Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Historia w obrazkach: Niedźwiedź też może być przyjacielem

Esensja.pl
Esensja.pl
Wiele wskazuje na to, że czwarty album serii o przygodach Antka Srebrnego jest zarazem ostatnim. Wojenna odyseja doprowadziła mężnego nastolatka do kolejnego ważnego miejsca w dziejach drugiej wojny światowej. Tym razem bierze on udział w zmaganiach o Monte Cassino, ma zaszczyt poznać generała Andersa i blisko współpracować z… niedźwiedziem Wojtkiem. Po raz kolejny wyobraźnia nie zawiodła Tomasza Robaczewskiego (scenariusz) i Huberta Ronka (rysunki).

Tomasz Robaczewski, Hubert Ronek
‹Wojenna odyseja Antka Srebrnego #4: Bitwa o Monte Cassino 1944 r.›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojenna odyseja Antka Srebrnego #4: Bitwa o Monte Cassino 1944 r.
Scenariusz
Data wydanialistopad 2015
RysunkiHubert Ronek
Wydawca Instytut Pamięci Narodowej
CyklWojenna odyseja Antka Srebrnego
ISBN9788376298399
Cena8,00
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wiecie już doskonale, kim jest Antek Srebrny i co stało się jego udziałem w poprzednich tomach opowieści powstałej na zlecenie Instytutu Pamięci Narodowej. Najpierw chłopiec bronił rodzinnego miasta przed wkraczającymi w granice II Rzeczypospolitej wojskami niemieckimi i radzieckimi („Obrona Grodna”), później – nieco upraszczając przebieg wydarzeń – trafił do sowieckiego łagru, z którego udało mu się zwiać dzięki wydatnej pomocy innego więźnia – Polaka Ola Kosmali („Ucieczka z nieludzkiej ziemi”), by następnie trafić do Syrii, gdzie formowała się właśnie Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich pod dowództwem generała Stanisława Kopańskiego, z którą latem 1941 roku został wysłany do obrony atakowanej przez żołnierzy włoskich i niemieckich twierdzy Tobruk („Szczury Tobruku”). Tam został poważnie ranny i ostatecznie wylądował w szpitalu wojskowym, w którym odnalazł go niewidziany od ponad dwóch lat ojciec. Tą radosną sceną zwieńczona została przedostatnia część cyklu. Od czego zatem zaczyna się kolejna?
Cóż, tym razem powstaje dość długa, bo ponad dwuletnia luka w narracji – fabuła „Bitwy pod Monte Cassino” rozpoczyna się bowiem wiosną 1944 roku. Co mogło się w tym czasie wydarzyć? Po walkach o Tobruk żołnierzy Kopańskiego wycofano do Palestyny i w maju 1942 dokooptowano do nich dwie dywizje piechoty, które sformowane zostały na terenie Związku Radzieckiego po podpisaniu układu Sikorski-Majski – w efekcie powstała 3 Dywizja Strzelców Karpackich (3DSK), którą kilka miesięcy później przekształcono w większy związek operacyjny – Armię Polską na Wschodzie. Stacjonowała ona przez jakiś czas na terenie Iraku, a jej dowódcą mianowany został generał Władysław Anders. Rok później wydzielono z niej osobną jednostkę – 2 Korpus Polski, do którego trafili również – a może raczej: przede wszystkim, ponieważ stanowili w zasadzie jego fundament – żołnierze 3DSK. W następnych miesiącach Korpus przetransportowano najpierw po raz kolejny do Palestyny, a następnie przez Egipt na południe Włoch do portu w Tarencie. Tam włączono go w skład brytyjskiej 8 Armii, z którą wziął udział w kampanii włoskiej, a więc także w niezwykle krwawych walkach o Monte Cassino.
Można podejrzewać, że taką właśnie drogę przeszli bohaterowie „Wojennej odysei…”: Antek Srebrny, Michał Mięso, Romek Piryt oraz będący dywizyjnym kucharzem Olo Kosmala. Wszyscy oni pojawiają się bowiem także w ostatniej odsłonie komiksowej serii. Z tą różnicą, że są już nieco starsi. Jeśli w czasie obrony Grodna, czyli we wrześniu 1939 roku, Antek miał lat czternaście, to teraz jest już pełnoletni. I jest nie tylko doświadczonym żołnierzem, ale też świetnym zwiadowcą, którego ceni sam dowódca Korpusu, czyli generał Anders. Nie bez powodu stawia go na czele Samodzielnego Oddziału do Zadań Specjalnych „AS”. Oddział, do którego należą przyjaciele Srebrnego juniora (plus legendarny niedźwiedź Wojtek), działa początkowo pod kontrolą jego ojca; gdy jednak pan Adam zostaje służbowo odesłany do Londynu, chłopak musi sam przejąć dowodzenie grupą. Do której zresztą, by zachowany został dotychczasowy stan liczebny, zostaje skierowana nowa osoba – ku wielkiemu zaskoczeniu, ale i radości Antka i Romka jest to ktoś, kogo doskonale znają i lubią. Ktoś bardzo dawno przez nich niewidziany…
W tym czasie, po kolejnych nieudanych szturmach na Monte Cassino, stanowiące bardzo istotny element broniącej drogi ku Rzymowi (i centralnej oraz północnej Italii) Linii Gustawa, do walk o klasztorne wzgórze zostają skierowani Polacy. Wiąże się to z kolejnymi zadaniami, jakie otrzymuje oddział „AS”. Z jednej strony mają oni dokonać zwiadu, z drugiej – co wydaje się jeszcze ważniejsze – przeprowadzić wewnętrzne śledztwo w sprawie tajemniczych aktów dywersji, do jakich od jakiegoś czasu dochodzi w obozie. Drugi z wątków jest o tyle interesujący, że badając go, Antek trafia na ślad swego starego znajomego. Kogo? – niech to pozostanie tajemnicą do momentu, w którym sięgniecie po komiks. Tomasz Robaczewski w doskonale znaną historię walk o Monte Cassino wpisał awanturnicze przygody Srebrnego i jego wesołych kompanów. Zrobił to z przymrużeniem oka, nie zapominając o tym, że podobne wydawnictwo powinno nie tylko uczyć, ale również bawić. Temu ostatniemu służą także nastrajające optymizmem rysunki Huberta Ronka, które są zresztą równie mocną stroną serii co zmyślny scenariusz.
Dotarłszy do ostatniej planszy, ogarnia czytelnika smutek, że to już koniec. Lecz czy definitywny? Jedno jest pewne: bohaterowie „Wojennej odysei…” w każdej chwili mogą powrócić. Chociażby po to, aby w zniewolonej ojczyźnie prowadzić dalszą walkę – tym razem z komunistami. Na przykład jako żołnierze wyklęci.
koniec
20 stycznia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Nie wszystko złoto
Wojciech Gołąbowski

19 II 2018

Opowieść o skarbie? Niekoniecznie. O Polsce Ludowej. O Wrocławiu. O trudnej przyjaźni, rywalizacji, życiowych wyborach i ich skutkach – także tych nieoczekiwanych. I o tym, czym dla kogo jest tytułowy „Skarb”.

więcej »

Solówka Rosomaka – runda druga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 II 2018

Jason Aaron nie jest może wybitny w tym co robi, ale to co robi nie jest miłe… dla Wolverine′a. Z lubością bowiem znęca się nad nim w swoich scenariuszach. Drugi tom ich zbiorczej kolekcji ukazał się właśnie w ramach serii „Marvel Classic” sygnowanej przez Egmont.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

W człowieku najgorszy jest… człowiek
— Sebastian Chosiński

Bohater każdych czasów
— Sebastian Chosiński

Nie każdy koneser jest godny zaufania
— Sebastian Chosiński

Miejsce, gdzie wojna jest jak chleb powszedni
— Sebastian Chosiński

Ręka w rękę z „czerwonymi”
— Sebastian Chosiński

Antek wylądował!
— Sebastian Chosiński

Montgomery, Maczek i… Antek Srebrny
— Sebastian Chosiński

Stracone złudzenia Rzymu
— Sebastian Chosiński

Ostatni „wyklęty”
— Sebastian Chosiński

„Muszkieter” numer 37
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Bóg strachliwy, zbyt rychliwy
— Sebastian Chosiński

Zabawy konwencją
— Robert Wyrzykowski

Tajemnica Pana X
— Robert Wyrzykowski

Detektyw Dampc na tropie zaginionej intrygi
— Robert Wyrzykowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005
— Daniel Gizicki, Piotr Klinger, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

W szponach geparda, łapach goryla i paszczy krokodyla
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Ziemia – planeta wybitnych muzyków
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Świat cały w lustrze
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Fragmentaryczność na dwa (kontra)basy
— Sebastian Chosiński

Zdrada czai się pod wodą
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Tam i z powrotem, czyli najpierw na Bali, potem do Sztokholmu
— Sebastian Chosiński

Wróblewski był pierwszy!
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Chrześcijański fundamentalizm vs. agnostycyzm
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Czy marokańskie dziewczyny śnią o amerykańskich i niemieckich chłopcach?
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.