Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marcello Quintanilha
‹Wolfram›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWolfram
Scenariusz
Data wydania25 maja 2016
RysunkiMarcello Quintanilha
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-65527-07-3
Cena49,00
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wiele hałasu o nic
[Marcello Quintanilha „Wolfram” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Wolfram” to komiks przedstawiający na stu osiemdziesięciu stronach zdarzenie, które rozegrało się w ciągu kilkunastu, może kilkudziesięciu minut. Ten incydent, jaki miał miejsce w Salvadorze, stolicy brazylijskiego stanu Bahia, rozłożony został tu na czynniki pierwsze i pokazany w fascynujący sposób, który nie pozwala oderwać się od lektury.

Paweł Ciołkiewicz

Wiele hałasu o nic
[Marcello Quintanilha „Wolfram” - recenzja]

„Wolfram” to komiks przedstawiający na stu osiemdziesięciu stronach zdarzenie, które rozegrało się w ciągu kilkunastu, może kilkudziesięciu minut. Ten incydent, jaki miał miejsce w Salvadorze, stolicy brazylijskiego stanu Bahia, rozłożony został tu na czynniki pierwsze i pokazany w fascynujący sposób, który nie pozwala oderwać się od lektury.

Marcello Quintanilha
‹Wolfram›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWolfram
Scenariusz
Data wydania25 maja 2016
RysunkiMarcello Quintanilha
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-65527-07-3
Cena49,00
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dwóch mężczyzn „łowi” ryby używając do tego własnoręcznie skonstruowanych ładunków wybuchowych. Eksplozje zwracają uwagę znajomych, którzy rozmawiają ze sobą nieopodal. Starszy z nich – emerytowany wojskowy o imieniu Ney – nie ma zamiaru tak zostawić tej sprawy. Pomimo usilnych namów swego rozmówcy, młodego chłopaka nazywanego Caju, chce zgłosić sprawę strażnikowi. Kiedy okazuje się, że ten nie ma zamiaru zająć się sprawą nielegalnego połowu, starszy mężczyzna wpada w szał i atakuje chłopaka. Zdesperowany Caju proponuje, że zadzwoni do znajomego policjanta, dla którego pracuje jako informator. Richard, tenże policjant, akurat jest w pobliżu i przybiega na miejsce zdarzenia. Tu dochodzi do konfrontacji pomiędzy policjantem i „rybakami”.
Równolegle do tych zdarzeń obserwujemy rozmowę jaką w autobusie toczą Keira i jej przyjaciółka Lucia. Keira jest żoną Richarda – policjanta, który właśnie rozprawia się z rybakami na wybrzeżu. Poznajemy szczegóły ich nieudanego, małżeńskiego życia i plan z jakim nosi się nieszczęśliwa kobieta. Chce ona mianowicie rozstać się ze swym mężem, ale od lat nie może zdobyć się na ten krok. sama sobie tłumaczy na różne sposoby dlaczego tego nie robi i nieustannie odkłada tę decyzję na później. Czy teraz będzie dobry moment, by w końcu to powiedzieć Richardowi?
Tak mniej więcej wygląda historia opowiedziana w komiksie (oczywiście z pominięciem zakończenia). W tym przypadku jednak to nie same zdarzenia są najważniejsze, ale forma w jakiej zostały one przedstawione. Marcello Quintanilha rozkłada ten incydent na części pierwsze i prezentuje go czytelnikowi koncentrując się na szczegółowym opisaniu sekwencji zdarzeń oraz na ukazaniu złożonych motywacji kierujących poszczególnymi osobami. Autor przedstawia swoją opowieść w sposób, który sprawia że czas staje się tutaj względny. Po pierwsze bowiem, zdarzenia są ukazywane z różnych perspektyw, a po drugie, twórca dokonuje jednocześnie skoków w czasie. W konsekwencji często obserwujemy kilkukrotnie te same zdarzenia, ale widziane z różnych punktów widzenia.
Podczas lektury nie sposób uwolnić od skojarzeń z mangowym sposobem narracji. W japońskich komiksach bardzo często zdarzenia są rozciągane w czasie. To, co np. w typowym komiksie amerykańskim, czy europejskim mogłoby zostać przedstawione na kilku planszach, w mandze nierzadko zajmuje kilkadziesiąt stron. Podobnie jest w przypadku komiksu „Wolfram” – Quintanilha przedstawia w gruncie rzeczy drobny incydent, ale nadaje mu formę, która pozwala rozpatrywać go niemal monumentalne jako zdarzenie. Dzięki temu autor oferuje nam wgląd w intrygujące szczegóły, które doprowadziły do określonego rozwoju wypadków.
Drugim aspektem komiksu, który przykuwa uwagę podczas lektury jest pieczołowitość w kreśleniu sylwetek bohaterów. Poznajemy ich przede wszystkim na podstawie podejmowanych przez nich działań oraz dodatkowych komentarzy formułowanych tak, jakby były wypowiedziami konkretnych postaci. Można odnieść wrażenie, że są to niewypowiedziane na głos myśli tych osób, które bardzo często same ze sobą prowadzą wewnętrzny dialog. Dzięki temu zabiegowi możemy dokładnie przyjrzeć się czynnikom determinującym określone działania i decyzje. Co więcej, w raz z rozwojem opowieści okazuje się, że dramatyczne losy poszczególnych postaci są ze sobą splecione w niewiarygodny sposób.
Komiks prezentuje się niezwykle interesująco pod względem graficznym. Monochromatyczne plansze są bardzo efektowne. Ciekawie wygląda efekt suchego pędzla, który decyduje o wyjątkowości poszczególnych kadrów. Autor dużo uwagi poświęca mimice swoich bohaterów, dzięki czemu na ich twarzach doskonale widać cały wachlarz różnorodnych emocji. Uwagę zwraca także bardzo dynamiczne i oryginalne kadrowanie, pozwalające na akcentowanie tych elementów narracji, które są istotne z punktu widzenia rozwoju opowieści.
Incydent, który został rozłożony tu na czynniki pierwsze, zyskuje niezwykle intrygującą formę, dzięki której nawet zaskakujące zakończenie schodzi nieco na drugi plan. Lektura komiksu jest fascynującym przeżyciem, czytelnik od razu bowiem zostaje wrzucony w wir zdarzeń i po krótkim czasie, nie może oderwać się od tej hipnotyzującej opowieści. Początkowe pytania, jakie zadaje sobie czytelnik (jak to wszystko się skończy? czy ktoś zginie? czy Caju zemści się na Neyu? czy Keira odejdzie od Richarda?) stopniowo schodzą na drugi plan. Znacznie bardziej interesująca staje się sama anatomia opisywanych zdarzeń.
koniec
22 maja 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Mała Esensja: W Valleby zawsze coś się dzieje
Marcin Mroziuk

20 X 2021

Wielbiciele „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai” z pewnością nie przepuszczą okazji, by poznać kolejne cztery sprawy rozwiązane przez ich ulubionych bohaterów. Co ważne, historyjki w „Sabotażu w punkcie skupu i innych komiksach” okazują się równie wciągające, jak te znane z książek Martina Widmarka, a charakterystyczne rysunki Heleny Willis wręcz nadspodziewanie dobrze się sprawdzają się jako komiksowe kadry.

więcej »

W służbie jej kosmicznej mości
Marcin Knyszyński

19 X 2021

Pierwszy zbiorczy tom „Armady”, wydany właśnie przez Egmont, zbiera cztery początkowe odcinki serii, które już dwadzieścia lat temu pojawiły się na polskim rynku. Młodzieżowa, typowo rozrywkowa space opera z dziesiątkami cudacznych miejsc i bohaterów – przed nami gargantuiczny konwój, złożony z tysięcy olbrzymich statków kosmicznych, od milleniów przemierzający galaktykę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Człowiek w teatrze życia codziennego
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

W zdrowym ciele, zdrowy duch?
— Paweł Ciołkiewicz

Świat na opak?
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i zdrada
— Paweł Ciołkiewicz

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka dla sztuki
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.