Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Yves Swolfs
‹Durango #9: Złoto Duncana›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDurango #9: Złoto Duncana
Scenariusz
Data wydanialuty 2016
RysunkiYves Swolfs
Wydawca Elemental
CyklDurango
Cena38,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gdybyś tylko chciał, zaciągnęłabym cię do łóżka!
[Yves Swolfs „Durango #9: Złoto Duncana” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Złoto Duncana” – dziewiąty tom serii „Durango” autorstwa Yves’a Swolfsa – to dokończenie wątku rozpoczętego w poprzednim albumie. U boku leworękiego rewolwerowca ponownie więc pojawia się piękna Lucy Steelgrave, której głównym celem jest dotarcie do ukrytego przez jej ojca skarbu. Ma jej w tym pomóc tytułowy bohater, choć – jak można się domyślać – chętnych do położenia swoich brudnych łap na ukrytej w ziemi skrzyni jest więcej.

Sebastian Chosiński

Gdybyś tylko chciał, zaciągnęłabym cię do łóżka!
[Yves Swolfs „Durango #9: Złoto Duncana” - recenzja]

„Złoto Duncana” – dziewiąty tom serii „Durango” autorstwa Yves’a Swolfsa – to dokończenie wątku rozpoczętego w poprzednim albumie. U boku leworękiego rewolwerowca ponownie więc pojawia się piękna Lucy Steelgrave, której głównym celem jest dotarcie do ukrytego przez jej ojca skarbu. Ma jej w tym pomóc tytułowy bohater, choć – jak można się domyślać – chętnych do położenia swoich brudnych łap na ukrytej w ziemi skrzyni jest więcej.

Yves Swolfs
‹Durango #9: Złoto Duncana›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDurango #9: Złoto Duncana
Scenariusz
Data wydanialuty 2016
RysunkiYves Swolfs
Wydawca Elemental
CyklDurango
Cena38,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Przypomnijmy pokrótce, co wydarzyło się w poprzedniej części komiksu Yves’a Swolfsa, albumie „Powód do śmierci”. Durango został wynajęty przez burmistrza Dale City, George’a Steelgrave’a, aby jako ochroniarz wziął udział wraz z nimi i jego piękną, młodą żoną Lucy w wyprawie w Góry Skaliste. Teoretycznie ma ona na celu polowanie na grubego zwierza, choć od samego początku eskapady można mieć co do tego poważne wątpliwości. Leworękiemu rewolwerowcowi podpada zwłaszcza nietypowe zachowanie pani Steelgrave, która najpierw chce zrobić wszystko, aby zniechęcić go do podróży, a kiedy okazuje się to niemożliwe, diametralnie zmienia front i zaczyna go kokietować. Durango, który z niejednego już pieca jadł chleb i nie jednokrotnie znajdował się w śmiertelnych opałach, zdał sobie sprawę, że Lucy bardzo zależy na tym, aby coś ukryć – nie tylko przed nim, ale także przed swoim mężem. Dopiero w końcówce, po wielu dramatycznych wydarzeniach, okazuje się, o co naprawdę chodzi. A zagadka zostaje wyjaśniona już w tytule kolejnego rozdziału opowieści.
Lucy, zanim została żoną Steelgrave’a, nosiła nazwisko Duncan. I chociaż jej relacje z ojcem były – mówiąc delikatnie i enigmatycznie – skomplikowane, to ostatecznie jej właśnie tatuś przekazał informacje pozwalające dotrzeć do ukrytego przez niego przed laty skarbu. Kobieta, zdając sobie sprawę, że sama nie podoła zadaniu, prosi o pomoc Durango – ten zaś jej nie odmawia. „Złoto Duncana”, nie licząc dwuplanszowej introdukcji, zaczyna się od dotarcia tej dwójki do Sheridan w stanie Wyoming. Stary Duncan był tu kiedyś szeryfem i to prawdopodobnie właśnie w okolicach tego miasteczka zakopał drogocenności. Problemem pozostaje fakt, że Lucy zna jednak tylko część planu; by stał się on użyteczny, trzeba zdobyć dodatkowe wiadomości, a posiada je tylko jeden człowiek – mieszkający na ranczu w górach niejaki Robertson. Kiedy w końcu pani Steelgrave, oczywiście w towarzystwie swego przystojnego bodyguarda, dociera do niego, okazuje się, że Robertson… spoczywa w grobie. Pytanie czy w to miejsce zabrał także tajemnicę, jaką niegdyś powierzył mu szeryf Sheridan.
Ale to nie jedyny kłopot, jaki spada na barki Lucy i Durango. Okazuje się, że tropem skarbu podąża również bezwzględny Ryan, któremu dopiero co podstępem udało się zbiec z aresztu. Skąd o nim w ogóle wie? I co wiązało go z Duncanem? Tego dowiadujemy się z dalszej części komiksu. Pojawienie się Ryana w każdym razie zagęszcza fabułę, ale też spiętrza problemy. Żyjąc przed laty w Sheridan, naraził się on przywódczyni lokalnej bandy, odrażającej i bezlitosnej dla swoich wrogów Lilly Dragon, która z jednej strony pragnie teraz, gdy nadarza się okazja, zemścić się na nim, z drugiej – dowiedziawszy się przypadkiem o celu wizyty pani Steelgrave, przejąć złoto jej ojca. I to już wszystkie najważniejsze dramatis personae, dzięki którym Yves Swolfs po raz kolejny zbudował obfitującą w – czasami bardziej, częściej mniej zaskakujące – zwroty akcji. Wszak gdzie trzech się bije, zawsze jest szansa, że dwóch zawrze, choćby tymczasową, koalicję, aby pozbyć się wspólnego konkurenta. Otwartym pozostaje jedynie kwestia, kto, z kim i dlaczego? Pewne natomiast jest to, że nie zabraknie zdrad, tortur i strzeleckich pojedynków.
A jednak, choć belgijski scenarzysta skorzystał w zasadzie z tych samych części składowych westernowej opowieści, co we wszystkich poprzednich tomach (vide „Psy zdychają zimą”, „Dni gniewu” czy „Loneville”), tym razem coś delikatnie zaszwankowało. Zabrakło tego elementu zaskoczenia, który do tej pory sprawiał, że fabuła „Durango” wykraczała poza prosty schemat historii z Dzikiego Zachodu. Zabrakło też odpowiedniego rozmachu, cechującego chociażby cykl albumów z Amosem Rodriguezem w jednej z głównych ról. W „Złocie Duncana”, nawiązując do najklasyczniejszych motywów, Swolfs nie poddał ich najmniejszej korekcie. Choć uczciwie trzeba przyznać, że w porównaniu z poprzednimi częściami wprowadził mimo wszystko dwa nowe elementy: paskudną Lilly Dragon jako główny szwarccharakter oraz leciutko zarysowany wątek miłosny. Po tym ostatnim nie należy jednak, znając tytułowego bohatera, oczekiwać zbyt wiele. Graficznie Belg także niczym nie zaskakuje, ale to akurat wiadomość, która powinna ucieszyć każdego wielbiciela serii. Wszak rysunki to od samego początku niezwykle mocna jej strona. Nie inaczej jest w „Złocie Duncana”, gdzie Swolfs po raz kolejny udowadnia, że jest prawdziwym mistrzem w stosowaniu kreski realistycznej.
koniec
4 marca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jodorowsky na pełnej petardzie!
Marcin Knyszyński

24 V 2022

Gdy minęło pięć lat od zakończenia „Kasty Metabaronów”, Alejandro Jodorowsky postanowił wrócić do postaci bezimiennego, kosmicznego wojownika i opowiedzieć o jego kolejnych przygodach. „Broń Metabarona”, wydana w marcu przez Scream Comics, skierowana jest do zagorzałych fanów i znawców „Jodoverse” – komiksowego uniwersum chilijskiego artysty. I do amatorów pięknych obrazków. I chyba do nikogo więcej.

więcej »

Gęsta zupa
Marcin Knyszyński

23 V 2022

W kwietniu pojawił się na naszym rynku jeden z najbardziej specyficznych komiksów roku 2022. Non Stop Comics wydało „Heavy Liquid”, napisany i narysowany przez Paula Pope’a, komiks-psychodelik nie dbający o komfort czytelnika. Znaczy – fajna rzecz.

więcej »

Nowa perspektywa
Paweł Ciołkiewicz

22 V 2022

Trzeci tom „Odysei Hakima” czytany w czasie wojny za wschodnią granicą zyskuje nowe znaczenia. Losy człowieka uciekającego ze swojej rodzinnej Syrii, jakkolwiek nie utożsamialibyśmy się z jego cierpieniem, były zapewne czymś dość odległym. Dziś, gdy obserwujemy wokół nas setki uchodźców z Ukrainy, nasza perspektywa siłą rzeczy musi ulec zmianie.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Łotr łotra łotrem pogania
— Sebastian Chosiński

Samotnik bez Imienia
— Sebastian Chosiński

Wśród skorpionów
— Sebastian Chosiński

Pociągiem do Piekła
— Sebastian Chosiński

Kobra kąsa zawsze dwa razy
— Sebastian Chosiński

Gdzie diabeł nie może, tam Durango pośle…
— Sebastian Chosiński

Nie taki wampir straszny jak o nim mówią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zrodziło go Piekło
— Sebastian Chosiński

Górniczy protest na Dzikim Zachodzie
— Sebastian Chosiński

U podnóża Gór Skalistych
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

I nie wierz nikomu, bo nie trafisz do domu
— Sebastian Chosiński

Tajniak też człowiek (choć specyficzny)
— Sebastian Chosiński

Wśród kościołów i pałaców
— Sebastian Chosiński

W zaśnieżonej Patagonii
— Sebastian Chosiński

Tachionowa ropucha über alles
— Sebastian Chosiński

Ach, ci pisarze!
— Sebastian Chosiński

Dwoma torami do celu
— Sebastian Chosiński

Zabić na początku i zabić na końcu
— Sebastian Chosiński

Rewolwerowiec-gadżeciarz
— Sebastian Chosiński

Narowisty stróż prawa
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.