Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Neal Adams, Roy Thomas
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona
Tytuł oryginalnyX-Men: In the Shadow of Sauron
Scenariusz
Data wydania5 października 2016
RysunkiNeal Adams
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0342-6
Format176s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Uczta dla oka (nie tylko Saurona)
[Neal Adams, Roy Thomas „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sto pierwszy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, „X-Men: W cieniu Saurona”, ma nieco zwodniczy tytuł. Nie jest to bowiem pozycja, którą należałoby polecić fanom twórczości Tolkiena. Tak po prawdzie to nie ma z nią absolutnie nic wspólnego.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Uczta dla oka (nie tylko Saurona)
[Neal Adams, Roy Thomas „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona” - recenzja]

Sto pierwszy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, „X-Men: W cieniu Saurona”, ma nieco zwodniczy tytuł. Nie jest to bowiem pozycja, którą należałoby polecić fanom twórczości Tolkiena. Tak po prawdzie to nie ma z nią absolutnie nic wspólnego.

Neal Adams, Roy Thomas
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #101: X-Men: W cieniu Saurona
Tytuł oryginalnyX-Men: In the Shadow of Sauron
Scenariusz
Data wydania5 października 2016
RysunkiNeal Adams
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0342-6
Format176s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W poprzednim, jubileuszowym numerze WKKM otrzymaliśmy historię o Iron Fiście autorstwa Chrisa Claremonta i Johna Byrne′a, którzy wprowadzili X-Menów do pierwszej ligi najpopularniejszych bohaterów komiksowych. Niestety, była ona bardzo rozczarowująca. Tymczasem tutaj mamy do czynienia ze schyłkowym okresem pierwszej serii poświęconej mutantom, której niezadowalające wyniki sprzedaży doprowadziły do zamknięcia tytułu. I okazało się, że jest o niebo lepsza od tego, co zaprezentował słynny duet. Podobno, gdyby kierownictwo Marvela poczekało chwilę na bardziej aktualne informacje rynkowe, okazałoby się, że zainteresowanie tytułem rośnie. Tak się jednak nie stało i seria została zakończona na numerze 66. w marcu 1970 roku.
O tym, że był to błąd, świadczy zbiór ostatnich siedmiu zeszytów składających się na „W cieniu Saurona”. Zmiana jakościowa jest na tyle duża, że wyraźnie widać ją nawet w zestawieniu z poprzednim albumem zbierającym przygody pierwszego składu X-Men: „Zmierzch mutantów” (WKKM – 65), którego omawiany tom stanowi bezpośrednią kontynuację. Za scenariusz zabrał się Roy Thomas, człowiek, który bardzo dobrze wyczuł potencjał drzemiący w drużynie. Oczywiście nie są to dzieła epokowe, a superbohaterskie przygody opowiedziane w taki sposób, że po prostu dobrze się je czyta. Jednak, co najważniejsze, Thomas zadbał o to, by mutanci nareszcie zyskali własny charakter. Zarówno razem, jak i każdy z osobna.
Jednak odnoszę wrażenie, że całość nie wypadłaby równie efektownie, gdyby nie nowatorskie naonczas rysunki Neala Adamsa. Nawet dziś potrafią zrobić wrażenie, choć standardem stało się odejście od tradycyjnego podziału strony na ramki. A jednak sposób, w jaki autor bawi się przenikaniem kadrów, czy też ustawianie ich pod różnymi kątami, stanowią prawdziwą ucztę dla oka. O tym, jak trudno podrobić jego styl, świadczy jednozeszytowy występ Dona Hecka, który również próbuje dokonać nieszablonowego podziału kadrów, ale nie idzie mu to z taką lekkością jak Adamsowi. Na tym tle najsłabiej wypadają prace, znakomitego skądinąd, Sala Buscemy, który odpowiada za ostatni przed kilkuletnią przerwą zeszyt „X-Men”. W porównaniu z kolegami jawi się jako konserwatywny emeryt.
Odrębną kwestią jest dodany w ramach bonusu odcinek „Amazing Adventures #11” z 1972 roku, czyli z okresu, kiedy mutanci poszli w odstawkę. Opowiada on o przemianie Beasta w niebieskiego, włochatego potwora. Być może byłaby to całkiem ciekawa opowieść, gdyby nie koszmarne, pokraczne rysunki Toma Suttona. Niemniej warto zobaczyć, jak w pierwotnym zamyśle wyglądał jeden z najpopularniejszych członków X-Men.
A co z Sauronem? Cóż, nie liczcie nawet na jego oko. Tutaj tym imieniem określił się stwór będący skrzyżowaniem człowieka z pterodaktylem. Ciekawe, co na to spadkobiercy Tolkiena? Niemniej sama historia jest nawet wciągająca i pomimo naiwności, jaka cechowała komiksy końca lat 60., całkiem dobrze się ją czyta. Tak jak pozostałe składające się na niniejszy album. Ostatecznie można także przełknąć pompatyczną walkę z najeźdźcami z planety Z′nox, choć szczerze mówiąc, pomijając epizod dotyczący Beasta, jest to najsłabsza część zbioru.
W sumie po następcy „Zmierzchu mutantów” nie spodziewałem się wiele. Powiem nawet, że raczej w prywatnym rankingu z góry zakładałem, że będą to zmarnowane pieniądze, które trzeba wydać, by nie mieć luki w kolekcji i rysunku zdobiącym grzbiety. Po lekturze jednak zmieniłem zdanie. „W cieniu Saurona” to całkiem solidna rzecz, jasno dowodząca, że tymczasowe zamknięcie serii o X-Menach było przedwczesne i ze wszech miar błędne. Z drugiej strony, może gdyby tak się nie stało, nigdy nie otrzymalibyśmy „Drugiej genezy” (WKKM-63)? Ale to już całkiem inna historia.
koniec
15 października 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Człowiek według Harariego
Marcin Osuch

27 XI 2020

Jeszcze nie opadł kurz po sukcesie bestsellerowego „Sapiens. Od zwierząt do bogów” Yuvala Noaha Harariego, a już otrzymujemy wersję komiksową tego dzieła. Czyżby wersja dla młodszych czytelników? Byłbym ostrożny z takim podejściem.

więcej »

Zaskakująco mało komiksu w komiksie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

26 XI 2020

Oto komiks przedziwny: nieładny, ale narysowany z wyczuciem; powolny, ale dużo się w nim dzieje; spokojny, ale trochę straszny. Oto „Sabrina”, chyba najszerzej omawiany komiks ostatnich lat.

więcej »

Historia zatacza koło. Tak jakby
Agata Włodarczyk

25 XI 2020

Wielka, pełna niebezpieczeństw, pętli i niespodziewanych rewelacji podróż przez czas Erin, Mac, KJ i Tiffany dobiega końca. Nie jest wesoło – gazeciarki musiały stawić czoła niebezpieczeństwom oraz wyzwaniom, przed którymi ugiąłby się niejeden dorosły.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Conan: Barbarzyńska przyjemność
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szlachetny Dziki Zachód
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do zaliczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A jak poszedł król na wojnę…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadry z życia Logana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa orki, awanturnik i chętna kapłanka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Narzędzie dla kustosza Metalliki, czyli o „S&M 2” słów kilka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.