Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
W kręgu podejrzeń: Skrywane oblicze
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

Krótko o komiksach: Październik 2001, cz. 2
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Skrywane oblicze, Hellboy: Nasienie zniszczenia, Paula – erotyczne przygody początkującej stewardessy, Arena Komiks 4/5 (9/2001), Produkt 9 (5/2001), Dylan Dog #01: Johnny Freak, Gail #1: Przed burzą, Planeta Małp: Wojna z ludźmi, ERN, Garfield: Gooool!, Garfield: Jeść albo nie jeść? (oto jest głupie pytanie)

Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Październik 2001, cz. 2
[ - recenzja]

Skrywane oblicze, Hellboy: Nasienie zniszczenia, Paula – erotyczne przygody początkującej stewardessy, Arena Komiks 4/5 (9/2001), Produkt 9 (5/2001), Dylan Dog #01: Johnny Freak, Gail #1: Przed burzą, Planeta Małp: Wojna z ludźmi, ERN, Garfield: Gooool!, Garfield: Jeść albo nie jeść? (oto jest głupie pytanie)
W kręgu podejrzeń: Skrywane oblicze
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [60%]
Szukam żony…
Na Gila Saint Andre spada szereg nieszczęść. Jeszcze nie zdążył odnaleźć żony, a na dokładkę ktoś porywa mu córkę. Tym razem porywacze stawiają jasne warunki – milion franków i mała wróci do domu. Gil płaci i odzyskuje dziecko. Trafia przy tym na ślad porywaczy, którzy wydają się wiedzieś coś na temat jego żony. W prywatnym śledztwie pomaga mu policjantka znana z części pierwszej. Razem wyjeżdżają do Belgii, gdzie może przebywać ukochana głównego bohatera. Gil widzi przez chwilę kobietę, która wygląda jak jego żona, ale czy na pewno nią jest? Ciekawie zaczynają wyglądać stosunki pomiędzy Gilem a panią detektyw. Ona powoli się w nim zakochuje, on jest nieczuły na jej wdzięk – cały czas zadurzony w żonie.
Komiks trzyma poziom z pierwszego tomu. Nadal jest to porządnie opowiedziana i narysowana historia. Niestety, powtórzono równiez niedociągnięcia. Wydaje się, że wydawnictwo oszczędza na korekcie, gdyż niektóre zdania wymagają pewnego wygładzenia.
Pomimo to komiks wart przeczytania.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [80%]
Chłopiec z piekła rodem
O tym, że Hellboy trafi do Polski, mówiło się już od dawna. I wreszcie wydawnictwo Egmont spełnia obietnice i oczekiwania fanów – ukazuje się pierwszy trade paperback.
Hellboy jest… właściwie nie wiadomo, kim jest Hellboy. Zjawia się na naszym swiecie w noc 23 z 24 XII 1944 roku. Ma być tajną bronią nazistów. Ostatecznie trafia jednak w ręce Amerykanów. Wychowany przez nich Hellboy staje się agentem Biura Badań Paranormalnych i Obrony.
Trevor Bruttenholm – był dla Hellboya niczym ojciec. On jako jedyny wraca z wyprawy na Antarktydę, zorganizowaną przez rodzinę Cavendishów. Ginie zabity przez żabopodobnego stwora. Trop prowadzi do domu Cavendishów. Hellboy wraz z dwojgiem przyjaciół z biura przyjeżdża do starego domostwa, w którym dzieją sie dziwne rzeczy. Tutaj rozegrają się wydarzenia, które rzucą nieco światła na pochodzenie Hellboya…
Szaleni naziści, demony z piekieł, Rasputin, potwory rodem z Lovecrafta – połączenie tego wszystkiego daje naprawdę wybuchową mieszankę, którą można nazwać współczesnym horrorem. Do tego charakterystyczna kreska Mignoli, która jest wręcz stworzona do tego, by ilustrować takie właśnie mroczne historie.
Nie jest to komiks, który spodoba sie wszystkim. Jestem jednak pewien, iż Hellboy zdobędzie w Polsce sporą grupę fanów i już wkrótce poznamy jego kolejne przygody.
Duże brawa dla wydawnictwa za sposób, w jaki komiks został wydany. Bardzo porządny papier (nawet nie przeszkadza fakt, iż nie jest to kreda) oraz szycie pozwalają miec pewność, że komiks nie rozpadnie sie po pierwszym czytaniu. Drugi duży plus to tłumaczenie – Miłosz Brzeziński wykonał tu kawał naprawdę porządnej roboty. Komiks czyta się lekko i przyjemnie, polska wersja językowa trzyma klimat i nie ustępuje w niczym oryginałowi.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [50%]
Ja chcę latać samolotem…
Paula – seksowna stewardessa, której przygody znamy z łam magazynu „Arena”, doczekała się własnego wydawnictwa. Na konwencie w Łodzi można było kupić „Erotyczne przygody początkującej stewardessy”. Jest to zbiór historyjek już opublikowanych oraz kilka nowych. Czytelnikom już znającym Paulę nie trzeba polecać tego komiksu. Jeśli ktoś nie wie, o czym piszę, a chciałby przeczytać lekki, zabawny i ładnie podany komiks erotyczny to polecam. Na komiks tego typu jest u nas zapotrzebowanie, czego dowodem było ciepłe przyjęcie albumiku w Łodzi (i nie tylko ze strony panów, ale i pań). Jedyny minus komiksu to zbyt mała liczba stron. Ciekawe, kiedy ukaże się kolejny tomik…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Paweł Nurzyński [60%]
Na arenie komiksu
Kolejny numer magazynu Arena jest numerem podwójnym. Wynika to z opóźnienia związanego z wydaniem numeru. W środku kilka komiksowych opowieści i spora dawka publicystyki. Najpierw krótko o komiksach: poznajemy Tyfona – małpę, która zamiast brać udział w programie uczłowieczania, woli przystąpić do gangu Rabana i kraść banany. Mi osobiście tyfus kojarzy się ze starym, dobrym Tytusem. Byc może takie było zamierzenie twórcy – Adriana Madeja. Następny komiks to zachwalany przez redakcję Karsten Sorosz – i tu małe nieporozumienie. Ten komiks powinien zostać wydany na stronach kolorowych! Miałem okazję podziwiać go w kolorze i wtedy naprawdę robił wrażenie. W czerni i bieli komiks wygląda po prostu żałośnie – traci się całą przyjemność z czytania. Ponadto przygody Pauli i kolejny odcinek sagi o dzielnych krasnoludach – Misja. Do tego Popman i kontynuacja przygód Jeża Jerzego w krainie bajek (ten komiks urwany w niezwykle dramatycznym momencie). Szczególnie należy odnotować ostatnią część „Tabuli rasy”. Tajemnicze zakończenie równie tajemniczego komiksu. Rzecz dla koneserów. Na koniec lekka opowiastka w kolorze (!) – „Babcia”.
Jak już wspomniałem, w „Arenie” jest też całkiem sporo publicystyki. Wywiad z Kasprzakiem, opis komiksu Druuna i tekst o kobietach w życiu Thorgala. Ponadto szereg newsów i recenzji.
Arena to magazyn prezentujący się przyzwoicie, który jednak należy zganić za jedną rzecz: ukazuje się stanowczo za rzadko.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Herman [80%]
Idą zmiany?
Zaczynam się już powoli gubić w zmianach, które przechodzi „Produkt”. Generalnie numer dziewiąty pozostał przy formule wypracowanej w ósemce, ale zmieniła się nieco szata graficzna. Dostaliśmy jednak 100 stron komiksu (cieszmy się!) w cenie 9,99. Od numeru dziesiątego kolejne zmiany – mniej stron, niższa cena, nowe komiksy. Na okładce „Opowieści na sygnale” w wykonaniu Simsona. Kolor: Marian. A co w środku?
Kolejne epizody „Osiedla Swoboda” i „Opowieści na sygnale”. Oba trzymają poziom. „Lepskator” to historia z dzieciństwa Emilii, Tanka i Profesora. „Pokolenia: saga gangsterska” nadal się rozwija, ale tym razem narysowana trochę niedbale. Novum w „Produkcie” jest praca Fila p.t. „Kotek i myszka”. Spodobał mi się szczególnie pomysł pisania angielskich tekstów fonetycznie. Fil jest autorem komiksu „Gwiezdna nabojka”, który z tego co słyszałem, bardzo przypadł do gustu produktywnej ekipie. „Gangsta: final cut” to oczywiście zakończenie historii. Świetny komiks, ale bez powalającego finału. Niektóre kadry są zbyt przeładowane czernią, przez co mało czytelne. Do tego jeszcze „Jeż Jerzy” i „Gnap” – raczej nieznany komiks Śledzia.
W Strefie kwasu „Wilq”, „Likwidator” oraz „Phantasmata”. Ten ostatni komiks zwraca szczególną uwagę. Niezwykle mroczny i ponury. Ciekawy pomysł, ale dosyć przytłaczający. Do tej pory najbardziej pod względem graficznym podobał mi się epizod, który Rafał Gosieniecki przysłał do Łodzi na konkurs.
Na poboczach między innymi wspominkowy tekst o Jerzym Wróblewskim oraz zapis rozmowy na jego temat przeprowadzonej w gronie redakcji „P”. Niezły artykuł o Timie Burtonie oraz kolejna część komiksowej klasyki, czyli kilka słów na temat „Watchmen”. W numerze bardzo dużo zapowiedzi nowych, osobnych serii. Czekamy!
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dżuma i cholera, czyli Wielki Test Czytelniczy
Marcin Knyszyński

23 XI 2020

„Perramus” to popularna argentyńska firma produkująca odzież – między innymi płaszcze przeciwdeszczowe, takie jaki nosi główny bohater komiksu Juana Sasturaina i Alberta Brecci. Kim jest tajemniczy mężczyzna cierpiący na całkowity zanik pamięci i przedstawiający się „imieniem” wyczytanym z metki płaszcza? Symbolem, chodzącą przestrogą, łamigłówką, metaforą?

więcej »

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
Marcin Osuch

22 XI 2020

Komiksy w tej czy innej formule funkcjonowały praktycznie przez cały okres istnienia PRL, ale jako medium mainstreamowe zaistniały po wprzęgnięciu ich w machinę propagandową socjalistycznego państwa.

więcej »

Venom, ty świnio
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 XI 2020

Venom to jeden z moich ulubionych wrogów Człowieka Pająka. Niestety od czasu, kiedy stanowił niszczycielską mieszankę pragnienia zemsty i chęci czynienia dobra, minęły już trzy dekady i wiele w tym czasie się zmieniło. Świadczy o tych chociażby 8 tom „Amazing Spider-Man” z podtytułem „Venom Inc”.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Chłopiec z piekła rodem
— Paweł Nurzyński

Z tego cyklu

Urwisy z Piekarskiej i rewolucja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Panna detektywówna i przypinane pośladki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ratunku, mój wół poniósł!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kwiaty wyrastają z oczu…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jakaś taka amerykańskawa ta polska rodzinka…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Avengers w odwrocie
— Andrzej Goryl

Gdy tatusia masz ambitnego
— Beatrycze Nowicka

Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Kolejne przygody Kamali Khan
— Andrzej Goryl

Sherlock Miś i Indiana Jones
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Przed „Hellboyem”
— Marcin Knyszyński

Magią i przyrodzeniem
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Coś do oglądania
— Marcin Knyszyński

Kwartet egzotyczny
— Paweł Ciołkiewicz

Historia w obrazkach: W dżungli ludzkich sumień
— Sebastian Chosiński

Pięć minut
— Marcin Knyszyński

Wielka miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dlaczego Garfield jest gruby?
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Wszystko, a nawet więcej
— Wojciech Gołąbowski

Online: Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Gdzie Cię boli?
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Ocena raczej kijowa
— Wojciech Gołąbowski

Podziemny front: Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Siła magnum
— Wojciech Gołąbowski

Podziemny front: Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Kreseczki i kolory
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Komiksy nafaszerowane
— Wojciech Gołąbowski

Podziemny front: Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.