Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 czerwca 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta dymki: Lipiec 2016
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po dłuższej przerwie kolejna porcja krótkich recenzji komiksowych.

Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Lipiec 2016
[ - recenzja]

Po dłuższej przerwie kolejna porcja krótkich recenzji komiksowych.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [60%]
Z pewnością komiks ten może spodobać się maluchom, które znajdą tutaj dwanaście przezabawnych historyjek o Pippi Pończoszance, w tym tak lubiane przez młodych czytelników te o zabawie najsilniejszej dziewczynki świata w berka z policjantami, wizytach rudowłosej bohaterki w szkole i cyrku oraz kupowaniu słodyczy i zabawek dla wszystkich dzieci z miasteczka. Kilkulatek nawet kiedy zna już te opowieści, to i tak z przyjemnością po raz kolejny będzie się zaśmiewać obserwując figle i niestandardowe zachowanie Pippi. Nie da się jednak ukryć, że wprawdzie komiksowe historyjki są dla maluchów zapewne dużo łatwiejsze do przeczytania w porównaniu z książkowym oryginałem, jednak ze względu na znaczne uproszczenie fabuły i dialogów wypadają na jego tle dość blado. W niewielkim tylko stopniu rekompensują to charakterystyczne, budzące sympatię dla bohaterów rysunki Ingrid Vang Nyman, które w tym wydaniu można podziwiać w wyrazistej, odświeżonej niedawno kolorystyce. Największym mankamentem jest jednak cena tego komiksu – blisko czterdzieści złotych to kwota zdecydowanie zbyt wygórowana w stosunku do zawartości tego tomu, jeżeli za niewiele więcej można kupić zbiorcze wydanie trzech książek o przygodach Pippi.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [80%]
„Y – ostatni z mężczyzn” na „dzień dobry” odstrasza. Przede wszystkim rysunkiem, który na swój użytek nazywam „przeciętnym, amerykańskim rysunkiem komiksowym”. Jego cechy charakterystyczne to względna poprawność perspektywy i anatomii, oraz absolutny brak elementów autorskich (tak naturalnych w komiksie frankofońskim). Skutkiem tego jest ogromne podobieństwo rysów twarzy i sylwetek, co powoduje, że bohaterów trzeba odróżniać po elementach garderoby. Irytująca jest także, podawana na początku każdego podrozdziału, informacja o punkcie w czasie danego wydarzenia. W trakcie lektury to drugie zaczynamy doceniać jako, że scenarzysta całkiem sprawnie przedstawia nam wydarzenia dziejące się w różnych miejscach i czasie a powiązane z tym samym wątkiem. O tym pierwszym (rysunek) zapominamy bo historia jest nieźle skonstruowana i wciąga po uszy (Eisner było nie było). Taka „Seksmisja” na poważnie. Wszyscy mężczyźni (oraz samce wszystkich zwierząt) w jeden sekundzie wymierają. Żywy pozostaje tylko Yorick i jego małpa (samiec kapucynka). Reakcje na ten fakt (kobiece reakcje oczywiście) są przeróżne. Mamy tu pełne spektrum zachowań socjo/społeczno/psychologicznych a jednocześnie w większości przypadków są one dosyć realistyczne. I to chyba jest główną siłą „Igreka”, i dlatego właśnie nie przeszkadza „standardowa” kreska.
To już drugie podejście do „Y- ostatniego z mężczyzn” na rynku polskim i wygląda na to, że tym razem będzie ono zakończone sukcesem, gdyż już pojawił się tom drugi wydania zbiorczego, a zapowiedziane są kolejne.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [70%]
O ile dla starszych czytelników fabuła „Smerfa Reportera” będzie dość przewidywalna, o tyle dzieci będą doskonale się bawić obserwując, co wynikło na skutek tego, że jeden ze Smerfów otrzymał od Papy Smerfa misję rzetelnego informowania mieszkańców wioski. Autorzy scenariusza umieli bowiem niewątpliwie dobrze wykorzystać do stworzenia rzeczywiście zabawnej fabuły rozmaite zalety i wady współczesnego dziennikarstwa. Korzystne jest wszak informowanie przez tytułowego bohatera o wszelakich nieprawidłowościach czy zaniedbaniach, ale oskarżycielskie artykuły potrafią wyrządzić równie niepowetowane szkody – szczególnie kiedy Smerf Reporter zaczyna wierzyć w swoją nieomylność i dąży do wypełnienia swej misji za wszelką cenę i nie liczy się nawet ze zdaniem Papy Smerfa! Sytuacja robi się zaś naprawdę dramatyczna, kiedy tytułowy bohater postanawia zebrać materiały o największym wrogu wszystkich Smerfów – Gargamelu. Oczywiście Smerfy ujdą cało z tej awantury, ale plan przechytrzenia złego czarodzieja wcale nie będzie taki banalny, więc dzieciom podczas lektury emocji z pewnością nie zabraknie.
Owszem, „Smerf Reporter” nie dorównuje w stu procentach lekkością humoru oryginalnym albumom Peyo, ale nie spada też poniżej przyzwoitego poziomu, a z kolei Ludo Borecki w swoich rysunkach doskonale naśladuje styl belgijskiego grafika, dlatego też album ten ma spore szanse spodobać się wielu młodym czytelnikom.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [100%]
Dla wielbicieli twórczości Tadeusza Baranowskiego lektura zebranych przygód Orient Mena to doprawdy niezapomniane przeżycie. Nie ma nawet najmniejszego znaczenia, że historyjki te można było przeczytać już wcześniej – zarówno w mniejszych dawkach w przypadku pierwszych publikacji, jak i w podobnym zestawie w wydaniu Egmontu – skoro komiksy te nie zestarzały się ani odrobinę, a w dawce „hurtowej” wywierają one po prostu piorunujące wrażenie. Niezwykły superbohater swoimi fantastyczno-komicznymi przygodami naprawdę potrafi bowiem rozbawić nas do łez. Niezapomniane dialogi, absurdalne poczucie humoru i niepowtarzalny styl rysunków sprawiają, że głośne wybuchy śmiechu czytelników rozlegają się od pierwszej do ostatniej strony. Jedynie od osobistych preferencji (i po trosze może wieku) zaś zależy, które historyjki czytelnicy uznają za najlepsze (dla mnie to będzie „Co w kaloryferze piszczy”, ale to przecież kwestia gustu). Ten komiks po prostu trzeba znać!
koniec
1 sierpnia 2016

Komentarze

01 VIII 2016   08:35:15

Mam pytanie w sprawie "Y", jak to wydanie zbiorcze pokrywa się z poprzednio wydanymi 3 tomami? Czy można sobie darować kupowanie trzech pierwszych zbiorów wydania II jak się ma te stare?

01 VIII 2016   08:38:12

Z tego co widziałem, to w drugim tomie zbiorczym (wydania II-go) jest już jeden albo dwa albumy, które wcześniej nie były wydane. Czyli drugi tom już trzeba kupić:-)

01 VIII 2016   11:21:58

Kurde, wiedziałem, że nie będzie tak pięknie... Dzięki za odpowiedź.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tło też się liczy
Dagmara Trembicka-Brzozowska

9 VI 2023

Wydana rok temu jako samodzielny album „Zguba” to jedna z wcześniejszych prac Shauna Tana i nie wiem, czy przypadkiem nie najlepiej znana zaraz po „Przybyszu”. U nas pojawia się już po raz drugi – wcześniej, w 2014 roku, Kultura Gniewu wydała ją jako część większego zbioru autora.

więcej »

Au rebours
Marcin Knyszyński

8 VI 2023

Komiksowe adaptacje literatury fantasy sprzed lat nie są zbyt częstym zjawiskiem. Dlatego też warto zwrócić uwagę na komiks „Hawkmoon” imponujący gabarytami i przykuwający wzrok okładką. Magia, futurystyczna fantastyka, historia alternatywna (właściwie przyszłość alternatywna), przygoda, awantura i dużo batalistycznych scen. Brzmi ciekawie.

więcej »

Nie takie zombie straszne
Dagmara Trembicka-Brzozowska

7 VI 2023

Adam Murphy to dość znany brytyjski rysownik, którego kadry i stripy pojawiają się dość często na stronach agregujących „śmieszne obrazki”. W kwestii komiksów per se jego największym dziełem jest seria „Trupie gadki” (czy też w oryginale: „Corpse Talks”), w której prezentuje krótkie formy komediowo-historyczne.

więcej »

Polecamy

Superbohater zza biurka

Niekoniecznie jasno pisane:

Superbohater zza biurka
— Marcin Knyszyński

Myślę, więc jestem – tym, kim myślę, że jestem
— Marcin Knyszyński

Kurde blaszka!
— Marcin Knyszyński

Podpatrywanie człowieczeństwa
— Marcin Knyszyński

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Listopad 2015
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Komiksowa zawiść
— Marcin Osuch

Witaj, belgijski czytelniku!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Komiks o (nie tak) lekkim zabarwieniu erotycznym
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Baranowski u Belgów
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
— Marcin Osuch

„Ostatni z mężczyzn” ostatni
— Marcin Osuch

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Ratunek w małpiej kupie
— Marcin Osuch

Mała Esensja: Horror dobranockowy
— Agnieszka Szady

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005
— Daniel Gizicki, Piotr Klinger, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.