Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Esensja czyta dymki: Listopad 2015

Esensja.pl
Esensja.pl
Powracamy z naszym cyklem krótkim notek o komiksach. Mamy nadzieję, że cyklicznie…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [60%]
„Niedźwiedź” to pięć historyjek z życia pewnego kloszarda. Znają go czytelnicy „Osiedla Swoboda”, bo też „Niedźwiedź” to spin-off, czyli, po polsku mówiąc, odprysk tego cyklu. Może nawet ciekawiej czyta się go bez znajomości głównej opowieści? Komiks rysowany jest drapieżną kreską z bardzo ostrym cieniowaniem, co w połączeniu z pewną deformacją oraz, momentami, oryginalnym kadrowaniem (na przykład biegnący bohater widziany z perspektywy chodnika) może z początku sprawiać trudności odbiorcom przywykłym do mniej undergroundowego stylu. Trzeba przy tym zauważyć, że każda z pięciu historyjek została narysowana odrobinę inaczej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [50%]
Po „Usagim w kosmosie” tematyka chyba przypadła Stanowi Sakai do gustu, bo tym razem dostajemy tom o inwazji Marsjan. Takich klasycznych, wellesowskich Marsjan, w pająkonogich maszynach z laserami spopielającymi wszystko, co żywe. Atakują oni siedemnastowieczną sakaiowską Japonię, w której bohaterowie znani z klasycznego cyklu o króliku-samuraju są o kilka lat starsi. Atmosfera zagrożenia została niezwykle przekonująco pokazana za pomocą paru prostych zabiegów, o których jednak w recenzji nie należy wspominać. Jednak fabuła jest wyjątkowo nieskomplikowana i składa się głównie z wszelkiego rodzaju walk (końcowa zapewne ucieszy miłośników pewnego filmowo-growego uniwersum). Kreska jest jak zwykle dobra, natomiast tłumaczenie w paru miejscach wypadło jak z automatycznego translatora: w języku polskim nie bierze się zemsty, tylko jej dokonuje, zaś angielskie „uh-oh”, to nie „ach, och”, tylko dźwięk wydawany w momencie niemiłego zaskoczenia (w rodzaju „zabiliśmy ich wszyst… o-oo”).
Dla czytelników, którzy dotąd nie zetknęli się z przygodami Usagiego Yojimbo, w dialogach lub myślach najważniejszych postaci umieszczone są informacje o relacjach między nimi, jednak po pierwsze wypada to nieco zbyt pompatycznie, a po drugie, nowy odbiorca i tak raczej nie zrozumie, kim jest Jei albo czemu jeden klan ninja zachowuje się przyjaźnie, a drugi wrogo. Natomiast starzy fani trafią na rzeczy, które mogą zdradzać co nieco z przyszłości bohaterów, jednak pewne zdarzenia wskazują, że należy tę opowieść traktować jako wątek całkowicie alternatywny – jak dawno temu opowiadanie Andrzeja Sapkowskiego o ślubie Geralta i Yennefer.
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Osuch [60%]
Do Smerfów mam olbrzymi sentyment, i to nie za sprawą wieczorynek ale właśnie komiksów. Na początku lat dziewięćdziesiątych „Nasza Księgarnia” wydała kilka albumów i muszę przyznać, że poziomem inteligentnego humoru dorównywały one pracom Goscinnego. Scenariusze do najnowszych albumów o niebieskich stworkach powstają przy współudziale Thierriego Culliforda, syna Peyo. Klimat jest niby utrzymany, chociaż brakuje tego błysku z oryginalnych historii stworzonych przez samego Peyo. „Smerf Reporter” to opowieść o potędze prasy przeniesiona do „niebieskiego wymiaru”. Przeniesiona oczywiście ze wszystkimi jej wynaturzeniami i słabościami, które muszą się skończyć kolejną awanturą z Gargamelem. Moje dzieci się wciągnęły.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [60%]
Popularność komiksów Ilony Myszkowskiej, szerzej znanej jako Kobieta-Ślimak, to swoisty fenomen. Pierwotną formą publikacji był blog komentujący codzienne życie autorki, dlatego próżno doszukiwać się fabuły dłuższej niż kilka kadrów. Z tego samego powodu kreska jest wyrazista, dostosowana do szybkiego rysowania. Styl zdradza niekiedy pewne podobieństwo do grafiki serialu „Adventure Time”.
Oczywiście w tym tomie główna oś fabuły (perypetie związane z tworzeniem gry planszowej) jest zrozumiała. Czy raczej mniej więcej zrozumiała dla ludzi, którzy pierwszy raz zetknęliby się z twórczością tej rysowniczki. W „iGraniu z gruzem” występują nieco hermetyczne nawiązania do poprzednich komiksów, na przykład samo pojęcie gruzu. Kobieta-Ślimak używa też popularnego w pewnych kręgach internetu specyficznego humoru polegającego na celowym łamaniu niektórych norm gramatycznych i ortograficznych, a to może zaskoczyć nieprzygotowanego odbiorcę. Jednym słowem – co ja pacze?!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Agnieszka ‘Achika’ Szady [80%]
Drugi tom recenzowanego już w Esensji komiksu, który istnieje również – a może przede wszystkim – w wersji online. Dalsze przygody ponurego barmana i jego ekscentrycznych, nie zawsze ludzkich, przyjaciół, oraz siostry, dla której opisu słowo „ekscentryczny” byłoby eufemizmem stulecia. Poznamy między innymi skutki kolejnego upicia się magicznym bimbrem (przypomnijmy, że pierwsza libacja zaowocowała kupnem baru) oraz kulisy życia zawodowego sukkubów. W wersji papierowej specjalnym dodatkiem są zamieszczone na końcu paski o przygodach w piekle – dlaczego akurat tam, wyjaśnia oczywiście sama fabuła.
Kreska jest jak zwykle charakterystyczna i czytelna, ciekawie użyte są też sporadycznie wprowadzane kolory inne niż „wyświechtana zieleń”, jak to określa sam autor. Bohaterowie mają wyraziście zarysowane charaktery, a humor jest dobrze wkomponowany w akcję.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Osuch [60%]
O „Eksepdycji” pisaliśmy obszernie przy okazji najnowszego wydania zbiorczego. Jest wiele osób (w tym ja), dla których ten komiks niesie olbrzymi ładunek emocjonalny. Niestety, trzeba przyznać, że w warstwie scenariusza jest to dzieło raczej średnie. Bohaterowie, jednowymiarowi (może poza Ramą), dialogi drewniane, fabuła prosta jak budowa cepa. Wartość „Ekspedycji” to przede wszystkim rysunki Polcha. Jeśli komiks to dla was przede wszystkim rysunek, to polecam, jeśli scenariusz to odradzam. A jeśli uważacie, że równowaga tych dwóch elementów – to sami dokonajcie wyboru.
koniec
22 listopada 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Nie wszystko złoto
Wojciech Gołąbowski

19 II 2018

Opowieść o skarbie? Niekoniecznie. O Polsce Ludowej. O Wrocławiu. O trudnej przyjaźni, rywalizacji, życiowych wyborach i ich skutkach – także tych nieoczekiwanych. I o tym, czym dla kogo jest tytułowy „Skarb”.

więcej »

Solówka Rosomaka – runda druga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 II 2018

Jason Aaron nie jest może wybitny w tym co robi, ale to co robi nie jest miłe… dla Wolverine′a. Z lubością bowiem znęca się nad nim w swoich scenariuszach. Drugi tom ich zbiorczej kolekcji ukazał się właśnie w ramach serii „Marvel Classic” sygnowanej przez Egmont.

więcej »

Niewinna jest, kiedy śni
Paweł Ciołkiewicz

16 II 2018

Chwat Gnat wspólnie ze swoimi kuzynami – Kancjuszem oraz Chichotem kontynuuje niesamowitą przygodę. Zdarzenia nabierają tempa, a w dolinie robi się coraz niebezpieczniej. Powracają demony przeszłości, a wojna znów wisi w powietrzu.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Lipiec 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Bogowie z kosmosu: Kto przysięgnie, że tak rzeczywiście nie było?
— Paweł Ciołkiewicz

Bogowie z kosmosu: Otworzyły się niebiosa
— Paweł Ciołkiewicz

Bogowie z kosmosu: Świadek niepojętej techniki
— Paweł Ciołkiewicz

Bogowie z kosmosu: Piękny, choć nieludzki ląd…
— Sebastian Chosiński

Bogowie z kosmosu: Podróże w przestrzeni i (niekoniecznie) czasie
— Wojciech Gołąbowski

Bogowie z kosmosu: Blask stu tysięcy słońc
— Paweł Ciołkiewicz

Bogowie z kosmosu: Szatan przybył na Atlantydę
— Konrad Wągrowski

Bogowie z kosmosu: Lądowanie na Niebieskiej Planecie
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Miłość, która prowadzi na manowce
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Milicjant – „Rycerz Prawa”
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Bo ja jestem, proszę pana, „na zakręcie”…
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Żbik vs. „Kruk”
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Cyrkowcy na sto fajerek
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Wąż z Kraju Kwitnącej Wiśni
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: „Kruk” „Bocianowi” oka nie wykole
— Sebastian Chosiński

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kapitan Żbik: Przebierańcy w niemieckich mundurach
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Uzupełnij dymki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Macki śmierci
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ludzka twarz wojny
— Marcin Osuch

Kadr, który…: W świątynnym spa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marynarz i Indianie
— Marcin Osuch

Kadr, który…: Fioletowo-różowy agent specjalny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (2)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Duchy, zjawy, upiory
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.