Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Gary Frank, Geoff Johns
‹Batman: Ziemia Jeden #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman: Ziemia Jeden #2
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2016
RysunkiGary Frank
Wydawca Egmont
CyklBatman, DC Deluxe
ISBN9788328118041
Cena69,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Drugie odwiedziny w świecie alternatywnym
[Gary Frank, Geoff Johns „Batman: Ziemia Jeden #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Akcja komiksów pojawiających się w serii „Ziemia Jeden” rozgrywa się w świecie alternatywnym. W przypadku Batmana jest to oczywiście Gotham, ale nieco inne od tego, które doskonale znamy. To znaczy w tomie pierwszym dało się jeszcze dostrzec kilka istotnych różnic; w drugiej (i ostatniej, przynajmniej jak dotąd) odsłonie historii w zasadzie nie sposób się ich doszukać. Ale czy to naprawdę ważne?

Sebastian Chosiński

Drugie odwiedziny w świecie alternatywnym
[Gary Frank, Geoff Johns „Batman: Ziemia Jeden #2” - recenzja]

Akcja komiksów pojawiających się w serii „Ziemia Jeden” rozgrywa się w świecie alternatywnym. W przypadku Batmana jest to oczywiście Gotham, ale nieco inne od tego, które doskonale znamy. To znaczy w tomie pierwszym dało się jeszcze dostrzec kilka istotnych różnic; w drugiej (i ostatniej, przynajmniej jak dotąd) odsłonie historii w zasadzie nie sposób się ich doszukać. Ale czy to naprawdę ważne?

Gary Frank, Geoff Johns
‹Batman: Ziemia Jeden #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman: Ziemia Jeden #2
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2016
RysunkiGary Frank
Wydawca Egmont
CyklBatman, DC Deluxe
ISBN9788328118041
Cena69,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To miał być tak zwany one-shot. „Batman. Ziemia Jeden” powstał w 2012 roku jako zamknięta historia. Ale, jak to często bywa, zwłaszcza gdy pomysł chwyta, szybko zaczęto myśleć o kontynuacji. Drugi tom pierwotnie miał się ukazać już po roku, lecz ostatecznie trafił do sprzedaży po trzyletniej przerwie. Czy warto było? Fanatyczni wielbiciele Mrocznego Rycerza raczej nie będą mieć wątpliwości; z kolei ci, którzy po komiksy z Człowiekiem-Nietoperzem sięgają od wielkiego dzwonu, mogą zastanawiać się nad tym. Prawda, jak zawsze, leży pośrodku. Bo chociaż dzieło scenarzysty Geoffa Johnsa i rysownika Gary’ego Franka czyta się z dużą przyjemnością, to jednak ani przez moment lekturze nie towarzyszy przekonanie, że album ten wejdzie do gackowego kanonu.
Przypomnijmy pokrótce, jak wygląda alternatywne Gotham. Przez wiele lat miastem rządził jako burmistrz Oswald Cobblepot, przeciwko któremu w wyborach startował… Thomas Wayne. Krótko przed głosowaniem doszło jednak do tragedii, Wayne senior i jego małżonka zostali zastrzeleni na ulicy, a świadkiem tego zdarzenia był młodziutki Bruce. Po latach, wróciwszy do Gotham, już jako dorosły mężczyzna, trafił on na ślad prowadzący do, jak mniemał, zabójcy swoich rodziców. Ślad ten prowadził do człowieka związanego z Pingwinem (który tu akurat Pingwinem nazywany nie jest). Śledztwo prowadzone przez Bruce’a ostatecznie doprowadziło do wielkiego zamieszania i nie mniejszej rozpierduchy, którą zdradziecki i skorumpowany Cobblepot przypłacił życiem. W pewnym sensie na darmo, bo – jak się okazało – nie on był winien śmierci Wayne’ów. Ale nad tym, mający go na sumieniu, najwierniejszy pomocnik Bruce’a, czyli były żołnierz piechoty morskiej (sic!) Alfred Pennyworth, w najbardziej dramatycznym momencie nawet się nie zastanawiał.
Po śmierci Cobblepota – tym sposobem płynnie przechodzimy już do fabuły tomu drugiego – na burmistrzowskim stołku zasiada dawna miłość Bruce’a, piękna, inteligentna i wrażliwa Jessica Dent. Jej nazwisko to nie przypadek, jest ona siostrą bliźniaczką prokuratora Harveya Denta. Mając możliwości, wraz z bratem postanawia oczyścić „stajnię Augiasza”, jaką jest Gotham. Oboje wypowiadają więc wojnę wszelkiej maści przestępcom oraz skorumpowanym urzędnikom i policjantom. Wayne – pod maską Nietoperza – robi dokładnie to samo, ale mimo to Dentom nie jest z nim po drodze. Inna sprawa, że i Batmanowi trudno jest zrozumieć postępowanie Harveya, który praktycznie każdego doprowadzonego do sądu bandytę… wypuszcza na wolność. Nie potrafią połapać się w tym nawet doświadczeni gliniarze, jak Jim Gordon, a co dopiero tacy młokosi jak przybyły z Los Angeles Harvey Bullock, nie tak dawno będący jeszcze gwiazdą telewizji. Przeżywający załamanie nerwowe Bullock, stopniowo pogrąża się w alkoholizmie, w związku z czym zamiast pomagać Gordonowi, staje się dla niego kolejnym utrapieniem.
A jest przecież co robić! Gotham zaczyna bowiem terroryzować kolejny genialny zbrodniarz. Atakuje zawsze w miejscach publicznych, zabijając kilka, kilkanaście bądź kilkadziesiąt osób. Przed wykonaniem wyroku torturuje więzionych przez siebie ludzi (przy czym „więzienie” należy potraktować tu symbolicznie) niedorzecznymi zagadkami. Po drugim podobnym zdarzeniu Batman zaczyna wiązać pewne fakty ze sobą i ostatecznie postanawia dogadać się z porucznikiem Gordonem, aby wspólnymi siłami dopaść psychopatę. Droga do tego jest jednak daleka i wyboista, spotkać na niej można zarówno zaciekłych wrogów, jak i zaskakujących przyjaciół. Pod wieloma względami „Ziemia Jeden” nie różni się więc od tej właściwej. Wszak Gotham jest tak samo podłe i zepsute. Ba! zaludniają je w dużej mierze te same postaci. Nie ma już wprawdzie wśród żywych Cobblepota, ale za to pojawiają się chociażby Edward Nigma i Waylon Jones; w epizodach natomiast zobaczyć można policjantów z wydziału wewnętrznego Renee Montoyę i Crispusa Allena, głównych bohaterów serii „Gotham Central”.
Podsumowując: Druga odsłona „Ziemi Jeden” zawiera wszystkie elementy charakterystyczne dla opowieści o Mrocznym Rycerzu. Odstępstwa od kanonu sprawiają raczej wrażenie smaczków; trudno uznać je znaczącą ingerencję w uniwersum Batmana, tym bardziej że – jak do tej pory – chyba nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, aby na trwałe przenieść je do fabuł – nazwijmy je tak umownie – głównonurtowych. Komiks Johnsa i Franka jest więc przede wszystkim mrocznym kryminałem, historią pościgu – którego już w jego karierze? – za maniakalnym zabójcą. Nie brakuje nawiązań do przeszłości Gotham (motyw z krwią Arkhamów płynącą w żyłach Bruce’a) i haczyków mających powiązać z rzeczywistość alternatywną z tą podstawową. Graficznie mamy do czynienia ze standardem. Ale za to na najwyższym poziomie! Gary Frank wykonał swoją pracę z należytym oddaniem. Kapitalnie i nadzwyczaj realistycznie przedstawił zepsute do cna miasto. Świetnie poradził sobie również w scenach akcji, a i te romantyczno-nostalgiczne (jest takich kilka) wyszły mu przednio.
koniec
28 sierpnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zniknięcia, powroty, problemy
Agata Włodarczyk

5 XII 2021

Rita Odraza nie bierze jeńców – z pomocą Czarnego Smoka pozbawiła tytułowych superbohaterów dostępu do sieci morficznej, odebrała im zordy, pozbyła się Zielonego i Niebieskiego Rangera. Korzystający już tylko z zielonej mocy, przerzedzeni, pozbawieni wsparcia Alfy i Zordona Rangersi stanowią łatwy łup. Suma summarum – zwycięstwo Odrazy wydaje się być blisko.

więcej »

Przygoda, humor i oldschool
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 XII 2021

To już trzeci tomik przygód Zagora, cowboya z baśniowego Dzikiego Zachodu. Sięgając po „Tajemniczą śmierć”, należy wziąć poprawkę na miejsce i czas powstania komiksu. Być może jeszcze bardziej, niż ostatnio.

więcej »

Extraordinary Moore: Bezlitosna fantazja
Marcin Knyszyński

3 XII 2021

Kończymy dziś przygodę z „Ligą niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Ostatni tom cyklu nosi znamienny tytuł – słowo „Burza” dobrze odzwierciedla to, co dzieje się w komiksie i umysłach czytelników. Przed nami rzecz, której niezwykle trudno wystawić jednoznaczną ocenę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Teoria wszystkiego
— Marcin Knyszyński

Zainteresować zainteresowanych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Streets of Philadelphia
— Sebastian Chosiński

Batman ten sam, lecz nie taki sam
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Październik 2002
— Marcin Herman, Tomasz Kontny

Wyprawa po duszę
— Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Puma skacząca do gardeł wampirów
— Sebastian Chosiński

Mroczna zatoka
— Sebastian Chosiński

Zdradzona i porzucona
— Sebastian Chosiński

Znaki na niebie i ziemi
— Sebastian Chosiński

Noir w kolorze… żółtym
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu katastrofy
— Sebastian Chosiński

Na Dzikim Zachodzie i w kraju Łokietka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.