Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Maciej Jasiński, Jacek Przybylski
‹Józef Makowski - Mój dziennik›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJózef Makowski - Mój dziennik
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2015
RysunkiJacek Przybylski
Wydawca Zin Zin Press
ISBN978-83-62449-11-8
Cena19,90
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Historia w obrazkach: Ze zrujnowanej Warszawy do Doliny Śmierci
[Maciej Jasiński, Jacek Przybylski „Józef Makowski - Mój dziennik” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Był jednym z najwybitniejszych artystów w dziejach powojennej Bydgoszczy. Do miasta nad Brdą trafił, poszukując ciszy i spokoju po traumatycznych przeżyciach, które stały się jego udziałem podczas powstania warszawskiego i tuż po nim. W tym roku Józef Makowski – bo o nim mowa – stał się bohaterem komiksu autorstwa Macieja Jasińskiego (scenariusz) i Jacka Przybylskiego (rysunki) „Mój dziennik”.

Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ze zrujnowanej Warszawy do Doliny Śmierci
[Maciej Jasiński, Jacek Przybylski „Józef Makowski - Mój dziennik” - recenzja]

Był jednym z najwybitniejszych artystów w dziejach powojennej Bydgoszczy. Do miasta nad Brdą trafił, poszukując ciszy i spokoju po traumatycznych przeżyciach, które stały się jego udziałem podczas powstania warszawskiego i tuż po nim. W tym roku Józef Makowski – bo o nim mowa – stał się bohaterem komiksu autorstwa Macieja Jasińskiego (scenariusz) i Jacka Przybylskiego (rysunki) „Mój dziennik”.

Maciej Jasiński, Jacek Przybylski
‹Józef Makowski - Mój dziennik›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJózef Makowski - Mój dziennik
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2015
RysunkiJacek Przybylski
Wydawca Zin Zin Press
ISBN978-83-62449-11-8
Cena19,90
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Maciej Jasiński od lat specjalizuje się w komiksach o tematyce wojennej (vide seria „Tajemnice D.A.G. Fabrik Bromberg”) oraz biograficznej („Buszujący w Bydgoszczy”). Na swoim koncie ma również opowieści o życiu gdańskiego astronoma Jana Heweliusza (2011) oraz pochodzącego z polski pisarza Josepha Conrada (2015). Teraz do tego elitarnego grona dołączył, związany przez pół wieku z miastem nad Brdą, ceniony malarz i rzeźbiarz Józef Makowski. To postać – poza Bydgoszczą – nieco już zapomniana; nie trzeba chyba dodawać, że niesłusznie. Na szczególną uwagę zasługuje bowiem nie tylko jego twórczość artystyczna, ale i obfitujący w dramatyczne wydarzenia życiorys. Miejmy nadzieję, że „Mój dziennik” przybliży go zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom, którzy sięgając po album zilustrowany przez Jacka Przybylskiego („Pierwsi w boju. Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku”), będą mogli zaznajomić się także z najwybitniejszymi dziełami malarskimi i rzeźbiarskimi bydgoskiego twórcy.
Józef Makowski przyszedł na świat w Toruniu w roku, w którym wybuchła pierwsza wojna światowa. Po zdaniu egzaminu dojrzałości odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy, po czym w 1936 roku przeniósł się do stolicy – na studia w Akademii Sztuk Pięknych (w pracowni profesora Tadeusza Breyera). Krótko przed wojną zdążył jeszcze podjąć pracę, jako kreślarz, w Biurze Badań Konstrukcyjnych Broni Pancernej oraz ożenić się. Jego żoną została, młodsza o cztery lata, Helena Modrzyńska. W komiksie zostaje nazwana „piękną”, co – jak można sądzić – nie jest jedynie kurtuazją. Dwudziestoletnia Helena, będąc wtedy jeszcze studentką (w Toruniu), wygrała bowiem konkurs piękności ogłoszony przez „Tygodnik Filmowy”. To sprawiło, że postanowiła poświęcić się aktorstwu. Po wojnie i rozwodzie z Makowskim wyszła za mąż za Tadeusza Fijewskiego, u boku którego zagrała w „Pętli” (1957) Wojciecha Jerzego Hasa oraz trylogii Jana Rybkowskiego o panu Anatolu Kowalskim (1957-1959). Józef mieszkał już wtedy w Bydgoszczy, która – w porównaniu z obróconą przez hitlerowców w gruzy Warszawą – wydała mu się prawdziwym azylem.
Komiks Jasińskiego i Przybylskiego opowiada pokrótce o wszystkich najważniejszych epizodach w dorosłym życiu artysty. Z racji objętości część wątków, jak chociażby dalsze (powojenne) życie rodzinne, jest jedynie zasygnalizowana. A może scenarzysta świadomie tego motywu nie rozwijał, aby nie odzierać swojego bohatera z prywatności (wszak od jego śmierci minęło dopiero osiemnaście lat). Najszerzej omówione są ostatnie lata wojny i pierwsze miesiące pokoju. Nie bez powodu. W nich można znaleźć najwięcej „mięsa” fabularnego. Makowski był wszak konspiratorem (służył w Armii Krajowej), brał udział w powstaniu warszawskim, co przypłacił raną, po jego kapitulacji trafił do oflagu na terenie Rzeszy (Sandbostel w Dolnej Saksonii), gdzie zetknął się między innymi z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim, Romanem Bratnym oraz Janem Dobraczyńskim (nie wiedzieć czemu, w komiksie nazwanym „Jackiem”). Po wyzwoleniu przez Amerykanów zakotwiczył na krótko w dywizji generała Stanisława Maczka, po czym podjął decyzję o powrocie do Polski. Choć akurat powody tej decyzji nie są do końca wyjaśnione, można podejrzewać, że miało to związkiem z faktem, że w kraju pozostała Helena i ich pięcioletni w chwili zakończenia wojny syn Cezary.
W dalszym ciągu autorzy albumu skupiają się już głównie na działalności artystycznej Makowskiego, przedstawiając genezę powstania jego najsłynniejszych dzieł, w tym pomnika pamięci poświęconego pomordowanym mieszkańcom Bydgoszczy w fordońskiej Dolinie Śmierci, którego uroczyste odsłonięcie miało miejsce ostatniego dnia sierpnia 1975 roku. Wyjaśnione jest także, dlaczego Makowski nie zdołał dokończyć swojej pracy i przez ostatnich niemal dwadzieścia lat życia, chcąc nie chcąc, zmuszony był wrócić do malarstwa. Jako że „Mój dziennik” jest opowieścią o wybitnym artyście, nietypowa – można nawet rzec: artystyczna – jest jego forma, przypominająca… rozbudowany szkicownik. Zamiast klasycznych komiksowych kadrów (z „dymkami”), życie bydgoskiego malarza i rzeźbiarza zilustrowane zostało rysunkami utrzymanymi w stylistyce jego dzieł. Co zapewne wymagało od Jacka Przybylskiego dogłębnego wgryzienia się w temat. Poza tym album (w formacie szkolnego zeszytu) został wzbogacony reprodukcjami szkiców i obrazów Makowskiego, dzięki czemu zyskał dodatkowy walor edukacyjno-poznawczy.
koniec
9 listopada 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pilot śmigłowca: W końcu to komiks
Marcin Osuch

31 V 2020

Poprzedni tom, „Dramatyczne chwile” był ostatnim narysowanym przez Grzegorza Rosińskiego. I właśnie słowo „dramatyczne” najlepiej oddaje to, co można powiedzieć o warstwie graficznej kolejnego odcinka, zatytułowanego „W walce z żywiołem”.

więcej »

Oprawa zdobi fabułę
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 V 2020

Trzeci tom serii „X-O Manowar” z podtytułem „Cesarz”, posiada o więcej walorów estetycznych, niż duchowych, choć wydaje się, że scenarzyście o wiele bardziej zależało na tych drugich.

więcej »

Łotr łotra łotrem pogania
Sebastian Chosiński

29 V 2020

W pierwszym tomie swojej nowej serii Yves Swolfs niewiele zdradził na temat przeszłości głównego bohatera. Za to w drugim wyłożył wszystko kawa na ławę. Dowiadujemy się więc, z jakiego powodu Samotnik ściga fanatycznego kaznodzieję Markhama. I dlaczego jego misja nie zostaje jeszcze zakończona. Druga odsłona „Lonesome” to powrót Belga do mistrzowskiej formy!

więcej »

Polecamy

W końcu to komiks

Pilot śmigłowca:

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Na koń!
— Wojciech Gołąbowski

W dżungli ludzkich sumień
— Sebastian Chosiński

Gdybyśmy takich „Czarnych Brygad” mieli w ‘39 więcej…
— Wojciech Gołąbowski

Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Piękne kobiety w niebezpiecznych czasach
— Sebastian Chosiński

Gdyby nie Trymalchion…
— Sebastian Chosiński

Dolina Krzemowa na Pałukach
— Sebastian Chosiński

Z wojewody – prezydent!
— Sebastian Chosiński

Piękna, zdolna, niezależna
— Sebastian Chosiński

Żądza władzy, która zatruwa umysł
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Nieważne w jakim mundurze, byle Niemca bić
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Non omnis moriar: Narodziny krautrocka!
— Sebastian Chosiński

Łotr łotra łotrem pogania
— Sebastian Chosiński

Na pogańskim globie
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Kopernik jak antyczne bóstwo
— Sebastian Chosiński

PRL w kryminale: Kuszenie majora Downara
— Sebastian Chosiński

Samotnik bez Imienia
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Zaczęło się pod Kurskiem
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: W cieniu kościelnej wieży
— Sebastian Chosiński

Dark Phoenix – Fatal Wonder Woman
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Z góry czasami widać lepiej
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.