Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

Krótko o komiksach: Luty 2002, cz. 2
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
„Hellboy: Spętana trumna” część 1, „Joe Bar Team”, „Rallye Raid – Calagan”, „Tytus, Romek i A`Tomek, ksiega XXVII: Tytus graficiarzem”, „Mangamix” nr 4, Jim Davis „Garfield: Smacznego!” (Garfield – Bon Appetit), Jim Davis „Garfield: Nie można mi się oprzeć” (Garfield – The Irresistible), „Akira #10: Spotkanie w podziemiach”, „Akira #11: Masakra w świątyni Miyako”

Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Luty 2002, cz. 2
[ - recenzja]

„Hellboy: Spętana trumna” część 1, „Joe Bar Team”, „Rallye Raid – Calagan”, „Tytus, Romek i A`Tomek, ksiega XXVII: Tytus graficiarzem”, „Mangamix” nr 4, Jim Davis „Garfield: Smacznego!” (Garfield – Bon Appetit), Jim Davis „Garfield: Nie można mi się oprzeć” (Garfield – The Irresistible), „Akira #10: Spotkanie w podziemiach”, „Akira #11: Masakra w świątyni Miyako”
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [60%]
Piekielnie dobre opowieści
Oto, po doskonałym „Nasieniu zniszczenia” otrzymujemy kolejny tom z przygodami Hellboya. Właściwie jest to kolejne pół tomu. Egmont zdecydował się podzielić wydanie na dwie części. Nie przeszkadza to w lekturze, ponieważ tom składa się z krótkich opowieści z chłopcem z piekieł w roli głównej. Hellboy nie od razu dorobił się własnych miniserii. Najpierw jego przygody ukazywały się w różnego rodzaju wydawnictwach tematycznych: numery poświęcone grozie, antologie ukazujące się specjalnie na konwenty itp. „Spętana trumna” to zbiór takich właśnie opowieści. Tom otwiera świetny „Wisielec”. Zdaniem wielu jest to najlepsza krótka historia z Hellboyem i zgadzam się z tym. Niesamowita opowieść czerpiąca z irlandzkich mitów, nadająca im nową jakość. Potem jest różnie. „Żelazne buty” to, jak przyznaje sam autor, nie pełnoprawna historia, ale krótka opowiastka. Reszta historii opiera się na tym samym schemacie: Hellboy podróżuje, spotyka potwora, pokonuje go, rusza w dalszą drogę. Na kilka ciepłych słów zasługuje wiktoriańska opowieść wigilijna – druga najlepsza historia w tomie.
Komiks znakomicie pokazuje ewolucję bohatera Mignoli. Z niezbyt skomplikowanych historyjek, polegających na mordobiciu, po wspaniałe powieści graficzne, jak opublikowane już w Polsce „Ziarno zniszczenia”.
U Mignoli cenię to, iż bez skrępowania sięga po legendy i mity ludowe, następnie przetwarza je, dodaje współczesne wątki. Dzięki temu te opowieści zyskują nową jakość, nie tracąc nic ze swej wartości. Jeśli dodamy do tego świetną, mroczną i nastrojową kreskę, to otrzymamy piekielnie dobry komiks.
Joe Bar Team #1
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [30%]
Dymki dla motocyklistów
Wydawnictwo Motopol swą przygodę z komiksem nie zaczęło od wydawania albumów, ale od publikacji komiksu w prasie. Przez jakiś czas w magazynie „Świat motocykli” ukazywały się historie z serii „Joe Barr”. Teraz te opowiastki zostały wydane w albumie.
Bohaterami komiksu jest grupa zapalonych motocyklistów. Motor to ich życie. Całe godziny spędzają albo w barze, przechwalając się (często wyimaginowanymi) osiągnięciami, albo w garażu gdzie grzebią w swoich cudeńkach. W przerwach ścigają się po ulicach miasta, nie zważając na przechodniów i doprowadzając policję do białej gorączki.
Album składa się z krótkich, zazwyczaj jednoplanszowych historii. No ogół śmieszne, mają jedną wadę: wszystkie kręcą się wokół motocykli. Nie jest to wada, jeśli jesteś posiadaczem własnych dwóch kółek, ale czy wielu komiksiarzy jest zapalonymi motocyklistami? A nie sądzę, by miało się to zmienić po przeczytaniu tego komiksu.
Do rysunku w zasadzie nie można się przyczepić: komiks utrzymany w humorystycznej konwencji, oferuje podobny styl graficzny. Nie jest to rysunek wybitny, ale też nie jest to nic, czego można się wstydzić. Plusem jest to, że każdy motocykl narysowany jest bardzo dokładnie – ekspert bez trudu rozpozna narysowaną maszynę.
Jednym słowem – jeśli masz, lub marzysz o własnym motocyklu, to koniecznie kup ten komiks. Nie powinieneś się zawieść. Inni niech czytają na własną odpowiedzialność.
Calagan: Rallye Raid
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [30%]
Czterokołowe dymki
Twój komiks dba nie tylko o motocyklistów, ale również o fanów czterech kółek. Równocześnie z ukazaniem się komiksu „Joe Barr” na rynek trafił „Calagan”.
Są to przygody ekipy rajdowej, która ściga się na bezdrożach Afryki. Calagan jest niezbyt rozgarniętym kierowcą, który ma więcej szczęścia niż rozumu, dzięki czemu czasem udaje mu się dojechać do mety. Jego największym konkurentem jest Maximo – Włoch -playboy, który wygrywa większość rajdów i nie przepuści żadnej panience na trasie.
Ale nasi bohaterowie nie samym wyścigiem żyją. Przecież wydmy idealnie nadają się do gry w golfa, trzeba poflirtować z barmanką wydającą kolację, albo po raz kolejny zrobić z Maxima głupka. Przygotowanie samochodu do jazdy, nie jest łatwe, jeśli wcześniej prowadził go Calagan.
Rajdy samochodowe cieszą się we Francji dużo większą popularnością niż w Polsce, nie dziwi więc tematyka komiksu. Pytanie tylko, czy polscy fani Hołowczyca lub ostatnio Wojciechowskiej sięgną po ten komiks i czy im się spodoba.
Graficznie rzecz przypomina „Joe Barra” – w zasadzie są to komiksy z tej samej półki – skierowane do podobnego odbiorcy. Jednak, moim zdaniem bez odpowiedniej promocji, oba te albumy zalegną na półkach księgarskich, zamiast zdobyć rzesze fanów.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Paweł Nurzyński [40%]
Kończ waść…
Papcio Chmiel zmienia wydawnictwa jak rękawiczki. Do niedawna, Prószyński i spółka dość regularnie publikował książeczki z przygodami Tytusa, były to zarówno wznowienia jak i nowy przygody. Księga XXVI ukazała się w innym wydawnictwie – z powodu „nieobyczajnych treści” Prószyński zrezygnował z jej wydania. Z kiosków jeszcze nie znikło wznowienie czwartej księgi, a już w księgarniach można kupić kolejną, XXVII księgę z przygodami sympatycznego Szympansa. Wydaje się, że Papcio na dłużej zatrzyma się w stajni Egmontu – szykowana jest zerowa część przygód Tytusa, czyli publikacja niepublikowanych fragmentów ze „Świata Młodych”.
„Tytus Graficiarzem” wbrew pozorom nie traktuje jedynie o tworzeniu graffiti. Pierwsza połowa powinna nazywać się „Tytusowy sennik” – chłopcy przeżywają różne senne przygody, interpretują swe sny. Dopiero w drugiej połowie mamy do czynienia z tytułowymi rysunkami.
Jest to zlepek kilku autonomicznych opowieści, tak jakby Papciowi nie starczyło konceptu (albo sił) na zapełnienie jednolitymi przygodami jednej części komiksu.
Również pod względem graficznym nie jest tak jak dawniej. Rysunki są mniej dopracowane, razi w oczy niestaranna kolorystyka. Owszem Papcio młodym człowiekiem nie jest, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. Skoro chce dalej rysować przygody Tytusa, niech robi to porządnie.
Jest takie powiedzenie, że nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki. Na początku miało być dwadzieścia książeczek – to były dobre tytuły. Niestety to co po nich nadeszło, pozostawia wiele do życzenia. Dla wielu czytelników, którzy wychowywali się na przygodach Tytusa i przyjaciół, owe przygody skończyły się na dwudziestym tomie właśnie.
Minus za kolejną rzecz: Do tej pory cena książeczek z Tytusem oscylowała wokół 6 – 7 zł. Teraz za tę samą jakość (o przepraszam, dodano grzbiecik) musimy zapłacić 15 złoty.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sporo waty
Marcin Knyszyński

7 XII 2021

Najdziwniejszym członkiem ekipy Czarnego Młota był od zawsze Pułkownik Randall Weird – w końcu pseudonim zobowiązuje. Ostatni komiks Jeffa Lemire’a wydany w Polsce poświęcony jest mu w całości. Weird głównym bohaterem – wybór trochę dziwny (a jakże!), bo zbyt wdzięcznym materiałem na protagonistę ten facet po prostu nie jest.

więcej »

Czym jest magia?
Marcin Knyszyński

6 XII 2021

Wydawnictwo Egmont kończy rok 2021 aż trzema komiksami z „Uniwersum Sandmana”. Jeden z nich otwiera całkiem nową serię, dwa pozostałe to kontynuacje znanych już historii. Zajmijmy się dziś jednym z nich – otwieramy drugi tom „Ksiąg magii”.

więcej »

Zniknięcia, powroty, problemy
Agata Włodarczyk

5 XII 2021

Rita Odraza nie bierze jeńców – z pomocą Czarnego Smoka pozbawiła tytułowych superbohaterów dostępu do sieci morficznej, odebrała im zordy, pozbyła się Zielonego i Niebieskiego Rangera. Korzystający już tylko z zielonej mocy, przerzedzeni, pozbawieni wsparcia Alfy i Zordona Rangersi stanowią łatwy łup. Suma summarum – zwycięstwo Odrazy wydaje się być blisko.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Złodzieje latających wysp
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Stare, dobre religijne fantasy
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Proszę państwa, oto miś
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lemire, zwolnij pan trochę!
— Marcin Knyszyński

Ostry zakręt
— Marcin Knyszyński

Co tam w Spiral City?
— Marcin Knyszyński

Charlotte Bronte pisała fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak szkolny bryk
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Żyjąca legenda
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Dobry diabeł w krainie potępionych
— Andrzej Goryl

Największy koszmar Garfielda
— Marcin Osuch

Ile to jest w kocich minutach?
— Marcin Osuch

Stary, dobry Garfield
— Marcin Osuch

Wielka komiksowa wyżerka
— Maciej Jasiński

Przed „Hellboyem”
— Marcin Knyszyński

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Pięć minut
— Marcin Knyszyński

Wielka miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Urok małych książek: Sęp też człowiek
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Mógłbym polubić chemię
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Pomarzyć zawsze można...
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Bardzo na czasie
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.