Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Roman Surzhenko, Yann
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2016
RysunkiRoman Surzhenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość

Esensja.pl
Esensja.pl
Spin-offy Thorgala ukazują się nadzwyczaj regularnie – jeden w roku z każdej serii. Trudno oczekiwać, by tym razem było inaczej. Jako pierwszy pojawił się w sprzedaży czwarty tom „Młodzieńczych lat”, pod którym – tak samo jak wcześniej – podpisani są ci sami autorzy: francuski scenarzysta Yannick le Pennetier oraz rosyjski rysownik Roman Surżenko. Mimo że „Berserkowie” są bezpośrednią kontynuacją historii zapoczątkowanej w „Runie”, prezentują się nieco słabiej.

Sebastian Chosiński

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość

Spin-offy Thorgala ukazują się nadzwyczaj regularnie – jeden w roku z każdej serii. Trudno oczekiwać, by tym razem było inaczej. Jako pierwszy pojawił się w sprzedaży czwarty tom „Młodzieńczych lat”, pod którym – tak samo jak wcześniej – podpisani są ci sami autorzy: francuski scenarzysta Yannick le Pennetier oraz rosyjski rysownik Roman Surżenko. Mimo że „Berserkowie” są bezpośrednią kontynuacją historii zapoczątkowanej w „Runie”, prezentują się nieco słabiej.

Roman Surzhenko, Yann
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #4: Berserkowie (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2016
RysunkiRoman Surzhenko
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Roman Surżenko i Yann (bo pod takim właśnie pseudonimem artystycznym ukrywa się Yannick le Pennetier) odpowiedzialni są za dwa Thorgalowe spin-offy: „Młodzieńcze lata” oraz „Louve”. Porównując je, nietrudno dojść do wniosku, że jakościowo pierwszy z nich bije na głowę drugi. Powody tego stanu rzeczy są oczywiste. Wszak głównym bohaterem „Młodzieńczych lat”, choć jeszcze nastoletni, niemal z mlekiem pod nosem, jest Thorgal – postać charyzmatyczna i dla całej serii kluczowa, w pewnym więc sensie gwarantująca sukces. Na dodatek ten właśnie odprysk opowieści głównonurtowej od strony fabularnej najbardziej przypomina początki powstającego od połowy lat 70. ubiegłego wieku cyklu. A poprzedni tom historii, czyli „Runa”, wprost nawiązywał do „Zdradzonej czarodziejki” (1977). „Berserkowie” natomiast kontynuują rozpoczęte tam dwa najistotniejsze wątki: z jednej strony walki o władzę nad Wikingami Północy, z drugiej – miłości syna Aegira do córki Gandalfa Szalonego, Aaricii.
Przypomnijmy pokrótce, o co chodziło w „Runie”. Z okazji zorganizowanego przez Gandalfa Święta Letniego Ofiarowania (Sumarblöt) do osady przybywają goście pragnący wziąć udział w uczcie. Zgodnie z tradycją przywożą gospodarzowi wspaniałe prezenty. Pewnym zgrzytem okazuje się przybycie pięknej dziewiczej wojowniczki (zwanej skjaldmö) o imieniu Runa. Władca Wikingów nie ma najmniejszego zamiaru dopuścić jej do swego suto zastawionego stołu, ale gdy dowiaduje się, że tym sposobem może mu przejść koło nosa przyprowadzony przez kobietę – jako dar dla Gandalfa – wspaniały kary ogier Fural, zmienia zdanie. Nie wie jednak, że zwierzę to jedynie przynęta. Że piękna nieznajoma ma plan, który niekoniecznie przypadłby mu do gustu, gdyby go znał. Ale i on nie jest do końca uczciwy i coś knuje, w czym wydatnie wspomaga go podstępny Hierulf. Jest tu gdzieś miejsce dla Thorgala? Oczywiście! Sumarblöt ma posłużyć ojcu Aaricii w jeszcze jednym celu – w czasie święta pragnie on wybrać męża dla swej córki, dlatego na ucztę przybywają synowie najznaczniejszych jarlów z całej okolicy, w tym przystojny Sigurd Pięknogrzywy oraz Nigürd Wiewiórkozęby.
Święto zaczyna się zgodnie z planem, ale dalej już nic nie idzie tak, jak wymarzył to sobie Gandalf. Okazuje się bowiem, że Runa jest mścicielką, która za punkt honoru postawiła sobie pozbawienie ojca Aaricii władzy królewskiej. W tym celu sprzymierzyła się z okrutnym Wściekłym Moldim, który na czele wzbudzających przerażenie berserków – furiackich wojowników nieodczuwających bólu – pod osłoną nocy napada na osadę, grabi ją, morduje mieszkańców, by na koniec, razem z Runą, uciec z bezcennym dla siebie łupem – koroną króla Wikingów Północy i… Aaricią. W ślad za porywaczami ruszają młodzieńcy pretendujący do ręki pięknej dziewczyny; wśród nich nie brakuje również Thorgala. Ścigając drakkar Moldiego, natrafiają na wyrzuconą przez niego do morza skjaldmö; mimo że była ona w pewnym sensie sprawczynią całego nieszczęścia, przychodzą jej z pomocą. Odtąd dziewicza wojowniczka staje po ich stronie. I okazuje się nieocenionym sprzymierzeńcem, wszak jako jedyna wie, gdzie ma swoją kryjówkę zdradziecki wódz berserków. W jej rękach znajduje się życie Aaricii.
Fabularnie „Berserkowie” wykorzystują motywy, które są doskonale znane z innych opowieści o Thorgalu – zwłaszcza tych, których akcja rozgrywa się na dalekiej północy. Mamy do czynienia z podobnymi (lub nawet tymi samymi, jak Gandalf Szalony czy Aaricia) bohaterami, wszystko rozegrane jest w tych samych okolicznościach przyrody, pojawiają się podobne chwyty narracyjne (pościgi, pojedynki, zdrady, składanie swych wrogów bogom w ofierze). Jeśli zatem spodziewacie się jakiegoś zaskoczenia, wyzbądźcie się tych oczekiwań. Wtedy przyjemność z lektury będzie większa. Choć nie ma co ukrywać, że w porównaniu z tomem poprzednim „Berserkowie” prezentują się nieco słabiej. Blado i jednowymiarowo wypada przede wszystkim sam tytułowy bohater, którego przyćmiewają co najmniej dwie, dużo bardziej skomplikowane wewnętrznie, postaci: Nigürd oraz Runa. Co ciekawe, Yann postanowił całkowicie odmiennie poprowadzić ich dalsze losy – i za to należy mu się mały plus. Minus natomiast za schematyzm i kilka ewidentnych dłużyzn.
Od strony graficznej trudno dodać cokolwiek do tego, co zostało już napisane przy okazji recenzji poprzednich tomów cyklu: „Oka Odyna” czy wspominanej już parokrotnie „Runy”. Roman Surżenko jest bardzo sprawnym grafikiem, który na dodatek postanowił nawiązać do rysunków Grzegorza Rosińskiego, jakimi nasz rodak opatrywał pierwsze albumy o Thorgalu. Mamy więc do czynienia z realistyczną kreską oraz wyrazistymi i odpowiednio do panującego na północy kontynentu klimatu mrocznymi barwami. Zastanawia tylko – ale nie dotyczy to pracy Surżenki, lecz le Pennetiera – jedno. Fabularnie „Berserków” wieńczy scena, która sprawia wrażenie nie tak odległej od tego, co Jean Van Hamme opowiedział przed czterema dekadami w „Zdradzonej czarodziejce”. Czyżby oznaczało to, że spin-off „Młodzieńcze lata” będzie powoli „wygaszany”? Cóż, nie byłaby to chyba wcale najgorsza opcja…
koniec
11 maja 2016

Komentarze

11 V 2016   09:29:47

Nie rozumiem jednej rzeczy, jaki ma sens streszczanie w recenzji fabuły poprzedniego tomu? Poza tym nazywanie Hierulfa pejoratywnym określeniem "podstępny" jest trochę nie na miejscu. Podstępny to może być Gandalf, ale nie Hierulf.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pora zacząć toczyć wojnę
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 II 2019

Nowy gracz na naszym rynku komiksowym – wydawnictwo KABOOM – zaatakowało z grubej rury, prezentując przygody jednego z najpopularniejszych herosów, który nie należy ani do DC, ani do Marvela, a mianowicie X-O Manowara. Na razie otrzymujemy pierwszy tom jego odświeżonych przygód z podtytułem „Żołnierz”.

więcej »

Krótko o komiksach: Happy endy są dla mięczaków
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 II 2019

Dziadka i wnuczka jazda bez trzymanki przez wszechświaty alternatywne.

więcej »

Kocica za „kratami”
Sebastian Chosiński

10 II 2019

Po lekturze „Racji stanu” – ósmej odsłony wciąż kontynuowanej serii „Lady S.” – można odnieść wrażenie, że stanowi ona formę łącznika pomiędzy wcześniejszymi przygodami tytułowej bohaterki a tym, co dopiero ma nastąpić, począwszy od „Ściganej” (to jest tomu dziewiątego). Tym razem scenarzysta Jean Van Hamme nie wprowadza żadnych istotnych innowacji fabularnych, a jedynie wymyśla atrakcyjny sposób na wyciągnięcie panny Rivkas z więzienia.

więcej »

Polecamy

Szprrreeech!!

Kadr, który…:

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Thorgal. Młodzieńcze lata #6: Lodowy drakkar
— Marcin Osuch

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bogowie też popełniają błędy. I starają się je naprawiać…
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Przeżyjmy wszystko jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Zdradzona wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Louve jak Tarzan
— Sebastian Chosiński

Dziewczynka, która powoli staje się kobietą
— Sebastian Chosiński

Jak stracić głos i zyskać męskość
— Sebastian Chosiński

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Tegoż autora

W hołdzie Mistrzowi nad mistrze
— Sebastian Chosiński

Kocica za „kratami”
— Sebastian Chosiński

Trzymajmy za niego kciuki!
— Sebastian Chosiński

Paryski słoń w składzie porcelany
— Sebastian Chosiński

Burszowie sprzed (ponad) stu lat
— Sebastian Chosiński

By nie pozostał po nim nawet powidok…
— Sebastian Chosiński

Wielkość i małość rodu Laurentów
— Sebastian Chosiński

Poznańska orkiestra jazzowa gra ponownie!
— Sebastian Chosiński

Pierwsza ofiara, druga zdrada
— Sebastian Chosiński

Nikt nie jest bez winy, ale czy wszyscy są winni?
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.