Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Roman Surzhenko, Yann
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2016
RysunkiRoman Surzhenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość

Esensja.pl
Esensja.pl
Spin-offy Thorgala ukazują się nadzwyczaj regularnie – jeden w roku z każdej serii. Trudno oczekiwać, by tym razem było inaczej. Jako pierwszy pojawił się w sprzedaży czwarty tom „Młodzieńczych lat”, pod którym – tak samo jak wcześniej – podpisani są ci sami autorzy: francuski scenarzysta Yannick le Pennetier oraz rosyjski rysownik Roman Surżenko. Mimo że „Berserkowie” są bezpośrednią kontynuacją historii zapoczątkowanej w „Runie”, prezentują się nieco słabiej.

Sebastian Chosiński

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość

Spin-offy Thorgala ukazują się nadzwyczaj regularnie – jeden w roku z każdej serii. Trudno oczekiwać, by tym razem było inaczej. Jako pierwszy pojawił się w sprzedaży czwarty tom „Młodzieńczych lat”, pod którym – tak samo jak wcześniej – podpisani są ci sami autorzy: francuski scenarzysta Yannick le Pennetier oraz rosyjski rysownik Roman Surżenko. Mimo że „Berserkowie” są bezpośrednią kontynuacją historii zapoczątkowanej w „Runie”, prezentują się nieco słabiej.

Roman Surzhenko, Yann
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2016
RysunkiRoman Surzhenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Roman Surżenko i Yann (bo pod takim właśnie pseudonimem artystycznym ukrywa się Yannick le Pennetier) odpowiedzialni są za dwa Thorgalowe spin-offy: „Młodzieńcze lata” oraz „Louve”. Porównując je, nietrudno dojść do wniosku, że jakościowo pierwszy z nich bije na głowę drugi. Powody tego stanu rzeczy są oczywiste. Wszak głównym bohaterem „Młodzieńczych lat”, choć jeszcze nastoletni, niemal z mlekiem pod nosem, jest Thorgal – postać charyzmatyczna i dla całej serii kluczowa, w pewnym więc sensie gwarantująca sukces. Na dodatek ten właśnie odprysk opowieści głównonurtowej od strony fabularnej najbardziej przypomina początki powstającego od połowy lat 70. ubiegłego wieku cyklu. A poprzedni tom historii, czyli „Runa”, wprost nawiązywał do „Zdradzonej czarodziejki” (1977). „Berserkowie” natomiast kontynuują rozpoczęte tam dwa najistotniejsze wątki: z jednej strony walki o władzę nad Wikingami Północy, z drugiej – miłości syna Aegira do córki Gandalfa Szalonego, Aaricii.
Przypomnijmy pokrótce, o co chodziło w „Runie”. Z okazji zorganizowanego przez Gandalfa Święta Letniego Ofiarowania (Sumarblöt) do osady przybywają goście pragnący wziąć udział w uczcie. Zgodnie z tradycją przywożą gospodarzowi wspaniałe prezenty. Pewnym zgrzytem okazuje się przybycie pięknej dziewiczej wojowniczki (zwanej skjaldmö) o imieniu Runa. Władca Wikingów nie ma najmniejszego zamiaru dopuścić jej do swego suto zastawionego stołu, ale gdy dowiaduje się, że tym sposobem może mu przejść koło nosa przyprowadzony przez kobietę – jako dar dla Gandalfa – wspaniały kary ogier Fural, zmienia zdanie. Nie wie jednak, że zwierzę to jedynie przynęta. Że piękna nieznajoma ma plan, który niekoniecznie przypadłby mu do gustu, gdyby go znał. Ale i on nie jest do końca uczciwy i coś knuje, w czym wydatnie wspomaga go podstępny Hierulf. Jest tu gdzieś miejsce dla Thorgala? Oczywiście! Sumarblöt ma posłużyć ojcu Aaricii w jeszcze jednym celu – w czasie święta pragnie on wybrać męża dla swej córki, dlatego na ucztę przybywają synowie najznaczniejszych jarlów z całej okolicy, w tym przystojny Sigurd Pięknogrzywy oraz Nigürd Wiewiórkozęby.
Święto zaczyna się zgodnie z planem, ale dalej już nic nie idzie tak, jak wymarzył to sobie Gandalf. Okazuje się bowiem, że Runa jest mścicielką, która za punkt honoru postawiła sobie pozbawienie ojca Aaricii władzy królewskiej. W tym celu sprzymierzyła się z okrutnym Wściekłym Moldim, który na czele wzbudzających przerażenie berserków – furiackich wojowników nieodczuwających bólu – pod osłoną nocy napada na osadę, grabi ją, morduje mieszkańców, by na koniec, razem z Runą, uciec z bezcennym dla siebie łupem – koroną króla Wikingów Północy i… Aaricią. W ślad za porywaczami ruszają młodzieńcy pretendujący do ręki pięknej dziewczyny; wśród nich nie brakuje również Thorgala. Ścigając drakkar Moldiego, natrafiają na wyrzuconą przez niego do morza skjaldmö; mimo że była ona w pewnym sensie sprawczynią całego nieszczęścia, przychodzą jej z pomocą. Odtąd dziewicza wojowniczka staje po ich stronie. I okazuje się nieocenionym sprzymierzeńcem, wszak jako jedyna wie, gdzie ma swoją kryjówkę zdradziecki wódz berserków. W jej rękach znajduje się życie Aaricii.
Fabularnie „Berserkowie” wykorzystują motywy, które są doskonale znane z innych opowieści o Thorgalu – zwłaszcza tych, których akcja rozgrywa się na dalekiej północy. Mamy do czynienia z podobnymi (lub nawet tymi samymi, jak Gandalf Szalony czy Aaricia) bohaterami, wszystko rozegrane jest w tych samych okolicznościach przyrody, pojawiają się podobne chwyty narracyjne (pościgi, pojedynki, zdrady, składanie swych wrogów bogom w ofierze). Jeśli zatem spodziewacie się jakiegoś zaskoczenia, wyzbądźcie się tych oczekiwań. Wtedy przyjemność z lektury będzie większa. Choć nie ma co ukrywać, że w porównaniu z tomem poprzednim „Berserkowie” prezentują się nieco słabiej. Blado i jednowymiarowo wypada przede wszystkim sam tytułowy bohater, którego przyćmiewają co najmniej dwie, dużo bardziej skomplikowane wewnętrznie, postaci: Nigürd oraz Runa. Co ciekawe, Yann postanowił całkowicie odmiennie poprowadzić ich dalsze losy – i za to należy mu się mały plus. Minus natomiast za schematyzm i kilka ewidentnych dłużyzn.
Od strony graficznej trudno dodać cokolwiek do tego, co zostało już napisane przy okazji recenzji poprzednich tomów cyklu: „Oka Odyna” czy wspominanej już parokrotnie „Runy”. Roman Surżenko jest bardzo sprawnym grafikiem, który na dodatek postanowił nawiązać do rysunków Grzegorza Rosińskiego, jakimi nasz rodak opatrywał pierwsze albumy o Thorgalu. Mamy więc do czynienia z realistyczną kreską oraz wyrazistymi i odpowiednio do panującego na północy kontynentu klimatu mrocznymi barwami. Zastanawia tylko – ale nie dotyczy to pracy Surżenki, lecz le Pennetiera – jedno. Fabularnie „Berserków” wieńczy scena, która sprawia wrażenie nie tak odległej od tego, co Jean Van Hamme opowiedział przed czterema dekadami w „Zdradzonej czarodziejce”. Czyżby oznaczało to, że spin-off „Młodzieńcze lata” będzie powoli „wygaszany”? Cóż, nie byłaby to chyba wcale najgorsza opcja…
koniec
11 maja 2016

Komentarze

11 V 2016   09:29:47

Nie rozumiem jednej rzeczy, jaki ma sens streszczanie w recenzji fabuły poprzedniego tomu? Poza tym nazywanie Hierulfa pejoratywnym określeniem "podstępny" jest trochę nie na miejscu. Podstępny to może być Gandalf, ale nie Hierulf.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Marvel: Kobieta na stanowisku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 VIII 2018

Pośród licznych zmian w świecie superbohaterów Marvela, zastąpienie Thora postacią kobiecą okazało się chyba najciekawiej poprowadzonym wątkiem. Można się o tym przekonać sięgając po sto czterdziesty ósmy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Thor: Gromowładna”.

więcej »

Miasteczko jak Rio Klawo
Marcin Osuch

17 VIII 2018

Tacy jak Mike Blueberry zawsze znajdą jakiś sposób na powrót. Jak nie album „zerowy” to spinoff. Najważniejsze aby był to powrót udany, a tak właśnie jest w przypadku „Marshalla Blueberry”.

więcej »

Nostalgiczne spojrzenie na… przyszłość
Paweł Ciołkiewicz

15 VIII 2018

Nowy komiks Tonyego Sandowala w poetycki sposób opowiada o dorastaniu, młodzieńczych uczuciach oraz obawie przed tym, co przyniesie przyszłość.

więcej »

Polecamy

Zły, zły tyranozaur

Kadr, który…:

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bogowie też popełniają błędy. I starają się je naprawiać…
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Przeżyjmy wszystko jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Zdradzona wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Louve jak Tarzan
— Sebastian Chosiński

Dziewczynka, która powoli staje się kobietą
— Sebastian Chosiński

Jak stracić głos i zyskać męskość
— Sebastian Chosiński

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Thorgal Babies
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Przygody Eberharda na Czarnym Lądzie
— Sebastian Chosiński

Ja, Olga Hepnarova
— Sebastian Chosiński

Bohater, którego nie ma, i ten, który wolałby nie być
— Sebastian Chosiński

Ta planeta ma tylko jednych władców
— Sebastian Chosiński

Perfekcyjny zabójca nie zna litości
— Sebastian Chosiński

Zbrodnia zapowiedziana i nieunikniona
— Sebastian Chosiński

Mroczna nietoperzowa rodzinka
— Sebastian Chosiński

Miłość nie wszystko wybacza… ale pomaga zrozumieć
— Sebastian Chosiński

Słuchaj i rozkoszuj się!
— Sebastian Chosiński

Niekończąca się rozwałka
— Sebastian Chosiński

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.