Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii
Thorgal: Słoneczny miecz
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
65,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić

Krótko o komiksach: Wrzesień 2001
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Thorgal #18: Słoneczny miecz, Lanfeust z Troy #1: Kość Magohamotha, Akira #9: Opanować chaos, Opowieść Jedi: Upadek Imperium Sith, Cygan #2: Syberia w ogniu, Lucky Luke #37: Kanion Apaczów, Nathan Never #1: Vampyrus, Spawn #23 (3/2001): Zemsta; Pokręcony, Top Komiks #14 (3/2001): Lobo: Lobocop; Rzucam!, Władcy chmielu #2: Margrit, 1886, Świat Komiksu 24 (wrzesień 2001)

Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Wrzesień 2001
[ - recenzja]

Thorgal #18: Słoneczny miecz, Lanfeust z Troy #1: Kość Magohamotha, Akira #9: Opanować chaos, Opowieść Jedi: Upadek Imperium Sith, Cygan #2: Syberia w ogniu, Lucky Luke #37: Kanion Apaczów, Nathan Never #1: Vampyrus, Spawn #23 (3/2001): Zemsta; Pokręcony, Top Komiks #14 (3/2001): Lobo: Lobocop; Rzucam!, Władcy chmielu #2: Margrit, 1886, Świat Komiksu 24 (wrzesień 2001)
Thorgal: Słoneczny miecz
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
65,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [70%]
Powrót wikinga
Ulegając presji czytelników, Egmont wypuszcza jeden z najbardziej poszukiwanych albumów z Thorgalem – „Słoneczny miecz”. Obok ′Niewidzialnej fortecy” (już wkrótce ukaże się jej wznowienie) jest to najdroższy album – jego cena sięgała nawet 100 złotych.
Po opuszczeniu rodziny, Thorgal samotnie przemierza świat. Trafia do krainy rządzonej przez Orgowa. Podstępnie sprzedany do niewoli uczestniczy w budowie zamku tyrana. Ucieka i trafia do grupy buntowników, rządzonych przez starą znajomą – Kriss z Valnoru! Okazuje się, że Orgow ma coś, co kiedyś należało do niej – broń Ogotaja (pistolet laserowy). Thorgal „pomaga” Kriss odzyskać słoneczny miecz.
Nie jest to może najlepszy album, ale czyta się go dużo lepiej niż ostatnie dokonania duetu Rosiński/van Hamme. Komiks został przetłumaczony od nowa. Autorem obydwu tłumaczeń (z 1994 i obecnego) jest Wojtek Birek – nie różnią się one zbytnio od siebie. Tłumacz po prostu ′wygładził′ i dopracował stylistycznie poprzednią wersję. Komiksu nie trzeba chyba nikomu polecać – kto jeszcze go nie czytał, musi zrobić to jak najszybciej.
Kość Magohamotha
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [80%]
Konkurent Pelissy?
Eckmul jest krainą, w której każdy mieszkaniec posiada jakiś magiczny dar. Dowolny. Praktyczny lub nie: zamiana wody w lód, wywołanie swędzenia, dar leczenia. Lanfeust może topić wzrokiem metal i tę przydatną umiejętność wykorzystuje w zawodzie: jest czeladnikiem kowala. Prowadzi spokojny żywot: stara się o rękę C`Ian – jednej z córek mędrca Nikoleda oraz znosi psoty drugiej córki: C`Ixi. Pewnego dnia, naprawiając złamany miecz wpada do kadzi z roztopionym metalem… i wychodzi z niej jak gdyby nigdy nic! Okazuje się, że miecz zawiera kość Magohamotha – mitycznego stworzenia, które zwane jest źródłem magii. Czasem zdarza się, że posiadacz takiej kości zyskuje zdolność władania mocą aury – to tak, jakby mógł korzystać ze wszystkich darów na raz. Lanfeust należy do takich ludzi. Jest to na tyle rzadki dar, że mędrzec Nikoled postanawia zabrać Lanfeusta do Eckmul – stolicy Troy. Mieści się tam akademia magiczna, która zbada fenomen młodzieńca. W podróż wyrusza czwórka: mistrz, jego obydwie córki oraz Lanfeust. Po drodze dołącza do nich Troll Hebius – krwiożercza istota, która dzięki czarom mistrza Nikoleda zamienia się w towarzysza podróży. Ostatnim członkiem drużyny jest kawaler Or Azur – właściciel miecza z kością Magohamotha. Miecz ów jest jego rodzinną bronią i kawaler nie chce go odsprzedać. Użycza go więc Lanfeustowi w chwilach zagrożenia, by ten mógł skorzystać z mocy…
„Lanfeust z Troy” jest komiksem fantasy. Jest to fantasy lekkie łatwe i przyjemne. Nad Troy nie ciąży żadna klątwa, a Lanfeust choć jest wyjątkowy, nie musi ratować świata. Wartka akcja, żywi bohaterowie i cięte dialogi sprawiają, że komiks świetnie się czyta. Komiks jest również dopracowany graficznie – świat przedstawiony dorównuje temu, który widzieliśmy w Pelissie – każdy kadr zapełniają stworzenia zamieszkujące Ekmul.
Komiks dla każdego, kto lubi dobre fantasy i po prostu dobre komiksy.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Herman [90%]
I o to chodziło!
Kolejny tom „Akiry” mimo zapowiedzi, że nie będzie dostępny tą drogą, pojawił się w księgarniach. Tom #9 p.t. „Opanować chaos” to przeskok po wydarzeniach opisanych w części ósmej. Rozbudowana akcja komiksu doszła do punktu, w którym nie sposób nie pogubić się w wielu wątkach historii. W świetle tego znakomitym pomysłem jest streszczenie pojawiające się na początku albumu w formie „Historii Akiry”. Jest to jednocześnie początek kolejnego oryginalnego tomu. Album ten rozpoczyna również 5 kolorowych stron komiksu.
Zniszczone eksplozją Neo Tokio odradza się, a na jego gruzach powstaje nowe państwo: Wielkie Cesarstwo Tokijskie. Na jego czele stoi jaśnie oświecony Akira, manipulowany przez Tetsuo. Ze wszystkich stron ściągają chorzy i ranni licząc na jego łaskę. Tymczasem we wschodniej dzielnicy miasta w opozycji do WCT pozostaje Sekta Nowej Wiary Wielkiej Miyako. Do miasta przybywa pomoc humanitarna, jednakże na poły anarchistyczne, na poły monarchistycznie rządzone Wielkie Cesarstwo Tokijskie postanawia radzić sobie samo. Akcja niczym wyjęta z umysłu szaleńca…
W „Opanować chaos” powracają majestatyczne ujęcia Neo Tokio, którego zagładę mogliśmy przez wiele stron podziwiać w tomie 8. Teraz widzimy to samo miasto, jednakże całkowicie zniszczone. Zburzone lub uszkodzone budynki, nienaturalnie odchylone od pionu, zalane ulice, ludzie kryjący się w zakamarkach targanego polityczną zawieruchą miasta.
Jest to jedna z najlepszych części „Akiry” , które dotychczas ukazały się w naszym kraju. Szkoda tylko, że kolejne odcinki ukazują się tak rzadko (zważywszy, że przed nami jeszcze bodaj 15 tomów). Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać. Polecam gorąco.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Paweł Nurzyński [40%]
Jeszcze dawniej niż dawno, dawno temu…
Prawie rok przyszło nam czekać na zakończenie przygód Gava i Jori Daragon. Jori ucieka z planety Sithów, a Gav zostaje i uczy się posługiwać mroczną magią. Jori po powrocie na Koros chce ostrzec cesarzową o niebezpieczeństwie, które zagraża całej galaktyce, ale nikt jej nie słucha. Zostaje wtrącona do więzienia i jest traktowana, jak zwykła kryminalistka. Tymczasem Naga Sadow – świeżo mianowany Mroczny Lord szykuje się do ataku na Koros. Jori po brawurowej ucieczce z planety-więzienia ostrzega cesarzową o zbliżającym się zagrożeniu. Dochodzi do wielkiej bitwy.
Akcja komiksu jest bardzo schematyczna i zawiera wiele nieścisłości. Do tego kiepskie dialogi, papierowi bohaterowie i przeciętny rysunek – i oto mamy komiks, który może przypaść do gustu tylko fanom gwiezdnej sagi.
Niespodzianką jest okładka. Nie chodzi tylko, o świetną grafikę autorstwa Duncana Fegredo, ale również o to, że jest ona dwuczęściowa. Dwie kolejne strony komiksu tworzą okładkę. Przyjemny bibelot, który zwiększa atrakcyjność komiksu.
Cygan: Syberia w ogniu
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Artur Długosz [90%]
Stracona Gwiazda
Wydany przez Egmont drugi album opowiadający o przygodach bezkompromisowego cygana Cagoja, „Syberia w ogniu”, jest zdecydowanie lepszy od części pierwszej. Akcja wyraźnie posuwa się do przodu i naprawdę trudno coś komiksowi, jako całości, zarzucić. Cięte pyskówki i komentarze Cagoja naprawdę bawią, scenarzysta jest wyraźnie w dobrej formie, bo i fabularnie komiks zaskakuje raz po raz. Naprawdę trudno narzekać tu na nudę, ale wartkość opowieści to jedna z cech cyklu. Rysownik, Marini, jeszcze pod wyraźnym wpływem mangi, ale uważne oko dostrzeże już pierwsze skowronki nadchodzącej ewolucji plastycznej tego artysty.
Cygan kontynuuje swą trasę przez Syberię wraz ze swą młodszą siostrą i poszukiwaną przez wszystkich kobietą, za którą wyznaczono wysoką nagrodę. W ciekawy sposób autorzy wpletli krótką opowieść sięgającą dzieciństwa Cagoja, odsłaniając przed nami część jego przeszłości. Syberia okazuje się być pełna niespodzianek, w przeważającej większości niestety złych. Ale kłopoty to specjalność naszego bohatera…
Dwójka cygana utwierdza mnie w przekonaniu, że warto czekać na kolejne albumy…
PS. W najnowszym numerze Heavy Metal został opublikowany jeden z nowszych albumów przygód cygana, zatytułowany „Black Eyes”.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie każdy elf wygląda jak Legolas
Marcin Osuch

25 II 2021

Nie będę bardzo oryginalny twierdząc, że lubię ładnie wydane komiksy. Duży format (powiększony A4), twarda okładka, dużo materiałów dodatkowych. Taki właśnie jest pierwszy tom „Świata Dryftu”, i, co ważne, zawiera całkiem nieźle zapowiadającą się historię.

więcej »

El Mariachi Death Metal
Marcin Knyszyński

24 II 2021

„100 naboi”, ze scenariuszem Briana Azzarello i rysunkami Eduarda Rissa, to jedna z najlepszych komiksowych serii pod szyldem „DC Vertigo”. Dokładnie sto odcinków wydawanych przez dokładnie dziesięć lat – wszystkie autorstwa dwójki wspomnianych twórców. W 2013 roku, cztery lata po zakończeniu serii, wracają oni do wykreowanego przez siebie uniwersum – w małym meksykańskim miasteczku o nazwie Durango dzieje się źle. Zresztą jak wszędzie w świecie „100 naboi”.

więcej »

Gdzie Spider-Man nie może, tam swoją byłą żonę pośle
Paweł Olejniczak

23 II 2021

Peter Parker po zostaniu miliarderem kontynuuje swoją działalność zarówno jako niedoświadczony i fatalny właściciel korporacji, jak i wygadany superbohater (już niekoniecznie z sąsiedztwa). W trzecim tomie „Amazing Spider-Mana” będzie musiał stawić czoła przeciwnikowi dysponującemu potężnymi mocami i innym światopoglądem, ale też po raz kolejny pobić się z Iron Manem. Bo przecież to oczywiste, że kiedy dwóch superbohaterów jest obok siebie, muszą się zmierzyć, niszcząc połowę miasta. Wszystko (...)

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Stracona Gwiazda
— Artur Długosz

Z tego cyklu

Baranowski u Belgów
— Marcin Osuch

Opowieść kompletna
— Marcin Osuch

Urwisy z Piekarskiej i rewolucja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Panna detektywówna i przypinane pośladki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ratunku, mój wół poniósł!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kwiaty wyrastają z oczu…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jakaś taka amerykańskawa ta polska rodzinka…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Avengers w odwrocie
— Andrzej Goryl

Gdy tatusia masz ambitnego
— Beatrycze Nowicka

Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż twórcy

Ten Polak to wspaniały zawodnik!
— Konrad Wągrowski

Niech to piorun
— Marcin Osuch

Objawy gorączki złota
— Maciej Jasiński

O żonach, potworach i problemach rodzinnych
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Klasycznie i od nowa
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Legendarna Historia Polski: Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Parostatkiem w piękny rejs
— Maciej Jasiński

Niespodzianka!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż autora

Nie tylko underground #6
— Marcin Herman

Zasłużyć na pamięć
— Artur Długosz

Tylko we dwoje
— Artur Długosz

Dokąd jedzie ten tramwaj?
— Artur Długosz

Kroki w Nieznane: Mój wehikuł czasu
— Artur Długosz

A na imię ma Josephine
— Artur Długosz

Cicho sza
— Artur Długosz

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Komiksy z przemytu: Niepozornie prosta historia
— Artur Długosz

Jubileusz: „Fraletz” vs. „Valzeta”
— Artur Długosz, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.