Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #2
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891526
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Matczyna miłość
[Sui Ishida „Tokyo Ghoul #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi tom „Tokyo Ghula” przynosi nieco wytchnienia. Poznajemy bardziej dokładnie krąg niezwykłych postaci skupionych wokół kawiarni Anteiku oraz obserwujemy, jak Kaneki uczy się życia w nowym otoczeniu. Daleko jednak do atmosfery pełnej sielanki. Na horyzoncie pojawia się bowiem nowe zagrożenie w postaci tajemniczych Gołębi.

Paweł Ciołkiewicz

Matczyna miłość
[Sui Ishida „Tokyo Ghoul #2” - recenzja]

Drugi tom „Tokyo Ghula” przynosi nieco wytchnienia. Poznajemy bardziej dokładnie krąg niezwykłych postaci skupionych wokół kawiarni Anteiku oraz obserwujemy, jak Kaneki uczy się życia w nowym otoczeniu. Daleko jednak do atmosfery pełnej sielanki. Na horyzoncie pojawia się bowiem nowe zagrożenie w postaci tajemniczych Gołębi.

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #2
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891526
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Młody, nieśmiały student, uwielbiający czytanie książek uległ przerażającej transformacji. Po tym jak wszczepiono mu kilka organów ghula, Ken Kaneki przestał być sobą - teraz musi zmierzyć się z nową tożsamością i nauczyć reguł życia w nowych okolicznościach. Stał się pół człowiekiem, pół ghulem i, jak można się domyślić, obco czuje się w obu tych wcieleniach. Na szczęście znalazły się osoby, dzięki którym nasz bohater jakoś radzi sobie w trudnej dla siebie sytuacji.
Kaneki uczy się zatem powoli nowego życia. Podejmuje pracę w kawiarni Anteiku, gdzie pod okiem rozważnego szefa – pana Yoshimury – poznaje triki, które pozwolą mu funkcjonować pośród ludzi. Dobrze jest na przykład wiedzieć jak spożywać zwyczajne posiłki w sposób nie wzbudzający żadnych podejrzeń znajomych. Jest to o tyle istotne, że – jak pamiętamy – ghule bardzo źle reagują na ludzkie pokarmy. Chłopak powoli układa sobie także relacje z Touką, która jednak nadal traktuje go z chłodną rezerwą. Na scenie pojawia się również mroczny Uta – intrygujący wytwórca masek, pozwalającym ghulom ukryć swoją tożsamość. Poznajemy też matkę z dzieckiem; Ryouko Fueguchi i jej córka Hinami w ogóle nie wyglądają jak ghule, tak się także nie zachowują - dzięki czemu Ken dowiaduje się, że nie wszystkie ghule polują na ludzi. Przy okazji poznaje też – wspólnie z milczącym Yomo – sposoby zdobywania ludzkiego mięsa bez konieczności zabijania ludzi. No i oczywiście zawieramy pierwszą znajomość z Gołębiami, czyli inspektorami Biura Śledczego do Spraw Ghuli. Koutaru Amon oraz Kureo Mado sprawiają wrażenie bezwzględnych tropicieli.
Pod względem graficznym drugi tom stanowi konsekwentną kontynuację stylistyki zapoczątkowanej w pierwszej odsłonie serii. Czysta, zdecydowana kreska wzbogacana jest często delikatnym cieniowaniem. Tła są precyzyjne i szczegółowe, często przygotowane na podstawie przetworzonych materiałów fotograficznych. Dopracowane i zróżnicowane twarze bohaterów pozwalają łatwo orientować się w rozwoju wypadków. Całość prezentuje standardy charakterystyczne dla mang z głównego nurtu.
Seria rozwija się w bardzo interesujący sposób. Z jednej strony autor uspokaja nieco rytm opowieści, zaznajamiając czytelnika z nowymi postaciami i zasadami życia ghuli, z drugiej jednak już wprowadza nowy element, który niewątpliwie będzie napędzał dalej fabułę. Warto także odnotować, że to napięcie pomiędzy ghulami i Gołębiami zostało ukazane w intrygujący sposób: inspektorzy zajmujący się tropieniem i eliminowaniem ghuli zostali zaprezentowani jako dość antypatyczni, choć przecież w gruncie rzeczy stanowią oni zagrożenie dla ghuli, a nie dla ludzi. Jednak z uwagi na to, że śledzimy całą historię z perspektywy Kena i jego nowych „przyjaciół”, Gołębie jawią się nam raczej jako postacie negatywne. Wprawdzie bronią ludzkości, ale zagrażają bohaterom, z którymi zaczynamy się przecież utożsamiać. Co więcej, ich sposób działania i bezwzględność w egzekwowaniu wyroków również nie przysparza im sympatii czytelnika. Z tej perspektywy szczególnie poruszającą wymowę ma scena, rozgrywająca się na ulicy pełnej ludzi.
Krótko mówiąc, drugi tom serii autorstwa Sui Ishidy to przede wszystkim zapis procesu poznawania nowych osób i nowych zagrożeń. Sylwetki bohaterów zarysowane są w intrygujący sposób, a każda postać niesie ze sobą jakąś tajemnicę zapisaną w jej twarzy. Autor przy okazji także – podobnie jak w pierwszym tomie – odnosi się w dyskretny sposób do zagadnień o poważniejszym wymiarze. Tym razem można wyłowić z tej opowieści refleksje o uniwersalnym charakterze pewnych uczuć i emocji, okazujących się być domeną nie tylko ludzi. Metaforą, za pomocą której autor uchwycił tę problematykę, jest matczyna miłość, rządząca się tymi samymi prawami zarówno w świecie ludzi, jak i ghuli.
koniec
9 listopada 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zemsta jest słodka
Paweł Ciołkiewicz

1 IV 2020

Jennifer, jej japońska towarzyszka Kita oraz żyjąca na londyńskich ulicach Pickles znalazły się między młotem a kowadłem. Z jednej strony osacza je demoniczny komisarz Kurb będący na usługach królowej Wiktorii, z drugiej zaś nęka grupa weteranów wojennych bawiących się w Indian pod przywództwem ojca Jennifer – pułkownika Winterfielda. Mimo tego, a może właśnie na przekór wszystkiemu, trzy kobiety kontynuują swoje dzieło zemsty.

więcej »

Bunt skończony
Tomasz Nowak

31 III 2020

W pojawiającej się co jakiś czas fabularnej stagnacji Obcych wyczekujemy nieustannie powiewów świeżości. Pierwszy tom „Aliens: Bunt” jej umiarkowaną dozę dostarczył. Tym samym oczekiwania wobec kontynuacji nabrzmiały trochę za bardzo: druga cześć spełniła je tylko po części.

więcej »

Nienazwane
Marcin Knyszyński

30 III 2020

Trzeci i ostatni tom „Providence” Alana Moore’a i Jacena Burrowsa jest nie tylko kontynuacją tomu drugiego. To również zamknięcie i podsumowanie „Neonomiconu”, pierwszego komiksu Moore’a skupiającego się na literaturze i kulturowym dziedzictwie Howarda Philipsa Lovecrafta. Wracamy do Nowej Anglii roku 1919 i wraz z głównym bohaterem kontynuujemy poszukiwania prawdziwego oblicza Ameryki. Wiemy już, że znajdziemy o wiele więcej.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Uczta
— Paweł Ciołkiewicz

Są dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Przemiana
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Zemsta jest słodka
— Paweł Ciołkiewicz

Nowy, wspaniały świat?
— Paweł Ciołkiewicz

Marsjanie atakują
— Paweł Ciołkiewicz

Dranie z Południa
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek i maszyna
— Paweł Ciołkiewicz

Gra pozorów
— Paweł Ciołkiewicz

Podążaj za Białym Królikiem
— Paweł Ciołkiewicz

Czas na przygodę
— Paweł Ciołkiewicz

Nowy wspaniały świat
— Paweł Ciołkiewicz

„Chcę przetrwać w twojej sztuce”
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.