Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Michael Lark, Greg Rucka
‹Lazarus #4: Trucizna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLazarus #4: Trucizna
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2016
RysunkiMichael Lark
Wydawca Taurus Media
CyklLazarus
ISBN9788364360886
Cena65,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Walka o przetrwanie
[Michael Lark, Greg Rucka „Lazarus #4: Trucizna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sytuacja Carlyle’ów staje się coraz trudniejsza. Nestor rodu, Malcolm, bliski jest śmierci. Zastępujący go najstarszy syn, Stephen, ma wątpliwości, czy jest w stanie unieść na swoich barkach brzemię odpowiedzialności; jego siostra Johanna, jak zawsze, spiskuje przeciwko najbliższym. Jedyną nadzieją dla rodziny pozostaje coraz bardziej alienująca się od niej Forever. Ten krótki opis to chyba wystarczająca zachęta, by sięgnąć po czwarty tom „Lazarusa” – „Truciznę”.

Sebastian Chosiński

Walka o przetrwanie
[Michael Lark, Greg Rucka „Lazarus #4: Trucizna” - recenzja]

Sytuacja Carlyle’ów staje się coraz trudniejsza. Nestor rodu, Malcolm, bliski jest śmierci. Zastępujący go najstarszy syn, Stephen, ma wątpliwości, czy jest w stanie unieść na swoich barkach brzemię odpowiedzialności; jego siostra Johanna, jak zawsze, spiskuje przeciwko najbliższym. Jedyną nadzieją dla rodziny pozostaje coraz bardziej alienująca się od niej Forever. Ten krótki opis to chyba wystarczająca zachęta, by sięgnąć po czwarty tom „Lazarusa” – „Truciznę”.

Michael Lark, Greg Rucka
‹Lazarus #4: Trucizna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLazarus #4: Trucizna
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2016
RysunkiMichael Lark
Wydawca Taurus Media
CyklLazarus
ISBN9788364360886
Cena65,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Scenarzysta Greg Rucka w poprzednich albumach serii przyzwyczaił nas już do tego, że nie trzyma się niewolniczo przyczynowo-skutkowego ciągu zdarzeń. Że nieobce są mu nagłe zwroty akcji i przeskoki czasowe. Że niektóre wątki porzuca na kilka „odcinków”, aby powrócić do nich w momencie, gdy są mu najbardziej potrzebne. Nie inaczej dzieje się w „Truciźnie”, czwartej – po „Rodzinie” (2013), „Awansie” (2014) oraz „Konklawe” (2015) – odsłonie postapokaliptycznego „Lazarusa”. Zawiera on materiał z sześciu zeszytów, które pierwotnie ukazały się nakładem Image Comics pomiędzy kwietniem a grudniem 2015 roku; pięć z nich to kontynuacja historii opowiedzianej w poprzednim tomie, szósty (a chronologicznie pierwszy) to jedynie odprysk głównego motywu, choć – znając zamiłowanie Rucki do komplikowania (w jak najbardziej pozytywnym kontekście tego słowa) losów swoich bohaterów – nie należy raczej mieć wątpliwości co do tego, że pojawiające się tam siostry miłosierdzia odegrają jeszcze istotną rolę.
Czym zakończyło się konklawe, czyli przedstawiona w poprzednim tomie narada przywódców wszystkich rodzin, które podzieliły między siebie strefy wpływów na świecie? Bezprecedensowym aktem terroru inspirowanym przez Jakoba Hocka wobec Malcolma Carlyle’a w celu pozbawienia go życia i – w niedalekiej przyszłości – przejęcia należących do Carlyle’ów terytoriów na obszarze Ameryki Północnej. Zarażony toksycznym wirusem Malcolm trafia do tajnego laboratorium, w którym o jego życie walczy córka Bethany oraz specjalnie w tym celu sprowadzony z Uniwersytetu Stanforda zdolny młody naukowiec Michael Barrett (którego wcześniejsze losy poznaliśmy w „Awansie”). Dla rodziny jest on ostatnią deską ratunku; bez przebłysku jego geniuszu już nic i nikt nie zdoła uratować starego Malcolma, którego śmierć może doprowadzić nie tylko do upadku imperium Carlyle’ów, ale i do globalnego konfliktu.
Groźba wojennej hekatomby nie byłaby tak realna, gdyby nie słabość Stephena Carlyle’a, najstarszego syna i „następcy tronu” – targanego wieloma wątpliwości, rozdartego pomiędzy powinnością wobec rodziny a uczuciem do innego mężczyzny, zdającego sobie doskonale sprawę z braku autorytetu, jakim cieszył się wśród sojuszniczych rodzin Morrayów i Carragherów jego ojciec. Jakby tego było mało, tradycyjnie niejasną postawę przyjmuje zżerana przez chorobliwą ambicję, przebiegła i świetnie manipulująca ludźmi, prowadząca własną grę Johanna, siostra Stephena i Bethany. Najgorsze dla Carlyle’ów jest jednak to, że – w obliczu wielkiej rodzinnej tragedii – konflikt z Hockami przeistacza się z „zimnej” w „gorącą” wojnę. Oddziały Hocków starają się opanować leżące na granicy stref wpływów obu rodzin miasteczko Duluth, które może stać się dla nich idealną bazą wypadową w przypadku dalszych działań zbrojnych. Jedyną osobą zdolną pokrzyżować ich plany jest ekspresowo wysłana w rejon walk Forever.
Rucka umiejętnie miesza wątki; żongluje nimi, zawieszając w najbardziej intrygujących momentach, czym podbija napięcie do zenitu. W „Truciźnie” patent ten stosuje parokrotnie, lecz – co najważniejsze – nawet gdy podejrzewamy, jakie może być rozwiązanie zagadki, wcale z tego powodu nie staje się ona dla nas mniej interesująca. Komiks wyraźnie dzieli się na dwie przeplatające się części: „militarną” (której areną jest Duluth) i „dyplomatyczną” (rozgrywającą się w zaciszach gabinetów). Obie są równie ekscytujące, chociaż dostarczają skrajnie odmiennych wrażeń. Motyw poświęcony Forever to obraz bezpardonowo prowadzonej wojny – pełen dynamicznych, niepozbawionych okrucieństwa scen, za tło mających nieustannie prószący śnieg. Ten prosty zabieg, zastosowany przez rysownika Michaela Larka, pozwala osiągnąć niezwykły kontrast – na mroczny i ponury świat patrzymy przez pryzmat kojarzącej się raczej z niewinnością (choć nie tym razem) bieli. Jest to jednak raczej puchowa kołdra, która okrywa zarówno żołnierzy walczących u boku Forever, jak i przeciw niej na wieczny sen.
Nie mniejsze napięcie towarzyszy działaniom dyplomatycznym podejmowanym przez Carlyle’ów. A rośnie ono w każdej chwili, kiedy przypominamy sobie – niekiedy stara się o to zresztą sam Rucka – że w tle dramatycznych wydarzeń toczy się zażarta walka o utrzymanie przy życiu Malcolma Carlyle’a. Na dodatek scenarzysta zasiewa kilka kolejnych nasion niepewności, które wzrosną dopiero w następnych „odcinkach” cyklu – wtedy prawdopodobnie przekonamy się, do czego naprawdę zmierza Johanna, oraz jaka rola została wyznaczona Sonji, Łazarzowi rodu Bittnerów. Przyglądając się „Truciźnie”, widać, że Greg Rucka i Michael Lark tworzą zgrany i doskonale uzupełniający się duet; czemu zresztą trudno się dziwić, skoro ich współpraca sięga początku ubiegłej dekady (i serii „Gotham Central”). Inna sprawa, że w konwencji postapokaliptycznej, militarnej science fiction czują się jak ryby w wodzie, finezyjnie łącząc wizje znane z gier komputerowych i filmów (pokroju „Resident Evil”) z tymi, które jako jeden z pierwszych (a może w ogóle jako pierwszy) do świata komiksu wprowadził Hermann Huppen w powstającym od końca lat 70. ubiegłego wieku „Jeremiahu”. Choć zaznaczmy to wyraźnie: świat „Lazarusa” jest pod wieloma względami bogatszy, zaprojektowany z większym rozmachem od tego, który zrodził się w umyśle belgijskiego scenarzysty i rysownika.
koniec
7 października 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Extraordinary Moore: A jednak potknięcie
Marcin Knyszyński

30 XI 2021

Kontynuujemy lekturę komiksów ze świata „Ligi niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Dziś odjeżdżamy trochę w bok i sprawdzamy co się działo u drugoplanowych postaci serii – trafiamy na pokład „Nautilusa”, na którym nie zastaniemy jednak, znanego z poprzednich komiksów, kapitana Nemo.

więcej »

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Klasyka przygodowa: Go east!
Marcin Osuch

28 XI 2021

Można długo dyskutować na temat tego, która powieść Juliusza Verne’a jest najpopularniejsza. Bez wątpienia jednak „W 80 dni dookoła świata” będzie w ścisłej czołówce. A w przeciwieństwie do omawianych wcześniej „Wyspy skarbów” i „Podróży Gulliwera”, jest wielce prawdopodobne, że duża część czytelników Esensji (i nie tylko) ma za sobą lekturę tej książki.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Kim jestem? Czego chcę? Dokąd dążę?
— Sebastian Chosiński

Kto z Dłonią wojuje…
— Paweł Ciołkiewicz

Ślepa miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Marvel: Niszczyciel Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Osadzony
— Paweł Ciołkiewicz

Konklawe bez papieża
— Sebastian Chosiński

Gotham Central Blues
— Sebastian Chosiński

Wierna, ale czy… NaZawsze?
— Sebastian Chosiński

Rodzina zmartwychwstańcem silna
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Puma skacząca do gardeł wampirów
— Sebastian Chosiński

Mroczna zatoka
— Sebastian Chosiński

Zdradzona i porzucona
— Sebastian Chosiński

Znaki na niebie i ziemi
— Sebastian Chosiński

Noir w kolorze… żółtym
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu katastrofy
— Sebastian Chosiński

Na Dzikim Zachodzie i w kraju Łokietka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.