realizm w przedstawieniu rzeczywistości; nawiązania do klasyki serii są widoczne tym bardziej, że po raz kolejny zostajemy zaproszeni do osady Gandalfa i na dodatek możemy podziwiać jego nalaną, brodatą twarz. Jedyne za co można zganić Rosjanina, to zaskakująca statyczność scen walki. Niewiele w nich dynamiki. Gdy dochodzi do walki na miecze, nie sypią się iskry. Wszystko to powoduje zaś, że nawet w najbardziej dramatycznych scenach nie widać grozy sytuacji. Ale może i to uda się poprawić w kolejnych tomach. Najważniejsze na razie jest to, że „Młodzieńcze lata” ratują honor wszystkich Thorgalowych spin-offów.
koniec
29 czerwca 2015

Komentarze

29 VI 2015   19:09:30

"Nikt jednak – poza prawą ręką Gandalfa, podstępnym Hierulfem – nie wie, że król przygotowuje podstęp." - zdecydowanie za dużo podstępu w jednym zdaniu. Określenie "podstępny" ma w języku polskim znaczenie pejoratywne i do Hierulfa, moim zdaniem, nie pasuje. W końcu ten człowiek kilkakrotnie ratował Thorgalowi skórę. A już na pewno nie był wrednym wspólnikiem Gandalfa. Po za tym zgoda - "Runa" to najlepszy ze spin offów.

29 VI 2015   20:34:37

Małe pytanie odnośnie do recenzji: jarlowie to wiem, ale kto to są bondowie?

29 VI 2015   22:00:24

Sean Connery, Daniel Craig, Timothy Dalton, Pierce Brosnan, George Lazenby i Roger Moore, jeśli podać w kolejności od najlepszego do najgorszego. Ewentualnie David Niven. O innych nie słyszałem, tuszę więc, że tej odpowiedzi wystarczy.

29 VI 2015   22:31:20

@Tigana
Może miało być "posępnym", tylko Word poprawił?

30 VI 2015   01:12:09

@Voight
Zgodnie z przypisem: "Bond - gospodarz posiadający własną ziemię".

30 VI 2015   19:41:49

Zgodnie z przypisem, którego brak ;)

01 VII 2015   11:13:06

@tomek
Zgodnie z przypisem w komiksie. :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Klasyka przygodowa: Go east!
Marcin Osuch

28 XI 2021

Można długo dyskutować na temat tego, która powieść Juliusza Verne’a jest najpopularniejsza. Bez wątpienia jednak „W 80 dni dookoła świata” będzie w ścisłej czołówce. A w przeciwieństwie do omawianych wcześniej „Wyspy skarbów” i „Podróży Gulliwera”, jest wielce prawdopodobne, że duża część czytelników Esensji (i nie tylko) ma za sobą lekturę tej książki.

więcej »

Ach, ta Cicca!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

27 XI 2021

Jedno jest pewne: adnotacja, że trzeci tom serii „Cicca Dum-Dum” (tak, jak poprzednie) jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, nie jest wcale przesadzona. Na każdej stronie znajdziecie tu bowiem porcję większej lub mniejszej pikanterii.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Śladami Kajka i Kokosza
— Marcin Osuch

Jest lepiej, a przynajmniej ładnie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Koniec jest już blisko
— Marcin Osuch

Rozbiegówka
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Krótko o komiksach: Thorgal. Młodzieńcze lata #6: Lodowy drakkar
— Marcin Osuch

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bogowie też popełniają błędy. I starają się je naprawiać…
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Przeżyjmy wszystko jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Puma skacząca do gardeł wampirów
— Sebastian Chosiński

Mroczna zatoka
— Sebastian Chosiński

Zdradzona i porzucona
— Sebastian Chosiński

Znaki na niebie i ziemi
— Sebastian Chosiński

Noir w kolorze… żółtym
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu katastrofy
— Sebastian Chosiński

Na Dzikim Zachodzie i w kraju Łokietka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.