Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta dymki: Listopad 2015
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powracamy z naszym cyklem krótkim notek o komiksach. Mamy nadzieję, że cyklicznie…

Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2015
[ - recenzja]

Powracamy z naszym cyklem krótkim notek o komiksach. Mamy nadzieję, że cyklicznie…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Agnieszka ‘Achika’ Szady [60%]
„Niedźwiedź” to pięć historyjek z życia pewnego kloszarda. Znają go czytelnicy „Osiedla Swoboda”, bo też „Niedźwiedź” to spin-off, czyli, po polsku mówiąc, odprysk tego cyklu. Może nawet ciekawiej czyta się go bez znajomości głównej opowieści? Komiks rysowany jest drapieżną kreską z bardzo ostrym cieniowaniem, co w połączeniu z pewną deformacją oraz, momentami, oryginalnym kadrowaniem (na przykład biegnący bohater widziany z perspektywy chodnika) może z początku sprawiać trudności odbiorcom przywykłym do mniej undergroundowego stylu. Trzeba przy tym zauważyć, że każda z pięciu historyjek została narysowana odrobinę inaczej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Agnieszka ‘Achika’ Szady [50%]
Po „Usagim w kosmosie” tematyka chyba przypadła Stanowi Sakai do gustu, bo tym razem dostajemy tom o inwazji Marsjan. Takich klasycznych, wellesowskich Marsjan, w pająkonogich maszynach z laserami spopielającymi wszystko, co żywe. Atakują oni siedemnastowieczną sakaiowską Japonię, w której bohaterowie znani z klasycznego cyklu o króliku-samuraju są o kilka lat starsi. Atmosfera zagrożenia została niezwykle przekonująco pokazana za pomocą paru prostych zabiegów, o których jednak w recenzji nie należy wspominać. Jednak fabuła jest wyjątkowo nieskomplikowana i składa się głównie z wszelkiego rodzaju walk (końcowa zapewne ucieszy miłośników pewnego filmowo-growego uniwersum). Kreska jest jak zwykle dobra, natomiast tłumaczenie w paru miejscach wypadło jak z automatycznego translatora: w języku polskim nie bierze się zemsty, tylko jej dokonuje, zaś angielskie „uh-oh”, to nie „ach, och”, tylko dźwięk wydawany w momencie niemiłego zaskoczenia (w rodzaju „zabiliśmy ich wszyst… o-oo”).
Dla czytelników, którzy dotąd nie zetknęli się z przygodami Usagiego Yojimbo, w dialogach lub myślach najważniejszych postaci umieszczone są informacje o relacjach między nimi, jednak po pierwsze wypada to nieco zbyt pompatycznie, a po drugie, nowy odbiorca i tak raczej nie zrozumie, kim jest Jei albo czemu jeden klan ninja zachowuje się przyjaźnie, a drugi wrogo. Natomiast starzy fani trafią na rzeczy, które mogą zdradzać co nieco z przyszłości bohaterów, jednak pewne zdarzenia wskazują, że należy tę opowieść traktować jako wątek całkowicie alternatywny – jak dawno temu opowiadanie Andrzeja Sapkowskiego o ślubie Geralta i Yennefer.
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [60%]
Do Smerfów mam olbrzymi sentyment, i to nie za sprawą wieczorynek ale właśnie komiksów. Na początku lat dziewięćdziesiątych „Nasza Księgarnia” wydała kilka albumów i muszę przyznać, że poziomem inteligentnego humoru dorównywały one pracom Goscinnego. Scenariusze do najnowszych albumów o niebieskich stworkach powstają przy współudziale Thierriego Culliforda, syna Peyo. Klimat jest niby utrzymany, chociaż brakuje tego błysku z oryginalnych historii stworzonych przez samego Peyo. „Smerf Reporter” to opowieść o potędze prasy przeniesiona do „niebieskiego wymiaru”. Przeniesiona oczywiście ze wszystkimi jej wynaturzeniami i słabościami, które muszą się skończyć kolejną awanturą z Gargamelem. Moje dzieci się wciągnęły.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [60%]
Popularność komiksów Ilony Myszkowskiej, szerzej znanej jako Kobieta-Ślimak, to swoisty fenomen. Pierwotną formą publikacji był blog komentujący codzienne życie autorki, dlatego próżno doszukiwać się fabuły dłuższej niż kilka kadrów. Z tego samego powodu kreska jest wyrazista, dostosowana do szybkiego rysowania. Styl zdradza niekiedy pewne podobieństwo do grafiki serialu „Adventure Time”.
Oczywiście w tym tomie główna oś fabuły (perypetie związane z tworzeniem gry planszowej) jest zrozumiała. Czy raczej mniej więcej zrozumiała dla ludzi, którzy pierwszy raz zetknęliby się z twórczością tej rysowniczki. W „iGraniu z gruzem” występują nieco hermetyczne nawiązania do poprzednich komiksów, na przykład samo pojęcie gruzu. Kobieta-Ślimak używa też popularnego w pewnych kręgach internetu specyficznego humoru polegającego na celowym łamaniu niektórych norm gramatycznych i ortograficznych, a to może zaskoczyć nieprzygotowanego odbiorcę. Jednym słowem – co ja pacze?!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [80%]
Drugi tom recenzowanego już w Esensji komiksu, który istnieje również – a może przede wszystkim – w wersji online. Dalsze przygody ponurego barmana i jego ekscentrycznych, nie zawsze ludzkich, przyjaciół, oraz siostry, dla której opisu słowo „ekscentryczny” byłoby eufemizmem stulecia. Poznamy między innymi skutki kolejnego upicia się magicznym bimbrem (przypomnijmy, że pierwsza libacja zaowocowała kupnem baru) oraz kulisy życia zawodowego sukkubów. W wersji papierowej specjalnym dodatkiem są zamieszczone na końcu paski o przygodach w piekle – dlaczego akurat tam, wyjaśnia oczywiście sama fabuła.
Kreska jest jak zwykle charakterystyczna i czytelna, ciekawie użyte są też sporadycznie wprowadzane kolory inne niż „wyświechtana zieleń”, jak to określa sam autor. Bohaterowie mają wyraziście zarysowane charaktery, a humor jest dobrze wkomponowany w akcję.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [60%]
O „Eksepdycji” pisaliśmy obszernie przy okazji najnowszego wydania zbiorczego. Jest wiele osób (w tym ja), dla których ten komiks niesie olbrzymi ładunek emocjonalny. Niestety, trzeba przyznać, że w warstwie scenariusza jest to dzieło raczej średnie. Bohaterowie, jednowymiarowi (może poza Ramą), dialogi drewniane, fabuła prosta jak budowa cepa. Wartość „Ekspedycji” to przede wszystkim rysunki Polcha. Jeśli komiks to dla was przede wszystkim rysunek, to polecam, jeśli scenariusz to odradzam. A jeśli uważacie, że równowaga tych dwóch elementów – to sami dokonajcie wyboru.
koniec
22 listopada 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 X 2021

Po latach zawirowań, symbiont z kosmosu i Eddie Brock znów połączyli się w Venoma. I wszystko jest po staremu. No, prawie… o tym opowiada pierwszy tom serii „Venom”.

więcej »

Extraordinary Moore: Pastisz pełen ambicji
Marcin Knyszyński

13 X 2021

W 1898 roku „Liga Niezwykłych Dżentelmenów” (czyli Mina Murray, Kapitan Nemo, Mr Hyde i Allan Quatermain) wzięła udział w niesamowitych wydarzeniach. Zdradzeni przez jednego ze swoich, pomogli powtrzymać „marsjańską” inwazję i ocalić naszą planetę – Mr Hyde musiał poświęcić swoje życie. Gdy kapitan Nemo odszedł z drużyny w tylko sobie znanym kierunku, Mina i Allan pozostali jedynymi aktywnymi członkami Ligi.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
— Marcin Osuch

Funky, Brenda, Ais i Satham grają fair
— Konrad Wągrowski

Kumple Boby Fetta
— Marcin Osuch

Chcesz być jak rzodkiew, czy jak jajko?
— Marcin Osuch

Ten komiks się nie zestarzał
— Marcin Osuch

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piekło starości
— Paweł Ciołkiewicz

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Miłość, która prowadzi na manowce
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skojarzenia to przekleństwo, lecz możemy dziś dać głowę…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (29)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Po komiks marsz: Październik 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Serce Hegemona
— Marcin Osuch

Polscy podróżnicy: Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Polscy podróżnicy: Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Ona jest jak wybielacz do duszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.