Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kurt Busiek, Carlos Pacheco
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2
Tytuł oryginalnyAvengers: Forever, Part 2
Scenariusz
Data wydania3 czerwca 2015
RysunkiCarlos Pacheco
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-307-5
Format160s. 170×260mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Lektura dla zaawansowanych
[Kurt Busiek, Carlos Pacheco „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sześćdziesiąty szósty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi kontynuację historii „Avengers: Na zawsze”. Pozycji dla zaawansowanych fanów opowieści o gościach w trykotach.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Lektura dla zaawansowanych
[Kurt Busiek, Carlos Pacheco „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2” - recenzja]

Sześćdziesiąty szósty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi kontynuację historii „Avengers: Na zawsze”. Pozycji dla zaawansowanych fanów opowieści o gościach w trykotach.

Kurt Busiek, Carlos Pacheco
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #66: Avengers: Na zawsze. Część 2
Tytuł oryginalnyAvengers: Forever, Part 2
Scenariusz
Data wydania3 czerwca 2015
RysunkiCarlos Pacheco
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-307-5
Format160s. 170×260mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza część „Na zawsze” potrafiła wprowadzić w konsternację. Z jednej strony przepełnia ją akcja i prezentuje się atrakcyjnie ze strony wizualnej, z drugiej – stanowi ciężką lekturę. Multum tekstu i nawiązań do historii Avengers, w których orientować mogą się tylko najbardziej zagorzali fani, potrafi skutecznie zniechęcić do zgłębiania całości materiału. Dlatego też niespecjalnie czekałem na jej kontynuację. Na szczęście ta okazała się lżej strawna i choć na pewno nie wszystkie (a może i większość) niuanse udało mi się wyłapać, to trzeba przyznać, że scenarzysta Kurt Busiek zgrabnie pozamykał wątki i ogarnął chaos, jaki miejscami zakradał się do tej historii.
Przypomnijmy więc pokrótce, o co chodziło. Na życie Rocka Jonesa, najlepiej znanego jako kumpla Hulka, dybie władca czasu Immortus. By go chronić, jego przyjaciele nawiązują ścisłą współpracę z Kangiem (czyli Immortusem z przeszłości). Ten tworzy efemeryczną drużyną Avengers, której członkowie pochodzą z różnych okresów działalności grupy. Mamy więc Wasp i Giant-Mana z teraźniejszości, Kapitana Amerykę, Hawkeye′a i Yellowjacketa z przeszłości (przypomnijmy, że Giant-Man i Yellowjacket to ta sama osoba) oraz Songbird i Kapitana Marvela z przyszłości. W ten sposób zaczęła się gonitwa po różnych płaszczyznach czasowych i alternatywnych rzeczywistościach. Wątki zaczynają się mnożyć, podobnie retrospekcje i lista postaci pobocznych, a czytelnik pozostaje z coraz większym bólem głowy.
Busiek na szczęście jest skrupulatnym scenarzystą i przykłada się do swojej pracy, wertując tony archiwalnych zeszytów o przygodach najpotężniejszej drużyny Marvela. Tak było, kiedy tworzył skrypt do swojego dzieła życia – „Marvels” – i ten tryb pracy wszedł mu w krew. W „Na zawsze” widać pracę, jaką wykonał, by przeszperać archiwa. Niestety, pierwsza część okazała się zbytnim popisem tej wiedzy. Druga również zapowiadała się podobnie, ponieważ pierwsze dwa zeszyty, jakie się na nią składają, to przede wszystkim dygresje niezwiązane z głównym tematem opowieści, na przykład o pochodzeniu Visiona i ingerencji Fantomów w życie członków Avengers. Pod tym względem o wiele lepiej wypada cały rozdział poświęcony historii Kanga, która oczywiście bazuje na wydarzeniach kompletnie w Polsce nieznanych, ale za to przedstawiona jest dość spójnie i śledzi się ją z przyjemnością. Następnie dochodzimy do wielkiego finału, w którym wszyscy biją się ze wszystkimi i szczęśliwie wyjaśniają się rozmnożone pytania, a zwłaszcza to, czemu akurat ta, a nie inna siódemka Avengers stała się podstawą całego zamieszania.
Drugi tom „Na zawsze”, dzięki temu, że w pewnym momencie retrospekcje zostają ograniczone, a akcja sensownie ukierunkowana, wypada o wiele lepiej od poprzednika. Wciąż mamy do czynienia z licznymi smaczkami, które odkryć mogą jedynie najbardziej zagorzali fani, ale przynajmniej nie ma się takiego wrażenia chaosu (choć przeglądając na szybko obrazki, można odnieść takie wrażenie) jak ostatnio. Wreszcie nie trzeba się tak głowić nad fabułą i jest chwila, by podelektować się świetnymi rysunkami Carlosa Pacheco. Poprzednio tego zabrakło.
Niemniej komiks ten należy zaliczyć do tych, które są przeznaczone dla weteranów, których nie odstrasza multum postaci, poplątana fabuła, bazująca na mieszaniu różnych wymiarów i linii czasowych, a także sporo zbiorowego mordobicia. To po prostu trzeba to lubić lub chociaż się przyzwyczaić. Szkoda również, że Hachette nie zdecydowało się na przesunięcie terminu wydania „Na zawsze”, ponieważ później w Kolekcji znalazło się sporo pozycji, do których ten się odwołuje – chociażby początki Marvela, a także narodziny Yellowjacketa i opowieść o zwątpieniu w swój kraj Kapitana Ameryki. To zdecydowanie ułatwiłoby lekturę… i pisanie recenzji.
koniec
6 lutego 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wolności!
Marcin Knyszyński

6 V 2021

Wydawnictwo Egmont kontynuuje zasilanie polskiego rynku komiksowego najróżniejszymi, coraz bardziej ekskluzywnymi i „grubymi” wydaniami zbiorczymi. Jedną z najważniejszych premier kwietnia jest pierwszy z trzech tomów „Lucyfera” ze scenariuszem Mike’a Careya. Oto jedna z najpotężniejszych istot w uniwersum Detective Comics – przyobleczona w ludzką postać knuje swoje własne, przerastające nasze rozumienie, plany.

więcej »

Przyjaciel sprzed lat
Sebastian Chosiński

5 V 2021

Bycie grabarzem – och, sorry!… przedsiębiorcą pogrzebowym na Dzikim Zachodzie to skrajnie niebezpieczne zajęcie. Klientów nie brakuje, ale nierzadko zapewnienie im godnego pochówku wiąże się z ogromnym ryzykiem – oczywiście dla żyjących, nie nieboszczyka. Jonas Crow przekonuje się o tym boleśnie w każdym kolejnym tomie serii „Undertaker”. Album „Biały Indianin” nie jest pod tym względem wyjątkiem.

więcej »

Ku utopii
Marcin Knyszyński

4 V 2021

„Authority” powraca! Najbardziej bezwzględna grupa superbohaterska uniwersum „Wildstorm” wkracza w dwudziesty pierwszy wiek. Już bez swojej szefowej, niesamowitej Jenny Sparks, ale za to ze wsparciem opinii publicznej i w blasku jupiterów. Warren Ellis i Bryan Hitch oddają pałeczkę swoim następcom – po dwunastu numerach przestali pisać i rysować „Authority”. Oczywiście szkoda, ale na szczęście kontynuatorzy ich dzieła stanęli na wysokości zadania.

więcej »

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Jean Grey i jajo Feniksa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Superbohaterowie zdegenerowani
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kowal Strzała i niezła kabała
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Batman wraca do miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zacne sędziowskie archiwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Włoski western (niekoniecznie spaghetti)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po tamtej stronie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nanopandemia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dziesięć filmów Michaela Baya w jednym
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tytus, Romek i A’Tomek: The Best of Papcio Chmiel
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly, metal i RPG
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie tędy droga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Catwoman miała pieskie życie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.