Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Laurence Campbell, Peter David, Robin Furth
‹Mroczna wieża #9: Przydrożny zajazd›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna wieża #9: Przydrożny zajazd
Scenariusz
Data wydania12 kwietnia 2016
RysunkiLaurence Campbell
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca Albatros
CyklMroczna Wieża
ISBN9788379858361
Cena63,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wędrówki ciąg dalszy
[Laurence Campbell, Peter David, Robin Furth „Mroczna wieża #9: Przydrożny zajazd” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Roland Deschain wytrwale przemierza pustynię Mohaine, ścigając Człowieka w Czerni. Raz po raz musi jednak pokonywać kolejne przeciwności piętrzące się na jego drodze. Tym razem dotrze do przydrożnego zajazdu i pozna tam chłopca, który wyruszy z nim w dalszą podróż. Pytanie tylko, czy chłopak zdoła przeżyć mając za towarzysza rewolwerowca. Jak do tej pory sztuka ta nie udała się jeszcze nikomu.

Paweł Ciołkiewicz

Wędrówki ciąg dalszy
[Laurence Campbell, Peter David, Robin Furth „Mroczna wieża #9: Przydrożny zajazd” - recenzja]

Roland Deschain wytrwale przemierza pustynię Mohaine, ścigając Człowieka w Czerni. Raz po raz musi jednak pokonywać kolejne przeciwności piętrzące się na jego drodze. Tym razem dotrze do przydrożnego zajazdu i pozna tam chłopca, który wyruszy z nim w dalszą podróż. Pytanie tylko, czy chłopak zdoła przeżyć mając za towarzysza rewolwerowca. Jak do tej pory sztuka ta nie udała się jeszcze nikomu.

Laurence Campbell, Peter David, Robin Furth
‹Mroczna wieża #9: Przydrożny zajazd›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna wieża #9: Przydrożny zajazd
Scenariusz
Data wydania12 kwietnia 2016
RysunkiLaurence Campbell
PrzekładZbigniew A. Królicki
Wydawca Albatros
CyklMroczna Wieża
ISBN9788379858361
Cena63,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Drugi cykl komiksowej wersji „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga opisuje zdarzenia rozgrywające się po upadku Gilead. Roland Deschain utracił już wszystko a jego życie stanowi jedno pasmo nieustających udręk. Nie żyją jego przyjaciele, rodzice (matka zresztą zginęła z jego ręki) oraz ukochana – Susan Delgado. Można odnieść wrażenie, że wszystkich, którzy stykają się z rewolwerowcem, wcześniej czy później spotyka śmierć. Po upadku rodzinnego miasta fatum nadal zdaje się ciążyć nad boleśnie doświadczonym przez los mężczyzną. Po powrocie na gruzy Gilead („Początek podróży”), traumatycznych doświadczeniach w Elurii („Siostrzyczki z Elurii”), oraz masakrze zgotowanej mieszkańcom miasteczka Tull („Bitwa o Tull”) rewolwerowiec podąża dalej przez zabójczą pustynię Mohaine. Człowiek w Czerni zdaje się być coraz bliżej.
Czy to w wyniku udaru słonecznego, czy też z innych powodów, rewolwerowiec traci poczucie czasu oraz kontakt z otaczającą go rzeczywistością. Czy rzeczywiście po raz drugi ocknął się w chacie Browna, czy też tylko mu się zdawało? A może nigdy jej nie opuszczał? Nie wiadomo, czy te zwidy stanowią rezultat odwodnienia, czy też czas w Świecie Pośrednim jest względny? Tak czy inaczej, ta początkowa sekwencja oraz następująca po niej wędrówka przez pustynię uwiarygodniają w pewien sposób późniejsze doświadczenia Rolanda. Kiedy bowiem dociera do tytułowego przydrożnego zajazdu, wysłuchuje jeszcze dziwniejszej opowieści nastoletniego chłopca – Johna Chambersa (zwanego Jakiem).
Opowieść o Nowym Jorku lat siedemdziesiątych jest dezorientująca nie tylko dla rewolwerowca, który zupełnie nie ma pojęcia o czym jest mowa, ale także dla czytelnika. Okazuje się, że Świat Pośredni, jest w jakiś – jeszcze nie wiadomo w jaki – sposób powiązany z rzeczywistością bardzo przypominającą świat, w którym żyjemy. Telewizja, samochody, drapacze chmur – to elementy, które zdecydowanie nie pasują do dotychczasowego krajobrazu przedstawionego w komiksie. Dzięki temu jednak pojawia się szereg pytań, a seria staje się jeszcze bardziej intrygująca. Czy Roland zawita do Nowego Jorku? Czy Jake podzieli los innych towarzyszy Rolanda i zginie? A może rewolwerowcowi uda się przełamać ciążące na nim fatum?
Jak na opowieść, której motyw przewodni stanowi wędrówka - dość monotonna, jeśli nie liczyć walki z ogromnymi pająkami oraz spotkania z sukubem – komiks jest zaskakująco intrygujący. Opowieść o Nowym Jorku, enigmatyczna przepowiednia demona dotycząca tajemniczej trójki oraz postawa Człowieka w Czerni ewidentnie wciągającego rewolwerowca do jakiejś gry, stanowią główne filary narracji. Peter David we współpracy ze znającą wszelkie zakamarki Świata Pośredniego Robin Furth stworzył scenariusz, który angażuje czytelnika od pierwszej do ostatniej strony.
Pod względem graficznym mamy do czynienia z konsekwentną kontynuacją wizji Jae Lee, który pracował nad pierwszym – obejmującym pięć tomów – cyklem serii. Nie jest to łatwe, gdyż nad drugim cyklem opowieści, noszącym podtytuł „Rewolwerowiec” pracują różni rysownicy. Swoją przygodę z „Mroczną Wieżą” mają już za sobą: Sean Phillips („Początek podróży”), Luke Ross („Siostrzyczki z Elurii”) oraz Michael Lark („Bitwa o Tull”). Teraz przyszedł czas na Laurence’a Campbella, który doskonale odtworzył dotychczasowy, mroczny klimat opowieści. Trzeba przyznać, że pomimo tych częstych zmian na stanowisku rysownika, cykl „Rewolwerowiec” prezentuje się pod względem graficznym spójnie. Niewątpliwie duża w tym zasługa Richarda Isanove, który na swym posterunku pozostaje od pierwszego tomu serii. Z punktu widzenia polskiego czytelnika taka strategia tworzenia serii, jest o tyle atrakcyjna, że już niedługo doczekamy się dwóch tomów, rysowanych przez robiącego karierę amerykańskich wydawnictwach Piotra Kowalskiego.
Na końcu komiksu znalazły się okładki poszczególnych zeszytów wykonane przez Campbella i Isanove’a oraz zapowiedź kolejnego tomu, który ma ukazać się w październiku tego roku. Jeżeli już o dodatkach mowa, to warto zwrócić także uwagę na obszerne wprowadzenie Robin Furth, która opisuje kulisy pracy nad tym tomem oraz wyjaśnia szczegóły dotyczące relacji pomiędzy książką a komiksem. Szkoda tylko, że w ferworze prac redakcyjnych zmieniono jej płeć.
Po krwawej łaźni, której świadkami byliśmy w poprzednim tomie, tym razem opowieść jest zdecydowanie spokojniejsza. Stephen King jest bez wątpienia mistrzem w kreowaniu atmosfery grozy, która przenika najzwyklejsze nawet sytuacje. W „Przydrożnym zajeździe” daje się to odczuć niemal w każdym momencie wędrówki Rolanda i Jake’a. Wielokrotnie powracające pytanie o to, czy chłopak będzie musiał przypłacić życiem znajomość z rewolwerowcem, ustawia lekturę, a czytelnik zaczyna obsesyjnie wyczekiwać momentu, w którym będzie on musiał zginąć. Warto przyłączyć się do tej dwójki podróżników i wyruszyć z nimi w pościg za Człowiekiem w Czerni.
koniec
13 maja 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tropiciele rodzinnych tajemnic
Dagmara Trembicka-Brzozowska

6 XII 2022

Niewiele jest chyba komiksów dziecięcych, które tak dobrze radzą sobie z emocjami jak „Pamiętniki Wisienki”. Czwarty tom ponownie to potwierdza.

więcej »

Hej, marines, hej!
Tomasz Nowak

5 XII 2022

W świecie ksenomorfów i korporacji Wayland-Yutani chodzi wyłącznie o to, żeby dopaść robale i wykiwać Złych Ludzi. Jeśli to komuś wystarcza, „Ratunek” można uznać za spełniający oczekiwania. Patrząc jednak z boku, jest to kolejny Alienowy przeciętniak. Szkoda.

więcej »

Kolejny powrót Simby
Agata Włodarczyk

4 XII 2022

Smutna i miejscami okrutna opowieść o małym lewku uwikłanym w grę o władzę powraca w odświeżonej, komiksowej adaptacji.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Koda
— Marcin Knyszyński

Kropka nad i
— Marcin Knyszyński

Wielki finał
— Marcin Knyszyński

Walka trwa
— Andrzej Goryl

Faceci w czerni
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Niezwykle piękna podróż
— Paweł Ciołkiewicz

Koniec jest bliski
— Paweł Ciołkiewicz

W chwili cierpienia każdy jest sam
— Paweł Ciołkiewicz

Anioły i demony…
— Paweł Ciołkiewicz

To doprawdy świetna sprawa…
— Paweł Ciołkiewicz

Władca marionetek
— Paweł Ciołkiewicz

Między ziemią a niebem
— Paweł Ciołkiewicz

Pustynia rzeczywistości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla narodu
— Paweł Ciołkiewicz

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.