Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Peter David, Robin Furth, Richard Isanove, Jae Lee
‹Mroczna Wieża #3: Zdrada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna Wieża #3: Zdrada
Tytuł oryginalnyThe DT Graphic Novel 3: Treachery
Scenariusz
Data wydania18 listopada 2011
RysunkiJae Lee, Richard Isanove
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca Albatros
CyklMroczna Wieża
ISBN978-83-7659-540-5
Format176s. 170×265mm; oprawa twarda
Cena74,80
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wystarczy jeden błąd, by upadło królestwo
[Peter David, Robin Furth, Richard Isanove, Jae Lee „Mroczna Wieża #3: Zdrada” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niemal każda z postaci występujących w trzecim tomie serii „Mroczna Wieża” ma na sumieniu jakąś zdradę. Trudno wskazać tu kogoś, kto nie sprzeniewierzył się uniwersalnym wartościom i zasadom. I nie chodzi tu rzecz jasna o złoczyńców, którzy nieustannie przecież spiskują na szkodę Gilead. Tym razem także bohaterowie pozytywni muszą mierzyć się ze swoimi słabościami.

Paweł Ciołkiewicz

Wystarczy jeden błąd, by upadło królestwo
[Peter David, Robin Furth, Richard Isanove, Jae Lee „Mroczna Wieża #3: Zdrada” - recenzja]

Niemal każda z postaci występujących w trzecim tomie serii „Mroczna Wieża” ma na sumieniu jakąś zdradę. Trudno wskazać tu kogoś, kto nie sprzeniewierzył się uniwersalnym wartościom i zasadom. I nie chodzi tu rzecz jasna o złoczyńców, którzy nieustannie przecież spiskują na szkodę Gilead. Tym razem także bohaterowie pozytywni muszą mierzyć się ze swoimi słabościami.

Peter David, Robin Furth, Richard Isanove, Jae Lee
‹Mroczna Wieża #3: Zdrada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna Wieża #3: Zdrada
Tytuł oryginalnyThe DT Graphic Novel 3: Treachery
Scenariusz
Data wydania18 listopada 2011
RysunkiJae Lee, Richard Isanove
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca Albatros
CyklMroczna Wieża
ISBN978-83-7659-540-5
Format176s. 170×265mm; oprawa twarda
Cena74,80
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po misji w nadmorskim mieście Hambry, Roland Deschain, Cuthbert Allgood i Alain Johns w drogę powrotną udawali się z mieszanymi uczuciami. Wprawdzie udało im się zniszczyć część broni, która miała posłużyć do ataku na Gilead, ale nie zdołali uratować przed śmiercią ukochanej Rolanda - Susan Delgado. Uciekając przed ludźmi Johna „Dobrego Człowieka” Farsona dwójka przyjaciół musiała chronić zrozpaczonego rewolwerowca, którego świadomością zawładnął tajemniczy artefakt – Grejpfrut Maerlyna. Po wielu trudach udało im się dotrzeć do rodzinnego miasta, ale ich kłopoty bynajmniej na tym się nie skończyły. W Gilead rozegra się kolejna tragedia…
Magiczna kula nadal bowiem sprawuje kontrolę nad młodym rewolwerowcem, który zataił przed swoim ojcem – władcą Gilead, Stevenem Deschainem – fakt jej posiadania. To z pozoru drobne oszustwo, które być może nawet trudno nazwać zdradą, będzie miało jednak niezwykle dramatyczne następstwa. Alain i Cuthbert również doświadczają oskarżeń podważających ich uczciwość. Nie chodzi tu jednak o jakieś oficjalne zarzuty. Wręcz przeciwnie, doceniono odwagę, jaką wykazali się podczas misji w Hambry i nadano im tytuły rewolwerowców. Stało się to jednak podstawą ataków ze strony ich rówieśników, którzy uznali, że członkowie ka-tet Rolanda nie zasłużyli na taki zaszczyt. O ile jednak to, co zrobili w nadmorskim mieście oraz podczas drogi powrotnej, trudno nazwać zdradą, to teraz obaj młodzieńcy planują czyn, z którego nie będą dumni. Widząc, jaką szkodę Grejpfrut Maerlyna wyrządza ich przyjacielowi, chcą go wykraść i oddać ojcu Rolanda. Choć wiedzą doskonale, że jest to postępowanie słuszne, jednocześnie męczy ich przeświadczenie, że w ten sposób zdradzają zaufanie swojego przyjaciela.
Z poczuciem popełnienia czynu niezgodnego z odwiecznymi prawami Gilead musi także zmierzyć się nowa postać wkraczająca na scenę. Siostrzenica odpowiedzialnego za szkolenie przyszłych obrońców Gilead Cortlanda Andrusa – Aileen Ritter – postanawia mianowicie sprzeniewierzyć się tradycji, zgodnie z którą kobieta nie może zostać rewolwerowcem. W tym celu, przebrana za chłopaka, wykrada z arsenału broń i bierze udział w treningu strzeleckim, podczas którego zawstydza niektórych swoją odwagą i celnym okiem. Ta zdrada wobec odwiecznych praw również może mieć dalekosiężne konsekwencje. Ze strasznym piętnem musi również radzić sobie matka Rolanda. Gabrielle Deschain, ulegając czarom Martena Broadcloaka , zdradziła bowiem swojego męża. Teraz żyje w zamknięta klasztorze Różanej Pani w Debarii próbując odkupić swe grzechy. Niestety przebiegły czarownik będący na usługach Karmazynowego Króla najwyraźniej nie skończył jeszcze znęcać się nad nieszczęśliwą kobietą.
Wprawdzie tym razem historia rozpoczyna się trochę niemrawo, jednak z czasem zyskuje odpowiedni rytm, a osobne linie narracyjne stopniowo zaczynają się ze sobą przenikać, tworząc pełną napięcia opowieść. Od początku tomu śledzimy w gruncie rzeczy kilka osobnych historii. Widzimy zatem zmagania Rolanda z halucynacjami wywoływanymi przez magiczną kulę, obserwujemy perypetie Cuthberta i Alaina stawiających czoła niesprawiedliwym oskarżeniom rówieśników, jesteśmy świadkami poczynań buntowniczej Aileen próbującej przełamać męską dominację, podglądamy także pokutę Gabrielle oraz towarzyszymy Stevenovi Deschainowi w jego wyprawie przeciwko wrogom Gilead. Choć za sprawą tej nieco rozproszonej narracji początkowo trudno się skupić na rozwoju wypadków, to z czasem opowieść staje się coraz bardziej spójna i wciągająca. We wszystkich tych liniach narracyjnych bowiem na pierwszy plan wysuwa się zaś tytułowa zdrada. Peter David niezwykle umiejętnie doprowadził poszczególne wątki do spektakularnego zakończenia. Bez ryzyka popadania w przesadę można powiedzieć, że w finale trzeciego tomu stajemy się świadkami najbardziej poruszającej sceny w tej serii.
Pod względem graficznym komiks stanowi kontynuację tego, co zostało zapoczątkowane w tomie pierwszym. Jae Lee oraz Richard Isanove wykonują świetną robotę, kreując przerażający świat, w którym niemal mityczni rewolwerowcy próbują przeciwstawić się nieuchronnej inwazji zła. Tradycyjnie też tom zawiera interesujące materiały dodatkowe. Przede wszystkim znalazła się tu galeria okładek poszczególnych zeszytów, zarówno tych regularnych, jak i wariantowych wykonanych przez różnych autorów (m.in. Gabriele Dell’Otto, Emily Warren, Jim Cheung, Dave McCaig, Pasqual Ferry, Daniel Acuna, Dennis Calero). Nie lada gratkę stanowią także robocze wersje poszczególnych plansz przygotowane przez Jae Lee.
Trzeci tom „Mrocznej Wieży” utrzymuje wysoki poziom poprzednich odsłon tej serii. Wolno nabierająca tempa historia, stopniowo przeradza się w pasjonującą opowieść o zdradzie. Scenarzysta niezwykle umiejętnie prowadzi osobne linie narracyjne wieńcząc je finałem, który pozostaje w pamięci długo po zakończeniu lektury. Pętla wokół Gilead coraz bardziej się zaciska. Przed wrogami zewnętrznymi ta dumna baronia być może mogłaby się obronić, ale gdy zdrajcy przenikają do wnętrza, losy ojczyzny Rolanda zdają się być przesądzone. Czy młody, choć już boleśnie doświadczony przez los rewolwerowiec, znajdzie jeszcze siłę, by podjąć walkę z siłami zła?
koniec
28 stycznia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

To sprawa osobista!
Paweł Ciołkiewicz

19 I 2022

Fanom sportów motorowych pewnie tego mówić nie trzeba, ale komiks „24 godzinny Le Mans” przecież nie tylko do tej grupy czytelników trafi. Tytułowy wyścig samochodowy to zmagania, podczas których zawodnicy muszą przejechać jak największy dystans w ciągu jednej doby. Zawody odbywają się na torze Circuit de la Sarthe, który jest wkomponowany w ulice wokół miejscowości Le Mans. Pierwszy wyścig został rozegrany 26 maja 1923 roku, od tej pory rozgrywa się go corocznie (z przerwą w okresie drugiej (...)

więcej »

Pożegnanie z Filutkiem
Tomasz Nowak

18 I 2022

Trzeci i jednocześnie ostatni tom zebranych pasków z perypetiami profesora Filutka i jego psa Filusia budzi nostalgię, trochę smutek. Z jednej strony, że to już koniec, z drugiej, że wygląda on właśnie w ten sposób.

więcej »

Co przyniesie przeszłość?
Maciej Jasiński

17 I 2022

Jeff Lemire w ostatniej dekadzie zajmował się wieloma bohaterami zarówno z uniwersum DC, jak i Marvela. Wśród tego licznego grona postaci jest też Hawkeye, a nawet dwoje bohaterów używających tego pseudonimu.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Masakra w Tull
— Paweł Ciołkiewicz

Królestwo iluzji
— Paweł Ciołkiewicz

Coś się kończy, coś zaczyna
— Paweł Ciołkiewicz

Gilead ożyje…
— Paweł Ciołkiewicz

Anatomia klęski
— Paweł Ciołkiewicz

W domu najlepiej
— Paweł Ciołkiewicz

Wezwanie do wyprawy
— Paweł Ciołkiewicz

Marvel: Zanim narodził się Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Superbohaterowie w wehikule czasu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

To sprawa osobista!
— Paweł Ciołkiewicz

Ten sukces ma dwóch ojców
— Paweł Ciołkiewicz

Nadzieja umiera ostatnia
— Paweł Ciołkiewicz

Jak przetrwałem drugą wojnę światową
— Paweł Ciołkiewicz

Serce nie sługa
— Paweł Ciołkiewicz

Piekło to inni
— Paweł Ciołkiewicz

Przyjaciele
— Paweł Ciołkiewicz

Gorzki świat samurajów
— Paweł Ciołkiewicz

Czy to jawa, czy sen?
— Paweł Ciołkiewicz

Praktyki studenckie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.