Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Klaus Janson, Roger McKenzie, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią
Tytuł oryginalnyDaredevil: Marked for Murder
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2016
RysunkiFrank Miller, Klaus Janson
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-326-6
Format184s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Witaj ponownie, Frank
[Klaus Janson, Roger McKenzie, Frank Miller „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Osiemdziesiąty piąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela posiada tak na prawdę dwóch bohaterów. Pierwszym jest tytułowy Człowiek Nieznający Strachu. Drugim natomiast rysownik Frank Miller, dla którego "Daredevil: Naznaczony śmiercią" jest początkiem wieloletniej pracy nad tą serią.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Witaj ponownie, Frank
[Klaus Janson, Roger McKenzie, Frank Miller „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią” - recenzja]

Osiemdziesiąty piąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela posiada tak na prawdę dwóch bohaterów. Pierwszym jest tytułowy Człowiek Nieznający Strachu. Drugim natomiast rysownik Frank Miller, dla którego "Daredevil: Naznaczony śmiercią" jest początkiem wieloletniej pracy nad tą serią.

Klaus Janson, Roger McKenzie, Frank Miller
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #85: Daredevil: Naznaczony śmiercią
Tytuł oryginalnyDaredevil: Marked for Murder
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2016
RysunkiFrank Miller, Klaus Janson
PrzekładRobert P. Lipski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-326-6
Format184s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pozycja ta postrzegana jest głównie przez pryzmat debiutu Franka Millera nad przygodami o Śmiałku. Jest to jednak krzywdząca opinia wobec scenarzysty większości zeszytów składających się na ten tom WKKM Rogera McKenzie′ego (tylko w jednym wypadku mamy do czynienia ze skryptem, również cenionego autora, jakim jest David Micheline). Niemniej nie oszukujmy się, że gdyby nie nazwisko rysownika, niniejszy zbiór nie trafiłby zapewne do zestawienia, które (wciąż to przypominam, bo czasem można odnieść wręcz przeciwne wrażenie) ma prezentować najciekawsze i najbardziej znaczące pozycje w historii Marvela.
Skupmy się więc najpierw na jego pracy. Od razu to powiedzmy, Miller był wtedy dopiero na początku swojej drogi do wielkiej kariery. Do tej pory tworzył pojedyncze opowieści dla DC i pomniejszych wydawnictw i dopiero w 1978 roku przeszedł do Marvela. Rok później narysował dwa odcinki serii "The Spectacular Spider-Man", w których gościnnie pojawiał się Daredevil. Ówczesny szef Domu Pomysłów Jim Shooter za namową jednej z niewielu kobiet w przemyśle komiksowym, Jo Duffy, postanowił dać mu szansę pracy nad regularną serią o Śmiałku. Spodobał mu się bowiem mroczny klimat kreowany przez rysownika. Już te pierwsze zeszyty, które otrzymujemy w ramach "Naznaczonego śmiercią" jasno wskazują, że był to strzał w dziesiątkę. Pomimo, że styl Millera nie był wtedy tak nowatorski, jaki zaprezentował później w "Mieście grzechu", czy równie dynamiczny, jak w "Wolverine" (WKKM - 4), to jednak nie da się ukryć, że nawet dziś robi wrażenie. Prezentowana przez niego "brudna" kreska, charakteryzująca się oddaniem dużej ilości szczegółów pierwszego planu i traktowanie nieco po macoszemu dalszych w połączeniu z pracą nieoszczędzającego tuszu Klausem Jansonem wytwarza nastrój o wiele bardziej duszny i tajemniczy niż chociażby w "Spider-Manie", który można nazwać specyficzną odmianą noir. I nawet jaskrawe kolory nie psują tego wrażenia.
Mówi się, że to właśnie od tego momentu Daredevil stał się autonomiczną postacią, a nie epigonem Człowieka Pająka, a historie mu poświęcone zyskały swój własny klimat. Sporo w tym prawdy, zwłaszcza, jeśli przypomni się najbardziej znany epizod Millera (już jako scenarzysty) poświęcony temu bohaterowi, czyli "Daredevil: Odrodzony" (WKKM - 20).
Zmiana jakościowa dokonała się nie tylko ze względu na oprawę graficzną, ale też od strony scenariusza. Roger McKenzie wprowadza co prawda dość kolorowe postacie ze świata Marvela, jak Hulk, czy Dr Octopus, ale nie burzy przy tym spójności koncepcji mrocznego bohatera, jakim bez wątpienia jest Daredevil. Pojedynek z zielonym alter ego Bruce′a Bannera ne ogranicza się tylko do wymiany ciosów, natomiast w przypadku Ośmiornicy, zanim się z nim spotkamy, najpierw Śmiałek musi przeprowadzić śledztwo, narażając się na zranienie uczuć ukochanej kobiety. Również wątek z Bullseye′em zasługuje na uwagę. Przedstawiono go nie tylko jako psychopatę opanowanego rządzą mordu, ale jako kompletnego wariata o zwichrowanej osobowości, co mi osobiście bardzo przypadło do gustu.
W zasadzie łównym minusem "Naznaczonego śmiercią" jest to, że mamy do czynienia jedynie z kilkoma, niespecjalnie powiązanymi ze sobą opowieściami, a nie ze spójną całością, jak to miało miejsce w przypadku "Odrodzonego", czy "Daredevil: Anioł stróż" (WKKM - 47). W efekcie jest to pozycja skierowana głownie do fanów i kolekcjonerów, którzy przywykli do tego, że są wrzucani nagle w sam środek akcji i szybko potrafią zorientować się o co chodzi. Pozostali raczej głębiej wzruszeni nie będą. Na szczęście należę do tej pierwszej grupy.
koniec
25 czerwca 2016

Komentarze

26 VI 2016   16:02:33

Chyba raczej 'Diabel stroz'.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Narodziny Harley Quinn
Maciej Jasiński

29 IX 2020

Każdy fan Mrocznego Rycerza zapewne zna znakomity serial z lat 90. zatytułowany „Batman: The Animated Series”. To właśnie w nim, w odcinku „Joker’s Favor” z 1992 roku, zadebiutowała Harley Quinn. Autorami tej postaci są twórcy serialu: scenarzysta Paul Dini oraz rysownik Bruce Timm. I właśnie ci artyści odpowiadają za większość komiksów składających się na ten album.

więcej »

Karaiby spłyną krwią?
Agata Włodarczyk

28 IX 2020

Słowo pirata niewiele jest warte, słowo Hiszpanów – jeszcze mniej. Ale czy można zaufać czarownikowi, przewodzącemu plemieniu kanibali oraz morskiej wiedźmie, gdy oboje chcą położyć łapska na diamencie z Kasharu?

więcej »

Podziemny front: Komandosi z wyobraźni generała
Konrad Wągrowski

27 IX 2020

„Skok za front” to komiksowa adaptacja ostatniego odcinka serialu „Podziemny front”. Nie oznacza to jednak, że coś się skończyło. Z pewnością jednak coś się zmieniło – bohaterowie komiksu od tej częsci walczą już w mundurach.

więcej »

Polecamy

Komandosi z wyobraźni generała

Podziemny front:

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Cokolwiek ci zrobi, nie krzycz
— Marcin Knyszyński

Hardboiled Berserker
— Marcin Knyszyński

Istota absolutnie zła
— Marcin Knyszyński

Zmierzch rewolucji
— Marcin Knyszyński

Śpij, przyjacielu
— Marcin Osuch

Rewolucja
— Marcin Knyszyński

Conan: Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Religijny fanatyk z Kosmosu
— Sebastian Chosiński

Zwiastun rewolucji
— Marcin Knyszyński

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Autor, który zbyt się spieszył
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 9
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Geniusze i przeciętniacy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 8
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakuj, zdaj… nie zgiń
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.